Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.0

Awarie w nowym aucie. Co robić?

Jeżeli w samochodzie niedawno kupionym w salonie psują się ważne elementy, nie jesteś zdany tylko na gwarancję. Możesz na przykład domagać się wymiany egzemplarza na nowy, wolny od wad.  

Jacek Dobkowski 2014-11-19
W klinice oldimerów Silnik Jaguara XK 120 domaga się interwencji elektryka. Autor, z ręką w kieszeni, podziwia mocarny „agregat".

Pożar zaczął się od wiązki przewodów w komorze silnikowej. Samochód udało się ugasić, ale cały przód został nadpalony. Pojazd miał pięć miesięcy. Właściciel wykorzystał uprawnienia przysługujące mu jako konsumentowi, powołał się na niezgodność towaru z umową i domagał się wymiany auta na nowe. Przedstawił opinię rzeczoznawcy, że wada samochodu istniała w chwili jego wydania i że nie było w tym żadnej winy użytkownika. Sprzedawca początkowo chciał naprawiać auto, ale potem uznał żądanie właściciela. Sprawa zakończyła się ugodą, nie trzeba było angażować w to sądu. To pozytywny przykład i oby takich więcej.

Każdy kto kupował fabrycznie nowe auto z pewnością pamięta, jak sprzedawca zachwalał gwarancję. Dwa lata co najmniej, w przypadku wielu marek trzy, a nawet pięć (niektóre Hyundaie, Isuzu) albo i siedem (Kia). Jednak jesteśmy gotowi założyć się, że nikt z salonu nie wspomniał ani słowem o uprawnieniach wynikających z niezgodności towaru z umową (nabywcy nieprowadzący działalności gospodarczej), czy rękojmi (samochód na firmę). Jest to temat niewygodny dla dealerów i importerów, bo te uprawnienia są korzystniejsze dla nas – kupujących.

Gwarancja to dobrowolne oświadczenie producenta (w niektórych przypadkach – reprezentującego go dystrybutora), natomiast niezgodność towaru z umową oraz rękojmia wynikają wprost z przepisów polskiego prawa. Gwarancję stara się egzekwować większość kierowców, pozostałe dwa uprawnienia – niezgodność z umową i rękojmię – tylko nieliczni.

Naprawa albo wymiana na nowy
Jeżeli nabyliśmy nowy samochód jako tzw. osoba fizyczna, w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą, możemy powołać się na niezgodność towaru z umową (niektórzy prawnicy określają to jako rękojmię, jednak dla jasności będziemy mówili o „niezgodności towaru z umową”). My decydujemy, czego się wówczas domagamy od dealera: albo nieodpłatnej naprawy, albo wymiany samochodu na nowy.

Możemy uznać, że auto jest niezgodne z umową, gdy notorycznie się psuje albo gdy awarii uległ tak ważny podzespół jak silnik, czy tylny most. Towar musi nadawać się do celu, do jakiego jest zwykle używany, czyli samochód musi nadawać się do jazdy. Truizm, ale to podstawa roszczeń dotyczących niezgodności z umową.

Załóżmy, że chodzi nam o istotne usterki, związane ze skrzynią biegów, silnikiem, hamulcami itd. itp., o usterki uniemożliwiające bezpieczną eksploatację. Warto postarać się o opinię niezależnego rzeczoznawcy, który potwierdzi nasze zastrzeżenia. Złożenie reklamacji u dealera – najlepiej listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru – może nastąpić w ciągu 2 lat od daty wyjechania nowym autem z salonu. Należy jednak reklamować jak najszybciej. Sprzedawcę powinniśmy powiadomić o usterce w ciągu 2 miesięcy od chwili jej stwierdzenia. Jeżeli więc wygadamy się w rozmowie z doradcą serwisowym, że trzy miesiące temu usłyszeliśmy zgrzyty w skrzyni biegów, będzie „po zawodach”. Reklamacja zostanie odrzucona z powodu przekroczenia 2-miesięcznego terminu. To wystarczający powód.

Ale to nie wszystko. W ciągu 6 miesięcy od wydania samochodu przez dealera prawo chroni nasze interesy. Istnieje wtedy domniemanie, że usterka istniała w chwili odbioru pojazdu. Sprzedawca musi nam udowodnić, że było inaczej. Po upływie owych 6 miesięcy sytuacja się odwraca i to na nas spada ciężar udowodnienia, że auto psuje się nie z naszej winy.

Po otrzymaniu reklamacji, wysłanej poleconym listem ze zwrotnym poświadczeniem odbioru, sprzedawca ma 14 dni, od daty odbioru listu, na ustosunkowanie się do naszego żądania. W praktyce czekamy ze trzy tygodnie. Gdy sprzedawca nie ustosunkuje się w 14-dniowym terminie, oznacza to, że uznał nasze żądanie. Niestety, spodziewajmy się raczej innego rozwoju sytuacji: odpowie w terminie, że nie mamy racji.

Pieniądze albo sąd
Jeżeli zarówno naprawa, jak i wymiana są niemożliwe, wymagają nadmiernych kosztów, narażają nas na nadmierne niedogodności lub sprzedawca nie zaspokoił naszych roszczeń, mamy prawo żądać obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy. To ostatnie nie przysługuje nam, jeśli niezgodność towaru z umową jest nieistotna, gdy w grę wchodzi drobna wada samochodu.

Obniżenie ceny oznacza w praktyce wypłacenie przez dealera uzgodnionej z nami kwoty. Natomiast odstąpienie od umowy to wymiana: dealer oddaje nam całą kwotę zapłaconą za auto, a my oddajemy mu ten pechowy egzemplarz. Uwaga – dealerzy w takim podbramkowym dla nich położeniu proponują odkupienie auta za rynkową cenę albo wstawienie go do komisu przy salonie. Nie gódźmy się na takie układy, stracimy wtedy mnóstwo pieniędzy. Przecież nawet małe dziecko wie, że wartość młodych samochodów lawinowo spada.

A gdy dealer odmawia uznania naszych żądań, pozostaje droga sądowa. Istnieją polubowne sądy konsumenckie przy wojewódzkich oddziałach Inspekcji Handlowej. Wyroki i ugody zawierane przed nimi mają taką samą moc jak wyroki sądu powszechnego. Ale jest pewien szkopuł – zgodę na rozpatrzenie sprawy przez sąd konsumencki musi wyrazić także dealer.

Lepiej więc skierować sprawę do sądu powszechnego. W niektórych dużych miastach oczekiwanie na pierwszą rozprawę może trwać latami, trzeba to wziąć pod uwagę.

Dla firmy - pieniądze
Wariant drugi – nabyliśmy nowy samochód na firmę. Wówczas przysługuje nam rękojmia. Jest ona nieco mniej korzystna niż niezgodność towaru z umową, gdyż zakłada się, że przedsiębiorca jest profesjonalnym uczestnikiem obrotu gospodarczego, nie wymagającym tak szczególnej ochrony jak konsument.

Przepisy dotyczące rękojmi przewidują dwa razy krótsze terminy. Rękojmia obowiązuje 1 rok a nie 2 lata, a czas na zawiadomienie sprzedawcy o wadach wynosi 1 miesiąc a nie 2 miesiące od ich wykrycia. Wady muszą zmniejszać wartość lub użyteczność samochodu i mieć charakter istotny.

O ile w umowie z prywatnym konsumentem sprzedawcy nowego pojazdu nie wolno ograniczyć swojej odpowiedzialności, o tyle w umowie z przedsiębiorcą zakres rękojmi można zmieniać. W skrajnej sytuacji, jeżeli się zgodzimy, może rękojmi w ogóle nie być. Kolejna różnica polega na tym, że kupujący w ramach rękojmi może tylko odstąpić od umowy albo żądać obniżenia ceny, czyli domagać się wszystkich pieniędzy wydanych na samochód lub ich części.

Nie możemy od umowy odstąpić, jeżeli dealer niezwłocznie wymieni wadliwe auto na egzemplarz wolny od wad albo niezwłocznie usunie wady. Prawnicy są zdania, że „niezwłocznie” w praktyce oznacza 14 dni.

Jeśli pojazd był już wcześniej naprawiany lub wymieniany, możemy – korzystając z rękojmi – odstąpić od umowy niezależnie od działań sprzedawcy, który ponownie chce samochód naprawić lub wymienić. Dotyczy to jednak tylko istotnych wad. Tak czy inaczej, nie bójmy się korzystania z naszych uprawnień wykraczających poza gwarancję. Naprawdę warto.

Auto prywatne
– od wyjazdu z salonu nie może upłynąć więcej niż 2 lata, korespondencja listami poleconymi ze zwrotnym poświadczeniem odbioru.
1. Rzeczoznawca wystawia opinię o istotnej wadzie samochodu.
2. Zawiadamiamy dealera o niezgodności towaru (samochodu) z umową w ciągu dwóch miesięcy od wykrycia niezgodności. Żądamy darmowej naprawy lub wymiany auta na nowe.
3. Dealer ma 14 dni na ustosunkowanie się do naszych żądań.
4. Gdy dealer przekroczy termin, uważa się, że uznał nasze żądanie za uzasadnione.
5. Gdyby okazało się, że naprawa lub wymiana nie jest możliwa lub narażałaby nas na znaczne niedogodności, możemy żądać pieniędzy z tytułu stosownego obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy.
6. Gdy dealer nie godzi się na nasze żądania, kierujemy sprawę do sądu powszechnego.

Auto firmowe
– od wyjechania z salonu nie może upłynąć więcej niż 1 rok (chyba że w umowie zapisano inaczej), korespondencja listami poleconymi ze zwrotnym poświadczeniem odbioru.
1. Rzeczoznawca wystawia opinię o wadzie zmniejszającej wartość lub użyteczność samochodu.
2. Zawiadamiamy dealera o wadzie w ciągu 1 miesiąca od jej wykrycia. Żądamy jednej z dwóch rzeczy – odstąpienia od umowy lub obniżenia ceny.
3. Nie możemy odstąpić od umowy, jeśli dealer niezwłocznie wymieni wadliwy
samochód na nowy, wolny od wad, albo niezwłocznie usunie wady. Prawnicy są zdania, że „niezwłocznie” oznacza w tym przypadku 14 dni.
4. Gdy dealer nie chce zaspokoić naszych żądań, kierujemy sprawę do sądu
powszechnego.

Nie musisz wierzyć, że...
– „ten typ tak ma”
– komputer nie pokazuje żadnej nieprawidłowości
– nikt tego poza panią/panem nie zgłaszał;
– przecież podczas jazdy nie było żadnych oznak usterki
– roztacza pani/pan złą aurę w aucie (sic!) bo mogą to być wymówki zniechęcające Cię do dochodzenia roszczeń z tytułu gwarancji, niezgodności towaru z umową lub rękojmi.

Podstawy prawne
Niezgodność towaru z umową, czyli samochód kupiony przez osobę fizyczną – ustawa z 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dziennik Ustaw 2002, nr 141, poz. 1176 z późniejszymi zmianami). Rękojmia, czyli samochód kupiony na firmę – Kodeks cywilny, ustawa z 23 kwietnia 1964 r., art. art. 556 – 576 (Dziennik Ustaw 1964, nr 16, poz. 93 z późniejszymi zmianami).

Nie masz uprawnień, gdy...
– w chwili zawarcia umowy wiedziałeś o tej konkretnej niezgodności towaru z umową albo, oceniając rozsądnie, powinieneś był wiedzieć;
– w chwili zawarcia umowy wiedziałeś o tej wadzie, sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi dotyczącej tej konkretnej wady.

Gdzie po poradę
Konsumenci mogą uzyskać poradę u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, w jednej z organizacji konsumenckich, na przykład w Federacji Konsumentów, lub w Stowarzyszeniu Konsumentów Polskich.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Kupiłeś nowy samochód, który ciągle się psuje? Naprawiasz go na gwarancji, ale dalej coś szwankuje? Żądaj wymiany na nowy!Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-11-19 15:52:22
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij