auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Magazyn> Artykuły > Kamil Durczok i ślicznotka
16.02.2009 11:01

Kamil Durczok i ślicznotka Dodaj do bagażnika

Kamil Durczok

Pozytywnie zakręcony. W życiu 40-latków pojawia się często zainteresowanie pięknymi 20-latkami. Nie obronił się przed tym nawet Kamil Durczok. Z redaktorem naczelnym Faktów TVN rozmawiamy o męskich przypadłościach wieku średniego.

Kamil|DurczokKamil
Durczok

Z wykształcenia jest prawnikiem. Urodził się |(6 marca 1968 r.) i wychował na Śląsku. Tu nadal mieszka z rodziną i dojeżdża do Warszawy. Wielokrotny zdobywca prestiżowych nagród dziennikarskich (Grand Press, Wiktor Publiczności, Telekamera, Złota Telekamera). Karierę dziennikarską zaczął w 1991 r. w Radiu Katowice. W TVP prowadził m.in. Wiadomości, programy Forum i Debata, a w radiu - Salon Polityczny Trójki i Kontrwywiad RMF FM.


Kamil Durczok Dziennikarz, redaktor naczelny i prezenter Faktów TVN

Czy czterdziestolatkowi może nagle zakręcić w głowie motoryzacja? Może. Chociaż mnie nie musiała nagle zakręcać. Byłem zakręcony od zawsze.

Chyba wpierw były inne zabawki... Nie. Jako niemowlę nie chciałem zasypiać. Udawało się to tylko w hałasie i przy wibracjach chodzącego na wolnych obrotach samochodu. I przeszło w nałóg. Tato miał warsztat - w piwnicy, pod domem. Fascynujące. Ale czytać też nauczyłem się wcześnie, bo tato zdobywał w połowie czarno-białe wydania niemieckiego „auto motor und sport" i naszego „Motoru". Ku rozpaczy ojca ciąłem to na kawałki i sklejałem w specjalnym zeszycie po swojemu. Wszędzie miałem zdjęcia rajdowych asów - Waltera Röhrla i Björna Waldegaarda. A potem Bublewicza i Krupy. W garażu było pełno rajdowych maneli do... Zastawy 750 i Syreny. Ale auta były już „nieczynne", bo po moim urodzeniu mama chyba postawiła na swoim i ojciec musiał porzucić swoje rajdowe pasje. Na szczęście zakaz nie obejmował kibicowania. Więc jako zupełny brzdąc byłem budzony przez tatę w środku nocy i jeździliśmy do Bielska na otwarty wtedy prawdziwy „fabryczny tor wyścigowy", ten z pionowymi beczkowatymi zakrętami. Tam był rozgrywany jeden z odcinków specjalnych Rajdu Wisły. Sam też już wtedy „prowadziłem". U taty na kolanach, bo nie dosięgałem do pedałów, ale kierownicą, w Zastawie i Wartburgu, wywijałem żwawo. Rajd Wisły startował wtedy jeszcze z Katowic i cała kawalkada jechała koło naszego domu. Obok na ulicy stały serwisy w parę minut robiące niemal kapitalkę malucha. Też to u taty ćwiczyłem. I chyba do dzisiaj dałbym radę, a to nieprosta operacja, wymienić sprzęgło w maluchu w rajdowym tempie. Pamiętam każdy ruch.

REKLAMA

Więc pewnie chciałeś zostać nie strażakiem czy kosmonautą, ale kierowcą rajdowym... Pewnie, że tak. Jeszcze w szkole średniej domowym maluchem rozpocząłem starty po punkty do licencji. Na początku w tajemnicy, bo mama nie wykazywała entuzjazmu. Ale obowiązkowo jeździliśmy kibicować na każdy rajd mistrzostw Polski. Startował Bublewicz Mazdą, Koper Golfem, Przybylski Audi. A my z kumplami za nimi - maluchami. Z moich śląskich terenów też wyrastały gwiazdy - Gryczyński, Świeboda, Herba, Doskocz, Górski. Zbudowałem dwuosobowego stuningowanego malucha z klatką. Specjalne fotele - kubły - kupowane za łapówki w Gliwicach, amortyzatory z Krosna! Jechał nim nawet na Rajdzie Polski we Wrocławiu... mistrz Belgii Jean-Pierre van de Wauwer, który ciężko rozbił swoją Sierrę i myśmy go podwozili do serwisu. Siedział w moim maluchu z tyłu na podłodze, bo kanapa była wymontowana. Był bardziej przerażony tym autem niż własnym wypadkiem.

Więc własna kariera rajdowa była oczywista... Ale trwała niedługo. Moje nocne treningi maluchem skończyły się kompletną kasacją. Nabrałem pokory. Potem studia. Drugiego malucha już nie zbudowałem.

Jeździsz ostro i szybko. Ile miałeś wypadków do tej pory? Poza wygłupem z maluchem, ani jednego. Jestem bezwypadkowy. Odpukać.

Ale jeździsz żwawo... Nie po to kupuję auto z pedałem gazu, żeby go nie używać. Ale z wiekiem rozsądek zaczyna dominować nad fantazją.

MERCEDES 500 SEC Åšlicznotka

Kultowy egzemplarz najbardziej kultowego modelu Mercedesa. Ten elegancki i mocny samochód pochodzi z lat osiemdziesiątych.

Kamil Durczok

Model SEC jest jak gwiazda fi lmowa, zagrał w Polsce główne role w kultowych fi lmach - „Odwróceni" i „Świadek koronny". Jeździł Ślicznotką gangster „Blacha" (grany przez Roberta Więckiewicza) i bardzo dbał o jej nietykalność: za jakikolwiek nieprzyjazny gest lub plamę (na honorze lub na tapicerce) - przestrzelenie kolana. A „Blacha" nie miał poczucia humoru. Ale nawet bez fi lmowej kariery Ślicznotka to wyśmienity i poszukiwany przez kolekcjonerów samochód. Pięciolitrowy, ośmiocylindrowy, widlasty silnik o mocy 250 KM, tylny napęd, automatyczna skrzynia biegów - absolutna klasyka. I rewolucyjne w owych czasach nadwozie typu coupé, ale bez środkowych słupków, co niewątpliwie dodawało samochodowi lekkości. Wytworne wnętrze i piękne, dwudrzwiowe nadwozie dodają Ślicznotce sznytu. Pomimo wyczerpującej kariery fi lmowej auto jest w pełni sprawne.


Dodaj do:

5.00/4

Oceń artykuł:

  • WyÅ›lij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS