![]() |
Nasza ocena:
Fiat Bravo oferuje znacznie więcej niż tylko ładna karoserię. Fakt, że na atrakcyjnym wyglądzie cierpi widoczność można mu jeszcze wybaczyć, ale ciasnego wnętrza z tyłu – już nie. Jeśdzi prawie tak dobrze jak wygląda..
|
|
|---|---|---|
| Nadwozie |
|
|
| Napęd |
|
|
| Bezpieczeństwo |
| |
| Komfort |
|
|
| Właściwości jezdne |
|
|
| Eksploatacja |
|
|
| Środowisko |
| |
W wypadku poprzednika Włosi próbowali naśladować Niemców i zamiast udanej podróbki Golfa wyszło niezbyt trafione Stilo. Na szczęście, Fiat szybko przestał „próbować" i wziął się do roboty. Tak powstało nowe Bravo.
W wyglądzie nowego Fiata klasy niższej średniej łatwo doszukać się podobieństw do mniejszego odeń Punto czy do pierwszego Bravo. Za to nawiązań do Stilo nie widać w ogóle. Na szczęście. Dzięki temu powstał samochód w bardzo włoskim stylu, chociaż nie aż tak powabny jak Punto. Szerokie i wysokie przednie drzwi Bravo zapraszają wręcz do środka, obiecując, że na przednich fotelach nikomu nie będzie za ciasno. Zanim jednak kierowca i pasażer zasiądą na swych miejscach, aż dwa razy zetkną się z jakością przez duże J. Po pierwsze, sporych rozmiarów drzwi otwierają się bardzo lekko. Po drugie, odryglowywaniu zamka towarzyszy miły dla ucha dźwięk, kojarzony raczej z samochodami klasy wyższej niż Bravo.
Na przednie fotele wsiada się więc z dziecinną łatwością, a na brak miejsca z przodu narzekać nie można. Co więcej, zakres regulacji kolumny kierownicy i fotela jest na tyle obszerny, że nawet kierowcy obdarzeni słusznym wzrostem mogą nie zdołać wykorzystać pełnej wzdłużnej regulacji fotela. Miło, że ktoś w końcu pomyślał o dryblasach. Ale nie ma nic za darmo. Po odsunięciu przednich foteli maksymalnie do tyłu, ilość miejsca na nogi osób siedzących z tyłu kurczy się boleśnie. Do tego stopnia, że przy wsiadaniu wsunięcie stóp pod przednie fotele wymaga nie lada gimnastyki. Najważniejsze jednak, że kierowcy dowolnej postury mogą usiąść za kierownicą Fiata Bravo tak, jak lubią. Niewiele samochodów tej klasy gwarantuje taką możliwość.
W ogóle, z wsiadaniem na tylną kanapę Bravo nie jest zbyt różowo. Nie dość, że brakuje miejsca na nogi, to jeszcze można zawadzić głową o nisko przebiegającą krawędź dachu. Gdy pięciodrzwiowy samochód udaje dwudrzwiowe coupé, trzeba liczyć się z podobnymi problemami lub... być wdzięcznym za to, że można zająć miejsce z tyłu, bez proszenia o przepustkę u kierowcy czy pasażera. W końcu stylizacja też ma swoje prawa, a z drzwiami jak wrota - Bravo nie wyglądałoby jak prawie-coupé. Z przestrzenią nad głową nie jest źle. Miejsca na wysokości ramion jest sporo, ale jedynie wówczas, gdy z tyłu podróżują dwie osoby. W testowanym egzemplarzu do ich dyspozycji jest jeszcze szeroki, wygodny podłokietnik z zamykanym schowkiem na drobiazgi i ze składanym uchwytem na butelki z napojami. Na dość twardej i dobrze wyprofilowanej kanapie siedzi się wygodnie. Gdyby nie zbyt krótkie siedzisko, to samo można by powiedzieć o przednich fotelach. Dobrze podpierają one plecy kierowcy i pasażera, ale nie zapewniają komfortowego podparcia dla nóg. Natomiast sporych rozmiarów zagłówek o dużym zakresie regulacji w pionie daje dobre oparcie dla głowy.
Miejsce pracy kierowcy urządzono w Bravo tak, aby osoba prowadząca samochód miała wszystko pod ręką i na oku. I tylko ona. Z pozostałych miejsc trudno dostrzec na przykład wskazanie prędkościomierza, którego tarcza „ukrywa" się na końcu pokaźnej tuby. Wskazówki, startujące z położenia pionowo w dół, podkreślają sportowe zacięcie Bravo nie mniej niż trzyramienna, mocno profilowana kierownica, która świetnie pasuje do rąk nie tylko w ustawieniu kwadrans po dziewiątej, ale również za dziesięć dziesiąta. Czytelność zegarów, najbardziej efektownie wyglądających nocą po podświetleniu, nie budzi zastrzeżeń. Cała tablica rozdzielcza prezentuje się ładnie i lekko, a jej miękki materiał wykończeniowy - o fakturze do złudzenia przypominającej fakturę włókna węglowego - potęguje wrażenie wysokiej ogólnej jakości wykonania. Tym bardziej że spasowanie poszczególnych elementów nie pozostawia zbyt wiele do życzenia.
Natychmiast po uruchomieniu wysokoprężnego silnika, który przyjemnie mruczy zamiast drażliwie hałasować, łatwo zorientować się, że wnętrze Bravo jest miłe nie tylko dla oka, ale też dla ucha. Ani spod tablicy rozdzielczej, ani z innych partii auta nie docierają niepowołane odgłosy. Nie tylko dlatego, że 150-konny diesel pracuje równomiernie czy dlatego, że wnętrze Bravo jest wyjątkowo skutecznie wyciszone, ale przede wszystkim dzięki temu, że jest solidnie zmontowane. Można się o tym przekonać także w czasie jazdy.
1,9-litrowa jednostka napędowa, która maksymalny moment obrotowy o wartości 305 Nm uzyskuje już przy 2000 obr/min, żwawo reaguje na gaz i rozpędza samochód z wielką łatwością. Trudno nawet uwierzyć, że testowane Bravo waży prawie 1,5 tony. Od 0 do 100 km/h samochód przyspiesza w 9,2 wynoszącą blisko 210 km/h. Zużycie paliwa wmieście, na trasie i średnie nie jest tak niskie jak obiecuje producent, ale i tak testowane Bravo plasuje się wśród samochodów o niskim zapotrzebowaniu na paliwo, zważywszy na jego osiągi. Średnio w teście potrzebowało 8,5 l/100 km.
Przyjemne wrażenia w czasie jazdy Fiatem Bravo w mieście zakłóca jedynie słaba widoczność z miejsca kierowcy. Dlatego czujniki parkowania w tylnym zderzaku są kierowcy tak samo niezbędne, jak boczne lusterka. Bezpośredni układ kierowniczy i nie za silne wspomaganie dają dobre poczucie kontaktu kół z nawierzchnią. Pewne właściwości jezdne idą w parze ze stabilnością nadwozia podczas pokonywania zakrętów i ze skutecznością hamulców. Naturalna dla aut przednionapędowych podsterowność, wynikająca z bardzo nierównomiernego rozłożenia masy (w Bravo aż 64% przypada na przód), daje o sobie znać jedynie na krętej drodze w trakcie szybkiego pokonywania zakrętów. W czasie zwykłej jazdy Fiat Bravo prowadzi się neutralnie.
Bez próbowania na siłę i naśladowania innych Fiat opracował drugie wcielenie atrakcyjnego Bravo - samochód bardzo włoski, który jednocześnie z powodzeniem mógłby nosić logo jednego z niemieckich czy japońskich producentów. Bravo, w przeciwieństwie do Stilo, musi bronić się samo. Fiat ani myśli o próbie porównywania go z innymi autami. Teraz inni mają się przyrównywać do Bravo.
Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński
Oceny użytkowników
| Ocena ogólna | 4.00 | |
|---|---|---|
| Autor: doldi 2007-12-21 20:38:11 | ||
| Ocena ogólna | 5.00 | |
| Autor: ~domin_jaw 2007-12-27 14:20:55 | ||
| Ocena ogólna | 4.00 | |
| Autor: RoMax77 2007-12-27 17:24:44 | ||
Wszystkie wiadomości
- Wyprzedaż rocznika 2009 u Fiata! 12.10.2009
- Drobne zmiany w Fiacie Bravo 13.01.2010
- Fiat Bravo – ostatnia generacja? 20.04.2011
- Odnowione Grande Punto – pierwsze zdjęcia! 29.07.2009
- Kupisz Fiata przez całą dobę – „Noc Cudów” 17.06.2009
Podobne samochody
- Kia Ceed SW 2009
- Toyota Prius 2009
- Citroen C4 2010
- Mitsubishi ASX 2010
- Alfa Romeo Giulietta 2010
- Renault Fluence 2010
- Ford Focus RS 2010
- Opel Astra 2010
- Renault Megane Grandtour 2009
- Mazda 3 2009
- Renault Thalia 2009
- Kia Soul 2009
- Renault Megane 2008
- Volkswagen Golf VI 2008
- VW Golf R32 2008
- Volkswagen Jetta 2004
- Volkswagen Golf 2003
- Toyota Auris 2007
- Toyota Corolla 2007
- Seat Toledo 2004
- Seat Leon 2005
- Renault Megane 2003
- Peugeot 307 2003
- Opel Astra Sedan 2007
- Nissan Qashqai 2006
- Kia Cee'd 2006
- Honda Civic 2005
- Ford Focus 2004
- Citroen C4 2004
- Volvo C30 2006
- Subaru Impreza 2007
- Peugeot 308 2007
- Mercedes C 2007
- Mazda 6 2007
- Hyundai i30 2007
- Dodge Caliber 2006
- Dacia Logan MCV 2006
- BMW 1 2004
- Audi A3 2003
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!



















4.00
5.00








Mocarna Panamera
MAG-netyczny koncept
