Prawdziwy wirtuoz kierownicy pokonuje zakręty szybko, sprawnie i miękko - jakby bez wysiłku, ze stoickim spokojem i pewnością każdego ruchu. Dobiera tor jazdy w taki sposób, że jego pasażerowie prawie nie doświadczają oddziaływania siły odśrodkowej, czując się dzięki temu bezpiecznie.
Kombajn zajmujący niemal całą szerokość jezdni, chybotliwy rowerzysta jadący na naszym pasie ruchu, gdy z naprzeciwka nadjeżdża ciężarówka, dzikie zwierzę wybiegające z lasu - takie niespodzianki (i wiele innych) mogą nas spotkać na każdym zakręcie, nawet przy dużej prędkości podróżowania. Jak się wtedy zachować?
Niestety, w tym przypadku o płynności jazdy możemy zapomnieć. Jeśli nasz samochód dysponuje układem antypoślizgowym ABS, to wciskamy go mocno w podłogę, aż do zatrzymania auta. Nie obawiajmy się przy tym wykorzystać pełnej siły hamowania w zakręcie.
Zawsze też dążmy do tego, by zatrzymać, jeśli to możliwe, samochód przed przeszkodą, a nie próbować ją ominąć. W zakręcie jest to bardzo niebezpieczny manewr, bowiem taka próba kończy się całkowitą utratą panowania nad pojazdem, serią efektownych piruetów, a nawet dachowaniem. Omijając przeszkodę - jedziemy tak naprawdę w nieznane.
Źródło: Szkoła Auto
www.szkola-auto.pl
NIE WIDZĘ, NIE JADĘ
Powyższe motto powinno przyświecać każdemu kierowcy w każdej drogowej sytuacji. Zarośnięte pobocza są zmorą większości polskich dróg. Nasza prędkość powinna być ściśle dopasowana do chwilowo ograniczonej widoczności na zakręcie. Jeśli nie zwolnimy, to nawet bardzo łagodny wiraż, ale gęsto obrośnięty trawą i różnymi krzakami, może być śmiertelną pułapką!
REZERWA NA WSZELKI WYPADEK
Na zakrętach naszych dróg można spodziewać się wszystkiego - nierówności wytrącających auto z równowagi, nagłych zmian rodzaju nawierzchni, czy błota nawiezionego z pola. Nawet gdy jedziesz szosą pokonywaną kilka razy dziennie, zawsze spodziewaj się zmiany przyczepności nawierzchni. Fakt, że rano trasa była bez zarzutu nie oznacza, że będzie bezpieczna po południu. Może się zdarzyć, że w zakręcie drogowcy właśnie łatają nawierzchnię, ale zapomnieli postawić przed nim znak ostrzegawczy.
Lepiej tysiąc razy pokonać kolejny zakręt wolno niż raz zbyt szybko!
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!







-dcab0f62a5a76c14f83e0c7a441f293a.jpg)
-19bbc84ea32f4885f854c78947038d91.jpg)











To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"
