Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.7

Jakie auto kupić do 35 tys. zł - doradzamy

Szukamy samochodu dla trzyosobowej rodziny do jazdy po mieście. Musimy zamknąć się w budżecie 35 tys. zł. Znalezienie odpowiedniego modelu Pan Jacek powierza naszym redaktorom.

2015-05-25
Jacek Kabaciński

IMIĘ NAZWISKO: Jacek Kabaciński
> WIEK: 43 lata
> ZAWÓD: doradca w specjalistycznym sklepie winiarskim
MIEJSCE ZAMIESZKANIA: Warszawa
> LICZBA KILOMETRÓW PRZEJEŻDŻANYCH W ROKU: około 12 000
> WYMAGANIA: Auto nowe albo używane, nawet 6-letnie. Ma posłużyć 3-5 lat. Może być diesel albo „benzyna”, moc ponad 100 KM. Rodzaj skrzyni obojętny, ale bagażnik powinien być dość pojemny. Spalanie raczej nie większe niż 8 l/100 km. Klimatyzacja i elektryczne szyby obowiązkowe, wielofunkcyjna kierownica – mile widziana.
> CENA MAKSYMALNA: 35 000 zł  

1. Mieszkam i pracuję w Warszawie, tłok na ulicach jest tu taki, że do pracy często jeżdżę... rowerem. Ale jako 3-osobowa rodzina auta jednak potrzebujemy. Nie musi być duże – z tyłu podróżuje tylko 8-letni syn, jednak raz, dwa razy w roku ruszamy w Polskę, więc bagażnik nie może być mikry.

2. Jeździłem dotąd Nissanem Note, przesuwana kanapa zamieniała go w minikombi. Myślałem o Alfie Mito – nie przeszkadza mi, że ma tylko dwoje drzwi, bo fotelik z tyłu i tak jakoś da się zapiąć. Poza tym Mito nie spotyka się na ulicy często, a ja chciałbym jakieś wyróżniające się auto. Zastanawiałem się nad Mini Clubmanem, ale raczej wykracza poza mój budżet. Na pewno nie szukam samochodu do sportowych szaleństw, bo za kierownicą cenię sobie spokój.

3. Mój Note miał silnik 1.4 i 85 KM – teraz chciałbym auto mocniejsze, ok. 120 KM. Raczej wolę diesla, bo według mnie mniej się w nim „miesza” dźwignią zmiany biegów niż przy silniku benzynowym. Może być automat, bo wygodny. Spalanie? Note zużywał 8 l/100 km, większe zaakceptuję tylko w wyjątkowym aucie. Co do wyposażenia – musi być klima i elektryczne szyby, chciałbym też przyciski na kierownicy do obsługi różnych funkcji – ułatwiają życie.

Nissan, Cube Nissan Cube

Nissan Cube

Rocznik 2011
Przebieg 11 173 km
Cena 29 900 zł

Adam Majcherek - W kwestii fantazyjności trudno będzie o lepszą propozycję, do tego za Cubem przemawia mnóstwo racjonalnych argumentów.

Mimo że jego nadwozie nie ma nawet czterech metrów długości, dzięki „pudełkowatemu” kształtowi jest zaskakująco pojemne. Z jednej strony będzie Pan miał więc auto, które zaparkuje na tej samej przestrzeni, co maluch w rodzaju Opla Corsy, a z drugiej bez zbędnej gimnastyki zapakuje Pan rodzinę na wakacje – tu przyda się np. przesuwana tylna kanapa, która pozwala regulować pojemność bagażnika/ilość miejsca na tylnej kanapie. Z doświadczenia radzę, by jeszcze raz przemyślał Pan, czy warto kupować auto 3-drzwiowe – instalowanie codziennie na tylnej kanapie fotelika dla dziecka, a potem wyjmowanie go na ciasnym parkingu (brak miejsca, by szeroko otworzyć drzwi) szybko obrzydzą Panu takie auto. Z budżetem 35 tys. zł można celować w 4-5-letniego, dobrze wyposażonego Cube’a z benzynowym 1.6 o mocy 110 KM. Będzie Pan nadal właścicielem Nissana, a pewnie ma Pan już zaufanego serwisanta. No i ta podsufitka – wygląda jakby do kieliszka wpadła ostatnia kropla wina. Samochód ze zdjęcia czeka w salonie Nissana w Legnicy.

Mini Clubman

Mini Clubman

Rocznik 2008
Przebieg 150 331 km
Cena 33 900 zł

Bogdan Czajkowski - Prestiż i styl ma w standardzie. A do tego całkiem obszerne wnętrze i najbardziej odlotowy wygląd wśród Miniaków. Twarde zawieszenie pozwala na wiele.

Ma większy o 8 cm rozstaw osi niż zwykłe Mini, co przekłada się na przyzwoitą przestronność. Drzwi rozmieszczono nietypowo – po lewej stronie jedne, po prawej dwoje, a drzwi bagażnika otwierają się na boki, jak w aucie dostawczym. Uwaga: tylne prawe można otworzyć dopiero po otwarciu przednich i to „pod wiatr”. Oryginalna (kosztem czytelności) jest także tablica przyrządów. Bagażnik pomieści akceptowalne 260 litrów (po złożeniu siedzeń – 930 l). W standardzie jest dobre wyposażenie z klimatyzacją manualną. Mini jest zwinne i przyczepne; wśród maluchów to wzór połykacza zakrętów, niecałe 4 m długości czynią je też poręcznym w mieście. Niestety, modne autko nie jest tanie, przeznaczone na zakup pieniądze wystarczą na Clubmana z 2008-09 r. w 120-konnej wersji (benzyna) lub 110-konnego diesla o przebiegu grubo ponad 100 tys. km. Auto jest odporne na korozję, przyzwoicie zmontowane, a występujące czasami usterki nie są kłopotliwe. Podstawowe (wyżej wymienione silniki) są trwałe.

Citroen, C3 Picasso

Citroën C4 Picasso

Rocznik 2012
Przebieg 38 756 km
Cena 32 900 zł

Szymon Piaskowski - Jeśli w aucie szuka Pan komfortu a nie sportu, to Citroën będzie idealny. A to, że ma w herbie nazwisko artysty nie przeszkadza mu, żeby być praktycznym.

Jeśli zdecyduje się Pan na C3 Picasso (np. w kolorze limonkowym), na pewno będzie się ono wyróżniać wśród coraz powszechniejszych crossoverów i wśród maluchów. W cenie do 35 tys. zł znajdzie Pan wersję ze sprawdzonym silnikiem benzynowym 1.6 o mocy 120 KM – do spokojnego przemieszczania się taki silnik w zupełności wystarczy, a spalanie nie wysuszy specjalnie portfela. Średnio C3 z tym silnikiem potrzebuje ok. 7 l benzyny na 100 km. Upiera się Pan przy dieslu? Proszę bardzo, Citroëna można mieć z jednostką 1.6 HDI o mocy 92 lub 112 KM – te wersje są ultraoszczędne (średnie spalanie około 5-6 l/100 km) i godne polecenia ze względu na niską awaryjność. Jestem pewien, że doceni Pan przejrzyste wnętrze C3 Picasso – ogromna przednia szyba daje poczucie przestronności i ułatwi manewrowanie po zatłoczonej Warszawie. Jak w Nissanie Note, tylną kanapę w C3 Picasso można przesuwać i dzięki temu zwiększać, wedle potrzeby chwili, bagażnik lub przestrzeń dla pasażerów.

Hyundai, ix35, Jeep, Patriot, Volkswagen, Tiguan

Jeep Patriot

Rocznik 2007
Przebieg 71 200 km
Cena 34 500 zł

Auto z innej bajki - Jeepa z pewnością nie brał Pan pod uwagę. Bo duży, paliwożerny no i po co w ogóle Jeep do miasta. Patriot to jednak Jeep kompaktowy, by nie powiedzieć SUV. Pojawił się w sprzedaży w 2007 roku, trzy lata później wycofano go z Europy.

SUV czy kompakt – to tylko nazwy. Najważniejsze, że ten samochód ma wszystko, czego Pan szuka. Patriot jest wygodny i nieduży, zaledwie o 30 cm dłuższy niż Note, którym Pan dotychczas jeździł. To kanciaste kształty sprawiają, że auto wygląda na większe niż jest w rzeczywistości, za to siedzi się w nim wyżej niż w zwyczajnych miejskich maluchach. Patriot ma duży bagażnik i fotele obszyte skórą. Tak dobrze nie jest w przypadku deski rozdzielczej – plastiki są twarde i mało przyjemne w dotyku, za to łatwe do wytarcia. Taki już urok aut „made in USA”. Zdecydowanie doradzam Patriota z dwulitrowym dieslem o mocy 140 KM. Większy benzynowy silnik, choć mocniejszy, wcale nie jest bardziej dynamiczny, a potrafi spalić iście amerykańską porcję paliwa. I teraz to, co Pan pokocha – automatyczna 6-biegowa skrzynia. Lewarkiem więc się Pan nie „namiesza”. Jeśli Jeep, to wypada wspomnieć o napędzie. I tu niespodzianka – oprócz wersji 2WD jest oczywiście 4x4 i to w dwóch odmianach. Polecam wersję z elektronicznie sterowanym napędem, a nie stałym AWD. Będzie oszczędniej.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Proponuje Toyotę Corolle 1.6 Vvt-i 126 lub mocniejszy 1.6 Valvematic , Są też diesle 1.4 D-4D  i 2.0 D-4D ale drugiego nie polecam

    gienio832, 2015-05-28 13:44:02
  • avatar
    zgłoś
    <p>Nasz bohater przejeżdża rocznie ok. 12 tys. km rocznie, mieszka w Warszawie i ma do wydania 35 tys. zł. Pomagamy mu znaleźć odpowiedni samochód. Zobacz, nasze propozycje aut do 35 tys. zł.</p><br /><br /><a href="/porady/Jakie-auto-kupic-do-35-tys-zl-doradzamy,19827,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-05-25 14:15:18
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij