Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ
4

2


OCEŃ
2.6

Awaryjność aut według Dekry: Hity i kity na rynku używanych

Które używane auto warto kupić, a których się wystrzegać? Jak dbać o samochód, żeby służył długo i możliwie bezawaryjnie? Zestawiamy hity i kity z rynku aut używanych.  

2014-05-07
Raport DEKRA

Najlepszy używany samochód to taki, który się nie psuje. Istnieją twarde dane, według których można sklasyfikować auta według ich niezawodności. Na przykład na podstawie danych uzyskanych podczas obowiązkowych przeglądów technicznych. Dokonuje ich m.in. Dekra – w ciągu dwóch lat organizacja ta przebadała 15 milionów samochodów i sporządziła ranking niezawodności poszczególnych modeli. Na kolejnych stronach przedstawiamy najlepsze auta według najnowszego raportu na rok 2014. Dekra dzieli rynek używanych aut na trzy grupy – te o przebiegu 0-50, 50-100 i 100-150 tys. km.

W raporcie wyróżnia osiem klas samochodów, a usterki dzieli na pięć grup: awarie zawieszenia, układu napędowego, wnętrza i nadwozia, a także układu hamulcowego oraz elektroniki i oświetlenia. Na stronach 88-93 prezentujemy najmniej awaryjne auta o przebiegu 50-100 i 100-150 tys. km oraz te, które w grupie 0-50 tys. km psuły się najbardziej.

Chociaż to ranking niezawodności – nie ma modeli, które w ogóle się nie psują, więc faworytom wytknęliśmy w tekście ich słabości. Radzimy też, jak dbać o samochód, by bezawaryjnie służył jak najdłużej. Niezależnie od statystyk, przed zakupem koniecznie trzeba sprawdzić stan konkretnego egzemplarza.

Przebieg 50-100 tys. km - te auta warto kupić

Mazda 2 - używana lepsza niż VW Polo
W 2007 r. zadebiutowała „dwójka” nowej generacji, która podtrzymała opinię o bezawaryjności Mazd. W raporcie Dekry z 2014 r. jest najlepsza w klasie miejskich aut, pokonała nawet rywala z Niemiec – Volkswagena Polo. Aż 89,1% Mazd 2 z 2007 r., w których dokonywano przeglądu, nie stwierdzono żadnych problemów. 5% aut miało poważne usterki, a 5,9% awarie, które nie były zbyt trudne do usunięcia i w większości dotyczyły problemów z oświetleniem. W „dwójce” często dochodziło do uszkodzeń systemu poziomowania reflektorów, które w dodatku „lubią się” po naprawie rozregulowywać. Cena: 20-25 tys zł

Najczęstsze problemy
> uszkodzenia regulatora poziomowania świateł
> sprężyny zawieszenia, które zużywają się zbyt szybko
> rozregulowujące się reflektory mijania
Ocena plusplusplus

Mazda 3 - prawie bezproblemowa
W klasie używanych kompaktów najlepsza okazała się Mazda 3 – aż 91,3% egzemplarzy z 2009 r. nie miało żadnych usterek. To wynik nieznacznie, ale jednak lepszy niż osiągnięty przez Opla Astrę czy Volkswagena Golfa VI. Podobnie jak w przypadku mniejszego modelu, „trójka” cierpi głównie na usterki oświetlenia (8,4% egzemplarzy miało z tym problem), poza tym jest wzorem niezawodności. Cena od: 30-35 tys. zł

Najczęstsze problemy
> awarie oświetlenia
> usterki układu elektrycznego
> duże zużycie hamulców
Ocena plusplusplusplus

BMW 3 - solidna sportowa limuzyna
94,3% – taki odsetek „trójek” z 2011 r. podczas okresowego przeglądu wyjechał z pieczątką „brak usterek”. Jeśli już coś się działo, to dotyczyło problemów z hamulcem ręcznym (szczególnie w automatach) lub szczelności drzwi (w coupé i kabrioletach, w których szyby nie mają ramek). Cena: 65-80 tys. zł

Najczęstsze problemy
> jednostronnie działający hamulec ręczny (szczególnie w wersjach ze skrzynią automatyczną)
> widoczne ślady zużycia materiałów we wnętrzu
> zrywająca się wiązka elektryczna pokrywy bagażnika
Ocena plusplusplusplus

BMW 5 - większość „piątek” bez usterek
Skontrolowane BMW serii 5 (z rocznika 2009) okazały się godne zaufania. To jeden z powodów wysokich cen „piątki” obecnej generacji na rynku wtórnym. Podczas kontroli Dekry 92,7% limuzyn nie wykazało żadnych usterek. Zdarzają się problemy z szarpiącą automatyczną skrzynią biegów (przeważnie związane z wyciekami oleju) lub rysującymi się podczas bocznymi szybami (do wymiany listwa wokół okien). Cena od: 100-130 tys zł

Najczęstsze problemy
> automatyczna skrzynia – szarpie lub źle zmienia przełożenia
> boczne szyby rysują się podczas otwierania i zamykania
Ocena plusplusplusplus

Audi TT - awarii prawie brak
„Tetetka” drugiej generacji zmieniła niezbyt dobry obraz poprzednika pod względem usterkowości. Aż w 89,7% aut z 2006 roku nie wykazano żadnych problemów – to najlepszy wynik w klasie samochodów sportowych. Jeśli już zdarzają się awarie, to najczęściej dotyczą one oświetlenia – rozregulowują się reflektory. Cena od: 45-50 tys. zł

Najczęstsze problemy
> rozregulowujące się reflektory
Ocena plusplusplus

Renault Scénic - najlepszy z vanów
Używane „francuzy”, jak to auta na „f”, uchodzą za awaryjne i kłopotliwe w eksploatacji. Scénic trzeciej generacji nie potwierdza tej potocznej opinii. Francuski van w kategorii aut o przebiegu 50-100 tys. km okazał się najmniej awaryjnym autem tego rodzaju. Najczęściej występujace problemy w Scénicu to piszczące hamulce, ścierające się pokrycie kierownicy i skrzyni biegów, a także pękające uchwyty w autach ze szklanym dachem. Zdarza się też, że korozja atakuje elementy układu wydechowego (głównie tłumik). Oprócz tych drobnostek poważnych awarii, np. silnika i układu napędowego, brak. Cena od: 89 590 zł

Najczęstsze problemy
> ścierający się materiał na kierownicy i dźwigni zmiany biegów
> rdzewiejący tłumik
> pękające uchwyty szklanego dachu
Ocena plusplusplus

Volvo XC60 - komfortowy i dobry na długie trasy
Aż 93,6% egzemplarzy Volvo XC60 (z rocznika 2008) okazało się zupełnie wolnych od usterek podczas kontroli Dekry. Godne polecenia są diesle: 2.0 (163 KM) a także 2.4 (185 KM). Jedyne problemy na jakie można się natknąć w wypadku szwedzkiego SUV-a to awarie elektroniki, zapchany filtr DPF i kłopoty z mechaniczną skrzynią biegów. Cena od: 80-90 tys. zł

Najczęstsze problemy
> zapychający się filtr cząstek stałych
> awarie elektroniki
> mechaniczna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach
Ocena plusplusplusplus

Przebieg 100-150 tys. km - te auta warto kupić

Toyota Yaris - niezawodny hit sprzedaży
Jedno z ulubionych aut używanych, które kupują Polacy okazuje się też najmniej awaryjne w klasie maluchów o przebiegu 100-150 tys. km. Z raportów Dekry wynika, że 75,4% Yarisów z 2006 r. nie wykazało żadnych usterek – to wyraźnie lepszy wynik niż w wypadku reszty konkurentów. Najczęściej po przebiegu 100 tys. km do wymiany kwalifikuje się sprzęgło – to jedyna poważna usterka. Poza tym trzeba zwrócić uwagę na korozję radiatora chłodnicy i zacinające się zamki. Na trzeszczenie deski rozdzielczej raczej nic nie poradzimy. Cena od: 15-20 tys. zł

Najczęstsze problemy
> sprzęgło nadaje się do wymiany po 100 tys. km
> zacinające się zamki drzwi i pokrywy bagażnika
> korozja atakująca radiator chłodnicy
Ocena plusplusplus

VW Golf VI - wzór dla innych
W klasie kompaktów o przebiegu 100-150 tys. km najlepiej spisuje się Golf szóstej generacji. Aż 82,9% sprawdzonych aut z rocznika 2008 wykazało się brakiem usterek podczas przeglądu. To efekt dopracowanej konstrukcji poprzednika, który wcale nie cieszył się opinią auta bezawaryjnego. W Golfie VI często jest problem z ustawieniem reflektorów i ze zużytymi hamulcami. Cena od: 30-40 tys zł

Najczęstsze problemy
> rozregulowane reflektory
> zużyte hamulce
> usterki zawieszenia
Ocena plusplusplusplus

Audi A4/A5 - trzymają formę
Limuzyna i coupé na jej bazie to kolejne solidne modele spod znaku czterech pierścieni na rynku aut używanych. Aż 88,5% A4 (z 2008 r.) i 89,9% A5 (z 2007 r.) okazało się wolnych od jakichkolwiek usterek – nie stwierdzono nawet tak losowych przypadków jak odpryski po kamieniach na karoserii czy przedniej szybie. Jak wykazał długodystansowy test „auto motor i sport” nadwozie A4 jest świetnie zabezpieczone przed atakiem rdzy. Ponad normę zużywały się jedynie elementy układu hamulcowego, czasami dochodziło do awarii tylnych lamp. Zdarzały się również rozregulowane przednie reflektory. Cena: 45-55 tys. zł (A4), 80 tys. zł (A5)

Najczęstsze problemy
> rozregulowujące się światła mijania
> awarie tylnych lamp
> szybko zużywające się elementy układu hamulcowego
Ocena plusplusplusplus

Mercedes E - wysoka jakość
Mercedes klasy E (generacji oznaczonej jako W212) to auto, które jako używane jest zdecydowane godne polecenie – nawet samochody z pierwszego roku produkcji (2009 r.) praktycznie nie miały słabych punktów. Aż 93,6% egzemplarzy o przebiegu 100-150 tys. km w trakcie kontroli Dekry nie wykazało nawet najmniejszej usterki. To dlatego te auta cieszą się dużą popularnością na rynku – zadbane sztuki kosztują od 90 do nawet 150 tys. złotych. Większość ma bogate wyposażenie (biksenonowe reflektory, aktywny tempomat). Przed zakupem warto sprawdzić stan układu hamulcowego i ustawienie reflektorów. Cena: 90-150 tys. zł

Najczęstsze problemy
> zużycie elementów układu hamulcowego
> usterki oświetlenia
> awarie wtryskiwaczy
Ocena plusplusplus plus

 

Mercedes SLK - kabriolet-prymus
Kabriolety o dużym przebiegu są dość awaryjne. In plus wyróżnia się Mercedes SLK (z 2004 roku) – 74,4% tych aut opuściło przegląd bez stwierdzenia jakiejkolwiek usterki. Problemy, które się pojawiają to wybite końcówki drążków kierowniczych albo niedziałający hamulec postojowy. Cena: 35-45 tys. zł

Najczęstsze problemy
> uszkodzenia układu kierowniczego
> wybite końcówki drążków kierowniczych
> problemy z hamulcem postojowym
Ocena plusplusplus

Audi Q5 - SUV (prawie) bez wad
Wśród SUV-ów o dużym przebiegu Audi Q5 jest nie do pobicia. Aż 91,9% egzemplarzy z 2008 r. (pierwszy rok produkcji) podczas przeglądu nie miało żadnej usterki. Użytkownicy tych aut skarżą się tylko na drobne problemy z elektroniką, a kierowcy, którzy korzystają z automatycznej skrzyni S Tronic narzekają na szarpanie i mało płynne przełączenie biegów. Karoseria jest w pełni ocynkowana, rdzy brak. Cena: 80-100 tys. zł

Najczęstsze problemy
> drobne problemy z elektroniką
> szarpiąca skrzynia automatyczna S Tronic
Ocena plusplusplusplus

Mercedes B - gwiazda wśród vanów
W klasie vanów najlepszy okazał się Mercedes klasy B – 76,9% aut (z rocznika 2005) o przebiegu 100-150 tys. km wyjechało z przeglądu bez wpisu o jakimkolwiek problemie. Użytkownicy tych aut zwracali uwagę na uszkodzenia uszczelek tylnych drzwi, podatne na zużycie tarcze hamulcowe i problemy z instalacją elektryczną. Szczególnie na początku produkcji zdarzały się też problemy z wtryskiwaczami w silnikach CDI. Lepiej spisywały się jednostki benzynowe. Oprócz tego Klasa B cierpi na szybko przepalające się żarówki i problemy z fabrycznym systemem audio. Szybciej niż obiecuje producent zużywały się też amortyzatory. Niektórzy kierowcy zwracali uwagę na pojawiającą się rdzę. Cena: 25-35 tys. zł

Najczęstsze problemy
> kłopoty z wtryskiem common-rail w silnikach CDI
> cieknące uszczelki w tylnych drzwiach
> szybkie zużywanie się tarcz hamulcowych
> problemy z instalacją elektryczną
Ocena plusplusplus

Tych aut raczej unikaj
Alfa Romeo MiTo - piękna, ale kapryśna
86,9% Alf Mito z 2008 r. o przebiegu 0-50 tys. km nie miało żadnych usterek – na pozór niezły wynik jest jednak bardzo przeciętnym rezultatem w tej klasie. W małych Alfach psują się przede wszystkim elementy układu hamulcowego i zawieszenia, np. często stwierdzano wybite łączniki stabilizatora. Co gorsza, dochodzi też do wycieków oleju z silnika i skrzyni biegów. Części do Mito nie są na szczęście drogie (sprzęgło kosztuje 450 zł). Cena: 30-35 tys. zł
Ocena plus

Chevrolet Captiva - awarie hamulców i zawieszenia
SUV na bazie Opla Antary nie wypadł dobrze wśród aut o niskim przebiegu w najnowszym raporcie Dekry. Tylko 87% Chevroletów z 2006 r. nie wykazało żadnych usterek podczas przeglądu. Największe problemy Captivy to podatne na uszkodzenia amortyzatory (jeden kosztuje ok. 250 zł), a także szybko zużywające się tarcze hamulcowe, które powodują nierówne „łapanie” hamulców. Oprócz tego słabo działa hamulec postojowy. Cena od: 30-40 tys zł
Ocena plus

Dacia Sandero - poniżej średniej
Chociaż Dacia Sandero nie miała chorób wieku dziecięcego, tylko 84,6% aut z roku 2008 o przebiegu 0-50 tys. km nie cierpiało na żadne usterki. Awarie najczęściej dotyczą układu wydechowego (słabe mocowanie elementów) lub kierowniczego – wybijają się drążki. Oprócz tego zbyt często dochodzi do korozji tłumika i „pocenia się” skrzyni biegów ze względu na nieszczelne gumowe uszczelki przegubów. Na szczęście silniki Dacii są solidne – zostały sprawdzone w boju pod maskami modeli Renault. Cena od: 10-18 tys. zł
Ocena minusminusminusminusminus

Kia Carens - poniżej średniej
Użytkownicy Carensa skarżą się na psujący się zawór EGR (zawór recyrkulacji spalin), szybko zużywające się sprzęgło i koło dwumasowe (w wersjach z silnikiem 2.0 CRDI), a także na wybijające się końcówki łączników stabilizatora. Oprócz tego czasami karoserię atakuje rdza (przy tylnych nadkolach). Dlatego tylko 83,3% Carensów z 2006 r. Dekra zakwalifikowała jako bezusterkowe. To wynik zdecydowanie poniżej średniej w klasie vanów. Cena: 15-25 tys. zł
Ocena minusminusminusminusminus

Citroën C5 - niezły, ale gorszy od konkurentów
89,4% Citroënów C5 z rocznika 2008 nie wykazało żadnych usterek – to dobry wynik, ale konkurencja jest lepsza. We „francuzach” problemem są częste usterki zawieszenia, układu elektrycznego i elektroniki, a także pękające głowice (2.0 HDI). Zdarzają się również wybite przeguby drążków kierowniczych i nieszczelne amortyzatory. Bolączką C5 jest też atakująca rdza i pękający lakier. Cena od: 30-40 tys. zł
Ocena plus

Jak jeździć bezawaryjnie

Nie wciskaj sprzęgła bez potrzeby
Stoisz na światłach i czekasz na zielone? Nie rób tego z wciśniętym sprzęgłem, bo spowodujesz jego szybsze zużycie. Bieg i tak zdążysz wrzucić na czas. Na żywotność sprzęgła ma również wpływ styl jazdy – ruszanie z piskiem opon czy ujeżdżanie auta w terenie to gotowy przepis na wizytę w serwisie. Wymiana sprzęgła przeważnie nie jest tania, gdyż w wielu autach, aby się do niego dostać, trzeba wyjąć skrzynię biegów, co jest kosztowne i czasochłonne. Jazda ze zużytym sprzęgłem to również katorga nie tylko dla kierowcy (biegi przeważnie nie chcą się wbijać), ale i dla skrzyni biegów, którą takim zachowaniem można poważnie uszkodzić.

Wymieniaj olej
Niewymienianie oleju silnikowego na czas powoduje, że silnik gorzej odprowadza ciepło, szybciej zużywają się w nim elementy metalowe i zapychają wtryskiwacze. Koszty napraw spowodowanych przez mniejsze smarowanie jednostki napędowej liczy się w tysiącach złotych. Oczywiście nic się nie stanie, jeśli nieznacznie spóźnisz się z wymianą oleju, ale nie zwlekaj z tym w nieskończoność.

Kontroluj ciśnienie
Ciśnienie w oponach kontroluj raz w miesiącu przy okazji wizyty na stacji benzynowej. Nieprawidłowa ilość powietrza w oponie prowadzi nie tylko do gorszego prowadzenia auta, wydłużenia jego drogi hamowania i zwiększonego apetytu na paliwo, ale także do szybszego i nierównomiernego zużycia opon. Jeśli chcesz zachować dobre „gumy” na dłużej, sprawdzaj ciśnienie!

Diesel do miasta? Przemyśl, czy na pewno się opłaca
Jeśli jeździsz głównie po mieście na krótkich dystansach i rzadko masz okazję „przegonić” samochód na autostradzie, zamiast diesla wybierz auto z silnikiem benzynowym. Co prawda będziesz płacił więcej przy dystrybutorze (ale mniejszy rachunek za auto dostaniesz w salonie), lecz unikniesz drogich napraw związanych z zapchanym filtrem cząstek stałych w dieslu, który nie lubi krótkich tras. W autach z silnikiem wysokoprężnym, które jeżdżą głównie po mieście szybciej zużywa się też koło dwumasowe. Koszty tych napraw to nawet kilka tysięcy złotych.

Pamiętaj o rozrządzie
Jeśli przekraczasz termin wymiany rozrządu (ten podany jest w instrukcji), przygotuj się na najgorsze – w jednej chwili silnik pracuje bez objawów awarii, w drugiej pasek „strzela” i sieje spustoszenie pod maską. Dlatego regularna wymiana (co 80-120 tys. km lub co 6-8 lat) tego elementu to podstawa. Oprócz paska wymienia się elementy „współpracujące” – rolki prowadzące czy napinające, a także pompę wody (jeśli pasek rozrządu ją napędza).

Zdarza się, że pasek miał styczność z olejem – wtedy jego żywotność się dramatycznie skraca. Istotne jest, żeby wymianę rozrządu powierzyć sprawdzonemu mechanikowi lub ASO – zadbają oni o to, by pasek był odpowiednio naciągnięty. Jeśli wymiana została przeprowadzona źle, może on „strzelić” szybciej niż zakłada to producent. W takiej sytuacji w najlepszym razie czeka nas kupno nowego, a w najgorszym – wymiana silnika.

Wymieniaj filtr powietrza i paliwa
Zadaniem filtra paliwa jest wyłapywanie nieczystości, które mogą być obecne w paliwie. Dlatego właśnie jego regularna wymiana jest istotna – niesprawny filtr paliwa to gorsze osiągi silnika, problemy z rozruchem zimnej jednostki napędowej i ryzyko uszkodzeń np. wtryskiwaczy. Naprawy mogą okazać się kosztowne, dlatego nie warto trzymać się gwarancji producenta i najlepiej wymieniać filtr paliwa raz do roku, a w silnikach Diesla – przed zimą.

Podobnie rzecz ma się z filtrem powietrza, który chroni silnik przed dostaniem się do niego wszelkich zanieczyszczeń, pyłów i piasku. Jeśli filtr się zatka, silnik będzie spalał więcej paliwa i miał mniejszą moc. Filtr powietrza należy wymieniać średnio co 20-40 tys km, a najlepiej raz w roku.

Szymon Piaskowski

amis

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Co do kitów, na Wasze szczęście wycofaliście się z Alfy Mi.To. Na Wasze szczęście.
    Dość mam już tendencyjnych nagabywań na włoskie samochody, które przy troskliwej eksploatacji odwdzięczają się niezawodną egzystencją. Nie muszę tego czytać i nie chcę się z tym zgadzać, więc moje następne auto będzie włoskie bądź japońskie. Kolejne to "francuz" ;)

    airmatic, 2014-05-09 21:45:41
  • avatar
    zgłoś
    Które auta według niemieckiej Dekry okazały się najmniej awaryjne? Na które się zdecydować? Zestawiamy hity i kity z rynku aut używanych.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-05-07 11:44:51
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij