Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Karambol na autostradzie - jak się zachować?

76 rozbitych samochodów i 32 poszkodowane osoby, to bilans czwartkowego karambolu na autostradzie A1 pod Piotrkowem Trybunalskim. Podpowiadamy jak radzić sobie kiedy znajdziemy się w centrum takiego wypadku.

Karambol fot. shutterstock

Karambole nie są częstym zjawiskiem, szczególnie w naszym kraju. Przypomnijmy, że jeden z największych tego typu wypadków miał miejsce w 2012 roku w Teksasie. Zderzyło się wtedy ponad 150 samochodów, dwie osoby zginęły a ponad setka została ranna. W Polsce jeżeli już dochodzi do wielokrotnej kolizji jest to zazwyczaj zderzenie kilku samochodów, jednak to co wydarzyło się w czwartek pod Piotrkowem Trybunalskim pokazało, że ryzyko poważnego karambolu istnieje zawsze, a zagrożenie czyha na kierowców. To cud, że nikt nie zginął w czwartkowym zdarzeniu.

Zebraliśmy kilka najważniejszych porad, które mogą przydać się nie tylko w trakcie karambolu, ale także podczas zwykłego wypadku drogowego.

Recepta na karambol - uciekać

Dlaczego dochodzi do karamboli? Bardzo częstą przyczyną jest zła widoczność spowodowana opadami deszczu, śniegu lub mgłą. Nawet jeżeli poruszamy się z relatywnie niewielką prędkością jest ryzyko, że nie zdążymy wyhamować przed samochodem lub samochodami poruszającymi się przed nami. Dokładnie takie same ryzyko istnieje z drugiej strony, czyli to w nasz samochód może wjechać ktoś, kto zauważy nas w ostatniej chwili i nie zdąży zahamować.

Aby zminimalizować ryzyko trzeba przede wszystkim być skoncentrowanym na drodze, to podstawa. Warto także skorzystać z tylnych świateł przeciwmgłowych, które sprawią że samochód będzie widoczny z większej odległości. Kiedy możemy włączyć takie światła? W przypadku złych warunków pogodowych, kiedy widoczność spada do 50 metrów.

Karambol fot. Shutterstock

Zdarzyło się - wjechaliśmy w grupę stojących na autostradzie samochodów, a z tyłu w nasz samochód wjechał kolejny pojazd. Co robić w takiej sytuacji? Jeżeli nasz pojazd jest zniszczony lub zablokowany, tak że nie możemy przejechać nim na pobocze, powinniśmy przede wszystkim wyłączyć zapłon i włączyć światła awaryjne. Normalnie za miejscem wypadku powinniśmy postawić trójkąt ostrzegawczy, ale w przypadku karambolu w złych warunkach musimy przede wszystkim zadbać o właśnie bezpieczeństwo. Są dwie ryzykowne rzeczy, które możemy zrobić w takiej sytuacji - wyjść z auta i stanąć obok, a także pozostać w samochodzie.

Siedząc w aucie czujemy się względnie bezpieczni, to zrozumiałe, jednak wystarczy obejrzeć zdjęcia i nagrania z karamboli na całym świecie żeby przekonać się jak łatwo inne pojazdy mogą zgnieść nasz samochód. Rozpędzony do 80 km/h samochód ciężarowy z naczepą zmiażdży wszystko co spotka przed sobą - z naszym samochodem poradzi sobie jak z aluminiową puszką. Najrozsądniejszym rozwianiem jest opuścić samochód, ale wcześniej rozglądnijmy się czy nie ma ryzyka potrącenia przez inne pojazdy (niestety nie zawsze będziemy mieli pewność), po czym żwawo oddalić się kilkadziesiąt metrów od samochodu.

Jakie miejsce jest najbezpieczniejsze? Nie możemy zostać w obszarze karambolu ani na poboczu, to najważniejsze. W tych miejscach nie jesteśmy bezpieczni - rozpędzone samochody, które najadą na rozbite wraki, mogą przemieścić je w różne strony. Najlepiej jest opuścić autostradę i bezpiecznie stanąć za barierami, najlepiej także za rowem melioracyjnym. Jeżeli nie ma takiej możliwości trzeba przedostać się na czoło karambolu i odejść od niego na kilkadziesiąt metrów. Z drugiej strony autostrady nie nadjedzie żaden samochód, wiec to względnie bezpieczne miejsce. Pamiętajmy o wezwaniu służb ratunkowych dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

Co w przypadku gdy jednak zauważymy rozbite samochody i zdążymy zahamować? Bezzwłocznie powinniśmy włączyć światła awaryjne i zaparkować samochód w bezpiecznym miejscu. Jeżeli jest taka szansa możemy ominąć wraki i zaparkować nasz pojazd przed czołem karambolu, jeżeli nie ma takiej możliwości zostawiamy samochód na poboczu lub możliwie jak najbliżej lewej strony autostrady. Zawsze dbajmy o to, aby na środku jezdni zostawić wolną przestrzeń, którą będą mogły na miejsce wypadku dojechać samochody służb ratunkowych.

Kiedy już sytuacja się uspokoi, tzn. ruch się zatrzyma i za karambolem ustawi się korek samochodów, możemy wrócić do wraku i pomóc poszkodowanym w wypadku. Pierwsza pomoc to jednak temat na osobny artykuł. Jednak jeżeli mamy narzędzia i odrobinę zdolności powinniśmy odłączyć zasilanie akumulatora w naszym samochodzie - to zminimalizuje ryzyko zapłonu rozbitego auta. Klemy akumulatora należy odłączać w prawidłowej kolejności - najpierw tę z plusem, później z minusem.

Jeżeli jednak spod maski Twojego samochodu wydobywa się dym lub płomienie możesz postarać się ugasić pożar, ale jeżeli nie czujesz się na siłach poczekaj na straż pożarną - dobra materialne niech zejdą na drugi plan, zadbaj przede wszystkim o swoje bezpieczeństwo. Aby ugasić pożar wyciągnij gaśnicę z samochodu - jeżeli jest mała może nie starczyć, poproś wtedy o pomoc innych kierowców. Maskę uchyl lekko, lecz nie otwieraj całkiem, bo podsycisz płomienie. Wyciągnij zawleczkę z gaśnicy i przez szparę wpuszczaj pod maskę (przez 2-3 s) środek gaśniczy, w kilku miejscach. Zbiornik paliwa jest zabezpieczony, więc auto nie wybuchnie, ale działaj ostrożnie – „ranny ratownik to zły ratownik”.

Nie łudzimy się, że zapamiętasz co do joty nasze porady, mamy jednak nadzieję, że chociaż najważniejsze zdanie zapadnie Ci w pamięci - jeżeli jesteś uczestnikiem karambolu, jak najszybciej wysiądź z auta i udaj wraz z pasażerami w bezpieczne miejsce.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    " powinniśmy odłączyć zasilanie akumulatora w naszym samochodzie - to zminimalizuje ryzyko zapłonu rozbitego auta. Klemy akumulatora należy odłączać w prawidłowej kolejności - najpierw tę z plusem, później z minusem." - Geezas, a to niby dlaczego? Z tego, co wiem, przy odłączaniu akumulatora powinno się najpierw odkręcać minus. Czy ktoś mnie oświeci, dlaczego w tym przypadku miałoby być odwrotnie?
    ~Dawid, 2017-01-29 21:13:28
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij