Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Bezpieczeństwo w zakręcie

Przejeżdżanie zakrętów to chleb powszedni każdego kierowcy. W Szkole Auto o tym, jak prawidłowo pokonywać łuki wszelkiej maści.

2007-06-20
Szkoła Auto Przy pokonywaniu zakrętów obowiązują bezpieczeństwo, sprawność, elegancja.

Zaprzyjaźniony policjant z drogówki zwykł mawiać o wypadkach w czasie pokonywania zakrętów: "Samochód jeszcze mógł, ale kierowca oblał". Jak donoszą statystyki, większość takich wypadków spowodowana jest nieprawidłową techniką pokonywania wirażu, a o wiele rzadziej wyczerpaniem możliwości układu jezdnego samochodu.

Bezpieczeństwo, sprawność i elegancja - to trzy kluczowe zasady prawidłowego i efektywnego pokonywania zakrętów. W końcu nie jest sztuką wjechać w zakręt, ale opuścić go w jednym kawałku - już tak. Stąd mówimy o bezpieczeństwie. Sprawność w tym przypadku polega na ograniczeniu strat energii wskutek zbędnego wytracania prędkości. Ale bez przesady - priorytetem jest zawsze bezpieczeństwo. O elegancji zaś mówimy wtedy, gdy wieziemy pasażerów, a nie jakikolwiek "martwy towar". Rzucając nimi po tylnej kanapie w każdym zakręcie i przyprawiając co rusz o stan przedzawałowy, na pewno nie zyskamy ich sympatii.

Wszystkie trzy warunki możemy spełnić, starając się osiągnąć jak największą płynność jazdy. Nagle się okaże, że pędząc po zakrętach w rajdowym stylu (gaz, hamulec, gaz) w najlepszym przypadku ten sam odcinek zostanie pokonany raptem o kilka sekund szybciej niż w czasie płynnej jazdy. A ryzyko jest przecież o wiele większe.

OPTYMALNY ZAKRĘT
Nie koncentruj wzroku na jezdni tuż przed przodem samochodu. Zaglądaj w głąb zakrętu - pozwala to lepiej ocenić krzywiznę łuku, dobrać najlepszy tor jazdy i szybciej dostrzec pojawiające się przeszkody.

Zakręt pokonuj z neutralnym po- łożeniem pedału gazu, ze stałą prędkością. Staraj się złagodzić promień łuku, "wyprostować" go, korzystając z całej szerokości swojego pasa ruchu. Zbliżając się do zakrętu w lewo, sprowadź wóz bliżej prawej krawędzi jezdni. Wjeżdżając zaś w łuk, skieruj auto łagodnym jednostajnym ruchem kierownicy ku środkowej osi jezdni. Samochód powinien znaleźć się najbliżej osi środkowej w połowie zakrętu lub tuż za nią. Od tego momentu płynnie prostuj kierownicę, aby przy wyjściu z zakrętu samochód znalazł się znów blisko prawej krawędzi jezdni. Uważaj tylko, aby koła nie wjechały na pobocze, bo grozi to utratą przyczepności.

Prawdziwy wirtuoz kierownicy pokonuje zakręty szybko, sprawnie i miękko - jakby bez wysiłku, ze stoickim spokojem i pewnością każdego ruchu. Dobiera tor jazdy w taki sposób, że jego pasażerowie prawie nie doświadczają oddziaływania siły odśrodkowej, czując się dzięki temu bezpiecznie.

Kombajn zajmujący niemal całą szerokość jezdni, chybotliwy rowerzysta jadący na naszym pasie ruchu, gdy z naprzeciwka nadjeżdża ciężarówka, dzikie zwierzę wybiegające z lasu - takie niespodzianki (i wiele innych) mogą nas spotkać na każdym zakręcie, nawet przy dużej prędkości podróżowania. Jak się wtedy zachować?

Niestety, w tym przypadku o płynności jazdy możemy zapomnieć. Jeśli nasz samochód dysponuje układem antypoślizgowym ABS, to wciskamy go mocno w podłogę, aż do zatrzymania auta. Nie obawiajmy się przy tym wykorzystać pełnej siły hamowania w zakręcie.

Zawsze też dążmy do tego, by zatrzymać, jeśli to możliwe, samochód przed przeszkodą, a nie próbować ją ominąć. W zakręcie jest to bardzo niebezpieczny manewr, bowiem taka próba kończy się całkowitą utratą panowania nad pojazdem, serią efektownych piruetów, a nawet dachowaniem. Omijając przeszkodę - jedziemy tak naprawdę w nieznane.

Źródło: Szkoła Auto

Więcej informacji na stronie internetowej
www.szkola-auto.pl

NIE WIDZĘ, NIE JADĘ
Powyższe motto powinno przyświecać każdemu kierowcy w każdej drogowej sytuacji. Zarośnięte pobocza są zmorą większości polskich dróg. Nasza prędkość powinna być ściśle dopasowana do chwilowo ograniczonej widoczności na zakręcie. Jeśli nie zwolnimy, to nawet bardzo łagodny wiraż, ale gęsto obrośnięty trawą i różnymi krzakami, może być śmiertelną pułapką!

REZERWA NA WSZELKI WYPADEK
Na zakrętach naszych dróg można spodziewać się wszystkiego - nierówności wytrącających auto z równowagi, nagłych zmian rodzaju nawierzchni, czy błota nawiezionego z pola. Nawet gdy jedziesz szosą pokonywaną kilka razy dziennie, zawsze spodziewaj się zmiany przyczepności nawierzchni. Fakt, że rano trasa była bez zarzutu nie oznacza, że będzie bezpieczna po południu. Może się zdarzyć, że w zakręcie drogowcy właśnie łatają nawierzchnię, ale zapomnieli postawić przed nim znak ostrzegawczy.

Lepiej tysiąc razy pokonać kolejny zakręt wolno niż raz zbyt szybko!

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 380 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Przejeżdżanie zakrętów to chleb powszedni każdego kierowcy. W Szkole Auto o tym, jak prawidłowo pokonywać łuki wszelkiej maści.
    auto motor i sport, 2008-04-15 09:30:33
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij