auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Magazyn> Artykuły > Elektryczne modele Renault – To nie bajka
12.02.2010 10:50

Elektryczne modele Renault – To nie bajka Dodaj do bagażnika

Renault  |  Zoe  |  Twizy  |  Kangoo  |  Fluence  |  przyszłość
Renault Twizy

Prototypy na baterie. Renault nie żartuje - od 2011 roku zamierza produkować na dużą skalę kilka modeli o napędzie elektrycznym. Mieliśmy wyjątkową okazję nie tylko przyjrzeć się z bliska prototypom tych samochodów, ale też wybrać się nimi w trasę.

 

Galeria
Elektryczne modele Renault

Zoe ma aerodynamiczny kształt kropli, na dachu słoneczne baterie zasilające układ klimatyzacji, we wnętrzu zaś... japoński ogród.

Elektryczne modele Renault

 Siedzenia są stylizowane na wzór kamieni toczonych przez rzekę

Więcej zdjęć

Tego zimowego poranka mgła podnosi się nie tylko znad centrum rozwojowego Renault w Guyancourt pod Paryżem. Coraz wyraźniejsze kształty przybierają też ambitne zamierzenia Renault w dziedzinie aut elektrycznych, do tej pory owiane mgłą tajemnicy. Wiadomo już gdzie będą produkowane cztery różne modele napędzane energią elektryczną, znane jest też miejsce wytwarzania 100 000 akumulatorów litowo-jonowych rocznie. „Teraz nie ma już odwrotu" - cieszy się szefowa projektu Christine Tissot. Już za rok flotylla samochodów elektrycznych trafi do sprzedaży, żadna inna firma nie zaangażowała się tak bardzo w produkcję modeli napędzanych wyłącznie prądem.

 

REKLAMA

Na dodatek, jakby już samo wejście w epokę nowych napędów nie było wystarczająco trudne, Francuzi zaskakują tak „odjechanym" konceptem, jak np. Twizy. W jego wnętrzu pasażerowie nie siedzą obok siebie, jak w zwykłym aucie, np. w miejskim maluchu Smarcie, lecz jeden za drugim. Dzięki temu powierzchnia czołowa, którą pojazd wystawia na zderzenie z wiatrem nie jest duża i Twizy może się zadowolić małym silniczkiem. Niskiemu zużyciu energii - a w ślad za nim zwiększeniu liczby kilometrów przejeżdżanych bez ładowania akumulatora - służy ograniczenie maksymalnej prędkości do 75 km/h oraz rezygnacja z ogrzewania. Wstrzemięźliwość w tej drugiej dziedzinie jest mało przyjemna akurat teraz w zimie, zwłaszcza że pod słowem „drzwi" styliści rozumieją tylko dwa szerokie pałąki bezpieczeństwa, poza nimi nadwozie z boku jest otwarte.

Szczęśliwie zza chmur zaczyna wyłaniać się słońce i pierwsza przejażdżka udaje się bez konieczności wkładania na siebie kilku warstw odzieży. Dzięki odsuniętym daleko od nadwozia kołom o dużym skręcie, miejska pchła - szeroka zaledwie na 1,1 metra - potrafi zawrócić prawie na pokrywie ulicznej studzienki. 15 kW wystarcza, by Twizy bez stresu posuwał się w miejskim tempie, bo maksymalny moment obrotowy o wartości 70 Nm jest dostępny - jak to w silnikach elektrycznych - już w chwili ich uruchomienia.

 

Dodaj do:

5.00/3

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.
Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS