Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.0

Diesel zimą

Minusowe temperatury to prawdziwe wyzwanie nawet dla nowoczesnej i teoretycznie sprawnej jednostki wysokoprężnej. Każde zaniedbanie bardzo szybko daje o sobie znać. Dowiedz się, jak przygotować silnik diesla do zimy?

Diesel zimą Diesel zimą

Samochody z silnikami diesla stanowią ponad połowę wszystkich aut osobowych w Europie. Współczynnik w Polsce jest bardzo podobny, zatem problemy z odpalaniem dotyczą wielu Polaków. Problem nie omija nawet użytkowników kilkuletnich samochodów z nowoczesnymi silnikami wysokoprężnymi.

Silnik diesla ma wyższą sprawność niż jednostka zasilana benzyną bezołowiową. Oznacza to, że więcej energii ze spalania paliwa zamienia się na energię mechaniczną w stosunku do straty cieplnej. Co oznacza to w kontekście srogiej zimy?

Nowoczesny silnik wysokoprężny rozgrzewa się dużo wolniej niż jednostki starszej generacji lub silniki zasilane benzyną. To oznacza, że bez dodatkowego podgrzewacza dużo później osiąga optymalną temperaturę pracy. Przeważnie potrzebuje na to co najmniej 10-15 km. W związku z tym, krótkie trasy nie są wskazane, ponieważ bardzo mocno wpływa to na trwałość tych jednostek. Praktyka pokazuje, że statystyczny Kowalski podczas dojazdu z domu do pracy nie daje szans silnikowy na rozgrzanie.

Na co zwrócić uwagę?
Zanim temperatury na dobre spadną poniżej zera warto sprawdzić kilka kluczowych elementów, które mogą sprawić kłopoty z uruchomieniem silnika:

  • Świece żarowe – jeden z najważniejszych elementów silnika wysokoprężnego. Ich zadaniem jest rozgrzanie komory spalania do temperatury ok. 600 stopni Celsjusza, co pozwoli na samoczynny zapłon oleju napędowego. W silnikach diesla nie istnieje bowiem czynnik inicjujący, jakim jest iskra w silniku benzynowym. Zły stan świec żarowych spowoduje trudności z odpaleniem silnika, a w skrajnym przypadku uniemożliwi jego uruchomienie.
  • Filtr paliwa – olej napędowy przepływający przez mikropory filtra paliwa może pozostawiać po sobie cząsteczki, które będą blokowały drożność. Szczególnie w niskiej temperaturze, gdy z oleju napędowego może się wytrącać parafina. Przed nastaniem dużych mrozów powinniśmy wymienić filtr paliwa, a także sprawdzić, czy w odstojniku nie znajduje się woda, która może spowodować tzw. korek lodowy.
  • Akumulator – warto pamiętać o tym, że podczas ujemnych temperatur parametry akumulatora pogarszają się. W przypadku jednostki wysokoprężnej jest to kluczowy element, ponieważ do nagrzewania świec żarowych i uruchomienia silnika jest potrzebne stałe napięcie o odpowiednim natężeniu.
  • Paliwo – warto tankować zimą na sprawdzonych stacjach paliw. Wiele koncernów wprowadza tzw. paliwa zimowe, które mają ulepszony skład zapobiegający pogarszaniu parametrów i wytrącaniu parafiny przy ujemnych temperaturach. Można się też zaopatrzyć w dodatki do oleju napędowego (depresatory). Obniżają one temperaturę mętnienia paliwa i punkt blokady filtra o kilka stopni Celsjusza. Jednak pomagają tylko wtedy, gdy użyjemy ich zanim nastąpi np. koncentracja kryształów parafiny.

Denaturat, nafta – tego nie dolewaj!
Wielu kierowców chcąc poprawić zimą własności oleju napędowego na własną rękę, dodaje benzynę niskooktanową, naftę lub denaturat. Odradzamy takie zabiegi, ponieważ producenci samochodów zalecają stosowanie oleju napędowego wg normy EN590, która nie akceptuje jakichkolwiek dodatków chemicznych. Grozi to uszkodzeniem układu wtryskowego. Jedynym sensownym rozwiązaniem pozostają podgrzewacze filtra paliwa, a w przypadku ekstremalnie niskich temperatur również zbiornika i przewodów doprowadzających.

Jak odpalić diesla zimą?
Jeżeli mamy taką możliwość to wstawiamy samochód na kilka godzin do ciepłego garażu. Innym wyjściem jest zastosowanie urządzenia zapewniającego nadmuch ciepłego powietrza, w stronę filtra paliwa lub baku, aby rozpuścić zgromadzoną parafinę.

Prezentujemy w kilku krokach, co należy zrobić podczas odpalania diesla zimą:

  • wyłącz wszystkie niepotrzebne urządzenia elektryczne (radio, nawiew, oświetlenie), żeby zmniejszyć pobór prądu
  • przekręć kluczyk w pozycję zapłonu i poczekaj kilkanaście sekund aż świece się zagrzeją
  • jeśli kontrolka świec żarowych zgaśnie, spróbuj odpalić silnik
  • zapalaj auto z wciśniętym sprzęgłem
  • pozwól pracować rozrusznikowi przez kilka sekund – jeżeli nie odpala wyłącz zapłon
  • po kilku sekundach powtórz czynność
  • jeżeli silnik po kilku próbach nadal nie odpala – odpuść i poszukaj przyczyny

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij