![]() |
Nasza ocena:
Lista zalet jest krótka – wygoda użytkowania w mieście i oszczędny silnik. Konkurencyjna jest cena, a wyposażenie bardzo dobre, ale Micra sprawia wrażenie taniego samochodu, la niepoznaki napakowanego dodatkami. Nissan sobie chyba w tej klasie Europę odpuszcza..
|
|
|---|---|---|
| Nadwozie |
|
|
| Napęd |
| |
| Komfort |
| |
| Właściwości jezdne |
|
|
| Eksploatacja |
|
|
Produkowany w Indiach, Tajlandii, Chinach i Meksyku. Całkiem, zupełnie i absolutnie nowy. A więc tu i teraz, i tylko u nas - pierwszy test. Ile jest wart nowy Nissan Micra?
Była prawdopodobnie najbardziej niepozorną premierą salonu w Genewie. Więcej uwagi na stoisku Nissana skupił na sobie Juke - najnowszy pomysł japońskiego producenta na miejskiego SUV-a o rozmiarze niedużym. Natomiast Micra numer cztery, pozbawiona oryginalności i charakteru poprzedniego modelu, wyglądała jak ubogi krewny. Pytanie nasuwało się samo - czy to aby ze strony Nissana działanie celowe?
W porównaniu z poprzednim modelem Micra urosła tylko minimalnie (jest o 6 cm dłuższa i ma o 2 cm większy rozstaw osi). W proporcji do długości nadwozia rozstaw osi auta jest bardzo duży, jednak pod względem wymiarów zewnętrznych mały Nissan to jeden z najmniejszych samochodów w klasie, o kilkanaście centymetrów krótszy niż średnia. Jednak pomimo iż kabina Micry jest tylko taka, na jaką wymiary nadwozia pozwalają, to jadącym z przodu potrafi ona zaoferować porządną ilość miejsca. Chciałoby się tylko, aby siedziska foteli były nieco dłuższe, oparcia szersze, a kolumna kierownicy regulowana nie tylko na wysokość. Natomiast z tyłu będzie wygodnie, nawet bardzo, ale pod warunkiem że za kierownicą posadzisz dziecko. Na kanapie trzy osoby zajmą miejsca, nawet jakoś zatrzasną drzwi, jednak - w zestawieniu z takimi autami jak Hyundai i20 czy Ford Fiesta - w Nissanie jest po prostu ciasno. Jak na nieduże wymiary nadwozia, udało się natomiast wygospodarować sensowną przestrzeń bagażową (265 l).
Oglądając Micrę podczas jej światowego debiutu byliśmy zaskoczeni jak niesamowicie „tanio" wygląda kabina małego Nissana. Test zaskoczył nas jeszcze bardziej. Tworzywa użyte do wykończenia wnętrza być może składają się z najbardziej zaawansowanych składników znanych we wszechświecie, ale okazują się twarde, o mdłej fakturze i sprawiają wrażenie swojej własnej podróbki. Wyglądają, jak to ktoś kiedyś określił, jak kiepska imitacja plastiku. Na czasie jest tylko zestaw typowych udogodnień - schowki w desce rozdzielczej, uchwyty na napoje na tunelu środkowym, kieszenie w drzwiach i oparciach foteli, dzielone i składane oparcie kanapy; Micra potrafi nawet wykorzystać czujniki parkowania, żeby podpowiedzieć, czy luka przy krawężniku jest wystarczająca do zaparkowania auta (trzeba tylko uruchomić pomiar i przejechać obok upatrzonego miejsca). Nie ma natomiast śladu gniazdka 12V, którego miejsce najwyraźniej zajęło wejście USB i za to krecha jak stąd do fabryki Nissana w Indiach - te rzeczy powinny być razem, a nie zamiast.
Egzemplarz testowy zajechał na redakcyjny parking dzięki trzycylindrowemu silnikowi o pojemności 1,2 l i mocy 80 KM (za kilka miesięcy pojawi się jego doładowana mechanicznie odmiana, mocniejsza o 18 KM). Nissan mówi, że ta jednostka jest „blisko spokrewniona" z czterocylindrowym 1.6 znanym z modeli Note, Juke i Qashqai, co w naszym słowniku oznacza, że jest to ten sam silnik, tyle że skrócony o cylinder. Ma on dodatkowo zmniejszone tarcie wewnętrzne, pompę oleju o zmiennej wydajności, jest wyposażony w system zmiennych faz rozrządu i układ recyrkulacji spalin. W codziennym obejściu okazuje się przede wszystkim bardzo cichy przy niskich obrotach oraz pracy na biegu jałowym, co tradycyjnie jest słabą stroną trzycylindrowców. Natomiast kiedy trzeba, 1.2 łatwo wchodzi na obroty, bardzo równomiernie rozwija moc i na drodze radzi sobie z Micrą lepiej niż dobrze, w czym ma też swój udział nieduża masa własna auta (niecała tona; kolejna zaleta Nissana). W rezultacie, bez żadnego problemu Micra zanotowała przyspieszenie do setki w czasie aż o dwie sekundy (!) lepszym niż podaje producent.
Dla uzyskania porządnej dynamiki jazdy silnik wymaga od kierowcy częstej zmiany biegów i przeganiania po obrotach, ale w końcu maksymalny moment obrotowy wynosi tylko 110 Nm, więc nie ma tu nic gorszącego. Ważne, że mała jednostka dobrze reaguje na zmiany obciążenia i konsekwentnie rozwija moc aż do czerwonego pola na obrotomierzu. Dynamika jazdy na biegach od trzeciego w górę mogłaby być natomiast lepsza, gdyby skrzynia miała bardziej równomiernie rozłożone przełożenia - trudno zrozumieć dlaczego w aucie o prędkości maksymalnej 170 km/h 2. bieg „żyje" aż do 100 km/h, natomiast 3. - do blisko 150 km/h. Nissan punktuje natomiast dość niskim zużyciem paliwa - średnio 6,0 l/100 km - i niskim poziomem emisji dwutlenku węgla (co u nas nabierze znaczenia dopiero kiedy będą od tego zależeć opłaty za auto).
Zachowanie Micry na drodze najlepiej określić tak - gdyby zamaskować nadwozie i deskę rozdzielczą, pod względem wrażeń z jazdy trudno byłoby odróżnić Nissana od przeciętnego malucha sprzed pięciu-ośmiu lat. Jedzie, wybiera nierówności, hamuje, skręca, przechyla się, jest bezpiecznie podsterowny. Nie ma tu jednak niczego, co można by uznać za ponadprzeciętne. Europejska wersja ma stabilizator z przodu, ale i tak przechyły nadwozia w zakrętach są wyraźne, a kiedy dodatkowo układ kierowniczy okazuje się mało precyzyjny i trzeba się mocno trzymać kierownicy, żeby nie spaść z fotela, frajdy z jazdy nie ma nawet na papierze. Podczas ostrego hamowania Nissan mocno staje na nosie, ale zachowuje stabilność, natomiast same hamulce okazują się przeciętne, z drogą hamowania powyżej 41 m. Dobrze jest za to zestrojony układ ABS, który nie „głupieje" w trudnych warunkach, jak np. ostre hamowanie na nierównej nawierzchni, i pozwala skutecznie wytracić prędkość zachowując kierowalność samochodem.
Do pełnego skrętu kół potrzeba aż 3,5 obrotu kierownicy, co oznacza, że nawet w średnio ciasnych zakrętach trzeba się namachać rękami. W towarzystwie takich samochodów jak Fiesta, Polo, Swift czy Clio, układ jezdny Micry nie ma żadnych argumentów. Zaletami są tylko poręczność i zwrotność, z doskonałą widocznością z miejsca kierowcy oraz wyjątkowo małą średnicą zawracania (zaledwie 9,3 metra).
Micra ma być sprzedawana na 160 rynkach, a zatem musi się podobać wszystkim, co tylko prowokuje do złośliwej konkluzji - czyli nikomu. Pewnie stąd ta anonimowa stylizacja nadwozia. Nissan, który tak pomysłowo zagrał suvopodobnym Qashqaiem, wyczuwając potrzeby klasy kompaktów, a teraz powtarza trik w postaci jeszcze bardziej oryginalnego Juke'a o klasę niżej, wśród maluchów stał się nijaki. Micra ma natomiast konkurencyjną cenę i bardzo bogate wyposażenie, co jeszcze nigdy i w żadnym aucie nie było wadą. Cennik startuje z poziomu 38 tys. zł, za które na pokładzie jest pełne wyposażenie z dziedziny bezpieczeństwa (sześć poduszek plus system ESP), natomiast za niewiele ponad 50 tys. zł można mieć wersję z automatyczną klimatyzacją, radioodtwarzaczem rozumiejącym język MP3, systemem Bluetooth, komputerem pokładowym, czujnikami parkowania, ba - wyposażoną nawet w system nawigacji GPS. Jeśli do tego dorzucić lakier metalizowany (1700 zł) i system keyless-go w pakiecie z panoramicznym dachem (4000 zł) - powstanie egzemplarz taki jak testowany.
Każdy nowy model w miarę upływu czasu staje się coraz bardziej przeciętny. To nieuniknione, bo świat nie stoi w miejscu i pojawiają się nowsi i lepsi rywale, którzy podnoszą poprzeczkę. Nowa Micra jest przeciętna już na starcie.
Tekst Roman Popkiewicz,
zdjęcia Mariusz Barwiński, Jacek Hanusz
amis 1/2011
Oceny użytkowników
| Ocena ogólna | 4.00 | |
|---|---|---|
| Autor: ~Geos 2007-12-22 22:15:04 | ||
| Ocena ogólna | 4.00 | |
| Autor: geos 2007-12-28 16:45:08 | ||
| Ocena ogólna | 3.00 | |
| Autor: wojciech 2008-01-06 20:04:15 | ||
Wszystkie wiadomości
- Nissan Micra – czwarta generacja malucha 02.03.2010
- Micra DIG-S – turbo bardziej eko 23.02.2011
- Akcja serwisowa - problem z poduszkami w Nissanie Micra 11.02.2010
- Nowy Nissan Micra – premiera tuż tuż 19.01.2010
- Dwa w cenie jednego! 16.12.2008
Podobne samochody
- Volkswagen Polo 2010
- Skoda Fabia Combi 2010
- Fiat Punto Evo 2010
- Citroen C3 2010
- Kia Venga 2010
- Hyundai i20 2009
- Alfa Romeo Mito 2008
- Ford Fiesta 2008
- Tata Indica 2007
- Seat Ibiza 2008
- Chevrolet Aveo 2008
- Volkswagen Polo 2004
- Toyota Yaris 2005
- Suzuki SX4 2006
- Skoda Fabia 2007
- Renault Clio 2005
- Peugeot 207 2006
- Opel Corsa 2006
- Hyundai Getz 2003
- Honda City 2009
- Ford Fusion 2002
- Ford Fiesta 2002
- Fiat Linea 2006
- Fiat Grande Punto 2005
- Citroen C3 2001
- Chevrolet Aveo 2002
- Seat Ibiza Cupra 2006
- Peugeot 206 1998
- Mitsubishi Colt 2004
- Mazda 2 2007
- Skoda Fabia
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
















4.00
3.00








Mocarna Panamera
MAG-netyczny koncept
