Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Jazda po mieście - 20 porad

Miejska dżungla to pole walki, na którym jeden chce się okazać sprytniejszy od drugiego. Kierowcy, piesi, rowerzyści i motocykliści kombinują, jak szybciej dotrzeć do celu. Obok kilka sposobów, jak to zrobić, a przy okazji dać żyć innym oraz oszczędzić czas, nerwy i pieniądze.  

Szymon Piaskowski 2014-10-15
Korek Często przyczyną korków na drodze jest zły styl jazdy kierowców. fot.shutterstock/Artens

1. Przyspieszaj energicznie
Gaz wciskaj w 3/4, biegi zmieniaj przy 2000 obr/min w dieslu i 2500 obr/min w „benzyniaku”. Szybko osiągaj prędkość przelotową.

2. Masz sekundę na reakcję
Obserwuj sekundniki na krzyżówkach ze światłami – pozwolą skrócić Twój czas reakcji (wynoszący sekundę) nawet o połowę. Ułatwią też lepszą ocenę sytuacji, bo kierowcy widząc ile mają czasu na pokonanie świateł nie przyspieszają, żeby zdążyć na zielonym. Światła przygotowawcze (czerwone z żółtym) palą się tylko przez sekundę – to czas, który musisz wykorzystać na wrzucenie biegu i przygotowanie się do startu. Jeśli „zaśpisz” a ktoś Cię strąbi, przeproś ruchem ręki.

3. Nie wlecz się i trzymaj odstęp
W czasie jazdy w mieście zachowaj co najmniej 2 sekundy odstępu między autami. Po prostu zmierz czas na mijanych latarniach lub drzewach. Najlepiej wypowiedzieć głośno liczby „sto dwadzieścia jeden, sto dwadzieścia dwa” – to powinno zająć właśnie dwie sekundy. Przy prędkości 50 km/h dwie sekundy to ok. 25 metrów odstępu – spokojnie wystarczy na reakcję.

4. Jedź ze stałą prędkością
Unikaj nagłego hamowania i ostrego przyspieszania, staraj się utrzymywać stałą prędkość. Twój portfel odczuje znaczącą różnicę – w miesiącu nawet kilkadziesiąt złotych.

5. Nie przekraczaj 60 km/h
Rozpędzanie się do 70-80 km/h nie ma sensu, bo jak mówią specjaliści z firmy Rotomat, która zajmuje się m.in. sygnalizacją świetlną, na większości krzyżówek „zielona fala” ustawiona jest na ok. 60 km/h. Szybsza jazda nic Ci nie da, bo i tak będziesz musiał hamować na czerwonym.

6. Jedź na zamek
Jazdy „na zamek błyskawiczny”, jak pokazują nagrania z wideorejestratorów, dopiero się uczymy. Zasada suwaka jest prosta – kierowcy korzystają ze wszystkich wolnych pasów do końca, a tam gdzie zaczyna się zwężenie, raz wjeżdża kierowca z lewego pasa, raz z prawego i tak na zmianę. W Austrii czy w Niemczech jazda na zamek błyskawiczny (lub „na zakładkę”) jest uregulowana kodeksem drogowym, u nas rzadkością są znaki sugerujące takie zachowanie.

Zupełnie naganną postawę prezentują tzw. strażnicy wolnego pasa, którzy widząc zwężenie blokują wolny pas i jadą równo z korkiem – często robią tak kierowcy ciężarówek. Za takie szeryfowanie grozi mandat od 20 do nawet 500 zł! Metoda zamka jest najlepsza, bo pozwala skrócić długość korka (jak mówi Waldemar Pietraszewski, instruktor jazdy, nawet o połowę), u nas bywa niestety często mylona z drogowym cwaniactwem – niesłusznie.

7. W korku trzymaj odstęp
Kiedy dojeżdżasz do kolejki aut oczekujących na zmianę świateł, nie siadaj innym na zderzaku. Najlepiej w takich przypadkach sprawdza się zasada „opon i asfaltu” – zatrzymaj się tak, żeby widzieć tylne opony i kawałek drogi za pojazdem, który jest przed Tobą. Pozwoli Ci to płynnie ruszyć i przyspieszyć, zostawisz też sobie margines bezpieczeństwa w razie niespodzianki (kiedy kierowca przed Tobą wrzuci wsteczny zamiast jedynki albo auto zacznie się staczać). Centymetry wolnej przestrzeni docenisz też, kiedy przyjdzie Ci ustępować miejsca pojazdowi uprzywilejowanemu. Jeśli słyszysz sygnał takiego auta, czym prędzej staraj się zrobić mu miejsce, nawet jeśli kierowcy za Tobą jeszcze tego nie zrobili.

Jak pokazało śledztwo krakowskiej Prokuratury Okręgowej, w tym mieście w ciągu ostatniego roku karetki przekroczyły maksymalny czas dojazdu do chorego aż 22 tysiące razy. Przyjmij więc, że bezpieczna odległość w korku między autami to ok. 1,5 m. Nie zatrzymuj się specjalnie, ale kiedy przepuszczasz pieszych na przejściu, wpuść przy okazji 1-2 auta czekające na wjazd z podporządkowanej.

8. Płać za miejsce w centrum
20-minutowe parkowanie w strefie płatnego postoju we Wrocławiu kosztuje zaledwie 50 gr, mandat za brak ważnego biletu – 50 zł. Lepiej więc pofatygować się do parkometru i nie trafić na jednego z 14 kontrolerów, którzy sprawdzają 4070 płatnych miejsc.

 

9. Nie wciskaj sprzęgła na łuku
Stare powiedzenie mówi, że w zakręt można wejść z każdą prędkością, ale nie z każdą da się z niego wyjść. Przed wirażem zredukuj prędkość i bieg, nie jedź na sprzęgle, gazu dodaj w połowie zakrętu. Wg danych KGP do 5000 wypadków rocznie w Polsce dochodzi właśnie na łukach i zakrętach.

10. Podglądaj światła dla pieszych
Kiedy jesteś jednym z pierwszych w kolejce do świateł, zwracaj uwagę na sygnalizator świetlny dla pieszych. Jeśli zobaczysz na nim czerwone, jest duża szansa, że zaraz będziesz mógł jechać. Zyskasz sekundę, jeśli odpowiednio wcześniej wrzucisz bieg.

11. Zostaw przestrzeń na chodniku
Pieszy też człowiek – jeśli parkujesz na chodniku, zostaw mu przynajmniej 1,5 m wolnego miejsca. Straż miejska bardzo „lubi” naruszenie tego przepisu – kara za nie 100-złotowym mandatem i jednym punktem.

12. Sprawdź, którędy taniej i szybciej
Jeśli mieszkasz np. we Wrocławiu i masz dylemat czy do pracy wybrać krótszą, ale bardziej zatłoczoną, pełną krzyżówek ze światłami drogę przez miasto, czy pojechać dłuższą, za to pozwalającą na płynniejszą i spokojniejszą jazdę obwodnicą, zrób test – zatankuj do pełna i przejedź obie trasy, a po każdej z nich wróć na stację i dotankuj paliwo. Droga, która wymaga mniejszej dolewki wygrywa.

13. Jedź, jak po dwóch pasach
Jak mówi asp. Tomasz Słuszniak z WRD we Wrocławiu, jeśli na szerokiej drodze nie ma pasów, ale zmieszczą się na niej dwa auta, to możesz jechać tak, jakby były dwa pasy ruchu w jednym kierunku.

14. Rachunki dziel na pół
Masz kumpla z pracy, który mieszka w Twojej okolicy? Dogadajcie się i do pracy dojeżdżajcie na zmianę – raz jego, a raz Twoim autem. Koszty paliwa spadną o 50%.

15. Hamuj silnikiem, oszczędzisz
Wg badań Skoda Auto Polska S.A. 36% polskich kierowców jeździ na luzie, a 53% na sprzęgle – to błąd. Aby zaoszczędzać paliwo (w mieście nawet do 15 %), hamuj silnikiem a nie hamulcem – rzadziej będziesz odwiedzał serwis w celu wymiany np. klocków hamulcowych. Do krzyżówek dojeżdżaj na biegu (w razie nagłej potrzeby przyspieszenia nie będziesz szukał biegu) – w pierwszym przypadku spalanie wynosi 0,0 l/100 km, w drugim – 1-2 l/100 km. Biegi redukuj, kiedy obroty silnika spadną poniżej 1500 obr/min.

16. Patrz w lusterka
Często zerkaj w lusterka, a jeśli kupujesz nowe auto, zamów do pomocy system monitorowania martwego pola – przeważnie nie jest tani (ok. 2000 zł), ale bardzo przydatny. Pozwoli zaoszczędzić kilkaset złotych na lakierowaniu drzwi.

17. Uważaj na jednoślady
Nie utrudniaj życia „jednośladowcom” i nie blokuj im przejazdu – rowery, skutery i większość motocykli potrzebuje ok. 1 metra na szerokość, by bezpiecznie ominąć stojące w korku auta. Kiedy wyprzedzasz rower albo skuter, też zachowaj przynajmniej 1 m odstępu. Pamiętaj o ustępowaniu rowerzystom jadącym ścieżką prosto, kiedy Ty skręcasz w prawo – wg danych GUS wymuszenie pierwszeństwa to najczęstsza przyczyna wypadków z udziałem rowerzystów w mieście.

18. Take it easy
23% wypadków (wg badań Krajowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego) powodowanych jest przez agresję, lepiej więc trzymać nerwy na wodzy. Jak mówi nasz ekspert-psycholog Beata Dżugaj, źródłem nerwowych zachowań mogą być np. korki, które powodują (szczególnie wśród mężczyzn) bezsilność i złość. Rozwiązaniem może być słuchanie ulubionej muzyki. Nie daj się sprowokować przez innych użytkowników dróg – w razie nerwowych sytuacji odpuść „kozaczenie”, przeproś ruchem ręki (nawet jeśli nie jesteś winny) i nie wdawaj się w drogowe potyczki.

19. Nie pchaj się na krzyżówkę za wszelką cenę
Za wjechanie na krzyżówkę bez możliwości zjechania z niej policjant może Ci wlepić 300-złotowy mandat. To jednak pestka w porównaniu z burzą klaksonów i nieprzychylnych gestów, które możesz otrzymać za zablokowanie przejazdu innym. Jesteś usprawiedliwiony, jeśli krzyżówka jest duża i nie widzisz jak kształtuje się sytuacja na drugim jej końcu, jednak jeśli przejeżdżasz na „głębokim pomarańczu” i z premedytacją jedziesz „byle do przodu”, nie licz na łaskę policji. W idealnych warunkach skrzyżowanie ma przepustowość 1800 aut na godzinę. Jak mówi Zbigniew Komar, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury i Gospodarki we Wrocławiu, realnie jest to jednak 1200 aut, bo 20% czasu tracimy na tzw. czas międzyzielony, czyli okres między chwilami zakończenia i rozpoczęcia sygnałów zielonych dla dwóch wzajemnie kolidujących kierunków ruchu. Blokowanie skrzyżowań to jeden z głównych powodów drastycznego spadku ich przepustowości.

20. Parkuj między liniami
Aby zaoszczędzić nerwów oraz czasu sobie i innym, staraj się zawsze parkować pomiędzy liniami wyznaczającymi miejsce parkingowe – nawet jeśli oznacza to wymagającą 30 sekund korektę ustawienia auta. Niewiele jest bardziej wkurzających rzeczy w miejskiej dżungli niż kręcenie się w kółko po parkingu w poszukiwaniu wolnego miejsca. Jeszcze bardziej na nerwy kierowców działają delikwenci, którzy „po królewsku” zajmują swoimi pojazdami dwa, a zdarza się, że nawet więcej miejsc (a już zupełną bezczelnością jest stawanie na miejscach dla niepełnosprawnych – nawet na 2 minuty).

 

Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego wyliczyli, że gdyby zsumować dystans, który pokonali kierowcy w Los Angeles szukając miejsca do parkowania, to odpowiadałby on długości czterech podróży na księżyc – czyli jakieś 1,5 mln km. Wg 81% ankietowanych kierowców potrzebują oni nawet 20 lub więcej minut na znalezienie miejsca, 45% uważa parkowanie za największy stres, który spotyka ich za kółkiem. Trudno w to uwierzyć, ale badania brytyjskich naukowców dowodzą, że w ciągu całego swojego życia przeciętny londyński kierowca na poszukiwanie wolnego miejsca poświęca... 106 dni.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij