Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Boksy transportowe - porównanie

Sprzętu tak prostego jak boksy do przewozu bagażu usprawnić się nie da. Błąd. Prezentujemy najnowsze wynalazki, wśród nich miękki boks z wodoodpornej tkaniny i montowany na bagażniku rowerowym.  

Michał Hutyra 2016-04-06
Boksy dachowe - porównanie

Boks samochodowy kojarzy się z wielkim pudłem montowanym na dachu. Kawał twardego plastiku, o lekko opływowym kształcie może połknąć mniej więcej tyle samo bagażu, co klasyczny bagażnik samochodowy średniej wielkości. Niestety jazda z takim plecakiem na dachu oznacza wyższe zużycie paliwa (gorsza aerodynamika), większy hałas (znów aerodynamika), często też niedogodności związane z wjazdem na parking podziemny (samochód jest wyższy). Odrobinę mniej pojemny, za to bardziej praktyczny, jest miękki boks dachowy, który można zamontować do bagażnika rowerowego znajdującego się na haku holowniczym – dostęp do takiego boksu jest najwygodniejszy.  

Belki dachowe - raz a porządnie
Kupując belki dachowe nie warto oszczędzać. To baza systemu transportowego – do nich mocuje się nie tylko boksy, ale też bagażniki narciarskie czy rowerowe. Najlepiej kupić belki aluminiowe, bo są trwalsze i bardziej opływowe (powietrze powoduje mniejszy hałas). Warto wybrać model najbardziej uniwersalny, ponieważ po wymianie adapterów można go użyć do innego samochodu. Prezentowany poniżej bagażnik bazowy Aurilis Green Valley kosztuje 559 zł. 
 
Boksy dachowe - porównanie Duży boks kusi, by zapakować go po brzegi. Najlepiej wypełnić go lekkimi przedmiotami – chodzi o to, by nie zmienić za bardzo środka ciężkości auta

Taurus Adventure

Ma pojemność 340 l, czyli niemal taką samą jak bagażnik VW Golfa. Długość boksu (190 cm) pozwala na przewiezienie nart w zimie i spacerowego wózka dla dziecka w lecie, dzięki wzmacnianej podłodze, boks wytrzymuje ciężar aż 75 kg. Oczywiście jest zamykany na klucz, co chroni jego zawartość przed kradzieżą. Montaż do belek odbywa się bez użycia narzędzi i nie zajmuje dużo czasu. Jeśli przewozimy wewnątrz cięższy ładunek, boks trzeba spiąć pasami transportowymi, które znajdują się w zestawie.  

Cena: 1199 zł

Boksy dachowe - porównanie Spód boksu jest usztywniany, na belkach spoczywa stabilnie. Miękkie wieko po otwarciu leży bezpośrednio na dachu auta – łatwo o zadrapanie lakieru

Thule Ranger 90

Wygląda niepozornie, a mieści aż 280 l ładunku. Niestety jest za krótki (110 cm), żeby przewieźć nim wózek typu spacerówka. Za to miękkie boki oraz pokrywa pozwalają zapakować przedmioty o nieregularnym kształcie. Thule Ranger jest lekki, waży zaledwie 7 kg (to trzy razy mniej niż waży np. Taurus Adventure), został wykonany z wodoodpornego materiału, ma uszczelnione szwy i zamek, a jego suwak zabezpieczono kłódką. Nieużywany Ranger zajmuje w garażu mniej więcej tyle samo miejsca, co namiot.  

Cena: 1139 zł

Boksy dachowe - porównanie Boks waży 15 kg, montuje się go błyskawicznie. Jest podwójnie zabezpieczony – jeden zamek chroni przedmioty w środku, drugi sam boks. Dodatkowa tablica kosztuje 80 zł  

Westfalia Portilo

Boks montowany do bagażnika rowerowego to znakomite rozwiązanie. Pozwala podróżować z dużymi prędkościami, nie ma właściwie wpływu na aerodynamikę auta i nie powoduje wzrostu zużycia paliwa. Dostęp do takiego boksu jest najwygodniejszy. Ograniczeniem są wymiary, ale to mankament wszystkich twardych boksów. Pojemność 200 l jest wystarczająca, ale maksymalna obciążalność wynosi zaledwie 45 kg. Niestety ten boks jest najdroższy spośród prezentowanych tutaj, a jeszcze trzeba kupić drogi bagażnik rowerowy montowany na hak. Taki na dwa rowery (Westfalia BC 60) kosztuje 2239 zł.  

Cena: 1557 zł

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij