![]() |
Nasza ocena:
Nie ma wyraźnych słabych punktów. Może się podobać z wyglądu, za przestronność wnętrza, potężny bagażnik, wykonanie, bogate wyposażenie i bardzo długą gwarancję. Jeździ lepiej niż niejeden kompakt. Daje poczucie podróżowania większym autem niż zwyczajny hatchback..
|
|
|---|---|---|
| Nadwozie |
|
|
| Napęd |
| |
| Komfort |
|
|
| Właściwości jezdne |
| |
| Eksploatacja |
|
|
SUV w 100% cywilny. Nowa Kia Sportage ma się podobać nie za to, co potrafi od święta, ale za to, jaka jest na co dzień - przestronna, komfortowa i bezproblemowa w obsłudze. Napęd 4x4 można teraz traktować jako wartość dodaną.
Kia idzie na całość. Za chwilę cała gama modeli będzie nie tylko odnowiona, ale wręcz nowa. Począwszy od wyglądu, przez konstrukcję, na nowych modelach skończywszy. We współczesnej motoryzacji tak daleko idące rewitalizacje można policzyć na palcach jednej ręki. Na pytanie o kryzys, szef Kii Motors w Europie odpowiada, że „kryzys będziemy mieli jak osiągniemy moce przerobowe fabryk, a popyt na nasze modele wciąż będzie rósł".
W porównaniu z poprzednim modelem, który wciąż jest oferowany, nowy Sportage urósł na długość o 9 cm, a na szerokość o 5,5 cm. Rozstaw osi zwiększono tylko o 1 cm. Wysokość zmalała przy tym o 5 cm, dzięki czemu samochód - wcześniej wyglądający tak, jakby miał się przewrócić przy mocniejszym podmuchu bocznego wiatru - teraz pewnie stąpa po ziemi. Nowe i wymiary, i styl Sportage'a w porównaniu z poprzednikiem przekładają się na pogorszenie zdolności auta do pokonywania przeszkód w terenie. Prześwit skurczył się ze 195 mm do 172 mm, kąt natarcia zmalał z 28,8° do 22,7°, kąt rampowy z 18,8° do 17,7°, a kąt zejścia z 28,9° do 28,2°. Sądząc po wielkim zainteresowaniu nową Kią Sportage, niewielu nabywców koreańskiego SUV-a się tym przejmuje.
Układ przeniesienia napędu Sportage'a, kiedyś z mechanicznie dołączanym napędem tylnej osi i z przekładnią redukcyjną, też mocno ucywilizowano. Napęd 4WD jest oferowany (za dopłatą 8000 zł) wyłącznie w połączeniu z dwulitrowymi silnikami - benzynowym o mocy 163 KM i dieslem o mocy 136 KM. Podczas jazdy utwardzonymi drogami siła napędowa trafia do kół przedniej osi. Gdy elektronika zarejestruje poślizg jednego z kół, elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe automatycznie dołącza napęd tylnej osi. Na życzenie kierowcy napęd może być stale przekazywany na cztery koła, z zablokowanym podziałem siły napędowej między osie w proporcji 50:50. W tym celu trzeba jedynie wcisnąć przycisk przy dźwigni zmiany trybów pracy automatycznej skrzyni biegów. Stały napęd na cztery koła utrzymuje się jedynie do 30 km/h, co w warunkach niskiej przyczepności kół do podłoża (śnieg, lód, błoto, piasek itp.) w zupełności wystarcza do wydostania się z grząskich tarapatów czy do sprawnego ruszenia z miejsca. Powyżej 30 km/h układ przeniesienia napędu stopniowo przełącza się w tryb automatyczny i przy 40 km/h Kia Sportage znowu staje się autem przednionapędowym z automatycznie dołączanym napędem tylnej osi. Do okazjonalnego gimnastykowania Sportage'a w warunkach trudniejszych niż na drogach asfaltowych taka forma stałego napędu 4x4 całkowicie wystarcza.
Przy porównywalnych wymiarach Kia Sportage za podobne pieniądze oferuje bardziej przestronne wnętrze niż kompakty i 561-litrowy bagażnik. To o 200 litrów więcej niż w większości hatchbacków. Dostęp do wnętrza z przodu i z tyłu jest bardzo komfortowy. W przeciwieństwie do kompaktów dach SUV-a nie opada gwałtownie za środkowym słupkiem, a otwór tylnych drzwi jest na górze bardzo szeroki, co znacznie ułatwia zajmowanie miejsca na tylnej kanapie. Sporo miejsca z tyłu na kolana, na wysokości ramion i nad głową sprawia, że do podróżowania w cztery nawet dorosłe osoby SUV Kii nadaje się równie dobrze, co znacznie większe limuzyny.
Jakość materiałów i wykonania są dobre, miejsce pracy kierowcy zorganizowano tak, że można wsiąść i jechać bez żadnych ceregieli. Byłoby super, gdyby komputer pokładowy dało się obsługiwać bez odrywania ręki od kierownicy. Mimo że na prędkościomierz nałożono sporych rozmiarów okrągły wyświetlacz, wskazówka nie ma formy szczątkowej, jak w niektórych autach. Zegary są zgrabne i czytelne w mgnieniu oka.
Kolumny McPhersona i wahacze poprzeczne z przodu oraz wielowahaczowe zawieszenie z tyłu dbają o to, aby komfort resorowania w Kii Sportage dorównywał temu, jaki zapewniają dobre kompakty. Elastyczne elementy zawieszenia są na tyle sztywne, że nadwozie Sportage'a tylko nieznacznie wychyla się na zakrętach i jednocześnie na tyle miękkie, aby spore 18-calowe koła z oponami o rozmiarze 235/55 nie przenosiły wszystkich nierówności jezdni na nadwozie. Łagodne pofałdowania nawierzchni Sportage pokonuje prawie niezauważalnie dla pasażerów, bez zbędnego kołysania nadwoziem. O dziurach informuje zdecydowanie, ale krótko, pojedynczym wstrząśnięciem. Nawet w czasie jazdy gorszymi drogami praca zawieszenia nie zakłóca spokoju w kabinie, która jest dobrze izolowana od świata zewnętrznego. Jedynie po uruchomieniu wysokoprężnego silnika do kabiny przedziera się odgłos jego pracy. Ale tylko odgłos. Wibracje zostają w komorze silnika. Powyżej 50 km/h brzmienie jednostki napędowej jest ledwie słyszalne i bardziej przypomina odgłos pracy silnika benzynowego. Głośniejsze dźwięki spod maski dochodzą tylko wtedy, gdy jednostkę napędową pogania się ostro do roboty.
Testowana wersja, wyposażona w 136-konnego diesla współpracującego z 6-stopniowym automatem (dopłata 5000 zł), sprint od 0 do 100 km/h wykonuje w 11,8 s. Nieźle jak samochód, ważący ok. 1,7 tony. Mimo sporej masy własnej i przekładni automatycznej, testowany Sportage ani przez chwilę nie wydaje się ociężały. Automat zmienia biegi płynnie i szybko. Gdy potrzebna jest natychmiastowa redukcja, wystarczy sięgnąć do dźwigni zmiany biegów, przesunąć ją w lewo i przełożenia już można zmieniać ręcznie. Szkoda, że w kierunkach sprzecznych z logiką.
Duża masa własna i automat nie odbijają się piętnem na zużyciu paliwa. Potężny moment obrotowy - wynoszący 373 Nm i dostępny od 2000 obr/min - z łatwością ciągnie Sportage'a do przodu przy niskich obrotach. Podczas zwykłej jazdy inteligentna automatyczna skrzynia biegów dba o to, aby silnik pracował w najbardziej ekonomicznym zakresie prędkości obrotowych. Na trasie bez problemu można osiągnąć zużycie oleju napędowego na poziomie 7 l/100 km. Na autostradzie, przy stałej prędkości 130 km/h, dwulitrowy diesel wciąga już 10 l/100 km. Tyle samo oleju napędowego na 100 km potrzebuje w jeździe miejskiej. Pod warunkiem, że nie polega ona wyłącznie na staniu w korkach. Wówczas, zużycie oleju napędowego wzrasta do około 12 l/100 km.
Chociaż więcej niż o bezpieczeństwie modeli Kii słyszy się o 7-letniej gwarancji, Sportage jest kolejnym dowodem na to, że sztukę robienia aut bezpiecznych Kia opanowała w równym stopniu, co sztukę produkcji aut bezawaryjnych. Bardzo sprawny układ hamulcowy pozwala ciężkiego Sportage'a zatrzymać ze 100 km/h przy zimnych hamulcach i bez obciążenia już na 37,2 m. Po maksymalnym obciążeniu auta droga hamowania wydłuża się jedynie o 60 cm. Po rozgrzaniu elementów układu hamulcowego niemal do czerwoności na skutek 9 hamowań z maksymalną siłą, za 10. razem testowy Sportage zatrzymuje się po 39,2 m. O 2 m dalej niż przy zimnych hamulcach, ale wciąż przed 40 m, czyli na równi z najlepszymi kompaktami, lżejszymi od Sportage'a. W „pakiecie" ze skutecznymi hamulcami, już od najtańszej wersji Sportage (66 900 zł), otrzymuje się pełen zestaw wyposażenia z zakresu bezpieczeństwa - 6 poduszek powietrznych, system stabilizacji tortu jazdy i kontroli trakcji, układ wspomagania nagłego hamowania oraz ruszania na wzniesieniu i zjazdu ze wzniesienia, a nawet system podpowiedzi ruchu kierownicy w krytycznych sytuacjach. Takiego SUV-a, bardziej niż inni przedstawiciele tego gatunku, mogą obawiać się zwyczajne kompakty - z Astrą i Golfem włącznie.
Tekst Maciej Ziemek,
zdjęcia Mariusz Barwiński
amis 12/2010
Wszystkie wiadomości
- Nowa Kia Sportage przed kamerą 10.03.2010
- Nowa Kia Sportage – pierwsze, oficjalne zdjęcia 03.02.2010
- Polskie ceny Kii Sportage 04.08.2010
- Kia na Salonie Samochodowym w Paryżu 28.09.2010
- Mocniejszy Sportage dla Amerykanów 07.03.2011
Podobne samochody
- BMW X3 2010
- Volkswagen Touareg 2010
- Toyota Land Cruiser 2010
- Toyota Urban Cruiser 2009
- Skoda Yeti 2009
- Peugeot 3008 2009
- Lexus RX 2009
- Infiniti FX 2009
- Mitsubsihi Outlander 2007
- Mercedes GLK 2009
- Mazda CX-7 2008
- Toyota RAV4 2006
- Suzuki Grand Vitara 2005
- Honda CR-V 2006
- Volkswagen Tiguan 2008
- Toyota Land Cruiser 2007
- Mitsubishi Pajero 2007
- Mercedes ML 2005
- Land Rover Range Rover Sport 2005
- Land Rover Defender 1999
- Land Rover Freelander 2006
- Jeep Wrangler 2006
- Jeep Cherokee 2004
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!



























Mocarna Panamera
MAG-netyczny koncept
