auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy > Toyota Avensis 2009
01.01.1970 01:00

Toyota Avensis 2009 Dodaj do bagażnika

Toyota  |  Avensis

Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis Toyota Avensis

Nasza ocena: 4

Nowy Avensis sprawia wrażenie znacznie lepiej dopracowanej wersji poprzedniego modelu. Przestronny, wygodny, stabilny, świetnie wyposażony i bardzo atrakcyjny cenowo. Ma prawie przepastny bagażnik i rzeczywiście dziarski silnik. Ale jakiekolwiek emocje związane z jazdą są mu kompletnie obce..
Komfort
  • Plus - wygodna pozycja za kierownicą
  • Plus - bardzo wysoki ogólny komfort jazdy
    Nadwozie
    • Plus - prostota obsługi
    • Plus - wysoka jakość wykonania
    • Plus - duży bagażnik
    • Plus - bogate wyposażenie standardowe
    • Minus - przeciętna widoczność do tyłu
    • Minus - wysoka krawędź bagażnika
    Napęd
    • Plus - dobre osiągi
      Bezpieczeństwo
      • Plus - skuteczne hamulce
        Eksploatacja
        • Plus - atrakcyjna cena
        • Minus - krótkie okresy między wymianami oleju
        Środowisko
        • Plus - niska emisja CO2
          Właściwości jezdne
            • Minus - przeciętne właściwości jezdne
            • Minus - mało precyzyjny układ kierowniczy
            Świat według Avensisa. To jedyny model, który w ostatnich sześciu latach w Polsce miał pewne miejsce na pudle najlepiej sprzedających się aut w klasie średniej. Czas na Avensisa z pokolenia nr 3. Czy świat już drży?

            To wielka sztuka. Naprawdę. Zwłaszcza w motoświecie, w którym roi się od niekonwencjonalnej stylizacji, indywidualnych rozwiązań, nietypowych pomysłów - żeby z totalnego konserwatyzmu uczynić cnotę, którą dostrzegają i doceniają klienci. Mistrzem świata w tym jest Toyota.

            Kabina nowego Avensisa to jedna z najwyższych form konserwatywnego wzornictwa. Wszystko jest gdzie trzeba, co ma być pod ręką jest pod ręką, co ma być czytelne jest czytelne, czego ma nie być na widoku, tego nie ma na widoku. Gdzie trzeba, są typowe ułatwienia, a jedyny element taki sam jak w poprzednim modelu to wyświetlacz układu klimatyzacji. Poprawiona została pozycja kierowcy, a duet fotel-kierownica można ustawić pod krzywiznę kręgosłupa oraz zasięg rąk i nóg dowolnego dwunoga. Duże uznanie za świetne wykończenie, w tym dekoracyjne panele z plastiku, który nie udaje drewna, aluminium ani tytanu, a po prostu wygląda jak wysokiej jakości plastik. Właśnie dlatego ogólne wrażenie jest na poziomie Lexusa i nie ma w tym przesady. Można do Avensisa przymierzać dowolne auto tej klasy, z modelami premium włącznie, a Toyota w każdym wypadku będzie wyglądać dobrze.

            W ofercie rynkowej za „golasa" robi wersja 1.6 Luna, mająca w standardzie wszystkie możliwe poduszki dla tego modelu, układ stabilizacji toru jazdy, klimatyzację, a za przednią szybą cenę 71 500 zł. Wersja z silnikiem jak w testowym egzemplarzu (benzynowy 2.0) jest o 19 tys. zł droższa, ale też obłożona bogatszym wyposażeniem Sol Plus.

            Poza rozstawem osi i taką samą architekturą zawieszenia (kolumny McPhersona z przodu i podwójne wahacze poprzeczne z tyłu), cała reszta tzw. podwozia jest nowa, mocno zmodyfikowane są silniki. U polskiego importera Toyoty obowiązującym słówkiem na określenie dowolnej jednostki jest „dziarski". Nie wiemy jak się to ma do Avensisa 1.6, ale w wypadku benzynowego 2.0 silnik Toyoty rzeczywiście taki jest.

            Silnikową nowością jest układ Valvematic, który do zmiennych faz rozrządu dodaje zmienny wznios zaworów dolotowych. Silnik Avensisa pracuje wyjątkowo cicho, praktycznie bez wibracji i bardzo równomiernie rozwija moc. Do zapewnienia dynamicznych osiągów nie potrzebuje wysokich obrotów i świetnie znosi zmiany obciążenia, a o jego możliwościach najlepiej świadczy to, jak radzi sobie z 1,5-tonowym autem. W testowym egzemplarzu miał w odpowiednim miejscu podpiętą przekładnię, w języku Toyoty zwaną Multidrive S, czyli pierwszą w dziejach japońskiej firmy skrzynię bezstopniową (typu CVT, patrz ramka). Z punktu widzenia kierowcy, przekładnia działa jak automat. Obsługa i ogólne wrażenia z jazdy są takie jak w wypadku automatu, inne jest tylko to, że wskazówka obrotomierza zamiast wyraźnych ruchów kwitujących zmianę biegów wykonuje łagodne „korekty" w miarę jak sterownik dobiera odpowiednie w danej chwili przełożenie

            Dzięki doskonałemu wyciszeniu kabiny, podczas łagodnego ruszania oraz przy niedużych prędkościach można odnieść wrażenie jazdy hybrydą (swoją drogą ciekawe jak na powstawanie takiego wrażenia wpływa świadomość, że to Toyota, a nie auto innej marki - może wypowie się czytelnik psycholog?). Przekładnia ma też ręczny tryb pracy, w którym jest zaprogramowanych 7 „sztywnych" przełożeń. Można sobie klikać łopatkami na kierownicy albo ruszać dźwignią w kierunku przódtył, przy czym jest to kolejna skrzynia z obsługą na opak, bo zmiany biegów w górę oraz redukcje mają pomylone kierunki (ręce opadają). Natomiast plus za to, że ręczny tryb rzeczywiście taki jest - sterownik ingeruje i zmienia wirtualny bieg, dopiero kiedy zwalniasz i obroty silnika spadłyby za nisko.

            Ze swojej strony, przekładnia bezstopniowa ma w rękach argumenty, jeśli prześledzimy zużycie paliwa. Podczas jazdy miejskiej, częściowo w korkach i w zimie, spalanie wyniosło 11,5-12 l/100 km. Przyzwoicie, bo takiego samego wyniku można oczekiwać od wersji ze skrzynią mechaniczną. Natomiast w trasie nagroda za łagodną jazdę może przybrać postać około 7 l/100 km.

            Biorąc pod uwagę zimówki, temperaturę powietrza oraz częściowo mokrą nawierzchnię, na jakiej wykonywane były pomiary osiągów, Avensis uzyskał bardzo dobre wyniki drogi hamowania (42 metry). Może się też pochwalić bardzo odpornymi na zmęczenie hamulcami - podczas prób dystans potrzebny na zatrzymanie ze 100 km/h ani razu nie przekroczył bowiem 43 m.

            Pod względem właściwości jezdnych, Toyoty zmagają się z wizerunkiem aut nijakich, bezpłciowych i nudnych, czemu akurat same są sobie winne. I pewne jest to, że Avensis nr 3 tego nie zmieni. Najprostszy opis właściwości jezdnych nowego modelu brzmi: to trochę bardziej przyczepna i mniej wychylająca się na boki wersja poprzednika. Można pomyśleć, że Toyota skoncentrowała się na dopracowaniu komfortu i ogólnego poziomu wyrafinowania, ale niespecjalnie na poprawieniu drogowych talentów Avensisa.

            Układ kierowniczy ma elektryczne wspomaganie i działa jakby był skutecznie oddzielony od kół. Komunikacja z kierowcą jest sztuczna, sztuczne wrażenie sprawiają opory na kierownicy. Wydaje się, jakby przód Avensisa był znacznie cięższy niż jest, bo układ kierowniczy niedokładnie przekazuje polecenia. To nie jest zarzut co do przyczepności, która w rzeczywistości jest całkiem niezła. Co prawda przy gwałtownych manewrach zawieszenie często odwołuje się do wsparcia układu stabilizacji (fabryczne wyposażenie każdej wersji, tu Toyota trzyma wysoki standard), ale w tym wypadku jakąś część winy ponoszą z definicji mniej przyczepne opony zimowe. W zakrętach Avensis nie wywołuje żadnych emocji, o których Toyota zapewnia, że są. Jest za to bardzo stabilny podczas typowej jazdy po autostradach. Świetnie utrzymuje kierunek, jest nieczuły na silny wiatr, tnie powietrze w jedynie słusznym dla kierowcy kierunku. Słowem, lubi autostrady i szerokie szosy, nie przepada za krętymi drogami.

            Natomiast doskonałe wrażenie robi komfort resorowania. Tłumienie nierówności jest miękkie, ale nadwozie nie wpada w kołysanie, do kabiny nie przedzierają się też ani wibracje, ani szepty pracy zawieszenia. Nawet na wyjątkowo paskudnych zimą wrocławskich ulicach, kiedy w nawierzchni pełno nowych dziur i pęknięć, Avensis zachowywał niewzruszony spokój, po raz kolejny zmuszając nas do szukania porównań z Lexusem. Gdyby trzeba się było czegoś przyczepić, to tylko detali. Zdradź Toyoto na przykład, dlaczego nie wszystkie przełączniki na drzwiach są podświetlane albo dlaczego nie ma oddzielnego nawiewu na tył z tunelu środkowego? Ogólny komfort jest jednak tak dobry, że na pytanie czy poświęcilibyśmy jego część na rzecz ostrzejszych właściwości jezdnych, odpowiadamy, że absolutnie nie.

             

            O sprzęgłach i biegach

            Toyota mętnie tłumaczy, dlaczego w sytuacji kiedy pół świata przesiada się na skrzynie dwusprzęgłowe, Avensisowi jest fundowana przekładnia CVT. Bezstopniowa skrzynia Avensisa współpracuje ze sprzęgłem hydrokinetycznym (takim jak w automatach), które z natury powoduje straty i zwiększa zużycie paliwa. Z kolei skrzynie dwusprzęgłowe, które potrafi ą je zmniejszyć - mają skomplikowaną konstrukcję i wciąż są dość kosztowne. Która technologia okaże się lepsza? Czas pokaże - już w najbliższych latach.

             

            Można krytykować konserwatyzm Toyoty, można wytykać pokraczną stylizację. Ale to rzeczy indywidualne. Obiektywnie samochód jest dopracowany, ekonomiczny, bardzo wygodny, solidny jak czołg. Ma świetny cennik. Tak jest, nie jeździ jak Mondeo. Ale nazywa się Toyota i wygląda bezpiecznie i niezawodnie. Jeśli w tych niepewnych czasach jest jakiś pewniak, to jest nim ten oto Avensis.

            Tekst: Roman Popkiewicz,
            Zdjęcia: Mariusz Barwiński

             

             

            Oceny użytkowników
            Ocena ogólna 5.00
            Avensis jest samochodem praktycznym,wielce niezawodnym i ekonomicznym.generalnie oplaca sie miec Avensisa pierwszej generacji.poza tym obsluga,serwis Toyoty i jego dostepnosc oraz podejscie do klienta/posiadacza jest na wielce wysokim poziomie.Naprawde polecam!
            Autor: ~grzegorz
            2007-12-22 02:36:31
            Ocena ogólna 5.00
            Autor: pawik72
            2007-12-26 15:02:58
            Ocena ogólna 5.00
            Oprócz małych mankamentów - samochód rewelacyjny.
            Autor: MZ13
            2007-12-29 22:08:52
            Więcej opinii



            Dodaj do:

            3.70/10

            Oceń artykuł:

            • Wyślij znajomemu
            • Dyskutuj na forum
            • Wydrukuj
            Wasze opinie na forum
            Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
            Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
            • « Wstecz
            • Do góry
            Strony internetowe grupy Motor-Presse
            auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
            Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
            auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
            auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
            Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS