Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Jazda ekonomiczna - jeźdź za 100 zł mniej miesięcznie

Uwierz, nie będziesz zawalidrogą. Oszczędna jazda nie oznacza, że musisz jeździć wolno. Wręcz przeciwnie, u celu będziesz szybciej. Przeczytaj: jak zadbać o auto, co zmienić w stylu jazdy i jakie patenty stosować planując podróż, a będziesz bogatszy co najmniej o 100 zł miesięcznie.  

Marcin Klimkowski, Maciej Ziemek 2014-11-26
Skoda EcoPanel Skoda EcoPanel

Wsiadasz do auta wybierając się w długą podróż i nie znasz trasy? Wozisz sprzęty, z których nigdy nie skorzystałeś? Uważasz, że nic tak nie obniża zużycia paliwa jak jazda na luzie? Jeśli na jedno z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, ten tekst jest dla Ciebie. Policzyliśmy ile pieniędzy możesz zyskać, gdy zadbasz o stan techniczny samochodu, popracujesz nad stylem jazdy i dobrze przygotujesz trasę długiej podróży, sprawiając w ten sposób, że Twoje auto będzie zużywało mniej paliwa.

Tylko nie przeciągając zmiany opon zimowych na letnie możesz oszczędzić do 1 litra na 100 km – szybko uzbiera się z tego pokaźna sumka. Przy średnim zużyciu paliwa wynoszącym 7 l/100 km i miesięcznym przebiegu 1250 km (czyli 15 tys. km rocznie) możesz być każdego miesiąca do przodu o blisko 70 zł. Niepotrzebnie wożąc pełny zbiornik paliwa (zamiast napełniać go w połowie), gdy jeździsz wyłącznie po mieście – tracisz miesięcznie 13 zł. Używanie latem klimatyzacji zawsze z maksymalną siłą chłodzenia kosztuje 27 zł miesięcznie. Sposobów na oszczędzanie jest całkiem sporo. Na następnych stronach przedstawiamy kolejne.

Sprawdź podwozie
Każdy niesprawny element układu jezdnego, zawieszenia i kierowniczego bije po kieszeni. Nie chodzi tu jednak o wielkie straty jednostkowe w krótkim czasie, ale skumulowane w dłuższym okresie. Jeśli w porę nie wymienisz uszkodzonego łożyska czy łożysk, samochód wciąż będzie jeździł, ale będzie się toczył z coraz większym oporem. By go pokonać, silnik musi wytworzyć więcej energii niż wtedy, gdy łożyska są w idealnym stanie. Im więcej jeździsz i dłużej zwlekasz z naprawą, tym więcej tracisz.

Bardzo istotne dla oszczędnej jazdy są: rodzaj, stan techniczny oraz ciśnienie powietrza w oponach. Ciśnienie za wysokie o 20% sprawia, że żywotność gum skraca się do 90% wyjściowej, a za niskie o 20% – do 85%. Chodzi też o bezpośredni wpływ ciśnienia w oponach na zużycie paliwa. Ciśnienie mniejsze o 1/5 zwiększa opory toczenia o 38% (dane Pirelli Polska). 0,5 bara za mało w gumach niż przewiduje producent auta oznacza, że samochód zużywa o 2,5% więcej paliwa, 1 bar za mało to spalanie wyższe aż o 15%.

Wyłącz klimę - oszczędzisz 27 zł
Im intensywniej musi pracować klimatyzacja, tym zużycie paliwa jest większe. W zależności od różnicy temperatur w aucie i na zewnątrz, klimatyzacja może zwiększyć zużycie paliwa nawet o 20%. Dlatego lepiej schładzać wnętrze stopniowo niż w krótkim czasie, przy klimatyzacji włączonej na maksa. W ekstremalnej sytuacji klimatyzacja pożera na godzinę niemal tyle paliwa, ile silnik pracujący na biegu jałowym.

Opony zimowe latem – strata 67 zł
Ze względu na inny skład mieszanki i bardziej „agresywny” bieżnik, opony zimowe mają znacznie wyższy opór toczenia niż opony letnie. Różnica w zużyciu paliwa może wynosić nawet 1 l/100 km, co przy średnim zużyciu 7 l/100 km i miesięcznym przebiegu 1250 km daje stratę aż 67 zł.
Otwarte okna – strata 10 zł
W Volkswagenie Golfie VII, jako w pierwszym aucie, zainstalowano system podpowiadający, by w trasie nie jeździć z otwartymi szybami. Uchylone okna zwiększają opór aerodynamiczny, a to właśnie powietrze hamuje auto, pogarszając ekonomię jazdy. Jeżdżąc z otwartymi oknami tracisz nawet po kilkanaście złotych miesięcznie.
Pełny bak – strata 13 zł
Tankowanie paliwa premium nie sprawia, że auto pali mniej. Zalewając je tylko „lepszą” benzyną, tracisz co najmniej 25 gr na litrze (rocznie: 175–200 zł). Ale ma ono wpływ na żywotność silnika. To, co oszczędzisz być może będziesz musiał wydać na naprawę. Sprawdzanie w internecie cen paliw w okolicy może pomóc, dojeżdżanie jednak do tańszej stacji choćby kilka kilometrów nie ma sensu: spalisz to, co zaoszczędzisz.

 

Odchudź auto - zbędny ciężar w aucie to zawsze strata pieniędzy
Każdy dodatkowy kilogram w aucie pogarsza osiągi i ekonomię jazdy. Nie woź stale na dachu bagażnika na rowery, bo nawet bez rowerów zwiększa zużycie paliwa o 10% (ze względu na dodatkowy opór aerodynamiczny i ciężar). Jeśli używasz auta wyłącznie w mieście i głównie na krótkich dystansach, nie tankuj go do pełna. 10 litrów benzyny waży około 7,5 kg, a 20 kg mniej w samochodzie oznacza zużycie paliwa mniejsze o 0,2 l/100 km. Właśnie po to, by było lżej – od kilku lat stosuje się zestawy naprawcze do opon zamiast tradycyjnych kół zapasowych.

Ile i jak tracisz na lekceważeniu stanu auta
Z popsutym zawieszeniem, rozklekotanymi amortyzatorami, na niedopompowanych oponach i z odpaloną bez sensu klimą nie oszczędzisz ani grosza ze 100 złotych na miesiąc, które są Twoim planem minimum. Zanim ruszysz w podróż, zadbaj o sprzęt i naucz się go używać.

Za niskie ciśnienie powietrza w oponach – strata 12 zł
Ciśnienie powietrza w oponach tylko o 0,5 bara niższe niż zaleca producent oznacza stratę blisko 1 zł/100 km. Miesięcznie, przy przebiegu 1250 km, robi się z tego 12 zł.
Klimatyzacja – strata 27 zł
Klimatyzacja jest najbardziej paliwożernym „odbiornikiem” w aucie. Przy łagodnej pracy zadowala się zużyciem paliwa na poziomie 0,2 l/h, podczas wydajnej – nawet 0,5 l/h, czyli niemal drugie tyle, ile potrzebuje silnik do pracy na biegu jałowym. W przeliczeniu na 100 km klimatyzacja potrafi podnieść zużycie paliwa nawet o 2 litry, co w naszym przypadku daje kwotę 134 zł. Ponieważ trudno wyobrazić sobie stosowanie klimatyzacji non stop na „maksa”, przyjęliśmy, że tylko 1/5 czasu pracuje ona z maksymalną wydajnością.
Zbędny ładunek – tracisz zawsze
Przeliczenie na złotówki każdego zbędnego kilograma jest niemożliwe, bo zależy to od zbyt wielu czynników (masa własna auta, współczynnik oporu powietrza, moc silnika), ale jak bardzo odciążenie potrafi wpłynąć na ekonomię można przekonać się analizując laboratoryjne dane z Shell Eco Marathonu: prototyp ważący 20 kg pokonuje na litrze paliwa ośmiokrotnie większą odległość niż ważący 40 kg.

2. Zmień styl jazdy

Dynamicznie ruszaj
Nie wierz w bajki o dobroczynnych skutkach rozgrzewania silnika na postoju. Nie bez powodu jedna z EKO-RAD w nowych autach koncernu VW brzmi „unikaj pracy silnika podczas postoju”. Praca na biegu jałowym wydłuża czas, po którym silnik osiąga optymalną temperaturę pracy. Pierwszego biegu używaj tylko do ruszenia i szybko „zapnij” dwójkę, najlepiej już po przejechaniu jednej długości auta. Gaz wciskaj do maksymalnie trzech czwartych głębokości. Potem już szybko trójka, czwórka, aż do prędkości przelotowej.

Wbrew pozorom nie chodzi o to, żeby muskać gaz w dążeniu do jej osiągnięcia, ale by osiągnąć ją jak najszybciej. Ekonomiczne ruszanie to ruszanie płynne i dynamiczne. Takie, które szybko pozwala jechać ze stałą prędkością i na najwyższym biegu.

Płynnie jedź
Cała tajemnica oszczędzania paliwa za kółkiem zamyka się w słowach „jedź płynnie i ze stałą prędkością”. Brzmi prosto, ale takie nie jest. Na przeszkodzie stoją (jadą) inne auta, wiatr, ukształtowanie terenu, korki, remonty, światła, skrzyżowania, słowem: wszystko. Dlatego warto byś zapamiętał, że chodzi o jak najmniejszą liczbę przyspieszeń i hamowań. Żeby to osiągnąć, powinieneś patrzeć nie 10–20 metrów przed siebie, ale dalej, nawet 100–200 m. Widzisz, że światło wciąż jest czerwone, zwolnij zawczasu, może uda się załapać na kolejną zieloną falę.

Daleko z przodu dostrzegasz TIR-a, który właśnie „robi oszczędności” na autostradzie i wyprzedza inną zawalidrogę? Noga z gazu, ewentualnie redukcja, ale bez dotykania hamulca. W trasie staraj się poruszać z prędkością jak najbliższą optymalnych 90 km/h. Wraz z każdym dodatkowym kilometrem na liczniku drastycznie rośnie opór powietrza i to bardziej on „wypija” paliwo z baku niż napędzane koła. Opór aerodynamiczny przy prędkości 120 km/h jest dwukrotnie większy niż przy 80 km/h, ale wystarczy, że przyspieszysz o kolejne 20 km/h, do 140 km/h, a znów się podwoi! Optymalne ze względu na zasobność Twojego portfela obroty silnika to 2500/min w przypadku samochodów benzynowych i 2000/min dla napędzanych jednostkami wysokoprężnymi.

       
Nie baw się gazem – tracisz zawsze
Na postoju na biegu jałowym i w czasie jazdy ze stałą, ekonomiczną prędkością współczesne silniki zużywają bardzo mało paliwa, ale każde wytrącenie ich ze stanu „równowagi” sporo kosztuje. Ile? Zależy tylko od Ciebie.
Jazda na zbyt niskim biegu – tracisz zawsze
Im szybciej wrzucasz najwyższy bieg, tym oszczędniej jedziesz. W mieście, nawet podczas jazdy ze stałą prędkością 50 km/h, komputer pokładowy w nowoczesnych autach sugeruje stosowanie 6. biegu.
Trudny teren – Strata 7,5 zł/km
Decydujesz się na objazdy drogami szutrowymi? Zwiększasz apetyt silnika na paliwo nawet o 20% – objazdy bywają, ale nie zawsze są, ekonomiczne. Uważaj na pagórkach: auto spali nawet dwukrotnie więcej, jeśli będziesz przyspieszał pod górkę.

 

Rzadko hamuj
Hamowanie to droga impreza. Nie dość, że bezpowrotnie (z wyjątkiem najnowszych aut z odzyskiem energii hamowania) tracisz prędkość i energię (wytwarzające się podczas hamowania ciepło), to jeszcze zużywają się tarcze i okładziny hamulcowe. Dopóki się da, warto do zmniejszania prędkości używać silnika zamiast hamulców, czyli hamować silnikiem. Podczas hamowania silnikiem do komór spalania podawane jest mniej paliwa niż w czasie pracy silnika na biegu jałowym. Hamowanie silnikiem wyklucza jazdę z wciśniętym pedałem sprzęgła lub na luzie – wtedy auto się toczy zamiast hamować (również, na skutek oporów ruchu, wytraca prędkość, ale dzieje się to bardzo powoli i jest mało efektywne).

Ile i jak tracisz, źle jeżdżąc
34% kierowców w Polsce nie wierzy, że można jeździć oszczędniej, tylko zmieniając swoje złe nawyki (SMG/KRC dla Shell Polska). Ta jedna trzecia jest w błędzie.

 

Oczekiwanie – strata 3,2 zł/godzinę
Stojąc i czekając z uruchomionym silnikiem tracisz równowartość ceny półlitrowej butelki coli na godzinę – zużycie paliwa na postoju na biegu jałowym wynosi ok. 0,6 litra. Im więcej postojów, podczas których wyłączasz silnik, tym więcej zostaje w portfelu.
Nadmierna prędkość – strata 12 zł/km
Przy stałej prędkości 100 km/h Skoda Octavia 2.0 TDI potrzebuje 4,5 l/100 km. Zwiększenie prędkości do 140 km/h powoduje wzrost zużycia paliwa aż o połowę – do 6,7 l/100 km.
Stosowanie tempomatu – strata 2,7 zł/100 km
0,5 litra paliwa (ok. 2,7 zł) na każdych 100 km zaoszczędzisz rezygnując z jazdy z użyciem tempomatu. Tempomat przyspiesza auto gwałtownie po tym, jak zwolniłeś. Kierowca może zrobić to oszczędniej.

3. Zaplanuj wyjazd

Z domu do pracy
Zwłaszcza w wielkich, zakorkowanych miastach, większość paliwa, a z nim Twoich pieniędzy, zamienia się wyłącznie w spaliny. Szacuje się, że mieszkańcy europejskich stolic wypalają około 50% benzyny lub ropy bezczynnie tkwiąc w samochodach, a nie poruszając się nimi.

Zmniejszyć spalanie – czyli zaoszczędzić – możesz na wiele sposobów: po pierwsze, choć kilka razy w miesiącu rezygnując z auta na rzecz komunikacji miejskiej. Po drugie, jeśli pierwsze rozwiązanie Ci się nie podoba, umawiaj się z kimś z pracy na „podwózkę”. Nie rozrzedzisz korków, ale dzieląc się kosztami dotarcia na miejsce po połowie z kumplem, oszczędzisz.

Po trzecie, dopasowuj godziny pracy do natężenia ruchu. O ile to możliwe, wychodź z domu przed lub po szczycie komunikacyjnym i podobnie wracaj. Jeśli to niemożliwe, bo masz sztywne godziny pracy, a szefowi nie zależy na Twojej walce o grubszy portfel, spróbuj wyznaczyć sobie taką trasę, na której ruch jest najbardziej płynny. W przypadku, gdy nie możesz skorzystać z żadnej metody, wychodź na tyle wcześnie z domu, by się nie spieszyć. Spóźniony naciskasz gaz gwałtowniej, nawet gdy to nie przyspieszy dotarcia do pracy. Jeździsz o 10–20% szybciej, niż wówczas, gdy masz czas. Oszczędzanie w mieście, zwłaszcza zatłoczonym, nie jest łatwe, ale możliwe. Podejmuj próbę każdego dnia.

Tania podróż
Jak jeździć jak najtaniej już wiesz, bo największe oszczędności zależą od Twojego stylu jazdy, a ten postanowiłeś zmienić. A więc jeszcze raz: płynnie, ze stałą prędkością. Ale podróżowanie na długich trasach to nie tylko koszt paliwa. Dzięki kilku trikom dojedziesz na wakacje za mniej, niż się spodziewałeś.

   
Nie ta pora dnia – tracisz czas i nerwy
Średnio w ruchu miejskim auta zużywają o 30–40% paliwa więcej niż w trasie (to wynika z danych producentów, ale i naszych testów). Budzisz się wcześniej i omijasz godziny szczytu – jedziesz znacznie krócej i o 1/3 oszczędniej.
Jazda w ciemno – tracisz zawsze
Trudno długiej trasy, która kończy się w nieznanym mieście, nauczyć się na pamięć. Ale można się z nią przynajmniej oswoić – mieć w głowie numery dróg, którymi zamierza się jechać lub nazwy miejscowości, które będziemy mijać na trasie i które mogą wyznaczać kierunek jazdy. Na mapie widać część trasy lub nawet całą, na ekranie nawigacji – dokładnie tylko jej wycinek, dlatego „rozpoznanie” trasy lepiej robić z mapą.

 

Podróż zacznij na kilka dni przed przekręceniem kluczyka. Spakuj się tak, by auto nie było przeładowane. Po co Ci dwa swetry latem w Chorwacji? Poszperaj w internecie i dowiedz się, ile będzie Cię kosztował przejazd płatnymi drogami. Być może opłaci się wybór alternatywnej trasy, bo nadrabiając zaledwie parę kilometrów, będziesz mógł oszczędzić na opłacie. Zerknij na koszty paliwa, przekalkuluj ile pali Twoje auto i mniej więcej wyznacz sobie, gdzie warto zatankować, by było taniej.

Zrób zakupy wcześniej: sklepiki przy stacjach benzynowych to główne źródło utrzymania ich właścicieli, marże są horrendalne. Na oszczędnym przejechaniu 100 km możesz zarobić 10 zł; na kupnie dwóch butelek coli i dwóch hot dogów (zamiast kanapek) stracić nawet 8 zł. Zarobek wyparuje. Nie zgub się! Co z tego, że będziesz jechał stale ekonomiczne 90 km/h, jeśli pomylisz drogę i przez pół godziny będziesz szukał właściwego adresu. Miej ograniczone zaufanie do nawigacji, która zwykle prowadzi na wprost, a nie tak, jak powinieneś jechać. Skonfrontuj jej wskazania z mapą, a najlepiej – dzień przed wyjazdem – z informacjami o stanie dróg. W większości europejskich państw serwisy dla podróżnych są aktualizowane codziennie. Dowiesz się wszystkiego o ograniczeniach w ruchu.

5 praktycznych porad na sprawną podróż
1 Nie bądź stereotypowym facetem z dowcipów, który nie wie dokąd jedzie, ale o drogę nie zapyta. Kilka dni wcześniej napisz do znajomych na Facebooku, że jedziesz tu-i-tu i czekasz na kilka podpowiedzi, które mogą pomóc. Nie musisz przecież pisać, że chodzi o podróż o kropelce.

2 Spytaj o to jak dojechać najszybciej – porady dotyczące trasy, objazdów, czy alternatywnej drogi dostaniesz te same, a że będziesz się delikatnie obchodził z gazem, nikt nie musi wiedzieć.

3 Jeśli jesteś posiadaczem smartfona, odpal w nim wszelkie możliwe aplikacje, np. Yanosika. Nie tylko pozwolą Ci uniknąć kontroli policyjnej, ale także dostarczą wiadomości, którędy najlepiej jechać.

4 W trasie nasłuchuj co mówią inni. Dziennikarze w radiu, kierowcy ciężarówek oraz inni podróżni przez CB-Radio.

5 Jedź mądrze, ze stałą prędkością, bez niepotrzebnych przestojów, których uniknąłeś dzięki informacjom uzyskanym z różnych źródeł. Już możesz zacząć planować... na co wydasz zaoszczędzone pieniądze.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij