auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Magazyn> Artykuły > Challenger R/T 383 i Shelby Mustang GT 500 – esencja Ameryki
13.05.2011 09:17

Challenger R/T 383 i Shelby Mustang GT 500 – esencja Ameryki Dodaj do bagażnika

Dodge  |  Challenger  |  R/T 383  |  Shelby  |  Mustang  |  GT 500

Były ostatnimi przedstawicielami ginącego gatunku. Dzikość i pragnienie wolności miały wypisane na twarzach. Dzisiaj są żyjącymi legendami - Shelby Mustang GT 500 i Dodge Challenger R/T.

 

Galeria
Challenger R/T 383 i Shelby Mustang GT 500

Na drodze zachowują się równie wyzywająco, jak wyglądają.

Challenger R/T 383 i Shelby Mustang GT 500

Układy kierownicze nie wiedzą co to precyzja prowadzenia, więc auta jadą niemal całą szerokością jezdni

Więcej zdjęć

Dość późno podjął rękawicę rzuconą przez konkurencję, niemal za późno. Dopiero w 1970 r., pięć i pół roku po wprowadzeniu przez Forda do sprzedaży Mustanga, Dodge zaprezentował Challengera (tego, który podejmuje wyzwanie). Oprócz Mustanga, który dał nazwę nowym, niedużym amerykańskim coupé, Challenger trafił na czterech innych zasiedziałych przeciwników: Plymoutha Barracudę (debiutował w 1964 r.), Chevroleta Camaro i Pontiaca Firebirda (obydwa w 1967 r.) oraz na AMC Javelina (1968 r.). Mimo to, w premierowym roku Dodge sprzedał 88 032 egzemplarze Challengera.

Swój sukces zawdzięczał po części Jamesowi Kowalskiemu, granemu przez Barry'ego Newmana, który w klasyku drogi „Znikający punkt" w 15 godzin pokonał za kierownicą Challengera trasę z Denver na zachodnie wybrzeże USA, zmagając się po drodze m.in. z chmarami policyjnych radiowozów. Wyznawcy samochodowych klasyków made in USA pamiętają zwłaszcza końcową scenę - wyścig z E-Type Roadsterem, którego prowadził grubas w czerwonym kasku, mający się za wyścigowego kierowcę. Potężny biały Challenger Kowalskiego spycha Jaguara z drogi do rzeki. To jasne przesłanie: właśnie tak będziemy od dziś traktować brytyjskie auta sportowe i ich aroganckich kierowców.

REKLAMA

Czym jak czym, ale skromnością ten najmłodszy i jednocześnie ostatni potomek gatunku rodzinnych coupé na pewno nie grzeszył. Agresywny przód nadwozia jednoznacznie przywodził na myśl Mustanga GT-500 od Shelby'ego, z 7-litrowym silnikiem (360 KM) i prawie pięciometrowym nadwoziem o masie 1750 kg. Wspólna cecha w wyglądzie Mustanga i rzucającego mu wyzwanie Challengera to okolony chromowaną listwą przód nadwozia. Z przodu (także w Challengerze w sportowej wersji R/T) złowróżbnie syczy ukryty pod długą maską 6,3-litrowy V8 o mocy 335 KM.

I oto dziś, po latach, rywale znowu się spotykają jakby nigdy nic, bo też dzisiaj jeden i drugi jest w Europie poszukiwanym klasykiem, który osiąga ceny nawet 50-100 tysięcy euro.


Dodaj do:

5.00/3

Oceń artykuł:

  • WyÅ›lij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS