Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.4

Kupno samochodu - kredyt czy leasing?

Mały dylemat. Zanim wyjedziesz z salonu wymarzonym autem, musisz sfinansować jego zakup. Jeżeli nie płacisz gotówką, do wyboru masz dwie możliwości: kredyt samochodowy bądź leasing. O opłacalności jednej czy drugiej opcji bynajmniej nie decyduje wysokość raty.

2009-12-17
zakupy, leasing, kredyt kredyt czy leasing?

 

Pozornie kredyt samochodowy i leasing są do siebie bardzo zbliżone. W obu przypadkach klient spłaca przecież miesięczne raty i w zamian może użytkować samochód. Jednak w tym miejscu podobieństwa w zasadzie się kończą. Podpowiadamy, na co przede wszystkim zwrócić uwagę przy wyborze jednej z możli- wości finansowania zakupu samochodu.

 

Nie zawsze będziesz właścicielem auta
Powszechnie przyjmuje się, że kredyt samochodowy jest przeznaczony dla zwykłych konsumentów, a leasing dla firm, czy też osób prowadzących działalność gospodarczą. Jednak to duże uproszczenie, bo w rzeczywistości z leasingu może skorzystać zarówno firma, jak i osoba fizyczna nie prowadząca działalności gospodarczej. W tym drugim przypadku mowa o tzw. leasingu konsumenckim (mają go w swojej ofercie m.in. EFL i Masterlease). Jedyna różnica w porównaniu ze zwykłym leasingiem polega na tym, że "normalny" konsument nie odniesie korzyści podatkowych - nie może odliczyć VAT-u ani wrzucać rat w koszty uzyskania przychodu.

Koszt kredytu Koszt leasingu
Wartość samochodu 48 tys. zł Wartość samochodu 48 tys. zł
Wkład własny 9,6 tys. zł Czynsz inicjalny 9,6 tys. zł
Kredyt 38,4 tys. zł Kredyt 38,4 tys. zł
Okres kredytowania 5 lat Okres kredytowania 5 lat
Prowizja 2% Rata miesięczna (1,65% wartości samochodu) 792 zł
Oprocentowanie rzeczywiste (RRSO): 10,8%, rata 822,60 zł Wykup końcowy (1% wartości samochodu) 480 zł
Klien spłaci: 49,4 tys. + 9.6 tys. zł (wkład własny) 59 tys. zł Klient spłaci: 47,5 tys. zł + 9,6 tys. zł + 480 zł 57,6 tys. zł
To o 11 tys. zł więcej od pierwotnej wartości samochodu.  To o 9,6 tys. zł więcej od pierwotnej wartości samochodu. 
Źródło: Santander Consumer Bank (za comperia.pl)  Źródło: VB Leasing 

Podstawowa różnica pomiędzy kredytem a leasingiem sprowadza się do czegoś innego. Mianowicie do tego, kto jest właścicielem auta. Kredyt bowiem jest brany pod zastaw samochodu, ale właścicielem auta jest klient banku. Z kolei w przypadku leasingu przez cały okres kredytowania właścicielem samochodu jest firma leasingowa. - Niesie to ze sobą bardzo konkretne konsekwencje dla klienta - podkreśla Tomasz Dominiak, analityk z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. - W przypadku kredytu z reguły nic nie stoi na przeszkodzie, by klient banku był wpisany do dowodu rejestracyjnego jako właściciel auta. W przypadku leasingu już tak nie jest - podkreśla analityk.

 

Leasing lepszy dla młodych kierowców
To kto jest właścicielem auta, niesie ze sobą szereg konsekwencji. Przede wszystkim w dziedzinie ubezpieczenia. W tym przypadku leasing zdecydowanie wygrywa z kredytem samochodowym. Dlaczego? Bo w przypadku leasingu firma sama zaproponuje klientowi zwykle dość korzystną ofertę ubezpieczenia samochodu. To dość dobre rozwiązanie - zwłaszcza dla młodych kierowców, którzy jeszcze nie mogą liczyć na duże zniżki za długoletnią, bezkolizyjną jazdę. Zapłacą "sztywną" stawkę oferowaną przez firmę leasingową wszystkim klientom. Jeżeli natomiast kierowca ma bardzo dobre warunki ubezpieczenia w swoim towarzystwie ubezpieczeniowym, to warto, by został przy kredycie samochodowym.

 

Druga obok ubezpieczenia kwestia, w której leasing ma przewagę nad kredytem, to możliwość zaoszczędzenia sporych pieniędzy na podatkach. Wszystkie raty leasingowe stanowią bowiem dla klienta koszty uzyskania przychodu. Odlicza więc nie tylko VAT, ale również wydatki stanowiące koszt uzyskania przychodu. Jak policzyliśmy, w przypadku finansowania zakupu auta za 60 tys. zł brutto na trzy lata, leasing z tytułu podatków pozwala zaoszczędzić około 4 tys. złotych więcej niż kredyt samochodowy.

Warto zauważyć, że zarówno kredyty samochodowe, jak i leasing dostępne są również na auta używane. Zasady przyznawania są takie same, ale z reguły lepsze warunki można uzyskać tylko w przypadku nowych samochodów. - Poza tym klient musi liczyć się z tym, że bank lub firma leasingowa nałoży na niego limit, że np. całkowity wiek auta plus okres kredytowania nie mogą przekroczyć dziesięciu lat - zaznacza Tomasz Dominiak.

Konieczny wkład własny
Gdy już zorientujesz się, jak w twoim konkretnym przypadku będą wyglądały propozycje ubezpieczeń i kwestie podatkowe, czas przystąpić do wyboru konkretnej oferty i porównania samych kosztów finansowania samochodu. W tym przypadku najważniejszym kryterium powinny stać się całkowite koszty związane z zakupem auta. W przypadku kredytu samochodowego mowa o tzw. rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania (RRSO). Gdy mowa o leasingu, koszty wyraża się porównując je do początkowej wartości auta, czyli np. 115%. Najprościej mówiąc, w obu przypadkach chodzi o to, by pokazać, ile przez cały okres kredytowania klient nadpłaci powyżej wartości samochodu.

Kupując auto, bez względu na sposób finansowania, klient powinien się też przygotować na to, że bank lub firma leasingowa zażąda od niego wkładu własnego. Zwykle ta kwota wynosi około 20%. - Dodatkowo, w przypadku kredytu trzeba się liczyć z większymi formalnościami związanymi z zakupem auta - podkreśla Tomasz Dominiak. - To np. ustanowienie zabezpieczeń, umowa przewłaszczenia, cesja polisy AC, depozyt karty pojazdu, aby bez zgody banku nie można go było sprzedać - wylicza.

Nadpłacisz około jednej piątej
Dla zobrazowania wszystkich kosztów związanych z obiema formami finansowania pojazdu, porównaliśmy je na konkretnym przykładzie. Kupujemy więc nowy samochód o wartości 48 tys. złotych. W obu przypadkach wpłacamy 20 procent wkładu własnego, czyli 9,6 tys. zł. Potrzebujemy więc 38,4 tys. zł w kredycie lub leasingu, które rozłożymy na pięć lat. W obu przypadkach raty co- miesięcznych zobowiązań okazały się bardzo podobne. Najlepsze oferty kredytów i leasingu pokazują comiesięczne raty na poziomie 800-850 zł. Suma rat w okresie pięciu lat wyniesie więc około 49 tys. zł. Dodając to tego wartość wkładu własnego, w naszym przykładzie okaże się, że zarówno w przypadku kredytu, jak i leasingu trzeba liczyć się z nadpłaceniem około 10-11 tys. zł po- nad początkową wartość samochodu w okresie pięciu lat.

Mniej w bankach samochodowych
Trudno wskazać najlepszą ofertę leasingową czy kredytową na rynku - są one do siebie bardzo zbliżone i o ostatecznej wysokości raty może zdecydować choćby zdolność kredytowa klienta, jego historia kredytowa, czy to od ilu lat jest klientem danego banku. Śmiało można polecić natomiast sprawdzenie oferty tzw. banków samochodowych, które są powiązane kapitałowo z producentami aut. W promocjach można tam nawet kupić auto w kredycie 0% na 5 lat (np. VW Bank, Toyota Bank). Wadą takiego rozwiązania jest to, że na preferencyjnych warunkach można kupić tylko auto danej marki. A do tego preferencyjne warunki dostaje się przy wysokim wkładzie własnym, nawet na poziomie 50 procent wartości samochodu. Z kolei w przypadku leasingu warto rozważyć dodanie do raty leasingowej tzw. stałych kosztów serwisowania. Opłaci się to np. kierowcom, którzy bardzo dużo jeżdżą i często będą musieli korzystać np. z wymiany oleju. Zwykle taka opłata wynosi około 1% wartości auta i płaci się ją już po spłaceniu wszystkich rat.

 

Najlepsza... pożyczka hipoteczna
Warto zauważyć, że kredyt samochodowy i leasing to niejedyne formy finansowania zakupu auta. Dla osób, które mają na własność nieruchomość nieobciążoną hipoteką, najkorzystniejsza będzie pożyczka hipoteczna. Jej oprocentowanie będzie niższe od oprocentowania kredytu samochodowego o kilka punktów procentowych, co automatycznie przełoży się na wysokość raty. Wracając do naszego przykładu (auto za 48 tys. zł, 20% wkładu własnego, 5 lat) klient może liczyć na ratę w wysokości 750 zł, czyli nawet o 100 zł niższą od raty kredytu samo- chodowego. Nie polecamy natomiast finansowania zakupu auta zwykłymi kredytami gotówkowymi, bo tu koszty zawsze będą znacznie wyższe.

Tekst: Łukasz Pałka
autor jest dziennikarzem portalu finansowego Money.pl

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    O getinie opinie są różne, ja skorzystałbym z wyceny brokera, jak nie chcesz wychodzić z domu to internetowego (no. net4car) Jest cała masa argumentów za lesingiem jak i kredytem, wszystko zależy od sytuacji, możliwości finansowych firmy czy osoby fizycznej itd...
    ~Alberto, 2010-06-11 18:54:18
  • avatar
    zgłoś
    dziwne te kody tutaj...a odnosnie leasing, to na firme przede wszystkim jezeli sie ma. o potwierdze, ze getin liderem w branzy, a na dodatek szybka decyzja i na prawde latwy wniosek bez zbednych formalnosc
    ~tyrek, 2009-12-21 19:59:15
  • avatar
    zgłoś
    'maluda' napisał(-a):No ja chciałam jakis kredyt na auto, ale jeśli na firme to właśnie nie wiem czy nie wziąć w leasing?a jak tam to gdzie najlepiej??Ja bym zdecydowal sie na Twoim miejscu na getin, lider w tej branzy
    ~Romek, 2009-12-21 11:51:37
  • avatar
    zgłoś
    No ja chciałam jakis kredyt na auto, ale jeśli na firme to właśnie nie wiem czy nie wziąć w leasing?a jak tam to gdzie najlepiej??
    ~maluda, 2009-12-20 21:48:16
  • avatar
    zgłoś
    'samochodowy' napisał(-a):Czy kredyt czy leasing wybralbym w tym celu GetinBank. Troche zaczalem sie rozgladac bo chce rowniez kupic jakies swieze auto, z tego co sie zorientowalem to w Getin maja najlepsze warunki, a do tego ten bank polecal mi znajomy, ktory siedzi w branzy sprzedazy aut.A jak wygląda w getinie kredyt na używane auta? Też jest ok? Bo podobno getin dominuje na rynku pod tym względem, ale ja niestety nie znam nikogo, kto brałby tam kredyt.
    ~anulka, 2009-12-18 13:37:58
  • avatar
    zgłoś
    Czy kredyt czy leasing wybralbym w tym celu GetinBank. Troche zaczalem sie rozgladac bo chce rowniez kupic jakies swieze auto, z tego co sie zorientowalem to w Getin maja najlepsze warunki, a do tego ten bank polecal mi znajomy, ktory siedzi w branzy sprzedazy aut.
    ~samochodowy, 2009-12-18 13:25:39
  • avatar
    zgłoś
    Mały dylemat. Zanim wyjedziesz z salonu wymarzonym autem, musisz sfinansować jego zakup. Jeżeli nie płacisz gotówką, do wyboru masz dwie możliwości: kredyt samochodowy bądź leasing. O opłacalności jednej czy drugiej opcji bynajmniej nie decyduje wysokość raty.
    auto motor i sport, 2009-12-17 15:24:54
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij