Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Części oryginalne czy zamienniki?

Od czterech lat właściciele także nowych aut mogą je serwisować i naprawiać, wykorzystując zamienniki zamiast oryginalnych części. Na przykładzie dziesięciu modeli sprawdzamy, czy i kiedy warto wybrać oryginał, a kiedy tańszy erzac.  

2014-10-30

Naprawy i przeglądy serwisowe to, obok tankowania, największe wydatki związane z użytkowaniem samochodu. Powodem są m.in. drogie części, dlatego warto je zastąpić tańszymi zamiennikami. Nieoryginalna przednia szyba do Forda S-Maxa kosztuje niemal trzy razy mniej niż oryginalna. Wygląd i jakość na pierwszy a nawet drugi rzut oka są identyczne. Różnica polega na tym, że na zamienniku nie znajdziesz znaku firmowego Forda. Podobnie wygląda sprawa z klockami hamulcowymi. W przypadku części mechanicznych nie chodzi jednak o wygląd, ale ich prawidłowe działanie, które decyduje o bezpieczeństwie jazdy. A jakość części zamiennych jest mocno związana z ceną. Najtańsze klocki bywają wykonane z kiepskich materiałów, więc hamowaniu może towarzyszyć piszczenie. Odczuwalnie może wydłużyć się droga hamowania. Zbyt twarde klocki potrafią na przykład zniszczyć tarcze hamulcowe.

Przy wyborze części trzeba więc zwracać uwagę na jakość zamiennika. Najwyższą rozpoznasz po oznaczeniu „Q” na opakowaniu – taka część nie powinna odbiegać parametrami od tych oferowanych w serwisie, będzie od nich tańsza, ale jednocześnie znacznie droższa niż chińska podróbka. Dobry zamiennik jest czasem produkowany w tej samej fabryce co oryginał.

Jaka jest więc przewaga części oryginalnych nad zamiennikami? Serwisy tłumaczą, że ich części są najwyższej jakości. To przekonanie wynika z faktu, że serwisy gromadzą i przekazują producentom samochodów dane dotyczące występowania usterek. Zawodny element samochodu jest modyfikowany. Poddostawca części zmienia pod naciskiem producenta auta technologię produkcji albo stosuje lepszej jakości materiały.

Paradoks polega na tym, że w ten sam sposób działają producenci markowych części zamiennych. Tyle że dane o tym, co zawodzi w danym modelu spływają do nich od niezależnych sprzedawców, ze sklepów i hurtowni. Zresztą na ich wyroby, tak jak na części oryginalne, udzielana jest 2-letnia gwarancja.

Stosowanie zamienników dopuszcza się nawet w autach nowych, jednak w przypadku awarii takiego podzespołu nie można liczyć na gwarancję fabryczną.

Części oryginalne można w zasadzie kupić tylko w serwisie. Tu sprzedawcy każdorazowo pytają o numer nadwozia. Dzięki temu masz pewność prawidłowego doboru części. Przy kupnie zamiennika tej pewności nie ma, bo sprzedawcę interesuje tylko model auta, do którego potrzebna jest część, jego rok produkcji, pojemność i moc silnika. Na skutek różnic w wyposażeniu w obrębie tego samego modelu i rocznika może się zdarzyć, że kupisz np. tarczę o innej średnicy niż tarcza zamontowana w Twoim samochodzie. Wymienisz ją na prawidłową na podstawie paragonu, warto więc go zachować.

O tym, że zamienniki nie niosą ryzyka świadczą dane od największego w Polsce sprzedawcy części zamiennych – firmy Intercars. Zamiennikami nie gardzą nawet autoryzowane stacje obsługi, montując je „po cichu” w naprawianych przez siebie autach. Chętnie korzystają z nich serwisy Forda, Hyundaia, Opla, Skody, Toyoty, Volkswagena, a nawet BMW i Mercedesa. Najczęściej jednak po zamienniki sięgają niezależne warsztaty i klienci indywidualni.

Stosowanie zamienników po prostu się opłaca. Na „oryginały” skazani są właściciele aut nowych albo nietypowych, więc na tyle rzadkich, że nie produkuje się do nich zamienników. I na tym korzystają duże koncerny samochodowe.

Serwisy nęcą klientów
Aby przyciągnąć albo zatrzymać klientów, ASO stosują różne programy rabatowe dla posiadaczy starszych samochodów. W Skodzie program nazywa się „4+”, w VW – „Economy”. BMW „dotuje” zakupy części do modeli E46, E39, E53 czy też E60 (elementy układu zawieszenia i hamulcowego). Toyota ma program „20% rabatu” (do końca lipca br.) na klocki i tarcze hamulcowe do wszystkich modeli. W Oplu opłaca się korzystać z tzw. usług błyskawicznych (wymiana paska rozrządu, oleju silnikowego, klocków i tarcz hamulcowych, wycieraczek), ponieważ cena podzespołu z wymianą jest niewiele wyższa niż cena samej części. W przypadku „usług błyskawicznych” można wybierać pomiędzy zamiennikiem a częścią oryginalną, dodatkowo obniżając w ten sposób cenę naprawy.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Zamienniki czy oryginały? Przed tym wyborem stoi wielu kierowców. Na przykładzie dziesięciu modeli sprawdzamy, czy i kiedy warto wybrać oryginał, a kiedy tańszy erzac. Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-10-30 15:57:05
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij