auto motor i sport

Prenumerata

Płacisz za 10, otrzymujesz 14!

  • Szczegóły
  • Prenumeruj
Strona główna > Blog > Według mnie – warto!
19.05.2008 12:59

Według mnie – warto! Dodaj do bagażnika

Jazda na światłach

A ja się nie zgadzam. Może i jazda na światłach podnosi zużycie paliwa, powoduje zwiększoną emisję dwutlenku węgla do atmosfery, ale dzięki nim jesteśmy bardziej widoczni!

Pamiętam jeszcze nie tak odległe czasy, gdy świateł używać musieliśmy tylko w okresie jesienno-zimowym. I co? Przychodził 1 marca. Na dworze prawdziwa ulewa, ciemno. Jadę do pracy z włączonymi światłami (zresztą na światłach jeżdżę od zawsze), ale „tłumy" kierowców już zapomniały o tym obowiązku. Nie trzeba było tego robić, to nie! Bo po co? A w takich warunkach, gdy spod kół tryska woda, bardzo łatwo nie dostrzec, szczególnie samochodu o ciemnym kolorze karoserii. I niech mi ktoś powie, że tak nie jest.

Maciej|StrukMaciej
Struk

Redaktor auto motor i sport

A co ze słonecznym dniem? Wystarczy jechać ze słońcem za plecami, na przykład w trasie. Przy wyprzedzaniu, gdy jest ono dość nisko, czasem nie jesteśmy w stanie dostrzec auta poruszającego się z naprzeciwka z wyłączonymi światłami przednimi. A wtedy o wypadek naprawdę nietrudno.

Dla mnie te dwa przykłady są wystarczające. Może i przez rok od wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach przez całą dobę liczba wypadków wcale nie spadła. Ale w tym czasie prawie nie przybyło nowych dróg, za to do naszego kraju w roku 2007 przywieźliśmy zza zachodniej granicy prawie milion używanych aut. Wśród nich te ponad 10-letnie stanowiły prawie 50%, a pojazdy w wieku od 4 do 10 lat - 40%. I znów nasze drogi zostały dopchane przez kolejne auta, delikatnie mówiąc, w zaawansowanym wieku!

Statystyki mówią, że sprzedaż żarówek w zeszłym roku wzrosła o 60%, na czym zyskali ich dostawcy oraz budżet państwa - dzięki obowiązkowi jazdy na światłach zużyliśmy w zeszłym roku o 0,5% więcej paliwa, a do budżetu państwa wpłynęło dodatkowe 2,1 mld zł. A niech im wzrasta i wpływa!

Czy przeciętny kierowca jest w stanie odczuć tę zmianę? Nie wydaje mi się. A przecież kupując auto nie oszczędzamy na bezpieczeństwie. Patrzymy na wyniki testów zderzeniowych, chcemy mieć komplet poduszek powietrznych, układy ABS, ESP, czy asystenta hamowania. To wszystko kosztuje. I to krocie. I nie jest powiedziane, że nasza inwestycja w bezpieczeństwo kiedykolwiek zaprocentuje.

Jedna, dwie, a nawet trzy przepalone żarówki to żaden koszt wobec tego, ile płacimy za wymienione wyżej elementy bezpieczeństwa. Jeśli chcemy oszczędzać, to róbmy to w inny sposób. Zamiast jechać autem po niewielkie zakupy - idźmy.

A czy ktoś kiedykolwiek zastanawiał się ile kosztują te pięknie oświetlone zabytki, konstrukcje mostów, czy kościoły w miastach? I ile to jest więcej dwutlenku węgla do atmosfery? I komu to jest potrzebne?

Ja mógłbym się bez tego obyć. Ale jazdy bez włączonych świateł - już sobie nie wyobrażam!

Maciej Struk

REKLAMA


Dodaj do:

4.20/5

Oceń artykuł:

  • Wyślij znajomemu
  • Dyskutuj na forum
  • Wydrukuj
  • « Wstecz
  • Do góry
Strony internetowe grupy Motor-Presse
auto motor und sport (Niemcy) | L' Automobile Magazine (Francja) | auto Illustrierte (Szwajcaria) | autopista | Automercado En Marcha (Hiszpania) | autohoje
Guia do AUTOMÓVEL Classificados (Portugalia) | AutoTest (Argentyna) | CarroRacing (Brazylia) |AUTOMOVIL (Meksyk) | auto motor i sport (Chorwacja) |
auto motor a sport AUTO 7 (Republika Czeska) | Auto Magazin Auto Piac (Węgry) | auto motor si sport (Rumunia) | Motor News (Ukraina) |
auto motor und sport (Grecja) | auto motor og sport (Norwegia) | auto motor & sport (Szwecja)
Dla mężczyzn |Motocykl | Fitness|Sex | Zdrowie | Styl | Dieta | Dieta ABS