auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Testy i raporty > Testy > Volkswagen Golf VI 2008
01.01.1970 01:00

Volkswagen Golf VI 2008 Dodaj do bagażnika

Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI Volkswagen Golf VI

Nasza ocena: 5

Maciej Struk: Nie jestem fanem Golfa i nigdy nim nie byłem... Aż do teraz. Nowy Golf to auto dopracowane jak mało które. Perfekcyjnej jakości wykonania towarzyszą bardzo dobre właściwości jezdne i obszerne wnętrze. Nie rozumiem, dlaczego nie można na razie dokupić do Golfa VI ksenonów..
Nadwozie
  • Plus - znakomita jakość wykonania
  • Plus - przestronne wnętrze
  • Minus - słaba widoczność w tył po skosie
  • Minus - brak nawet w opcji świateł ksenonowych
  • Minus - przeciętny bagażnik
Właściwości jezdne
  • Plus - bardzo dobre właściwości jezdne
  • Plus - precyzyjny układ kierowniczy
  • Plus - dobrze skonfi gurowany układ ESP
    Napęd
    • Plus - oszczędny silnik
    • Plus - świetna skrzynia biegów typu DSG
      Komfort
      • Plus - wygodne fotele
      • Plus - wysoki ogólny komfort podróżowania
        Eksploatacja
        • Plus - bardzo długie okresy między przeglądami
        • Minus - wysoka cena zakupu
        • Minus - tylko dwa lata gwarancji

        Skuteczna reguła. Niemcy mają swój uniwersalny przepis na sukces. Nie tylko w piłce nożnej, ale i w motoryzacji. Oto VW Golf VI 2.0 TDI w teście.

        Złośliwi mówią, że powinien nazywać się Golf 5 i pół. Ma tę samą płytę podłogową, niemal identyczne wymiary nadwozia i podobną gamę silników, co poprzednik. Ale z drugiej strony, w opracowaniu nadwozia palce maczał nie Giorgio Giugiaro (współautor „piątki"), tylko Walter de Silva; zawieszenie zostało „przeprogramowane", a wnętrze - zaprojektowane od nowa. I jeszcze jedno - proces produkcji udało się skrócić o całe 10 godzin (do 25 godzin), co dla Volkswagena oznacza ogromne oszczędności.

        Bardziej o rewolucji niż o ewolucji można mówić w odniesieniu do wyciszenia wnętrza, redukcji wibracji i ogólnego komfortu jazdy. „Szóstka" może tutaj służyć za wzór godny naśladowania. Jej wysokoprężny silnik, wyposażony w system wtrysku typu common-rail, a nie w hałasujące pompowtryskiwacze, na wysokich obrotach nigdy nie jest nachalny, a szumy powietrza owiewającego nadwozie nawet przy 160 km/h, i te wydawane przez opony - są prawie niesłyszalne. Oznacza to, że przy dużych prędkościach, we wnętrzu Golfa panuje spokój, jak na domowej kanapie. Przeszkadzać może jedynie niewielki hałas wydobywający się spod podłogi przy pokonywaniu co większych nierówności.

        Prowadząc „szóstkę" ma się wrażenie, że nad jej układem jezdnym równie mocno pracowali kierowcy wyścigowi i spece od komfortu. I udało się im osiągnąć znakomity kompromis. Golf VI jeździ jeszcze lepiej niż „piątka", mimo że konstrukcja zawieszenia obu aut jest taka sama. A więc klasyczne kolumny McPhersona z przodu i układ wielowahaczowy z tyłu. Auto zachowuje się bezpiecznie przy dużych prędkościach, nie wpada w kołysanie i świetnie utrzymuje kierunek jazdy na wprost. Ma też precyzyjny układ kierowniczy z elektrohydraulicznym wspomaganiem, zależnym od prędkości jazdy. Przy niewielkich szybkościach kierownica obraca się lekko, ale nieprzesadnie, natomiast wraz ze wzrostem tempa jazdy utwardza się, przekazując jak należy informacje o tym, co dzieje się na styku opona-nawierzchnia. Golf jest przewidywalny w slalomie, daje się bardzo precyzyjnie kontrolować i lubi zakręty, za co na pewno doceni go niejeden kierowca. Gdy jednak komuś zdarzy się przesadzić z prędkością w łuku i „szóstka" zacznie wyjeżdżać przodem - wystarczy odpuścić gaz, by auto delikatnie zarzuciło tyłem i skierowało się „dziobem" do wewnątrz. To zresztą typowe zachowanie dla wszystkiego, co powstało na tej samej płycie podłogowej, co Golf.

        Tańszy niż poprzednik

        VW chwali się, że nowy Golf jest tańszy niż poprzednik. To prawda - gdy wchodził na polski rynek, importerzy obniżali ceny swoich aut ze względu na taniejące euro. Dlatego też podstawowa wersja Golfa VI 1.4 w momencie debiutu była tańsza od „piątki" o 2100 złotych. Najnowsze wcielenie konia pociągowego marki VW może pochwalić się dobrym wyposażeniem już w najtańszej odmianie - Trendline za 52 440 zł. Na swoim pokładzie ma m.in. komplet poduszek powietrznych (kierowcy, pasażera, boczne, kurtyny, chroniąca kolana kierowcy), systemy ABS z EBV, ASR, MSR, centralny zamek, komputer pokładowy, elektrycznie sterowane szyby przednie oraz lusterka (również podgrzewane). 5-drzwiowy Ford Focus 1.4 w wersji Ambiente to wydatek 52 150 zł, 5-drzwiowy Opel Astra 1.4 kosztuje 53 700 zł. Nie mają jednak tak bogatego wyposażenia jak Golf. Przykład? Pierwszy z nich ma np. tylko przednie poduszki powietrzne, a Astra - także boczne.

        Równie dużo dobrego można powiedzieć o sposobie tłumienia nierówności przez najnowszego z Volkswagenów. Najlepiej pasują tutaj dwa określenia - szybko i sprężyście. Skok amortyzatorów jest krótki, jednak nie mają one żadnych problemów z pokonaniem torowiska, czy też lekko zapadniętych studzienek. By zburzyć spokój panujący w jej wnętrzu, „szóstka" musi trafić na naprawdę paskudną dziurę.

        Turbodiesel pracujący pod maską testowego auta ma tę samą moc, co poprzednio, czyli 140 KM oraz maksymalny moment obrotowy o wartości 320 Nm w przedziale 1750-2500 obr/min. Dzięki systemowi wtrysku typu common-rail, jednostka Golfa nie wytwarza już takich wibracji, jak w „piątce" i brzmi jedwabiście. Ma też inne zalety, jak na przykład niewielka turbodziura, czy absolutny brak oporów przed wchodzeniem na wysokie obroty. Nawet do 4500 obr/min jednostka 2.0 TDI jest pełna wigoru, natomiast powyżej - już niekoniecznie. To jednak skrzyni biegów typu DSG (dopłata 7 700 zł) akurat nie przeszkadza, bowiem w trybie Sport zdarza się jej zapędzać wskazówkę obrotomierza nawet pod czerwone pole, czyli w okolice 5000 obr/min. Poza tym, ten sześciostopniowy mechanizm o dwóch sprzęgłach szybko żongluje przełożeniami, ma świetny tryb ręczny (uruchamiany za pomocą łopatek przy kierownicy), a na kickdown potrzebuje niewiele czasu.

        Jakość od zawsze była mocną stroną Golfa. W „szóstce" wszystko udało się podciągnąć o poziom wyżej. Zastosowane materiały i ich spasowanie są fantastyczne. Największe wrażenie robi jednak dopracowanie szczegółów. Przyciski do otwierania okien, obwódki dookoła wlotów powietrza, działanie przełączników - są jak z Audi. Schowków, półek i półeczek jest w bród, pozycja za kierownicą - bardzo dobra; ilość miejsca wewnątrz - jak w „piątce", co stawia Golfa w czołówce klasy kompakt.

        Golf VI 2.0 TDI DSG jest po prostu świetny. Właściwie zmienił się niewiele, ale wszystko zostało w nim wygładzone i dopracowane. Ktoś powiedział, że kiedyś mówiło się o klasie Golfa, bo nie miał on godnych siebie rywali. Wygląda na to, że znowu będziemy mówić nie o klasie kompaktów, lecz o klasie Golfa. Jak długo?




        Tekst: Maciej Struk, Zdjęcia: Mariusz Barwiński


        Oceny użytkowników
        Ocena ogólna 5.00
        Golf III był moim marzeniem od momentu gdy go po raz pierwszy ujrzałem. Miałem wtedy 13 lat (lato 1993r). Chorowałem na niego długo, ale warto było. Uważam że kupno choć leciwego Golfa było bardzo dobra decyzją i gdybym mógł cofnąć czas ponownie bym kupił golfa. Jak Bozia da zdrowie i pieniądze w przyszłości kupię Golfa IV, a potem za jakiś czas V, itd.
        Autor: ~janusz
        2007-12-20 12:12:04
        Ocena ogólna 5.00
        samochód w porzadku ,na swoje lata przyzwoity ,nie ma się specjalnie czego czepic,jedyna problemy moga wystepować z dostepnoscia niektórych czesci osprzetu silnika,gdyz nie jest on zbyt popularny
        Autor: stig
        2007-12-21 10:46:40
        Ocena ogólna 4.00
        Jest dobrym i wygodnym autkiem.
        Autor: dorota2
        2007-12-22 14:23:41
        Więcej opinii


        Dodaj do:

        4.00/12

        Oceń artykuł:

        • Wyślij znajomemu
        • Dyskutuj na forum
        • Wydrukuj
        Wasze opinie na forum
        Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
        Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
        • « Wstecz
        • Do góry
        Strony internetowe grupy Motor-Presse
        auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
        Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
        auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
        auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
        Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS