auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy > Honda Accord 2008
11.08.2008 21:55

Honda Accord 2008 Dodaj do bagażnika

Honda  |  Accord

Honda Accord Honda Accord Honda Accord Honda Accord Honda Accord Honda Accord Honda Accord Honda Accord Honda Accord Honda Accord

Nasza ocena: 4

Duży postęp jeśli chodzi o jakość i komfort. Auto atrakcyjne, dopracowane, o niezłych cechach dynamicznych, ale... No właśnie – ale znając Hondę, mamy niedosyt. Każdy kierowca poprzedniego Accorda będzie zachwycony nowym. Pytanie – ilu kierowców aut innych marek przyciągnie najnowsza Honda? .
Nadwozie
  • Plus - atrakcyjna stylizacja
  • Plus - przestronne wnętrze z przodu
  • Plus - wysoka jakość wykonania
  • Minus - skomplikowana obsługa menu komputera pokładowego
  • Minus - przeciętna pojemność bagażnika
  • Minus - mało miejsca dla pasażerów z tyłu
Komfort
  • Plus - wygodne fotele
  • Plus - bardzo dobry komfort resorowania
    Napęd
    • Plus - precyzyjny mechanizm zmiany biegów
    • Minus - przeciętna elastyczność silnika
    Właściwości jezdne
    • Plus - dobre właściwości jezdne
    • Plus - świetna trakcja
      Bezpieczeństwo
      • Plus - skuteczne hamulce
        Środowisko
        • Plus - silnik spełnia normę Euro 5

          Honda jakiej nie zna świat. Ma mieć to, czego nie miał żaden Accord do tej pory. Jakość, komfort, osiągi, dynamikę, dopracowanie, wyposażenie - wszystko na poziomie tip-top. Honda Accord 2.0i, generacja numer 8. Witamy w teście.

          Jak często to słyszymy? „Całkowicie nowy", „jakość typowa dla segmentu premium", „dynamiczny i sportowy styl" - te lub podobnie brzmiące sformułowania pojawiają się przy okazji każdej premiery. To oczywiste, że każdy chce być premium jak najbardziej, mieć jakość typową dla... i dynamiczny styl - ma się rozumieć sportowy.

          Honda nie odbiega tu od standardu. Accord jest oczywiście „całkowicie nowy" - nie wystarczyłoby powiedzieć po prostu „nowy"? - i ma zawojować świat. Prawda jest też taka, że Honda rzeczywiście mocno zainwestowała w Accorda.

          Zakres inwestycji widać we wnętrzu. Nowe tworzywa, niezły wygląd, doskonałe wykończenie - skok jakościowy w porównaniu z poprzednim modelem widać jak na dłoni. Jak nie usiądziesz, na co nie spojrzysz i czego nie dotkniesz - wrażenie jest niezłe. Drobiazg, ale nam wyjątkowo przypadł do gustu matowy, prawie szorstki plastik z jakiego wykonano przełączniki. Skóra pachnie jakością (w teście wersja Executive Navi za 118 tys. zł), na naszego nosa - została pokropiona „perfumą" zapożyczoną od któregoś Niemca. Szukając dziury w całym, można wskazać plastikowe listwy o tytanowym odcieniu, które mimo że bardzo chcą aby było inaczej, wyglądają jak... plastikowe listwy o tytanowym odcieniu. Z nimi czy bez, kabina nowej Hondy robi wrażenie porządnej. Czy jest lepsza niż wnętrza Audi A4, Forda Mondeo albo Citroëna C5? Rzecz do indywidualnego rozsądzenia.

          Niezłe wrażenie kabina robi tak hurtem, jak detalem. Atrakcyjny trójwymiarowy efekt dają tarcze zegarów umieszczone głębiej niż pierścienie ze skalą, przyjemne jest też jednolite, blade podświetlenie instrumentów i elementów obsługi. Na środku tarczy prędkościomierza wylądował wielofunkcyjny ekran, z kolei obrotomierz dostał wskaźnik podpowiadający właściwy bieg (kłania się ekonomia). Konsolę wieńczy zestaw przełączników z nowym systemem obsługi, wykorzystującym coraz bardziej powszechne, wielofunkcyjne pokrętło-matkę. Struktura menu okazuje się jednak niekonsekwentna, co elegancko podkreślają nieświeże rozwiązania graficzne. To, że menu da się rozgryźć bez sięgania do instrukcji obsługi - nie jest powodem do dumy, skoro masz wrażenie, że za każdym razem musisz je rozgryzać od nowa, przynajmniej na początku. Zakotwiczona w starym świecie jest też rozbudowana klawiatura przełączników. Naprawdę nie dało się lepiej?

          Nadwozie Accorda A.D. 2008 jest dłuższe i szersze, za to niższe niż poprzedniego modelu. Nie wpłynęło to na zmniejszenie ciasnoty z tyłu kabiny. Jeśli mielibyśmy wymienić jedną wadę Hondy, byłby to właśnie fakt, że z tyłu nie bardzo masz co zrobić z nogami. Owszem, standardy w tej klasie zostały ostatnio mocno rozciągnięte przez Forda Mondeo, ale Honda wypada blado nawet przy bardzo podobnym pod względem wymiarów nadwozia i rozstawu osi Passacie. Świetnie za to nastraja typowa dla Hondy, niemal pionowo umieszczona kierownica. Siadasz w fotelu, nie za duża i nie za mała kierownica sama wpada w dłoń, zapinasz jedynkę, superprecyzyjny mechanizm zmiany biegów jest jak... z Hondy Accord. Niektóre rzeczy się po prostu nie zmieniają.

          Zawieszenie nowego Accorda wykorzystuje podwójne wahacze poprzeczne z przodu i układ wielowahaczowy z tyłu. To zaawansowane rozwiązanie, które dobrze służyło poprzedniemu modelowi, teraz zostało przekonstruowane i w parze z bardzo dużym rozstawem kół (aż 1590 mm) oraz nadwoziem o wyższej sztywności ma wznieść Accorda na wyżyny. Przede wszystkim, ogromny plus dla Hondy za oparcie się pokusie zbyt sztywnego resorowania, o co, jak pokazuje przykład Audi A4, wcale nie tak trudno. Od pierwszych kilometrów komfort jazdy robi tak samo dobre wrażenie jak jakość wnętrza. Popękany asfalt, zapadnięte studzienki, szczerbata kostka, koleiny itp. nie wytrącają zawieszenia z równowagi na tyle, by uderzenia i wstrząsy były przenoszone na nadwozie. Tłumienie jest też na tyle szybkie, że po układzie jezdnym nie błąkają się echa pokonywanych nierówności. Słowem, komfort pierwsza klasa.

          Już przy pierwszych próbach spojrzenia w duszę układu jezdnego okazuje się, że z poprzednim modelem nowy dzieli główną cechę - silną podsterowność. Przyczynia się ona do wysokiego poziomu stabilności w szybkich zakrętach, kiedy masz wrażenie, że nic nie jest w stanie odkleić Hondy od asfaltu. Trzymasz skręt, a reszta dzieje się sama. Układ jezdny Accorda dopuszcza przechyły nadwozia - akurat takie, by kierowca mógł odczytać czy już popadł w przesadę, czy stanie się to za chwilę jak tak dalej pójdzie. Z kolei w wolnych i ciasnych skrętach auto okazuje się zwinne, a elektrycznie wspomagany układ kierowniczy potrafi nieźle komunikować co dzieje się z przednimi kołami. Również w wolnych i ciasnych zakrętach, przy wyższych siłach bocznych, swoją marudną gębę pokazuje podsterowność. Jeszcze zanim nastąpi utrata przyczepności przednich opon, masz wrażenie, że zakręty powinno dać się przejeżdżać z mniejszymi kątami skrętu kół.

          Z drugiej strony, nawet gwałtowne „machanie" kierownicą i prowokowanie dzikiego zachowania nie wyprowadza Hondy z równowagi. I jako zaleta - na podsterowność Accord bardzo pozytywnie reaguje po zaaplikowaniu podstawowego lekarstwa, czyli po odjęciu gazu, szybko wracając na właściwy tor jazdy. Te cechy układu jezdnego były tak typowe dla poprzedniego modelu, że można odnieść wrażenie, jakby w podwoziu nowego tkwił więcej niż kawałek poprzednika.Kombinacja komfortu i właściwości jezdnych nie może nie zrobić wrażenia - jest tak dobra jak sugerują to mocno poszerzone przednie błotniki Hondy. Accord jeździ na poziomie Forda Mondeo, co oznacza, że Audi A4 też jest w jego zasięgu. Ale najlepsi - ci spod znaku tylnego napędu - są jednak z przodu.

          Kawałek poprzednika siedzi natomiast między przednimi kołami najnowszej Hondy. I to popularny kawałek, bo - jak dotąd - dwulitrowy, benzynowy silnik wyposażony w układ zmiennych faz rozrządu zdobywał mniej więcej tylu zwolenników co turbodiesel. Po modyfikacjach jednostka osiąga 156 KM i spełnia normę Euro 5, tzn. pozostawia za sobą mniej tlenku węgla, węglowodorów i tlenku azotu. Jest cicha i w 99 procentach sytuacji na drodze zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Świetnie znosi zmiany obciążenia, nawet z niskich obrotów „startuje" bez szarpnięć i ociągania. Wynik w sprincie zwyczajny - o włos ponad 9,5 s. Typowo dla Hondy, silnik najlepiej czuje się przy wyższych obrotach - o ile zaczyna porządnie ciągnąć jeszcze przed przekroczeniem 3000 obr/min, o tyle prawdziwe witaminy zaczynają się znacznie wyżej. Dlatego też Accord nie bije rekordów podczas pomiarów elastyczności. W czasie łagodnej jazdy da się uzyskać wynik na poziomie 7 l/100 km. Średnie zużycie paliwa w teście wyniosło 10,5 l/100 km, co w parze z 70-litrowym zbiornikiem daje szatański zasięg 666 km.

          Jakość i komfort to niemało, ale też nie wszystko. „Całkiem nowego" Accorda postrzegamy raczej jako solidne uaktualnienie niezłego modelu, takie, które pozwoli mu bez kompleksów rywalizować z nowymi Mondeo, Laguną, Mazdą 6 i spółką, a także tymi modelami, które będą się pojawiać w kolejnych latach. Honda ulepszyła dobre, ale segment premium musi jeszcze poczekać.

          Tekst: Roman Popkiewicz
          Zdjęcia: Mariusz Barwiński


           


          Oceny użytkowników
          Ocena ogólna 5.00
          Polecam samochod ludziom w kazdym wieku, mlodszym i starszym. Swietnie sie prowadzi, brzmi, jest bardzo funkcjonalna i wygodna. Daje bardzo duzo radosci z jazdy i nie jest kosztowna. Nie zmienil bym mojej Hondy na zaden inny samochod( moze oprocz nadchodzacej nastepczyni) :)
          Autor: Bania
          2007-12-31 20:03:01
          Ocena ogólna 4.00
          Jak najbardziej polecam hondę accord z każdego rocznika. niezawodna limuzyna charakterem i wyglądem dopasowana całkowicie do czasów w ktorych wychodziły kolejne wersje. samochód przestronny , pakowny oraz dumnie prezentujący się na drodze. Dla mnie zwycięzca wśród aut w granicach 100000zł (oczywiście cena za nowe auto)
          Autor: sumaseb
          2008-01-08 18:37:05
          Ocena ogólna 4.00
          Honda Accord 1.8i. to dobrze wykonany samochod, ktory pozwala na wygodne poruszanie sie w miescie i poza nim. Mozna na nim polegac, choc warto miec w bagazniku komplet zarowek. Jego spalanie mozna ograniczyc poprzez zalozenie gazu, jednak nalezy pamietac aby zalozyc instalacje odpowiednia do tego silnika. Mimo swoich 7 lat jest dalej atrakcyjnym samochodem jako klasyczny sedan rodzinny lub samochod dla kogos ceniacego wygodna i dynamiczna jazde.
          Autor: adamopal
          2008-01-11 11:00:54
          Więcej opinii



          Dodaj do:

          3.75/4

          Oceń artykuł:

          • Wyślij znajomemu
          • Dyskutuj na forum
          • Wydrukuj
          Wasze opinie na forum
          Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
          Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
          • « Wstecz
          • Do góry
          Strony internetowe grupy Motor-Presse
          auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
          Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
          auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
          auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
          Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS