Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
2.7

Kto smaruje, ten jedzie

Samochody na naszych drogach mają średnio ponad 15 lat, a im są starsze, tym więcej części się w nich sypie. Zobacz jak długo powinny wytrzymać poszczególne podzespoły oraz jak styl jazdy i serwisowanie wpływają na ich trwałość.  

2014-05-02

Jak długo zwykły osobowy samochód powinien służyć swoim właścicielom, nim zacznie poważnie szwankować? W zasadzie od 12 do 14 lat albo przez 250 tys. km – i to niezależnie jakiej jest klasy oraz jaki ma silnik i skrzynię biegów. Tak w każdym razie uważają eksperci niemieckiego ADA C. W polskich realiach samochody służą właścicielom znacznie dłużej. Średni wiek pojazdu wynosi u nas 15,5 roku. W bogatych Niemczech, skąd tak chętnie sprowadzamy „używki”, przeciętne auto ma 8,6 roku, ale jeszcze 15 lat temu było to o ponad dwa lata mniej.

Na 12-14 lat obliczona jest żywotność większości pokładowych urządzeń – rozrusznika, alternatora, turbosprężarki czy pomp. Diesle i silniki benzynowe we współczesnych samochodach nie różnią się trwałością. Duży wpływ ma na nią styl jazdy kierowcy, mimo że zużycie eksploatacyjne to rzecz naturalna i dochodzi do niego wszędzie tam, gdzie występuje tarcie między elementami i gdzie są wysokie temperatury. Jednak to zużycie można zminimalizować – najważniejsze są regularne przeglądy z wymianą oleju oraz filtrów, zwłaszcza w silnikach Diesla. I wcale nie musi to być olej typu longlife do dłuższych przebiegów, wystarczy zwykły, byle regularnie wymieniany.

Zwykły olej silnikowy trzeba zmieniać raz w roku lub najpóźniej co 15 000 km, najlepiej zaraz po zimie. Skondensowana woda w układzie smarowania rozcieńcza olej, przez co zmniejsza się jego zdolność do smarowania elementów silnika, co z kolei jest przyczyną ich większego zużycia. Nie dzieje się to nagle, więc zniszczeń początkowo się nie zauważa, a gdy już się ujawnią, ich usunięcie mocno bije po kieszeni.

Nawet nowoczesne silniki i skrzynie biegów nowych aut potrzebują nieco czasu zanim olej zacznie w nich pracować pod odpowiednim ciśnieniem. Dlatego po uruchomieniu silnika pierwsze 10 km warto przejeżdżać na niskich ewentualnie średnich obrotach.

W automatycznej skrzyni biegów olej trzeba wymieniać co najmniej co 60 tys. kilometrów.

Najlepsze dla żywotności jednostki napędowej są długie dystanse, zwłaszcza pokonywane na autostradzie, przy prędkości obrotowej wału korbowego silnika wynoszącej 2500 obr/min. Za to podczas bardzo szybkiej jazdy nie tylko silnik zużywa się szybciej, ale też hamulce i zawieszenie. Trzeba też uważać na turbosprężarkę, coraz powszechniej stosowaną w silnikach popularnych aut – po długiej jeździe z dużą prędkością, gdy wirnik turbosprężarki wykonuje ponad 50 000 obrotów w ciągu minuty, należy pozwolić silnikowi pracować przez około minutę na jałowym biegu, aby sprężarka i silnik zdążyły wystygnąć.


Fakty i opinie


Michał Herde - Federacja Konsumentów w Warszawie
Jeśli ktoś decyduje się na zakup części poza ASO, musi rozważyć, czy ważniejszy jest dla niego tańszy zakup w internecie, co wiąże się z wyższym ryzykiem, czy droższy zakup w autoryzowanym punkcie, ale też wyższy poziom świadczeń pozakupowych. W obu wypadkach jednak sprzedawca będzie odpowiadał za niezgodność towaru z umową.

W razie stwierdzenia wady części konsument musi rozważyć, gdzie i jak zgłosić reklamację – do gwaranta czy sprzedawcy. Odpowiedzialność ustawowa sprzedawcy za niezgodność towaru z umową jest zazwyczaj szersza. Konsument może żądać naprawy lub wymiany części. Jeżeli nie są one realizowane w odpowiednim terminie (zazwyczaj 14 dni kalendarzowych), może odstąpić od umowy i żądać zwrotu pieniędzy. Gwarancja rzadko przewiduje możliwość odstąpienia od umowy.

 

Współczesne samochody są bardziej wyrafinowane techniczne i psują się rzadziej niż modele np. sprzed 20 lat, jakość materiałów także jest znacznie wyższa, jednak tu i ówdzie nawet dzisiaj pojawiają się kłopoty z rdzą – przed zakupem używanego auta trzeba szczególnie przyjrzeć się błotnikom, elementom podwozia i zawieszeniu. W niektórych samochodach, i to nawet mimo ostrożnej jazdy, kłopoty sprawiają przedwcześnie zużyte łączniki stabilizatora (już po 30 000 km) oraz, po około 80 tys. km, sworznie zwrotnic, końcówki drążków kierowniczych i tuleje wahaczy.

Współczesne zawieszenia pozwalają dziś wprawdzie na znacznie dynamiczniejszą jazdę oraz zapewniają duży komfort, ale nie wyróżniają się trwałością – i to nie tylko na polskich dziurawych drogach. Kłopoty z rdzewiejącymi i pękającymi sprężynami pojawiają się już w sześcioletnich autach. Wszystko przez to, że elementy zawieszenia są dziś delikatniejsze. Nie lepiej jest z trwałością skrzyń biegów – te z dwoma sprzęgłami nie dorównują tradycyjnym.

 

20 lat temu właściciele aut borykali się z wypalonymi uszczelkami pod głowicą cylindrów, zużytymi wałkami rozrządu czy szybko zużywającym się sprzęgłem, dzisiaj do warsztatów zajeżdżają najczęściej z usterkami elektroniki oraz urządzeń elektrycznych. Większą trwałość niż kiedyś mają za to żarówki, akumulatory, świece zapłonowe czy pióra wycieraczek. Zależnie od stylu jazdy, okładziny hamulcowe trzeba dziś wymieniać po 80 000 km, a sprzęgło dopiero po około 150 000 km.

Dbać trzeba też o klimatyzację – co najmniej raz na trzy lata wymieniać środek chłodniczy uzupełniony specjalnym olejem. Dzięki temu ruchome części sprężarki będą smarowane, a urządzenie pozostanie sprawne. Żeby tak było z całym autem, fachowcy doradzają stałą troskę, bo to najczęściej nie sam samochód jest winny usterek, ale zaniedbania użytkownika.

Żeby auto długo żyło
> unikaj jazdy na trasie krótszej niż 5 km (ekstremalnie wysokie spalanie, gromadzenie się wody w układzie wydechowym - korozja)
> przed jazdą nie rozgrzewaj silnika
> kiedy silnik jest zimny, unikaj jazdy na wysokich obrotach (3000)
> dotrzymuj terminów wymiany oleju (przynajmniej raz na 2 lata)
> wymieniaj pasek zębaty wg zaleceń producenta
> regularnie kontroluj ciśnienie powietrza w oponach (raz w miesiącu), poziom oleju w silniku (co 1 tys. km)
> co 2 lata wymieniaj płyn hamulcowy
> myj auto (co miesiąc), po zimie także podwozie, konserwuj lakier
> raz na 2 lata serwisuj klimatyzację, korzystaj z niej regularnie.

Tyle kilometrów powinny wytrzymać
silnik 250 tys. km
rozrusznik 250 tys. km
skrzynia biegów 250 tys. km
sprzęgło 80 tys. km
amortyzatory 80 tys. km
sprężyny 100 tys. km
układ wydechowy 100 tys. km
hamulce 80 tys. km
turbosprężarka 250 tys. km
przeguby półosi 100 tys. km
świece zapłonowe 120 tys. km
pióra wycieraczek 15 tys. km

Tekst Roman Skąpski, Fabian Hoberg

amis

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij