Blisko, ale niedrogo. Kryzys zniweczył Twoje plany na urlop w Monte Carlo? Nie szkodzi. Rozważ wyjazd w Kieleckie.
Zobacz również
Galeria

KIELCE Dziwaczny, kosmiczny, latający talerz na razie obsługuje autobusy PKS-u.

KRZYŻTOPÓR Potężna, choć podupadła warownia do dziś jest pełna tajemnic i kusi poszukiwaczy skarbów.

ZAMEK W BODZENTYNIE W 1410 roku gościł Władysława Jagiełłę. Był też spichlerzem i szpitalem wojskowym. W wieku XIX popadł w ruinę.

Wyprawę po regionie wypada zacząć od stolicy - lokalnej, bo Warszawy w to lepiej nie mieszać. Kielce - niegdyś symbol Polski zapyziałej i scyzorykowej, dziś miasto prężne i nowoczesne, z układem komunikacyjnym dużo sprawniejszym niż w Warszawie. Ale i historia bogata. Warto tu „wylądować" choćby na parę godzin. Nie ma na razie lotniska, ale w środku miasta jest kosmodrom wykorzystywany obecnie jako zapewniający kontakt z okolicą dworzec PKS-u. A położony obok Pałac Biskupów Krakowskich zachwyca ogromem i pokazuje, że przed epoką „architektury PKS-ów" była architektura prawdziwa i szlachetna.
Kielce opuściły etap walki o budowę peronów i lotnisk i postawiły na własny kosmodrom. Piękny tworząc pomost między dawnymi i nowymi laty. Zaledwie chwilę drogi na północ od Kielc czeka na turystów 1000-letni, najstarszy w Polsce dąb Bartek. Przetrwał wichry, wojny, zawieruchy. Dopiero niedawno w to piękne mocarne drzewo trafił piorun. Dziś jest już piorunochron, ale osłabiony płomieniami mocarz nadal toczy żywot o kulach - wszystkie główne konary ma podparte ortopedycznymi protezami. Tuż obok, w Samsonowie, ciekawe resztki jednego z najstarszych w Europie pieców hutniczych (prawie 400 lat!). Tu działał Stanisław Staszic, a dużo wcześniej w wojenne topory zaopatrywał się Bolesław Krzywousty. Już 180 lat temu zakład korzystał z maszyny parowej.
Ci, którzy bardziej ufają sile słowa niż sile oręża, mają niedaleko kąsek znakomity - Oblęgorek z pałacykiem Henryka Sienkiewicza. Cudnej urody obiekt, który nasz noblista dostał za powieść „Quo vadis", do dziś pozwala pokrzepić serce i duszę niemodnym, bezpartyjnym patriotyzmem. Tu zgiełk XXI wieku nie ma dostępu. Nawet Seata Alteę, który wystąpił w roli podwody w naszej kieleckiej peregrynacji, trzeba zostawić na parkingu dużo wcześniej i w sienkiewiczowskie klimaty wkracza się bez ryku silników. (Jak ktoś jednak koniecznie zasypia nie z bohaterami Trylogii, a z idolami motoryzacji, prawie za płotem ma samochodowy Tor Kielce).
CIEKAWE MIEJSCA
Przez całe wieki symbolem Kielecczyzny były rezydujące na Świętym Krzyżu wiedźmy i czarownice. W dobie internetu symbolem jest sołtys Wąchocka... To tu sieje się zboże na górce, żeby plony były wyższe. Zbudowano cztery niepotrzebne mosty zanim trafi ono na rzekę, pochód pierwszomajowy chodzi cały rok (bo trafił na rondo), a część stacji benzynowych nie prowadzi paliwa, licząc na tych, którzy nie potrzebują zatankować...
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!


















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
