![]() |
Nasza ocena:
Duży postęp jeśli chodzi o jakość i komfort. Auto atrakcyjne, dopracowane, o niezłych cechach dynamicznych, ale... No właśnie – ale znając Hondę, mamy niedosyt. Każdy kierowca poprzedniego Accorda będzie zachwycony nowym. Pytanie – ilu kierowców aut innych marek przyciągnie najnowsza Honda? .
|
|
|---|---|---|
| Nadwozie |
|
|
| Komfort |
| |
| Napęd |
|
|
| Właściwości jezdne |
| |
| Bezpieczeństwo |
| |
| Środowisko |
| |
Honda jakiej nie zna świat. Ma mieć to, czego nie miał żaden Accord do tej pory. Jakość, komfort, osiągi, dynamikę, dopracowanie, wyposażenie - wszystko na poziomie tip-top. Honda Accord 2.0i, generacja numer 8. Witamy w teście.
Jak często to słyszymy? „Całkowicie nowy", „jakość typowa dla segmentu premium", „dynamiczny i sportowy styl" - te lub podobnie brzmiące sformułowania pojawiają się przy okazji każdej premiery. To oczywiste, że każdy chce być premium jak najbardziej, mieć jakość typową dla... i dynamiczny styl - ma się rozumieć sportowy.
Honda nie odbiega tu od standardu. Accord jest oczywiście „całkowicie nowy" - nie wystarczyłoby powiedzieć po prostu „nowy"? - i ma zawojować świat. Prawda jest też taka, że Honda rzeczywiście mocno zainwestowała w Accorda.
Zakres inwestycji widać we wnętrzu. Nowe tworzywa, niezły wygląd, doskonałe wykończenie - skok jakościowy w porównaniu z poprzednim modelem widać jak na dłoni. Jak nie usiądziesz, na co nie spojrzysz i czego nie dotkniesz - wrażenie jest niezłe. Drobiazg, ale nam wyjątkowo przypadł do gustu matowy, prawie szorstki plastik z jakiego wykonano przełączniki. Skóra pachnie jakością (w teście wersja Executive Navi za 118 tys. zł), na naszego nosa - została pokropiona „perfumą" zapożyczoną od któregoś Niemca. Szukając dziury w całym, można wskazać plastikowe listwy o tytanowym odcieniu, które mimo że bardzo chcą aby było inaczej, wyglądają jak... plastikowe listwy o tytanowym odcieniu. Z nimi czy bez, kabina nowej Hondy robi wrażenie porządnej. Czy jest lepsza niż wnętrza Audi A4, Forda Mondeo albo Citroëna C5? Rzecz do indywidualnego rozsądzenia.
Niezłe wrażenie kabina robi tak hurtem, jak detalem. Atrakcyjny trójwymiarowy efekt dają tarcze zegarów umieszczone głębiej niż pierścienie ze skalą, przyjemne jest też jednolite, blade podświetlenie instrumentów i elementów obsługi. Na środku tarczy prędkościomierza wylądował wielofunkcyjny ekran, z kolei obrotomierz dostał wskaźnik podpowiadający właściwy bieg (kłania się ekonomia). Konsolę wieńczy zestaw przełączników z nowym systemem obsługi, wykorzystującym coraz bardziej powszechne, wielofunkcyjne pokrętło-matkę. Struktura menu okazuje się jednak niekonsekwentna, co elegancko podkreślają nieświeże rozwiązania graficzne. To, że menu da się rozgryźć bez sięgania do instrukcji obsługi - nie jest powodem do dumy, skoro masz wrażenie, że za każdym razem musisz je rozgryzać od nowa, przynajmniej na początku. Zakotwiczona w starym świecie jest też rozbudowana klawiatura przełączników. Naprawdę nie dało się lepiej?
Nadwozie Accorda A.D. 2008 jest dłuższe i szersze, za to niższe niż poprzedniego modelu. Nie wpłynęło to na zmniejszenie ciasnoty z tyłu kabiny. Jeśli mielibyśmy wymienić jedną wadę Hondy, byłby to właśnie fakt, że z tyłu nie bardzo masz co zrobić z nogami. Owszem, standardy w tej klasie zostały ostatnio mocno rozciągnięte przez Forda Mondeo, ale Honda wypada blado nawet przy bardzo podobnym pod względem wymiarów nadwozia i rozstawu osi Passacie. Świetnie za to nastraja typowa dla Hondy, niemal pionowo umieszczona kierownica. Siadasz w fotelu, nie za duża i nie za mała kierownica sama wpada w dłoń, zapinasz jedynkę, superprecyzyjny mechanizm zmiany biegów jest jak... z Hondy Accord. Niektóre rzeczy się po prostu nie zmieniają.
Zawieszenie nowego Accorda wykorzystuje podwójne wahacze poprzeczne z przodu i układ wielowahaczowy z tyłu. To zaawansowane rozwiązanie, które dobrze służyło poprzedniemu modelowi, teraz zostało przekonstruowane i w parze z bardzo dużym rozstawem kół (aż 1590 mm) oraz nadwoziem o wyższej sztywności ma wznieść Accorda na wyżyny. Przede wszystkim, ogromny plus dla Hondy za oparcie się pokusie zbyt sztywnego resorowania, o co, jak pokazuje przykład Audi A4, wcale nie tak trudno. Od pierwszych kilometrów komfort jazdy robi tak samo dobre wrażenie jak jakość wnętrza. Popękany asfalt, zapadnięte studzienki, szczerbata kostka, koleiny itp. nie wytrącają zawieszenia z równowagi na tyle, by uderzenia i wstrząsy były przenoszone na nadwozie. Tłumienie jest też na tyle szybkie, że po układzie jezdnym nie błąkają się echa pokonywanych nierówności. Słowem, komfort pierwsza klasa.
Już przy pierwszych próbach spojrzenia w duszę układu jezdnego okazuje się, że z poprzednim modelem nowy dzieli główną cechę - silną podsterowność. Przyczynia się ona do wysokiego poziomu stabilności w szybkich zakrętach, kiedy masz wrażenie, że nic nie jest w stanie odkleić Hondy od asfaltu. Trzymasz skręt, a reszta dzieje się sama. Układ jezdny Accorda dopuszcza przechyły nadwozia - akurat takie, by kierowca mógł odczytać czy już popadł w przesadę, czy stanie się to za chwilę jak tak dalej pójdzie. Z kolei w wolnych i ciasnych skrętach auto okazuje się zwinne, a elektrycznie wspomagany układ kierowniczy potrafi nieźle komunikować co dzieje się z przednimi kołami. Również w wolnych i ciasnych zakrętach, przy wyższych siłach bocznych, swoją marudną gębę pokazuje podsterowność. Jeszcze zanim nastąpi utrata przyczepności przednich opon, masz wrażenie, że zakręty powinno dać się przejeżdżać z mniejszymi kątami skrętu kół.
Z drugiej strony, nawet gwałtowne „machanie" kierownicą i prowokowanie dzikiego zachowania nie wyprowadza Hondy z równowagi. I jako zaleta - na podsterowność Accord bardzo pozytywnie reaguje po zaaplikowaniu podstawowego lekarstwa, czyli po odjęciu gazu, szybko wracając na właściwy tor jazdy. Te cechy układu jezdnego były tak typowe dla poprzedniego modelu, że można odnieść wrażenie, jakby w podwoziu nowego tkwił więcej niż kawałek poprzednika.Kombinacja komfortu i właściwości jezdnych nie może nie zrobić wrażenia - jest tak dobra jak sugerują to mocno poszerzone przednie błotniki Hondy. Accord jeździ na poziomie Forda Mondeo, co oznacza, że Audi A4 też jest w jego zasięgu. Ale najlepsi - ci spod znaku tylnego napędu - są jednak z przodu.
Kawałek poprzednika siedzi natomiast między przednimi kołami najnowszej Hondy. I to popularny kawałek, bo - jak dotąd - dwulitrowy, benzynowy silnik wyposażony w układ zmiennych faz rozrządu zdobywał mniej więcej tylu zwolenników co turbodiesel. Po modyfikacjach jednostka osiąga 156 KM i spełnia normę Euro 5, tzn. pozostawia za sobą mniej tlenku węgla, węglowodorów i tlenku azotu. Jest cicha i w 99 procentach sytuacji na drodze zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Świetnie znosi zmiany obciążenia, nawet z niskich obrotów „startuje" bez szarpnięć i ociągania. Wynik w sprincie zwyczajny - o włos ponad 9,5 s. Typowo dla Hondy, silnik najlepiej czuje się przy wyższych obrotach - o ile zaczyna porządnie ciągnąć jeszcze przed przekroczeniem 3000 obr/min, o tyle prawdziwe witaminy zaczynają się znacznie wyżej. Dlatego też Accord nie bije rekordów podczas pomiarów elastyczności. W czasie łagodnej jazdy da się uzyskać wynik na poziomie 7 l/100 km. Średnie zużycie paliwa w teście wyniosło 10,5 l/100 km, co w parze z 70-litrowym zbiornikiem daje szatański zasięg 666 km.
Jakość i komfort to niemało, ale też nie wszystko. „Całkiem nowego" Accorda postrzegamy raczej jako solidne uaktualnienie niezłego modelu, takie, które pozwoli mu bez kompleksów rywalizować z nowymi Mondeo, Laguną, Mazdą 6 i spółką, a także tymi modelami, które będą się pojawiać w kolejnych latach. Honda ulepszyła dobre, ale segment premium musi jeszcze poczekać.
Tekst: Roman Popkiewicz
Zdjęcia: Mariusz Barwiński
Oceny użytkowników
| Ocena ogólna | 5.00 | |
|---|---|---|
| Autor: Bania 2007-12-31 20:03:01 | ||
| Ocena ogólna | 4.00 | |
| Autor: sumaseb 2008-01-08 18:37:05 | ||
| Ocena ogólna | 4.00 | |
| Autor: adamopal 2008-01-11 11:00:54 | ||
Wszystkie wiadomości
- Accord Type-S w Genewie 08.02.2009
- Honda Accord Type S wjeżdża do sprzedaży 15.06.2009
- Honda Accord – odświeżona na Genewę 27.01.2011
- Accord od Mugena 22.12.2008
- Dni otwarte Hondy Accord 01.09.2008
Podobne samochody
- Peugeot 407 Coupe 2009
- Volvo S60 2010
- Skoda Superb Combi 2010
- Subaru Outback 2010
- Toyota Avensis 2009
- Jaguar X-Type 2001
- Opel Insignia 2008
- Citroen C5 2008
- Volkswagen Passat 2005
- Toyota Avensis 2003
- Skoda Octavia 2004
- Peugeot 407 2004
- Opel Vectra 2001
- Honda Accord Tourer 2003
- Ford Mondeo 2007
- Chevrolet Lacetti 2004
- Renault Laguna 2007
- Mitsubishi Lancer 2007
- BMW 3 2004
- Lexus IS 2005
- Audi A4 2007
- Alfa Romeo 159 2005
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!



















5.00
4.00








Opel Vectra II
Mocne uderzenie
