Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Egzemplarze po roku eksploatacji – gra na zysk

Kupując roczny samochód można zaoszczędzić nawet kilkanaście tysięcy złotych - to świetna okazja dla tych, którzy cenią sobie bogate wyposażenie i nie chcą rezygnować z gwarancji.

2010-07-07
roczne, używane

 

Podstawową zaletą aut używanych mających na koncie zaledwie roczny okres eksploatacji jest ich cena, niższa o 10-30% od ceny nowego samochodu. Jeśli więc potencjalnemu nabywcy trochę brakuje na nowy model z wybranej klasy, może sobie pozwolić na prawie nowy - z gwarancją i o sprawdzonej przeszłości. Zamożniejsi mogą kupić bardziej prestiżowy samochód, niż gdyby decydowali się na fabrycznie nowy; np. w cenie nowego auta kompaktowego są dostępne lekko używane modele z klasy średniej, z reguły lepiej wyposażone. Zachętą jest też wygląd - na pierwszy rzut oka, z zewnątrz samochód po roku eksploatacji jest nie do odróżnienia od całkiem nowego, kilka, czy kilkanaście tysięcy kilometrów przebiegu nie wpływa na pogorszenie wyglądu.

Z racji młodego wieku są to z reguły współczesne konstrukcje o dobrym standardzie wyposażenia podstawowego i z zakresu bezpieczeństwa biernego, bardziej oszczędne i mniej trujące. Często mają wszystkie udogodnienia, jakie zastosowano we współczesnych samochodach - system automatycznego parkowania, adaptacyjne reflektory AFL, czy inteligentne tempomaty. Zwykle w standardzie mają to, co do niedawna stanowiło ekstra wyposażenie: klimatyzację, układ ESP, 4 do 6 poduszek gazowych, zaawansowaną elektrykę i elektronikę wnętrza. Roczny samochód używany to świetna okazja, by z tych dobrodziejstw skorzystać wydając mniej pieniędzy, zwłaszcza że po roku użytkowania drogo niegdyś opłacone ekstrasy mocno tracą na wartości.

 

I wreszcie argument dla tych, dla których prestiż ma znaczenie - zaledwie roczny samochód wyróżnia się modną, współczesną stylistyką, oprócz właściciela nikt nie wie, że to egzemplarz z drugiej ręki.

Liczy się też łatwość sprawdzenia bądź co bądź krótkiej przeszłości samochodu. Tu z pomocą przychodzą warunki gwarancji. Wymuszają one wykonywanie i potwierdzanie przeglądów oraz napraw mechanizmów w książce serwisowej i w systemie komputerowym autoryzowanego dealera. Natomiast z reguły na naprawy powypadkowe jest potrzebna akceptacja gwaranta. Dzięki temu można szybko i wiarygodnie sprawdzić przeszłość auta. Zaawansowana komputeryzacja połączona z komputerową ewidencją serwisową zwiększają ilość dostępnych danych na temat konkretnego egzemplarza. To, co jest najtrudniejsze, uwiarygodnienie przeszłości, w rocznym aucie stało się więc łatwe, w wypadku dużo starszych pojazdów nie jest to takie oczywiste.

Skąd się bierze cena samochodu używanego
Spadek wartości nie jest identyczny dla wszystkich marek. Na jego wielkość wpływają marka, model, a nawet kraj produkcji. Auta niektórych producentów niemieckich i japońskich wykazują mniejsze spadki niż przeciętnie. Największe spadki wartości występują w pierwszym roku po zarejestrowaniu, w drugim są dużo mniejsze, a w następnych latach stabilizują się. Po 6-7 latach znów są wyraźnie większe. Za pojazd bazowy do wyceny uznaje się taki, którego pierwszej rejestracji dokonano w maju. Auto musi być kompletne, nieuszkodzone, technicznie sprawne, o przebiegu właściwym dla danego rocznika i grupy pojazdów i z oponami zużytymi nie więcej niż w 50%. Podstawą wyceny jest rzetelna identyfi kacja pojazdu - numery, daty rejestracji i produkcji, wyposażenie

Niespełna roczne samochody trafiające do odsprzedaży z reguły były użytkowane przez pierwszego właściciela, którym prawie zawsze jest instytucja, a nie indywidualny nabywca. Nie zdarza się, by miały przebieg większy niż 120 000 km (taki miewają taksówki lub samochody testowe), a najczęściej spotykane przebiegi zawierają się pomiędzy kilkoma a czterdziestoma tysiącami kilometrów. Bardzo ważną zaletą jest pełna gwarancja na takie auto. Z racji wieku samochody te są nią objęte jeszcze przynajmniej przez rok lub dwa lata (u Hyundaia jeszcze przez cztery, u Kii przez sześć!). Jedynie w przypadku aut o wyjątkowo dużym przebiegu, okres gwarancji może być krótszy. Ale wtedy nabywcę chroni rękojmia.

Typowe, uzyskiwane przez rok przebiegi nie są znaczące dla stanu technicznego samochodu, choć po pokonaniu 30 000-50 000 km można się spodziewać konieczności wymiany okładzin hamulcowych. Najbardziej na stan techniczny wpływa sposób i miejsce użytkowania; tutaj negatywnie wyróżniają się egzemplarze służące do nauki jazdy (sprzęgło, hamulce, drobne stłuczki) i pojazdy holujące przyczepy (sprzęgło, hamulce). Ze względu na intensywne użytkowanie, najczęściej na krótkich trasach w mieście, samochodytaksówki dodatkowo mogą mieć bardziej zużyte opony. Natomiast trudno uszkodzić silnik - czujniki kontrolujące jego pracę będą nas ostrzegać lub wprowadzą silnik w awaryjny tryb pracy. Przebiegi możliwe do uzyskania w ciągu roku nie są znaczące dla stanu jednostki napędowej, jej trwałość (jak i całego zespołu napędowego) sięga od 400 tys. do 600 tys. km, oczywiście przy prawidłowym serwisowaniu i dobrym paliwie.

Jednak podstawową zaletą rocznych aut używanych jest wyraźnie niższa cena, szczególnie atrakcyjna w przypadku modeli wyższych klas. Im samochód jest droższy jako nowy i im lepiej wyposażony, tym utrata wartości jest większa. 1% spadku wartości przy cenie nowego auta wynoszącej 300 tys. zł jest równy 3000 zł, z kolei 25%, czyli tyle, o ile z reguły bywają tańsze auta jednoroczne - to aż 75 000 zł. Można by za nie kupić nowy samochód klasy niższej średniej. Auta uznanych marek o przyszłości do niedawna niepewnej, Saaby czy Volvo, traciły jeszcze bardziej, nawet do 40%.

Nieco inaczej ceny kształtują się w klasach niższych; spadki są mniejsze, praktycznie do 20%, ale bonus - sięgający od 5 000 zł wśród najtańszych aut do 25 000 zł w klasie średniej za kilka tysięcy kilometrów przebiegu i kilka miesięcy eksploatacji - jest wart rozważenia. Samochody z silnikami Diesla (jako nowe są droższe od benzynowych) tracą na wartości nieco szybciej, ale dzięki dużej różnicy w cenie w salonie, jako używane są i tak droższe od benzynowych, choć różnica okazuje się sporo mniejsza.

 

Jak oszczędzić kilkanaście tysięcy zł – oferty z rynku

Marka, model, typ, wersjaPrzebiegCena nowegoCena rocznegoSpadek wartościUwagi

Jak oszczędzić kilkanaście tysięcy zł – oferty z rynku

Marka, model, typ, wersja Przebieg Cena nowego Cena rocznego Spadek wartości Uwagi
Lexus LS 460 Elite 24 000 km 376 300 zł 289 000 zł 23,2% samochód testowy
Lexus GS 450h Prestige 7 000 km 285 000 zł 225 000 zł 21,05% samochód testowy
Toyota Avensis 2.2 D-4D Prestige aut. 5 000 km 137 990 zł 109 000 zł 21,00% samochód testowy
Toyota Avensis 1.8 Sol Plus 2 100 km 94 140 zł 85 000 zł 9,71% samochód testowy
Toyota Corolla 1.6 VVT-i 33 400 km 67 200 zł 55 500 zł 17,4% pierwszy właściciel
Toyota Corolla 1.33 VVT-1 9 448 km 67 400 zł 57 900 zł 14,09% pierwszy właściciel
Hyundai i30 cw 1.6 CRDI Comfort 5 000 km 65 700 zł 60 000 zł 8,68% pierwszy właściciel
Ford Mondeo 2.0 TDCi Titanium (140 KM) 0 km 104 600 zł 93 477 zł 10,66% nowy z salonu
BMW 520d 12 600 km 173 000 zł 147 900 zł 14,66% flota BMW
BMW 318d 17 000 km 133 300 zł 117 900 zł 11,55% flota BMW
BMW 118d 19 094 km 116 200 zł 88 900 zł 23,49% flota BMW
Renault Laguna 2.0 dCi Expression 15 300 km 81 000 zł 63 900 zł 21% pierwszy właściciel
Renault Mégane 1.6 16V Expression 23 200 km 52 800 zł 46 900 zł 11,17 % pierwszy właściciel
Honda Civic 1.8 (140 KM) 5 400 km 70 900 zł 54 900 zł 22,6% pierwszy właściciel
Skoda Superb 2.0 TDI Elegance DSG 10 275 km 130 500 zł 120 500 zł 7,66% samochód testowy
Skoda Roomster 1.4 16V Style 2 714 km 54 000 zł 48 500 zł 10,19% samochód testowy
Peugeot 407 2.0 HDI Premium 23 446 km 86 700 zł 67 500 zł 22,14% pierwszy właściciel
Peugeot 308 1.6 HDI Trendy 9 557 km 59 500 zł 51 900 zł 12,77% demonstracyjny
Peugeot 207 1.4 Trendy 6 136 km 47 800 zł 41 900 zł 12,34% demonstracyjny

Wśród samochodów jednorocznych trudno znaleźć auta oferowane przez indywidualnych nabywców, chyba że wypadek losowy zmusza kogoś do sprzedaży. Takie auta, bezwypadkowe, mogą być nawet droższe od firmowych. Świeże samochody trafi ające na rynek wtórny z reguły nabywane były przez fi rmy. Część z nich trafi a do odsprzedaży po krótkich, pół- i jednorocznych leasingach lub pochodzi z windykacji. Niektóre służyły jako samochody demonstracyjne, użytkowane przez salony samochodowe. Inną grupą są auta służbowe wykorzystywane w różnych firmach, jak i w macierzystym koncernie produkującym samochody danej marki. Takie egzemplarze, eksploatowane jako służbowe w zagranicznych koncernach motoryzacyjnych, z udokumentowaną i potwierdzoną przeszłością, są sprzedawane przez polskich dealerów. Są wyjątkowo godne polecenia; przeszłość w ramach jednego koncernu - producenta - nie pozwala na jakąkolwiek "obróbkę" papierów samochodu, przeszłość jest znana, stan techniczny sprawdzony zgodnie z normami producenta i dobry, często dołożone jest ubezpieczenie Assistance; poza tym sprzedawca zapewnia jazdy próbne, konsultacje i pomoc przy finansowaniu.

Innym źródłem jednorocznych aut używanych są wypożyczalnie, które eksploatują samochody maksymalnie właśnie przez rok. Przebiegi tych aut z reguły nie przekraczają 30 000 km, a ich historia również jest wiarygodna. Powodem pozbywania się przez firmy prawie nowych samochodów, nawet o symbolicznym przebiegu, jest konieczność odprowadzenia podatku VAT za pojazd eksploatowany dłużej niż przez rok.

Natomiast samochody prawie nowe sprowadzane indywidualnie przez pośredników i oferowane po okazyjnych cenach najczęściej zaliczyły poważny wypadek; kupione bardzo tanio, szybko i tanio naprawione, mogą być w przyszłości kosztowną zabawką. Wśród rocznych aut nie ma superokazji, nic ich nie uzasadnia.

Rynek samochodów jednorocznych w naszym kraju jeszcze nie jest duży, również oferta nie jest pełna w zakresie wyposażenia i wersji silnikowych. Rację bytu w firmach zbywających "świeże" auta mają przede wszystkim modele oszczędne i typowe; jedynie te użytkowane przez zarządy firm są wersjami z górnej półki, z mocnymi silnikami i bogatym wyposażeniem. Nawet wśród pochodzących z firmowych salonów samochodów "demo" nie ma pełnego spektrum wersji, są tylko najchętniej kupowane i takie, jakie uzgodniono z importerem danej marki. Ale za to samochody dostarczane zza granicy mocno wzbogacają ofertę ilościowo i asortymentowo. Są łatwo dostępne, oferują je autoryzowane salony danych marek. Także do salonów, jak i do komisów trafiają auta z pozostałych źródeł. Warto się za takimi samochodami rozejrzeć.

Tekst: Bogdan Czajkowski
amis 6/2010

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Kupując roczny samochód można zaoszczędzić nawet kilkanaście tysięcy złotych - to świetna okazja dla tych, którzy cenią sobie bogate wyposażenie i nie chcą rezygnować z gwarancji.
    auto motor i sport, 2010-07-07 09:48:41
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij