Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]

Profil majkelb1

  • avatar
    zgłoś
    AMiS 2/2013
    Witam!
    Coraz gorzej Panowie Redaktorzy, coraz gorzej....
    Pstrokacizna kolorow, ikonek, odnosniczkow i rameczek tworzy chaos, na ktory odechciewa sie patrzec. Gdyby to bylo moje pismo to "artysci" odpowiedzialni za szate graficzna wylecieliby z roboty odrazu.
    Kiedys bylo to w pelni profesjonalne psimo, fachowe, opiniotworcze. Cos na ksztalt motoryzacyjnej wyroczni. Czlowiek wiedzial, ze jesli tak napisali w AI (kiedys tak to sie nazywalo) lub AMiS, to tak jest i kropka. A teraz moge sobie poczytac, o tym jakie kontrolki na desce rozdzielczej moga mi sie zaswiecic i co one mi powiedza. Doprawdy glebokie! Panowie redaktorzy, mozecie przyjac, z prawdopodobienstwem graniczacym z pewnoscia, ze jesli ktos kupuje i czyta AMiS to wie co oznaczaja kontrolki na desce rozdzielczej. Moge sobie tez poczytac o tym, co zjesc przed podroza (strona 14), zeby mi sie dobrze jechalo i co brac na mdlosci. To ostatnie to akurat moze mi sie przydac w trakcie lektury tego numeru. Niecierpliwie czekam na odpowiedzi na kolejne pytania, ktore nuruja miliony kierowcow. Na ktorym boku spac przed dluga trasa? Na lewym, czy prawym? Co lepsze do auta na zime? Kalesonki czy rajtuzki?
    Kolejna sprawa, to beznadziejny cykl artykulow w dziale "autokomis". Naprawde malo mnie interesuje czym powinien jezdzic Pan Bartek Kulaszka z Wroclawia, trzydziestoletni urzednik. Ten artykol naprawde niewiele wnosi. Gdybyscie Panowie Redaktorzy, wiecej miejsca w swoim pismie poswiecali testom, porownaniom, rankingom usterkowosci, to Pan Bartosz sam potrafilby wybrac sobie auto.
    Kolejny durnowaty artykul - premiery (strona 64) - a w nim wyczerpujacy opis zalet nowej drukarki i tabletu i kamery i golarki i nawet kubka na kawe. Wspaniale! Tylko co to ma wspolnego z motoryzacja!? Ile zaplacili Wam produceci tych ustrojstw, ze musi to zajmowac cenne miejsce na kartkach mojego ulubionego do niedawna pisma mtoryzacyjnego?
    Gdzie, sie podziali dawni, barwni, rozpoznawalni "z daleka" redaktorzy, ze swoim ciekawym, niepowtarzalnym jezykiem, stylem... Gdzie Pan Obrocki!? Niech wraca do pisma natychmiast! I koniecznie dajcie mu podwyzke, bo zasluguje. Dzis jest tylko bezplciwa paplanina z "dobrymi patentami" przy kazdym tescie. "Jesli wiesz ze bedziesz czesto wozil pasazerow, nie zaluj tysiaca zlotych i wybierz wersje pieciodrzwiowa" Redaktorze Skapski, nie wybiore ani wersji trzy ani pieciodrzwiowej, bo nie mam na to ochoty i juz! Co to za moda zwracania sie do czytelnika "per ty"? Nie urodzilem sie w czasach, gdy po naszych terenach biegaly jeszcze mamuty. Czuje sie mlodym czlowiekiem, a mlodosc to otwartosc, ale mimo wszystko mnie to razi. Bardzo! Najzwyklejszy brak szacunku.
    Byliscie kiedys wg mnie numerem jeden na rynku prasy motoryzacyjnej w Polsce. Wy, dlugo dlugo nikt, i reszta peletonu. Dzis moge jedynie powiedziec - uczcie sie od najlepszych, zobaczcie jak czysty i przejrzysty moze byc miesiecznik Auto Moto, jak sensownie moze miec poukladana szate graficzna, jak tresciwe moga byc artykuly. I to bez ozdobnikow i "dobrych patentow"...
    Zycze Wam powodzenia, bede trzymal kciuki i liczyl na poprawe. Pewnie kupie jeszcze kolejny numer Waszego pisma i jeszcze kolejny... Ale kiedys cierpliwosc najwierniejszego i najwytrwalszego nawet czytelnika sie skonczy. Zycze wam, byscie nigdy nie musieli testowac tej granicy.
    W nadziei na poprawe tej marnej sytuacji przesylam calej redakcji wyrazy szacunku.
    MichalB
    Ps. Kto znowu zapowiedzi kolejnego wydania przesunal z konca gdzies do srodka gazety. Dlaczemu sie pytam!? Czy jest na to jakies sensowne uzasadnienie!? Oswieccie mnie, dlaczego burzycie odwieczny porzadek swiata?
    I gdzie sa tabele z cenami nowych aut. To sto razy lepsze od cennych rad o kontrolkach na desce rozdzielczej.
    majkelb1, 2013-01-18 18:18:40
  • avatar
    zgłoś
    AMiS 2/2013
    Zgadzam sie z Panem Bartlomiejem. Celne uwagi!
    MichalB
    Ps. Ze soba tez sie zgadzam. ;-)
    majkelb1, 2013-01-22 17:38:28
  • avatar
    zgłoś
    AMiS 2/2013
    Witam wszystkich ponowinie!
    Szczegolnie serdecznie witam Pana Redaktora Popkiewicza, ktory jak widze, gosci na forum po raz pierwszy jako aktywny uzytkownik.
    Zmienia sie wszystko. Zmieniamy sie my (starzejemy sie, inaczej odbieramy rzeczywsitosc), zmienia sie swiat to i pisma motoryzacyjne musza tez sie zmieniac. Takie zycie. Problem w tym, ze nie wszystkie zmiany, ktore sie dokonuja wokol nas to zmiany na lepsze. I dlatego nie powinnysmy slepo za nimi gonic. Swiat przyspiesza. W dobie Internetu, SMSow, "fejsbukow" i innych "twiterow" czasu jest coraz mniej na rzetelna, solidna, wyczerpujaca dawke informacji. Liczy sie "nius", trzeba przyciagnac uwage tlumu przynajmniej na pietnascie sekund, bo za chwile i tak gdzies obok wybuchnie nowy news, ktory przygasi dotychczasowe. Marne to, plaskie, plytkie, plastikowe. Ja tak nie chce. Sprzeciwiam sie temu! A przynajmniej nie chce tego wszedzie. Internet i takie fora jak to chociazby to miejsce na wymiane szybkich, powierzchownych informacji. A stara, dobra drukowana na papierze, a nie wysiwetlana na monitorze gazeta, to miejsce na konkretna, rzetelna, wyczerpujaca dawke informacji. Dbajcie o to Panowie Redaktorzy, puki jeszcze jest. Bo inaczej zabijecie gazete, sami stajac sie przy okazji zbedni. Bo do pisania o takich "patentach" nie trzeba byc solidnym, doswiadczonym dziennikarzem. Pilujecie galaz, na ktorej siedzicie.
    Pisze Pan Panie Redaktorze:
    "Wprowadzając ostatnie zmiany w "auto motor i sport" staraliśmy się znaleźć formułę, która będzie odpowiadała jak najszerszemu gronu odbiorców - zarówno Panu, wieloletniemu czytelnikowi z głęboką wiedzą motoryzacyjną, jak i tym, którzy po magazyny motoryzacyjne sięgają tylko okazjonalnie."
    Otoz nie odpowiada. Przynajmniej mnie MichalowiB, staremu i wiernemu czytelnikowi. Nie przeprowadzalem dokladnych badan rynku. Panowie zapewne tak. Wiec pewnie to ja sie myle, ale wydaje mi sie, ze takich,ktorym to nie odpowiada jest wiecej. Czy nie lepiej jest dbac i "dogadzac", starym wiernym czytelnikom, jednoczesnie wychowujac sobie i przekonujac do siebie nowych. Przekonujac swoim odmiennym, od standardowego w dzisiejszych czasach, podejscia do swiata. Ktos podawal przyklad radiowej Trojki indywidualnej, rozpoznawalnej, bardzo odmiennej od pozostalych RMFek i ZETek. Gdy wchodze do pomieszczenia, w kotrym gra radio, to niewiem czy to Zetka, czy Rmfka, tak bardzo sa podobne. Za to jak gra Trojka, to wiem zawsze. Podobnie staje sie z Waszym pismem. Niedlugo dopuki nie spojrze na okladke, to nie bede wiedzial czy czytam CKM, czy AMiS. To taka luzna dygresja do "golawych" panienek z poprzedniego numeru. Nie to, ze mnie to gorszy, poprostu nie tego szukam i nie za to place w Waszej gazecie.
    Pisze Pan:
    "Zmienionej szaty graficznej "amis" będę bronił - jest konsekwentna, odpowiada nowej strukturze magazynu, a także w inny niż dotychczas sposób pozwala uwypuklić wybrane detale."
    To prawda jest KONSEKWETNIE "u****liwa" w swej pstrokaciznie i uwypukla detale, ktore sa TYLKO detalami, jak sama nazwa wskazuje malo istotnymi rzeczami. A ja szukam informacji waznych, nie detali.
    Pisze Pan:
    "Z kolei więcej zwrotów "per ty" to sprawa osobistego odbioru. Takim językiem zwraca się do czytelników ogromna liczba magazynów na całym świecie i jest to dobrze przez nich przyjmowane."
    Argument nie do pobicia! Naprawde! Jedyne co moge,powiedziec, to zacytowac mojego Przyjaciela, ktory ma na takie okazje dosyc brzydkie (za co z gory przepraszam), ale celne powiedzenie. "Jedzmy zatem G, miliony much nie moga sie mylic!" A powaznie, to byc moze milionom czytelnikow, na calym swiecie to nie przeszkadza, a mnie tak i juz! I jak widac po paru poprzednich postach na tym forum nie tylko mnie. Dlatego proponuje, Panie redaktorze, by pogodzil sie Pan z faktem, ze nie pisze Pan dla milionow na calym swiecie, a dla kilkunastu (kilkudziesieciu?) tysiecy czytelnikow w Polsce, z ktorych sporej grupie, przynajmniej tej aktywnej na forum, to nie odpowiada. Warto wyciagnac z tego wnioski nie zaslaniajac sie milionami na swiecie.
    Naprawde sami na to wpadliscie? Czy to "odgorne" zarzadzenie koncernu, ktoremu musieliscie sie poddac, i ktorego teraz glupia Pan broni? Dolary przeciwko orzechom, ze to drugie...
    Pisze Pan:
    "Zapowiedzi umieszczone w środku magazynu zamiast na ostatniej stronie to tak naprawdę tylko szczegół."
    Prawda! Drobnostka. ****olka malo istotna. Ale drazniaca! Zupelnie niepotrzebnie! Chyba, ze potrzebnie? Bo dalej nie wiem czemu uleglo to zmianie.
    Pisze Pan:
    "Chętnie usłyszę czego Panu brakuje z zmienionym "amis"."
    A wiec w punktach, bo widze, ze z tresci mojego pierwszeg opostu Pan sie nie domyslil.
    1) Ladniejszej, spokojniejszej,mniej meczacej oko szaty graficznej.
    2) Solidnych, wyczerpujacych artykolow, testow, porownan. Z duza doza konkretnych informacji, a nie zlotych rad, w stylu "jesli bedziesz wozil pasarzerow, to kup wersje pieciodrzwiowa"
    3) Nie zwracania sie do mnie - czytelnika per ty.
    4) Niedrukowania bzdur i "zapchajdziur" w stylu "porad o kontrolkach" (zapewniam Pana, ze ci co nie znaja sie na kontrolkach nawet nie spojrza w kiosku na okladke Panskiego pisma).
    5) Niedrukowania bzdur takich jak 64 strona aktualnego numeru, gdzie mozna poczytac sobie o drukarce i golarce (zapewniam Pana, ze ci co chca wiedziec wiecej o drukarkach i golarkach nawet nie spojrza w kiosku na okladke Panskiego pisma).
    6) Puste miejsce miejsce po punktach 4 i 5 zapelnic trescia odpowiadajaca pkt. 2.
    7) Wiecej "indywidualizmu pisarskiego". Kedys "pioro" kazdego z redaktorow bylo odmienne. Nie trzeba bylo czytac, podpisu pod artykulem, by wiedziec kto go napisal.
    8) Wiecej fascynacji. Kiedys w dziale fascynacje byl artykol o narodzinach dwudziestozaworowego silnika Audi. Genialnie napisany, miliony lat temu, a pamietam do dzis. Takich artykulow chce czytac wiecej!
    Pisze Pan:
    "auto motor i sport" nie jest teraz przeznaczony dla innego odbiorcy. Nie mam wątpliwości, że czytelnicy dawnego "Auto International" oraz później "auto motor i sport", również po ostatnich zmianach magazynu wciąż znajdą w nim to, co od dawna tak bardzo cenią."
    Mam wrazenie, ze jednak dla innego, mlodszego (kurde - przeciez ja tez jestem jeszcze mlody, mam 35 lat), pedzacego, lykajacego swiat powierzchownie. Kogos kogo nudza teksty dlusze niz zawartosc przecietnego SMSa. Ale tu wracamy do poczatku mojego wywodu. A czytelnicy dawnego AI po ostatnich zmianach znajduja wciaz w nim to co od dawna cenia. Tyle, ze niestety duuuzo mniej. A chcieli by tyle samo. Albo jeszcze lepiej - wiecej.
    Mimo wszystko pozdrawiam Pana Panie Redaktorze bardzo serdecznie i ciesze sie, ze zagoscil Pan na tym forum. Mam nadzieje, ze nie jednorazowo. Mam nadzieje, ze z tych Panskich wizyt i z postow takich jak moj wyniknie cos dobrego. Ze uda sie Wam tworzyc pismo dla czytelnikow tak by byli zadowoleni. Ze uda sie Wam tworzyc je na podstawie potrzeb i pragnien konkretnych odbiorcow z Polski, a nie na podstawie badan potrzeb " milionow na calym swiecie".
    MichalB
    majkelb1, 2013-01-23 22:55:59
  • avatar
    zgłoś
    Nissan Qashqai: tak wygląda nowy popularny crossover
    Nie lubie i nie rozumiem tego typu aut! O ile w wersji 4x4 maja jeszcze w sobie cień sensu, to w wersji przednionapędowej (a takich niestety coraz wiecej) to juz bzdura totalna. A w cenniku Nissana widzimy, że "aż" jedna wersja wystepuje jako 4x4. Dno... Pomijam juz fakt, ze cennikowo zaczyna ona zachaczac o poziomy zarezerwowane do tej pory dla VW i spolki. Podobnie bylo z nowym Outlandedrem. W dniu debiutu wymyslili sobie cennik z kosmosu i ze zdziwieniem stwierdzili, ze jakos tak ludzkosc nie szturmuje salonow sprzedaży. Troche to trwalo, ale zeszli na ziemie. Choc dalej mam wrazenie, ze sa jeszcze kilka centrymetrow ponad nią. Podobnie bedzie u Nissana - zobaczycie! A więc wszystkim tym, którzy wbrew zdrowemu rozsadkowi chca jezdzic taka pokraką - bo moda i szpan - sugeruje by ochłoneli i troszkę poczekali. Napewno sie opłaci.
    Wogóle to zastanawiające. Konstrukotrzy walczą o każda kropelke paliwa stosujac coraz wymyślniejsze i droższe - ale to juz inny temat - silniki, systemy start-stop, turbinki, rekuperacje itp itd, a potem niewczą to jednym ruchem proponując auto wyższe o zwykłego osobowego (aerodynamika) i cięższe. Koncerny widzą w tym jeszcze jakiś sens, bo sprzedają coś co powynno kosztowac powiedzmy 70 tysi za 85 tysiecy - bo to SUV przeciez. A "ciemny lód" (jak mawial pewien polityk) to kupi. Ale co w tym widzą ludzie - niewiem. Mam jednak nadzieję, ze moda ta niedlugo minie. W czasach gdy już prawie wszyscy jeżdzą SUVami, auta te przestają spełniać swoje podstawowe zadanie. Przestają wyróżniac sie z tłumu.

    majkelb1, 2013-11-14 16:44:13
  • avatar
    zgłoś
    Najnowszy, grudniowy numer "amis" już w kioskach!
    No wlasnie! Co z Red. Ziemkiem? Czemu nic nie pisze? Obrazil sie na AMiS czy AMiS na redaktora? Szkoda by bylo, bo ma dobre pioro i milo sie go czyta! Powiecie co z red. Ziemkiem?
     
    MB

    majkelb1, 2013-11-17 21:09:06
  • avatar
    zgłoś
    AMiS 1/2014
    Jestem zły!
    Już kiedyś pisałem, że forma Waszego pisma ma ostatnio tendencję zniżkową. Potem jednak miałem wrażenie, że jest nieco lepiej. Że jednak moje, i nie tylko moje, żale i płacze na forum odniosły jakiś skutek. Tak mi się wydawało. Są święta, a ja kupiłem i nie otwierałem AMiS aż do dziś, po to by mieć odrobinę przyjemności w trakcie lektury w świąteczny dzień. Nie mam! Mam za to wrażenie, że trzymam „czytadło” dla ludzi z mózgiem wielkości orzecha włoskiego. Czytadło, bo opiniotwórcze pismo z reputacją to to już na pewno nie jest!
    Dlaczego? Po kolei zatem.
     
    Strona 6: Po co? Po co się pytam zamieszczacie zdjęcia uroczych buziek Waszych pożal się Boże „ekspertów”? Buziek wraz z ich złotymi myślami w stylu: „Za jazdę nieodśnieżonym autem grozi mandat” lub „Wchodząc do salonu pamiętaj, że promocje są po to by kupować rzeczy nieprzydatne”. Albo to: „Jeśli auto miało być bezwypadkowe, a nie jest (…) możesz walczyć z nieuczciwym sprzedawcą” Ludzie! Macie mnie za idiotę!? To wie nawet mój sześcioletni syn! Zmarnowana strona, której NIGDY nie czytałem aż do dziś – są świata, mam więcej czasu. Zmarnowaliście swój i mój czas i zapewne niepotrzebnie umarło jedno drzewo przerobione na papier przeznaczony na tę stronę.
     
    Strony 14-17. Niby ciekawe, ale niestety męczące w odbiorze. Długo zastanawiałem się dlaczego – są świata, mam więcej czasu. Już wiem. U****liwe rameczki pod tytułem „czym może zaskoczyć” Auto mogło by mnie zaskoczyć gdyby miało napęd plazmowy, kwadratowe koła lub karoserię z papieru. Nie są jednak i nigdy nie będą zaskoczeniem przestronna kabina „vanopodobnego” Golfa lub dopracowane detale Passata. Warto o tym pisać, bo to ważne i ciekawe, ale robienie z tego sensacji godnej osobnej rameczki to już przegięcie.
     
    Strona 22 i wstrząsające informacje o tym, że ogólnie na śniegu jest ślisko i trzeba zwolnić. Pytałem syna – wie!
     
    Strona 24. Chiptuning. I znów cała masa przydatnych „patentów” (lubicie ostatnio to słowo) a wśród nich złota myśl: „Poszukiwana należy zawęzić do firm, które dysponują odpowiednim zapleczem technicznym”. Cenna rada! Zwłaszcza dla tych, których IQ oscyluje w granicach liczby 10. Stawiam dolary przeciw orzechom, że wszyscy inni nawet gdy zapcha im się WC poszukiwana fachowców „zawężają do firm dysponujących odpowiednim zapleczem technicznym”.
     
    Strona 79. O tym pisałem już kiedyś, więc tylko powtórzę. Mało mnie interesują zalety nowego zegarka, bluzy czy konsoli do gier. Naprawdę Wasza kondycja finansowa jest tak słaba, ze musicie zarabiać na tych ukrytych reklamach? Jeśli tak to podnieście cenę gazety. Zapłacę więcej by nie musieć tego oglądać (o czytaniu nie ma nawet mowy). Umarło kolejne drzewo…
     
    Strony 89-95 Hit numeru. Do tego miejsca jeszcze wytrzymywałem, ale te „p i e r d u l i n y” spłodzone przez Redaktora Hutyrę przelały czarę goryczy. Dowiedziałem się, że: „niektóre modele mają jedną parę drzwi co pogarsza funkcjonalność” i że: „Wysoka pozycja za kierownicą zapewnia lepszą widoczność do przodu i na boki” oraz że: „W każdej skrzyni biegów znajduje się olej”, a także: „zakupy w salonie to przywilej osób, które nie narzekają na brak gotówki”. Ciekawa jest również informacja, że: „ilość ogłoszeń (w Internecie) liczona jest w setkach tysięcy”. Niestety materiał mocno nie kompletny. Nigdzie bowiem nie jest napisane, ze auto ma cztery koła, koniecznie z informacją, że okrągłe – najlepiej w osobnej rameczce. No i, że ma kierownicę. Też okrągłą…  
    Redaktorze Hutyra! Potrafi Pan pisać dobre artykuły. Wiem, bo już takie czytałem. Ale to jest porażka! Zapewne ktoś w redakcji kazał Panu spłodzić taką „zapchajdziurę”, a Pan to zrobił. Jeśli tak to myślę że się Pan marnuje w AMiS. I czas szukać pracy gdzie indziej (może Auto Moto?), bo to pismo schodzi na psy. Nie obrażając psów...
                    Pozostałych tekstów (zwłaszcza testów aut) nie czytałem. Odechciało mi się. Jestem zły i mam przeczucie graniczące z pewnością, że jeśli teraz przeczytam któryś z nich, a w nim jakiś Redaktor zwróci się do mnie „per ty” to zjem to czytadło ze złości! Po prostu szkoda mi czasu. Są święta więc na pewno w TV leci gdzie „Kevin sam w domu” Obejrzę go 37 raz i też będę miał poczucie straconego czasu, ale mniejsze…
     
    Milo wszystko Wesołych Świąt!
     
    Ps: Tekst Redaktora Obrockiego o Mikrusie jak zwykle dobry. Gratuluję! On jeden trzyma poziom!

    majkelb1, 2013-12-25 21:34:38
  • avatar
    zgłoś
    AMiS 1/2014
    Nie bronię tego numeru AMiS, ale zastanawia mnie jedna rzecz...
    Po co zaczynać czytanie gazety od artykułów, które potencjalnie nas nie interesują/spowodują naszą złość i frustrację? 
    Ale to tylko taka mała dygresja.
    Wychodzi na to, że to moja wina. Po porstu zacząłem lekturę nie od tej strony. Czyli powinienem przeprosic? Niesądze! Jeśli niemal połowa obiętości gazety, wliczając w to reklamy, nadaje sie odrazu na makulaturę to bez znaczenia dla mnie jest to czy wkurzę się od razu czy dopiero w połowie czytania. No chyba, że obetniecie cenę o 50%? Wtedy nie będe miał prawa się czepiać. Kupując towar przeceniony trzeba liczyć się z faktem,że może być niepełnowartościowy.
    Szanowny Panie Kołdziak! Jako ciekawostkę powiem Panu, że czytanie AMiS zaczynam od zapowiedzi kolejnego numeru. Taka moja mała fanaberia. I święte prawo przy okazji...
    majkelb1, 2013-12-28 10:10:01
  • avatar
    zgłoś
    Plebiscyt Best Cars 2015
    Witam wszystkich!
     
    Mając chwilę czasu zabrałem sę do głosowania w najnowszym plebiscycie. Wszystko szło dobrze, do momentu gdy dotarłem do kategorii SUV-y, a potem TERENOWE.
    Muszę przyznać, że pogrupowanie aut w te dwie kategorie jest conajmniej idiotyczne. Wydaje mi się, że kierowano sie tutaj jedynie wielkością auta. Jeśli coś jest mniejsze (np. Suzuki Jimny) trafia do SUV'ów, jak większe (BMW X5) to do terenówek. Beznadziejnie to głupie!
    Czyż takie auta jak wspomniane Jimny, Grand Vitara czy chociażby łada NIva nie zasługują na bycie terenówka?! Moim zdaniem posiadając napęd 4x4, reduktor i czasami nawet konstrukcję ramową są sto razy bardziej terenowe od Kii Soul, Peugeota 2008 czy Nissana Juke'a.
    Czy X5 lub Lexusem RX w terenie zdziałamy wiecej niż wspomnianym Jimny'm? Przypuszczam, że niesądze!
    Tak więc szanowni Panowie Redaktorzy czas na zmiany! Pogrupujmy te auta rozsądniej. Stwórzmy trzy - tak trzy - kategorie. Niech będą Suv, terenówki i... jakże ostatnio modne Crossover'y.
    Niech Jimny, Wrangler, Defender, Mesio G, Land Cruiser, czy niech tam... LR Discovery reprezentują prawdziwe terenówki. Mają przecież napęd 4x4, stały lub dołączany, mają reduktory, często blokady dyferencjałów i - coraz rzadziej - konstrukcję ramową. I niech im sie nie plączą między kołami żadne Soule, czy Peugeoty 2008.
    W drugiej kategorii SUV'ów umieśćmy wszystkie "Beemki" X ileśtam, "Audice" Q ileśtam, Lexusy, Infiniti, Outlandery i inne tym podobne, a wszystkim im niech za wzór tej klasy służy Subaru Forester, jako ten, który potrafi jeszcze odrobinkę poruszać się w terenie innym niż zabudowany.
    I wreszczie trzeca grupa Crossover'y, czyli pozostały szmelc, który nie załapał sie do dwóch pierwszych kategorii, a jego "terenowawość" ogranicza sie do plastikowych nakładek na zderzaki i błotniki. W tej grupie niech walkę na śmierć i życie - wolałbym na śmierć - toczą wszystkie "wynalazki" nieposiadające nawet w opcji napędu 4x4. Niech tu właśnie znajdzie sie Peugeot 2008, Ranault Captur, Juke i inne tym podobne.
    Prawda, że taki podział ma wiecej sensu? Co Wy na to?
     
    Pozdr MajkelB

    majkelb1, 2014-10-15 17:57:10
  • avatar
    zgłoś
    Plebiscyt Best Cars 2015
    Witaj Omaley!
    Chyba nie przeczytales dokladnie mojej wypowiedzi. Gdyyby byl podzial taki jaki ja zaproponowalem moglbys oddac glos na Mesia GL w terenowkach, Na X1 w Suw'ach i jescze na cos w Crossoverach. Na Peugeota 2008 np...  Mimo wszystko uwazam, ze mialo by to wiecej sensu. Załozmy na chwile, ze chcesz oddac glos na GL'a w terenowkach i dodatkowo na X5,a nie X1 jak to zrobiles. Co sie okazuje? Okazuje sie, ze X5 walczy w tym plebiscycie z GL'em. Który lepszy? Moim zdaniem oba auta sa bliskie doskonalosci, tyle, ze jedno z nich jest bardziej terenowe (GL ma reduktor i blokade mechanizow roznicowych centrlnego i tylnego) niz drugie. A co do duzej liczby kategori to fakt, 11 to sporo, ale patrzac na roznorodnosc w motoryzacji ciezko zrobic mniej. Nikt przeciez nie polaczy zanikajacej klasy wyzszej (A6 i spolka) ze srednia (Passat i spolka). Porownywanie Audi A6 z Mondeo bylo by przeciez rownie bezsensowne jak Captur'a z Jimny'm.
     
    Pozdrawiam

    majkelb1, 2014-10-26 16:06:49
  • avatar
    zgłoś
    Plebiscyt Best Cars2016
    Witam wszystkich!
    Pisałem o tym już rok temu, napiszę jeszcze raz. Moim zdaniem całkowice bezsensowny jest podział aut na "SUV'y" i "Terenowe". O tym co jest SUV'em, a co nie, bo może jest juz tzw."crossoverem" można rozmawiac godzinami, napisac pracę doktorską i ją obronic. Zastanawianie się więc nad tym to strata czasu. Ale podział na SUV'y/crossovery i auta terenowe jest juz zdecydowanie wyraźniejszy i myśle, że każdy kto ma odrobinę benzyny we krwi potrafi przyporządkować dowolne auto do jednej do tych grup. Każdy oprócz twórców tego plebiscytu. Myślę, ze wiem czym oni się kierowali. Podział był na tanie SUV'y/Crossovery/Terenówki, czyli takie do x złotych, i drogie SUV'y/Crossovery/Terenówki - te kosztujące więcej niż x zł. Można i tak, czemu nie, to w końcu Wy drodzy twórcy plebiscytu ustalacie regóły, nie ja. Tylko błagam zmieńcie nazwy tych klas na tanie i drogie SUV'y/Crossovery/Terenówki, bo w tej chwili Lada Niva do spółki z Suzuki Jimny ma wątpliwą przyjemność być SUV'em, wraz takimi autami jak Juke czy Captur. Za to Nissan Murano, Lexus NX czy Infiniti QX70 uważana są za rasowe terenówki na równi z Toyotą LC czy Mercedesem G klasy. Ździebko to bez sensu prawda?
    Piszałem w zeszłym roku, piszę o tym dziś i za rok (niestety) pewnie znowu napisze, ale może kiedyś ktoś sie nad tym zastanowi.

    majkelb1, 2015-10-23 19:04:18
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij