![]() |
Nasza ocena:
Maciej Struk: Nie jestem fanem Golfa i nigdy nim nie byłem... Aż do teraz. Nowy Golf to auto dopracowane jak mało które. Perfekcyjnej jakości wykonania towarzyszą bardzo dobre
właściwości jezdne i obszerne wnętrze. Nie rozumiem, dlaczego nie można na razie dokupić do Golfa VI ksenonów..
|
|
|---|---|---|
| Nadwozie |
|
|
| Właściwości jezdne |
| |
| Napęd |
| |
| Komfort |
| |
| Eksploatacja |
|
|
Skuteczna reguła. Niemcy mają swój uniwersalny przepis na sukces. Nie tylko w piłce nożnej, ale i w motoryzacji. Oto VW Golf VI 2.0 TDI w teście.
Złośliwi mówią, że powinien nazywać się Golf 5 i pół. Ma tę samą płytę podłogową, niemal identyczne wymiary nadwozia i podobną gamę silników, co poprzednik. Ale z drugiej strony, w opracowaniu nadwozia palce maczał nie Giorgio Giugiaro (współautor „piątki"), tylko Walter de Silva; zawieszenie zostało „przeprogramowane", a wnętrze - zaprojektowane od nowa. I jeszcze jedno - proces produkcji udało się skrócić o całe 10 godzin (do 25 godzin), co dla Volkswagena oznacza ogromne oszczędności.
Bardziej o rewolucji niż o ewolucji można mówić w odniesieniu do wyciszenia wnętrza, redukcji wibracji i ogólnego komfortu jazdy. „Szóstka" może tutaj służyć za wzór godny naśladowania. Jej wysokoprężny silnik, wyposażony w system wtrysku typu common-rail, a nie w hałasujące pompowtryskiwacze, na wysokich obrotach nigdy nie jest nachalny, a szumy powietrza owiewającego nadwozie nawet przy 160 km/h, i te wydawane przez opony - są prawie niesłyszalne. Oznacza to, że przy dużych prędkościach, we wnętrzu Golfa panuje spokój, jak na domowej kanapie. Przeszkadzać może jedynie niewielki hałas wydobywający się spod podłogi przy pokonywaniu co większych nierówności.
Prowadząc „szóstkę" ma się wrażenie, że nad jej układem jezdnym równie mocno pracowali kierowcy wyścigowi i spece od komfortu. I udało się im osiągnąć znakomity kompromis. Golf VI jeździ jeszcze lepiej niż „piątka", mimo że konstrukcja zawieszenia obu aut jest taka sama. A więc klasyczne kolumny McPhersona z przodu i układ wielowahaczowy z tyłu. Auto zachowuje się bezpiecznie przy dużych prędkościach, nie wpada w kołysanie i świetnie utrzymuje kierunek jazdy na wprost. Ma też precyzyjny układ kierowniczy z elektrohydraulicznym wspomaganiem, zależnym od prędkości jazdy. Przy niewielkich szybkościach kierownica obraca się lekko, ale nieprzesadnie, natomiast wraz ze wzrostem tempa jazdy utwardza się, przekazując jak należy informacje o tym, co dzieje się na styku opona-nawierzchnia. Golf jest przewidywalny w slalomie, daje się bardzo precyzyjnie kontrolować i lubi zakręty, za co na pewno doceni go niejeden kierowca. Gdy jednak komuś zdarzy się przesadzić z prędkością w łuku i „szóstka" zacznie wyjeżdżać przodem - wystarczy odpuścić gaz, by auto delikatnie zarzuciło tyłem i skierowało się „dziobem" do wewnątrz. To zresztą typowe zachowanie dla wszystkiego, co powstało na tej samej płycie podłogowej, co Golf.
Tańszy niż poprzednik
VW chwali się, że nowy Golf jest tańszy niż poprzednik. To prawda - gdy wchodził na polski rynek, importerzy obniżali ceny swoich aut ze względu na taniejące euro. Dlatego też podstawowa wersja Golfa VI 1.4 w momencie debiutu była tańsza od „piątki" o 2100 złotych. Najnowsze wcielenie konia pociągowego marki VW może pochwalić się dobrym wyposażeniem już w najtańszej odmianie - Trendline za 52 440 zł. Na swoim pokładzie ma m.in. komplet poduszek powietrznych (kierowcy, pasażera, boczne, kurtyny, chroniąca kolana kierowcy), systemy ABS z EBV, ASR, MSR, centralny zamek, komputer pokładowy, elektrycznie sterowane szyby przednie oraz lusterka (również podgrzewane). 5-drzwiowy Ford Focus 1.4 w wersji Ambiente to wydatek 52 150 zł, 5-drzwiowy Opel Astra 1.4 kosztuje 53 700 zł. Nie mają jednak tak bogatego wyposażenia jak Golf. Przykład? Pierwszy z nich ma np. tylko przednie poduszki powietrzne, a Astra - także boczne.
Równie dużo dobrego można powiedzieć o sposobie tłumienia nierówności przez najnowszego z Volkswagenów. Najlepiej pasują tutaj dwa określenia - szybko i sprężyście. Skok amortyzatorów jest krótki, jednak nie mają one żadnych problemów z pokonaniem torowiska, czy też lekko zapadniętych studzienek. By zburzyć spokój panujący w jej wnętrzu, „szóstka" musi trafić na naprawdę paskudną dziurę.
Turbodiesel pracujący pod maską testowego auta ma tę samą moc, co poprzednio, czyli 140 KM oraz maksymalny moment obrotowy o wartości 320 Nm w przedziale 1750-2500 obr/min. Dzięki systemowi wtrysku typu common-rail, jednostka Golfa nie wytwarza już takich wibracji, jak w „piątce" i brzmi jedwabiście. Ma też inne zalety, jak na przykład niewielka turbodziura, czy absolutny brak oporów przed wchodzeniem na wysokie obroty. Nawet do 4500 obr/min jednostka 2.0 TDI jest pełna wigoru, natomiast powyżej - już niekoniecznie. To jednak skrzyni biegów typu DSG (dopłata 7 700 zł) akurat nie przeszkadza, bowiem w trybie Sport zdarza się jej zapędzać wskazówkę obrotomierza nawet pod czerwone pole, czyli w okolice 5000 obr/min. Poza tym, ten sześciostopniowy mechanizm o dwóch sprzęgłach szybko żongluje przełożeniami, ma świetny tryb ręczny (uruchamiany za pomocą łopatek przy kierownicy), a na kickdown potrzebuje niewiele czasu.
Jakość od zawsze była mocną stroną Golfa. W „szóstce" wszystko udało się podciągnąć o poziom wyżej. Zastosowane materiały i ich spasowanie są fantastyczne. Największe wrażenie robi jednak dopracowanie szczegółów. Przyciski do otwierania okien, obwódki dookoła wlotów powietrza, działanie przełączników - są jak z Audi. Schowków, półek i półeczek jest w bród, pozycja za kierownicą - bardzo dobra; ilość miejsca wewnątrz - jak w „piątce", co stawia Golfa w czołówce klasy kompakt.
Golf VI 2.0 TDI DSG jest po prostu świetny. Właściwie zmienił się niewiele, ale wszystko zostało w nim wygładzone i dopracowane. Ktoś powiedział, że kiedyś mówiło się o klasie Golfa, bo nie miał on godnych siebie rywali. Wygląda na to, że znowu będziemy mówić nie o klasie kompaktów, lecz o klasie Golfa. Jak długo?
Tekst: Maciej Struk, Zdjęcia: Mariusz Barwiński
Oceny użytkowników
| Ocena ogólna | 5.00 | |
|---|---|---|
| Autor: ~janusz 2007-12-20 12:12:04 | ||
| Ocena ogólna | 5.00 | |
| Autor: stig 2007-12-21 10:46:40 | ||
| Ocena ogólna | 4.00 | |
| Autor: dorota2 2007-12-22 14:23:41 | ||
Wszystkie wiadomości
- Volkswagen Golf GTI – ceny w Polsce 28.04.2009
- Golf VI - mistrz świata! 10.04.2009
- Golf R20 – pierwsze zdjęcia! 31.03.2009
- Volkswagen Golf VI Kombi niedługo w sprzedaży 21.05.2009
- Volkswagen Golf VI GTI od ABT - ulepszanie wzoru 10.07.2009
Podobne samochody
- Kia Ceed SW 2009
- Toyota Prius 2009
- Citroen C4 2010
- Mitsubishi ASX 2010
- Alfa Romeo Giulietta 2010
- Renault Fluence 2010
- Ford Focus RS 2010
- Opel Astra 2010
- Renault Megane Grandtour 2009
- Mazda 3 2009
- Renault Thalia 2009
- Kia Soul 2009
- Renault Megane 2008
- VW Golf R32 2008
- Volkswagen Jetta 2004
- Volkswagen Golf 2003
- Toyota Auris 2007
- Toyota Corolla 2007
- Seat Toledo 2004
- Seat Leon 2005
- Renault Megane 2003
- Peugeot 307 2003
- Opel Astra Sedan 2007
- Nissan Qashqai 2006
- Kia Cee'd 2006
- Honda Civic 2005
- Ford Focus 2004
- Fiat Bravo 2007
- Citroen C4 2004
- Volvo C30 2006
- Subaru Impreza 2007
- Peugeot 308 2007
- Mercedes C 2007
- Mazda 6 2007
- Hyundai i30 2007
- Dodge Caliber 2006
- Dacia Logan MCV 2006
- BMW 1 2004
- Audi A3 2003
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!














-ddf0b4611147707d1ea061afb986445a.jpg)



5.00
4.00








Opel Vectra II
Mocne uderzenie
