Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

6


OCEŃ
2.8

Auta za 15 tysięcy złotych: magiczna piętnastka

Średnio 15 tys. zł wydają Polacy na używany samochód. I mogą za to kupić całkiem niezłe auto. Wystarczy jednak niewielki kredyt, aby pozwolić sobie na pojazd o klasę lepszy.

2013-09-27

Nie od dziś wiadomo, że najwięcej pieniędzy przy zakupie auta traci ten, kto kupuje nowy samochód w salonie. W ciągu pierwszych trzech lat pojazd traci na wartości najwięcej – około 50–60% ceny początkowej. Najrozsądniej robią więc ci, którzy kupują pojazd kilkuletni, którego cena najbardziej odpowiada jego rzeczywistej wartości.

Aby wybrać pięć najlepszych samochodów, przeanalizowaliśmy statystyki Dekry. Dzięki nim wiemy, które auta psują się rzadziej niż inne. Oczywiście nie każdy lider zestawień najmniej usterkowych aut jest osiągalny w tak ograniczonym budżecie, jakim jest kwota 15 tys. zł. Konkretnych modeli szukaliśmy na popularnych portalach ogłoszeniowych, sprawdzając cenę, przebieg kilometrów, wersję silnikową i wyposażenie.

Cena nie zawsze idzie w parze z wielkością auta. Zdecydowanie większy wpływ mają na nią marka samochodu (i jej prestiż), dostępność na wtórnym rynku (auta, których jest mniej są droższe) oraz reputacja, na którą pracują poprzednie modele. Wersje z silnikiem Diesla są nadal droższe niż ich benzynowe odpowiedniki.

Żeby nasz przegląd dawał jak najpełniejszą wiedzę o tym, jakie modele można kupić za przykładowe 15 tys. złotych, wybraliśmy auta różnych klas i różnej wielkości – od miejskiego malucha po 7-osobowego vana. Dla tych, których niespecjalnie kręcą dziesięcioletnie pojazdy (bo właśnie takie są najczęściej dostępne za tę kwotę) przygotowaliśmy zestawienie młodszych konkurentów, ale za większe pieniądze – 30 tys. zł.

Oczywiście, natychmiast rodzi się pytanie – skąd wziąć brakującą połowę? Jeżeli posiadane 15 tys. zł potraktujemy jako wpłatę początkową, to resztę może nam bez problemu „dołożyć” każdy bank. Rata kredytu przy (brakującej) kwocie 15 tys. zł rozłożona na dwa lub trzy lata jest do udźwignięcia przez przeciętne gospodarstwo domowe. A pożytek wydaje się oczywisty – można kupić młodszy samochód o mniejszym przebiegu. Tylko czy zawsze warto wydawać ostatnią złotówkę na takie nowsze, ale jednak używane auto?

Nie masz całej kwoty? To nie problem

Jeśli masz 15 tys. zł na auto, a brakuje Ci drugie tyle – rozważ wzięcie kredytu

Jeśli bierzesz stosunkowo nieduży kredyt na zakup samochodu, przy jego przyznawaniu bank stosuje procedurę uproszczoną – to znaczy, że nie trzeba przedstawiać w banku żadnych zaświadczeń o dochodach. Wystarczą dwa dokumenty tożsamości. Wszystkie formalności można załatwić w ciągu jednego dnia. Zabezpieczeniem kredytu jest to, że kredytobiorca częściowo finansuje zakup auta (tu akurat w 50%, dysponując kwotą 15 000 zł), a po dokonanej transakcji i przerejestrowaniu pojazdu przekazuje bankowi kartę pojazdu. W ten sposób bank zabezpiecza swoje interesy, gdyby kredytobiorca nie płacił rat. W takiej sytuacji bank, na podstawie umowy kredytowej i z pomocą komornika, przejmuje auto i sprzedaje je, zaspokajając swoje potrzeby finansowe, a ewentualną resztę kwoty (po odciągnięciu kosztów własnych i komorniczych) przekazuje właścicielowi samochodu. W praktyce tego rodzaju sytuacje nie zdarzają się często. Zresztą, niepewnym klientom bank – instytucja nastawiona na zysk – albo kredytu nie udziela, albo zabezpiecza swoje interesy poprzez dodatkowe ubezpieczenie kredytu.

Życie pokazuje, że nawet w samochodzie o małym przebiegu zawsze jest coś do zrobienia. A niektóre części i podzespoły, takie jak zużyty pasek rozrządu, sprzęgło, tarcze i klocki hamulcowe, czy zużyte ogumienie nie lubią czekać na tzw. lepsze czasy i szybko domagają się wymiany. Warto sobie więc zostawić rezerwę budżetową na ewentualne naprawy, a jeśli jednak trafi nam się wyjątkowo wypielęgnowany egzemplarz auta, możemy przeznaczyć te pieniądze na paliwo czy instalację gazową.

Na kolejnych stronach prezentujemy auta różnych klas za 15 000 zł, a także młodsze pojazdy, jednak za dwa razy taką kwotę.

Auta małe

Maluch – w sam raz dla początkujących kierowców albo jako drugie auto w domu

Mitsubishi Colt - rocznik 2006, silnik 1.3 (95 KM), przebieg 138 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa Inform Spring. Cena – 14 900 zł  

Nie oszukujmy się, Colt znalazł się w naszym zestawieniu nie z powodu urody. Niemal w 2/3 przyjeżdżających na przeglądy Dekry aut (63,9%) nie udaje się znaleźć żadnych usterek. Swoją solidność potwierdził sprawdzany przez nas w teście długodystansowym egzemplarz, który z wyjątkiem nieszczelnego amortyzatora nie zaliczył żadnej wpadki. 95-konny motor zapewnia bardzo przyzwoitą dynamikę, zużywając średnio 7,5 l/100 km. Auto jest wystarczająco przestronne, nawet dla czterech dorosłych osób, dzięki przesuwanej tylnej kanapie (niestety, mają ją tylko auta produkowane do 2008 roku).

+ 15 tys. złotych

Mazda 2 - rocznik 2010, silnik 1.3 (75 KM), przebieg 43 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa Comfort. Cena – 30 600 zł  

Apetycznie wygląda i świetnie jeździ. Swój talent Mazda 2 zawdzięcza sprawnemu układowi jezdnemu i kierowniczemu, ale także niskiej masie własnej. „Dwójka” błyszczy także pod względem niezawodności uzyskując w rankingu Dekry wynik 95,4% aut bez usterek. Nie spodobać mogą się kiepska widoczność do tyłu, przeciętnej jakości materiały wykończeniowe oraz niewielki bagażnik z wysokim progiem załadunku. Silnik o mocy 75 KM zapewnia ważącej niespełna tonę Maździe sporo wigoru. Średnie spalanie wg producenta to 5,2 l/100 km. Niestety, rozczarować mogą ceny części zamiennych.

Kompakty

Kompakt to mistrz uniwersalności. Możesz codziennie kręcić się nim po mieście, a kilka razy w roku zabrać rodzinę i pojechać w nieznane

Opel Astra - rocznik 2004, silnik 1.6 (105 KM), przebieg 148 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa Enjoy. Cena – 15 300 zł  

To zaskakujące, że w tak skromnym budżecie da się upolować 9-letnią Astrę III generacji. Zamiast kosztownego w serwisowaniu turbodiesla (sprzęgło z kołem dwumasowym, filtr cząstek stałych) proponujemy sprawdzoną jednostkę benzynową 1.6. Odznacza się trwałością, a średnie spalanie (6,6 l/100 km) wydaje się zupełnie przyzwoite. Wynik 65,8% oznacza, że dwie na trzy Astry nie sprawią swoim właścicielom żadnego zawodu. A mówimy o aucie, które ma na kołach nawinięte 148 tys. km. Astrę dotykają typowe dla Opli bolączki (niedrogie w usunięciu) – nieszczelny układ wydechowy, wybite końcówki drążków kierowniczych i wybite łączniki stabilizatora.

+ 15 tys. złotych

Volkswagen Golf VI - rocznik 2008, silnik 1.6 (102 KM), przebieg 82 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa Trendline. Cena – 30 300 zł 

Golf VI to z grubsza udoskonalona i nieco atrakcyjniej opakowana „piątka”. I bardziej niż ona niezawodny. Dekra „wyceniła” Golfa na 88,8% bezawaryjnych egzemplarzy w kategorii przebiegu 50–100 tys. km. Volkswageny nigdy nie należały do tanich samochodów, dlatego za 30 tys. złotych można kupić podstawową wersję wyposażeniową Trendline napędzaną wolnossącym silnikiem 1.6 (102) KM. Jeśli eksploatacja miałaby być tańsza, można za ok. 3,5 tys. zł zamontować gaz. Jeśli ktoś ponad oszczędność przedkłada osiągi, to za dodatkowe 2,5 tys. zł może mieć pod maską 122-konny silnik 1.4 TSI.

Klasa średnia

Nic nie podnosi prestiżu tak bardzo, jak limuzyna klasy średniej

Saab 9-3 - rocznik 2003, silnik 1.8t (150 KM), przebieg 150 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa Linear. Cena – 15 600 zł

Aż 71,4% Saabów pojawiających się na przeglądach zalicza je na ocenę bardzo dobrą. Dotyczy to nawet egzemplarzy o przebiegu 150 tys. km i dobrze świadczy o szwedzkiej marce, która niestety zniknęła z rynku. Mimo to nie trzeba bać się zakupu Saaba. Główne podzespoły model 9-3 dzieli z Vectrą C. Szwedzkiej produkcji jest turbodoładowany silnik 1.8t o mocy 150 KM, który zapewnia porządną dynamikę i ma umiarkowany apetyt na paliwo (10,5 l/100 km). Najczęściej występujące usterki to wybite tuleje wahaczy, uszkodzone łączniki stabilizatora i kłopoty z elektroniką pokładową. Naprawy w większości przypadków nie są skomplikowane ani kosztowne – mimo że marka jest dość egzotyczna.

+ 15 tys. złotych

Renault Laguna - rocznik 2008, silnik 2.0 dCi (130 KM), przebieg 95 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa Expression. Cena – 30 400 zł  

Jeśli jakiś model klasy średniej kojarzy się z ponadprzeciętnie występującymi problemami technicznymi, to jest to Laguna II. Z powodu tej niezbyt pochlebnej opinii, aktualny model (nr 3), w dodatku z oszczędnym 130-konnym turbodieslem, można kupić w cenie „gołego” VW Golfa z tego samego (2008) roku. A statystyki usterkowości obecnej generacji Laguny są bardzo dobre – aż 87,2% egzemplarzy nie wykazuje najdrobniejszych nawet usterek. Jeśli coś niedomaga, to drobiazgi – awarie elektroniki oraz ponadprzeciętnie często zużywające się hamulce. Trzeba również pamiętać, że w silniku 2.0 dCi standardowo montowany jest filtr cząstek stałych, który nie przepada za eksploatacją wyłącznie miejską.

SUV-y

Z pomocą SUV-a zmienisz nie tylko punkt siedzenia, ale i punkt widzenia na świat

Subaru Forester - rocznik 2002, silnik 2.0 (125 KM), przebieg 158 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa X. Cena – 16 200 zł  

„Leśnik” jest uosobieniem japońskiej niezawodności. Nawet wśród 11-letnich egzemplarzy trudno spotkać auto „zajechane”. W Foresterach nie występują nawet tzw. typowe wady. Przed zakupem warto sprawdzić stan jednostki napędowej i sprzęgła oraz szczelność tylnych lamp. Wśród 69,3% Foresterów o przebiegu około 150 tys. km nie stwierdzono żadnych usterek. Niewątpliwą zaletą samochodu jest stały napęd na cztery koła i centralny mechanizm różnicowy z przekładnią redukcyjną. To cechy, które charakteryzują samochody terenowe, a nie bulwarówki typu SUV. Mankamentem jest ubogie wyposażenie podstawowe oraz ponadprzeciętnie wysokie (jak na osiągi) zużycie paliwa, wynoszące 11 l/100 km.

+ 15 tys. złotych

BMW X3 - rocznik 2005, silnik 2.5 (192 KM), przebieg 134 000 km, przekładnia automatyczna. Cena – 30 900 zł  

Złośliwi powiedzą, że BMW X3 to nic innego jak tylko „trójka” z wyliftowanym nadwoziem. I nie ma się o co obrażać, ponieważ w przeciwieństwie do wielu konkurentów, X3 prowadzi się jak auto typu kombi. BMW drwi sobie z praw fizyki, a przecież środek ciężkości znajduje się dosyć wysoko. Na co dzień polubisz wysoką pozycję za kierownicą oraz pojemny bagażnik (550 l). Zamiast 2-litrowego, słabego turbodiesla, polecamy pięknie brzmiącą rzędową „szóstkę”. Jedynym zmartwieniem przyszłego właściciela będzie wykarmienie stada 192 koni mechanicznych (średnio 11,2 l/100 km). Aż 77,1% „X3” nie sprawia kłopotów. Zdarza się, że pęknie sprężyna zawieszenia lub ulegnie wybiciu końcówka drążka kierowniczego. Ceny części zamiennych (nawet tych oryginalnych) nie są wysokie.

VANY

Jeżeli masz zamiar wozić dwoje lub troje dzieci, nie będziesz mógł się obejść bez pojemnego vana

Renault Grand Scenic - rocznik 2004, silnik 1.9 dCi (120 KM), przebieg 160 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa Luxe Expression. Cena – 15 tys. zł

Każdy słyszał żarty na temat solidności aut francuskich. Tymczasem Dekra wystawia Scénicowi przyzwoite świadectwo (wśród vanów), uznając 57,9% egzemplarzy o przebiegu od 100 do 150 tys. km za bezusterkowe. Pod pewnymi względami Grand Scénic to van prawie idealny. Fotele w pierwszych dwóch rzędach są niezależne, z regulacją wzdłużną oraz regulowanym kątem pochylenia oparcia. Dwa dodatkowe fotele w rzędzie trzecim chowają się (po złożeniu) w bagażniku. Schowków jest bardzo dużo (w desce, w drzwiach, w podłodze), a powierzchnia przeszklona pozwala poczuć się prawie jak w akwarium. Kupując Grand Scénica 1.9 dCi, możesz być spokojny o jakość zespołu napędowego; silnik jest trwały, nieco głośny, ale ekonomiczny (średnio 8 l/100 km). Warto za to sprawdzić układ hamulcowy, elektryczny oraz zawieszenie.

+ 15 tys. złotych

Ford S-Max - rocznik 2007, silnik 2.0 TDCi (140 KM), przebieg 152 000 km, przekładnia mechaniczna, wersja wyposażeniowa SilverX. Cena – 30 900 zł

W zasadzie żaden inny van nie jeździ tak dobrze jak S-Max. Zza kierownicy nie czuć ani wielkości, ani masy tego auta, mimo że niektóre jego wersje mogą zmieścić aż siedmiu pasażerów. Jeśli jednak nieczęsto podróżujesz w licznym towarzystwie, z czystym sumieniem poszukaj zwykłego, 5-osobowego egzemplarza, który zachwyca przepastnym bagażnikiem o pojemności aż 830 l. Jeżeli zamiast na dwulitrowego sprawdzonego diesla postawisz na dwulitrowy silnik karmiony benzyną (145 KM), za te same pieniądze kupisz auto o rok młodsze. Statystyki pokazują, że Ford jest jednak coś „wort”, bo aż 73,9% badanych samochodów okazuje się wolnych od usterek. Przed zakupem skontroluj tuleje stabilizatorów, końcówki drążków kierowniczych, sprzęgło oraz wszystkie układy elektroniczne.

Nowe auta za 30 tys. złotych

Chevrolet Spark - chevy (28 990 zł) nie oszczędza na bezpieczeństwie, stąd 6 poduszek i system ABS. Audiofili ucieszą dwa głośniki i... instalacja radiowa.

Dacia Logan - mimo że kosztuje 29 900 zł, ma 4-cylindrowy silnik (wyższa kultura pracy). Poza tym asceza – dwa airbagi i ABS. W opcji lakier „metalik”.

Hyundai i10 - i10 w wersji Base za 30 190 zł jest wyposażony wyjątkowo skromnie. Na pokładzie znajdują się poduszka powietrzna dla kierowcy i ABS.

Kia Picanto - odmiana S (30 990 zł) ma 6 poduszek, ABS, komputer pokładowy i elektrycznie sterowane szyby. Klimatyzacja kosztuje 3 tys. zł.

amis

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Tylko, żeby trafić na dobre auto trzeba mieć szczęście 
     
    cls.pl

    auto779, 2014-01-13 09:27:36
  • avatar
    zgłoś
    I jeszcze z silnikami benzynowymi, tak na marginesie. Swoją drogą nie zamierzam walczyć ze stereotypami - niech sobie funkcjonują. :)

    Samuraj, 2013-09-28 18:15:35
  • avatar
    zgłoś
    Jeśli jakiś model klasy średniej kojarzy się z ponadprzeciętnie występującymi problemami technicznymi, to jest to Laguna II.
    Ze stereotypami (i ze mną) nie wygrasz :460889637:.
    Mało tego, w laurce dla Renówki chodzi o Scenica - tę konstrukcję udało się uwolnić od masakrycznych niedoróbek i niechlujstwa konstruktorów w paru kluczowych punktach. Jeśli zaś chodzi o Laguny, to polecane są raczej dopiero poliftowe "dwójki" i każda sztuka III generacji

    airmatic, 2013-09-27 22:04:32
  • avatar
    zgłoś
    Nie mogę - 1.9 dCi 120 koni w otoczeniu słowa "bezawaryjne". :D I co teraz Airmatic? :P
     
    PS. Logan, jak dobrze pamiętam, ma jeszcze w standardzie ESP.

    Samuraj, 2013-09-27 21:43:10
  • avatar
    zgłoś
    Średnio 15 tys. zł wydają Polacy na używany samochód. I mogą za to kupić całkiem niezłe auto. Wystarczy jednak niewielki kredyt, aby pozwolić sobie na pojazd o klasę lepszy.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2013-09-27 15:50:11
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij