Od redaktora:

Adam Majcherek

Rozwiń

Wystawa samochodowa we Frankfurcie – to wszystko, co najlepsze w motoryzacji w jednym miejscu. To trzeba zobaczyć, najlepiej na żywo!

Motoryzacyjne premiery możesz dziś obejrzeć bez wychodzenia z domu – wystarczy smarton i dostęp do internetu. Ale według nas wizytę na największych targach samochodowych trzeba wpisać na swoją listę rzeczy „do zaliczenia”. Odwiedź którejś wiosny Genewę albo jesienią Paryż lub Frankfurt. Wystawa samochodowa w tym ostatnim mieście robi wrażenie szczególne – kilkanaście ogromnych hal wypełnionych po brzegi tym, co najlepsze w świecie motoryzacji. To szansa, by w jednym miejscu na żywo zobaczyć auta, które większość z nas może oglądać wyłącznie w internecie. Podczas frankfurckiego IAA można ich dotknąć, zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, a niektórymi nawet się przejechać. To miejsce, które uświadamia, jak zażarta jest rywalizacja między producentami i jak bardzo niektórzy są pomysłowi, chcąc wyróżnić się w morzu przemyślanych, bardzo konkurencyjnych pojazdów. I pozwala naocznie stwierdzić, jak błyskawicznie zmienia się motoryzacja i co czeka nas w kolejnych latach. Fakt – z roku na rok zwiększa się liczba producentów, którzy rezygnują z obecności na tego typu imprezach, bo to zbyt wiele kosztuje albo wolą sami organizować własne, podczas których są jedynymi, a nie jednymi z wielu. W tym roku na liscie nieobecnych znalazły się Jeep, Peugeot, Mitsubishi, Nissan, Volvo, a nawet Fiat i Alfa Romeo. Z drugiej strony, znakiem czasów jest to, że we Frankfurcie swoje stoiska mają firmy technologiczne, takie jak IBM, czy Samsung, mocno zaangażowane w rozwój motoryzacji.

I my też wierzymy, że tam wciąż warto być. Dla tych setek premierowych pokazów, dla wyjątkowych samochodów i możliwości spotkania ludzi zakręconych na punkcie motoryzacji tak samo jak my. To jak, widzimy się we Frankfurcie? A jeśli nie, to śledźcie, co się tam dzieje na www.auto-motor-i-sport.pl.

Polecamy:


Test - miesiąc z Nissanem Leaf

Miesiąc z „elektrykiem” pozwolił nam sprawdzić, czy takie auto może być praktyczne. Koszt ładowania samochodu z gniazdka to tylko 7,50 złotych, a realny zasięg to 200 km. ale Nissan Leaf to nie tylko zalety - ładowanie ze zwykłego gniazdka tra nawet 15 godzin.