auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy > Peugeot 207 2006
31.07.2008 12:36

Peugeot 207 2006 Dodaj do bagażnika

Peugeot  |  207

Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty Test Peugeota 207 1.6 Sporty

Nasza ocena: 4

Nowoczesny maluch z przestronną kabiną i dobrym wyposażeniem. Dobre właściwości jezdne, wysoki poziom komfortu. Trzeba się jednak pogodzić z gorszymi (niż w wypadku „206”) osiągami i wyższym zużyciem paliwa..
Nadwozie
  • Plus - przestronne wnętrze
  • Plus - dobra jakość wykonania
  • Plus - dobra widoczność
  • Minus - długie drzwi (wersji 3-drzwiowej) mogą utrudniać wsiadanie i wysiadanie na ciasno zastawionych parkingach
Napęd
  • Plus - dobry mech. zmiany bieg
  • Minus - przeciętne osiągi
Bezpieczeństwo
  • Plus - bardzo bogate wyposażenie
  • Plus - świetne wyniki testów zderz.
  • Plus - układ ESP można dokupić do każdej wersji
    Komfort
    • Plus - dobry komfort resorowania
    • Plus - wygodne fotele
    • Plus - duża ilość udogodnieƒ
      Właściwości jezdne
      • Plus - pewne zachowanie w zakrętach
      • Plus - stabilność podczas gwałtownych manewrów
      • Plus - bardzo dobra trakcja
      • Minus - przy niskich prędkościach słabe wyczucie układu kierowniczego
      Eksploatacja
      • Plus - długie okresy między przegl.
        Środowisko
        • Plus - spełnia normę Euro 4
        • Plus - wysoki poziom recyklingu użytych materiałów (85%)

          „Dwieścieszóstka" skłoniła do wydania pieniędzy ponad 5 milionów ludzi, a licznik wciąż bije, bo jeszcze nie wyszła z produkcji. Jej następca jest bardziej wyrośnięty, i ma jeszcze bardziej szeroki uśmiech. Peugeot 207 w teście.

          Jak zastąpić model, który stał się jednym z największych bestsellerów wszech czasów? Z tym problemem Peugeot zmagał się przez ostatnich kilka lat. Świat nie stoi w miejscu i najnowsze modele konkurencji zbierają pochwały i nagrody. Potrzebne jest więc mocne uderzenie, auto, które będzie od poprzednika pod każdym względem lepsze.

          Po otwarciu drzwi zadowoleni powinni być wszyscy, a ci, którzy znają kabin ę „206" - wręcz zachwyceni. Poprawa jakości jest ogromna i dotyczy wszystkiego - wyglądu, tworzyw i wykonania. Deska rozdzielcza, konsola i obicia drzwi to składanka twardego i miękkiego, która wygląda bardzo dobrze i w większości wypadków jest przyjemna w dotyku.

          Jeżdżący z przodu jeszcze nigdy w małych autach nie mieli tak dobrze. „207" to kolejny przedstawiciel generacji maluchów, w których komfort podróżowania wyprzedza oczekiwania. Poprawiona - nie, o niebo lepsza - jest pozycja za kierownicą, dzięki większym zakresom regulacji, a przede wszystkim za sprawą właściwego rozmieszczenia zestawu fotel-kierownica-pedały. Długo można chwalić fotele, odpowiednio twarde i dobrze wyprofilowane, które nie przypominają o sobie podczas kilkusetkilometrowej podróży. Nieco gorzej mają ci z tyłu - ich samopoczucie będzie zależało od tego, jakiego wzrostu są kierowca i pasażer.

          Wysunięte daleko przednie słupki nie przesłaniają widoku aż tak, jak można by się spodziewać, a duże boczne lusterka pomagają kontrolować sytuację za autem. Nie będziemy wyliczać udogodnień, wystarczy powiedzieć, że schowki, uchwyty i kieszenie są jakie trzeba i gdzie trzeba. Bagażnik o dość zwyczajnej pojemności (270 l) można powiększyć podnosząc (dzielone) siedzisko oraz kładąc oparcie kanapy.

          Testowany egzemplarz miał pod maską benzynowy silnik 1.6, wykonany w technice czterozaworowej i przejęty z poprzedniego modelu (tak samo jest w wypadku 90-konnej jednostki 1.4). Ten silnik ma jeden problem. Musi sobie teraz radzić z autem cięższym, w zależności od wyposażenia, o - no, kto zgadnie? - przynajmniej 150 kg. Słownie: sto pięćdziesiąt. W efekcie „207" nie tylko gorzej przyspiesza (do setki o okrągłą sekundę), ale i zużywa więcej paliwa niż „206". Tak, prawa fizyki mogą być wredne.

          Jak na bądź co bądź wciąż mały samochód mający ponad sto koni pod maską, 11 sekund potrzebne na osiągnięcie trzycyfrowej prędkości to dość przeciętny wynik, by nie powiedzieć kiepski. Nieco lepiej jest w ruchu, kiedy elastyczność okazuje się w sam raz, aby można było bez trudu radzić sobie na zatłoczonej trasie. Zaskoczeniem jest natomiast niezły mechanizm zmiany biegów, działający pewnie i precyzyjnie, w dużym kontraście do tego, jaki znamy z „206". Podczas testu silnik Peugeota zużył średnio 7,9 l/100 km - to wynik bardzo zwyczajny. Jednostka napędowa potrafi na grodzić łagodne traktowanie, ale dla równowagi potrafi też sobie policzyć za swobodne używanie gazu. Na zużycie paliwa trzeba uważać zwłaszcza w wielkomiejskich korkach. Jazda typu start- -stop mocno zaostrza apetyt Peugeota.

          „207" ma typowy dla tej klasy aut, dosyć prosty układ zawieszenia (kolumny McPhersona z przodu plus belka skrętna z tyłu). Udoskonalając go Peugeot najwyraźniej poszedł dalej niż było to do tej pory możliwe, auto jest bowiem zaskakująco komfortowe. „207" jest zawieszona dość miękko, ale nie oznacza to ani „pływania" na nierównościach, ani przechyłów nadwozia w zakrętach. Tłumienie jest szybkie i jednoznaczne, ale nie uciążliwe. Aż trudno uwierzyć, że auto „jedzie" na podwoziu, które w starszej specyfikacji znamy z Citroëna C3.

          Wzorem Renault Clio, każdą „207" można wyposażyć w układ ESP, za co muszą należeć się Peugeotowi brawa. Układ stabilizacji kosztuje 2500 zł i oczywiście polecamy go bezwarunkowo. Jest on zaopatrzony w wyłącznik tylko dlatego, że np. na kopnych nawierzchniach układy ESP i ASR mogą utrudniać ruszanie z miejsca. ESP samoczynnie wraca na posterunek po przekroczeniu 50 km/h.

          Łatwość kręcenia kółkiem podczas poruszania się z prędkościami osiedlowymi albo manewrowania będzie dla większości użytkowników na pewno dużą zaletą. Układ kierowniczy ma elektryczne wspomaganie i jest zestrojony podobnie jak tego typu urządzenia w innych autach - kierownicą kręci się bardzo lekko, jakby przednie koła wisiały w powietrzu. Peugeot ustrzegł się jednak największej wady takiego wspomagania - mianowicie tej, że wyczucie nie pojawia się wraz ze wzrostem prędkości. W wypadku „207" siła wspomagania maleje bowiem dość szybko, a zakręty zaczynają odpowiednio „ważyć" na kierownicy. Nawet jeśli związana z elektrycznym wspomaganiem sztuczność nie znika całkowicie z układu kierowniczego, kierowca ma całkiem niezłe pojęcie o tym, co robią przednie koła. Mały Peugeot jest zwinny i wie co to przyczepność w zakrętach, a na zbyt duże wymagania ze strony kierowcy reaguje łagodną podsterownością. Nie jest to jednak auto, które wybrałbyś jako pierwsze na ulubiony odcinek drogi.

          W materiałach prasowych Peugeot podaje, że układ hamulcowy został dopracowany „w najmniejszym szczególe", co mogłoby budzić obawy o to, jak się sprawy mają w wypadku większych szczegółów. Okazuje się, że niepotrzebnie. W wersji z silnikiem 1.6 nowy model ma na wszystkich kołach hamulce tarczowe (wersja 1.4 ma z tyłu bębny). Przy hamowaniu na zimno hamulce „207" zaskoczyły skutecznością - wynik dużo poniżej 38 m jest znakomity. W miarę wzrostu temperatury hamulców droga hamowania znacznie się wydłuża, jednak nawet silnie rozgrzane tarcze potrafią zatrzymać Peugeota na granicy dobrego i przeciętnego (nieco ponad 42 m).

          Pokładowe centrum informacji

          Jeszcze nie tak dawno dostępne tylko w najdroższych autach, dziś można je mieć na pokładzie malucha. Sprzęt audio, układ nawigacji, technologia Bluetooth plus zestaw głośno mówiący oraz komputer pokładowy jako zintegrowany zestaw. 7-calowy kolorowy ekran i obsługa jednym zestawem prze- łączników. Za najpełniejszą wersję trzeba zapłacić około 10 tys. zł.

           

          Cennik „207" startuje od 40 800 zł za trzydrzwiową wersję ze starym jak marka Peugeot silnikiem 1.4 (75 KM) i osiąga zawrotne 79 400 zł za model pięciodrzwiowy napędzany 110-konną odmianą turbodiesla 1.6 HDI. Benzynowy silnik 1.6, taki jak w testowanym egzemplarzu, jest oferowany tylko w wersji Sporty (55 900 zł). Za kilka miesięcy wybór zostanie poszerzony o nowe jednostki napędowe, skonstruowane razem z BMW.

          Jak należało się spodziewać, Peugeot oferuje do „207" sporo dodatków znanych z większych i droższych aut. Oprócz bajerów typu dyfuzor zapachów (dopłata 200 zł, sześć do wyboru) czy ogromny panoramiczny dach (1750 zł), są rzeczy bardzo praktyczne, jak np. czujniki parkowania z tyłu (można dokupić tylko do wersji Sporty, 1200 zł), dwustrefowa klimatyzacja (jak wyżej, 1500 zł), zestaw głośno mówiący z technologią Bluetooth (1100 zł), a w najbogatszej wersji nawet elektrochromatyczne (samoczynnie przyciemniane) lusterko wsteczne. Peugeot dostarcza też znakomity system doświetlania zakrętów (równie ż tylko w wersji Sporty; 3300 zł w pakiecie z układem ESP), jak mało co godny polecenia - to jedna z tych rzeczy, z których będziesz zadowolony przez cały czas używania auta, uśmiechając się za każdym razem, kiedy na wewnętrzną część zakrętu padnie dodatkowe światło.

          „207" dołącza do trójki Clio, Grande Punto i Yaris, a tegoroczny wysyp nowych maluchów niedługo zamknie Corsa. Już zacieramy ręce na porównanie. Szykuje się jedna z większych bitew tego roku.

          Tekst: Roman Popkiewicz
          Zdjęcia: Tomasz Jaźwiński



          Oceny użytkowników
          Ocena ogólna 4.00
          samochód wygodny, cichy ,dobrze wykonany, żeby nie ten serwis to było by b. dobrze
          Autor: radekl
          2007-12-28 17:48:10
          Ocena ogólna 4.00
          Fajny samochodzik na jazdę po mieście, wycieczki, niedalekie trasy. Design w dalszym ciągu przyciaga wzrok. Gdybym decydował sie jeszcze raz na Peugeota, wybrałbym większy model.
          Autor: kobusz
          2008-01-25 20:42:30
          Ocena ogólna 5.00
          Autor: ~Konrad
          2008-10-21 09:46:29
          Więcej opinii



          Dodaj do:

          4.00/1

          Oceń artykuł:

          • Wyślij znajomemu
          • Dyskutuj na forum
          • Wydrukuj
          Wasze opinie na forum
          Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
          Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
          • « Wstecz
          • Do góry
          Strony internetowe grupy Motor-Presse
          auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
          Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
          auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
          auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
          Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS