Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Nie gadaj ze śmiercią

Telefon komórkowy nie przystosowany do obsługi podczas jazdy to narzędzie wielce niebezpieczne. Za sprawą rozmów prowadzonych za kółkiem, co roku ginie na świecie ok. 150 000 osób. Jaki wybrać sprzęt, żeby następna rozmowa nie była ostatnią w życiu?

2012-10-12
Zestawy  głośnomówiące Nokia Ck15 (650zł) posiada własny monitor.

Rozmowa przez telefon komórkowy w samochodzie zwiększa ryzyko wypadku o 40%. Najbardziej niebezpieczne są chwile, kiedy nadchodzi połączenie i kilka następnych sekund konwersacji. Wówczas to prawdopodobieństwo wypadku wzrasta sześciokrotnie. Dlatego też w coraz większej ilości krajów wprowadzono obowiązek posiadania zestawu "handsfree", uwalniającego kierowcę od konieczności obsługi telefonu w trakcie jazdy. Co prawda zestaw tego typu nie eliminuje dekoncentracji kierowcy spowodowanej samą rozmową, jednak znacznie poprawia zdolność do zapanowania nad samochodem w krytycznej sytuacji. W Polsce odpowiedni zapis zabraniający rozmawiania w aucie podczas jazdy przez telefon obowiązuje od 1 stycznia 1998 r. Za złamanie przepisu grożą ok. 200 zł mandatu oraz dwa punkty karne. Pomimo tych sankcji, rodzimi kierowcy nagminnie łamią prawo i wystawiają na próbę bezpieczeństwo innych użytkowników dróg. Badania przeprowadzane na całym świecie nie pozostawiają wątpliwości - zachowanie kierowcy rozmawiającego przez telefon komórkowy jest zbliżone do reakcji osoby znajdującej się pod wpływem alkoholu. W obu sytuacjach kierowca kontroluje jedynie to, co widzi na drodze przed sobą. Wystarczy, że będzie musiał zmienić pas ruchu - z pewnością nie sprawdzi, czy jest on rzeczywiście wolny. Takie zajechanie drogi pojazdowi wyprzedzającemu i wymuszenie pierwszeństwa najczęściej kończą się tragicznie. Tymczasem zestaw do obsługi telefonu w aucie można mieć za darmo lub za symboliczną złotówkę.

Najprostszą metodą jest skorzystanie z zestawu słuchawkowego dołączonego do posiadanego telefonu GSM. Od kilku lat większość aparatów GSM jest wyposażana w ten dodatek - wystarczy sięgnąć do pudełka. Zakup takiego zestawu to wydatek rzędu 10 zł. Jest zatem tanio, ale niezbyt wygodnie. Ciągle plączący się przewód słuchawkowy irytuje z pewnością każdego. Na częste wyjazdy i długie trasy lepiej wybrać inne rozwiązanie.

Operatorzy telefonii coraz częściej dołączają słuchawki bezprzewodowe do telefonów GSM wyposażonych w technologię Bluetooth. Jeśli nie mamy szansy na wymianę telefonu lub zakup nowej aktywacji, to na taki gadżet musimy przeznaczyć 150-200 zł. Słuchawka pasuje do dowolnego telefonu, więc można z niej korzystać bardzo długo (np. po wymianie aparatu na inny model). Wystarczy jednokrotnie nawiązać łączność pomiędzy słuchawką a telefonem, by korzystać z udogodnienia bez dalszych czynności obsługowych. Będąc w samochodzie telefon można trzymać w kieszeni, na dodatkowym uchwycie lub w schowku. Odbiór połączenia następuje po naciśnięciu przycisku słuchawki lub klawisza telefonu. Zasięg łączności Bluetooth wynosi kilka metrów.

Najbardziej godnym polecenia rozwiązaniem jest jednak zestaw głośnomówiący z odrębnym mikrofonem i głośnikiem. To rozwiązanie idealne dla osób często podróżujących. Możliwe są różne warianty, włącznie z przekazywaniem rozmowy poprzez pokładowy system audio do głośników samochodowych. Dodatkową zaletą jest fakt, że w chwili nawiązania połączenia automatycznie wycisza się radio w samochodzie. Dostępne są także radioodtwarzacze z wbudowanym modułem Bluetooth, służącym do komunikacji z telefonem. Często pozwalają one na import kontaktów z komórki do radia i obsługę telefonu bezpośrednio z regulatorów odbiornika. W związku ze znacznym rozrzutem specjalizacji zestawów głośnomówiących, ich ceny zawierają się w przedziale od 100 zł (zwykły) do 1600 zł (radioodtwarzacz z modułem Bluetooth). W ostatnim czasie "na topie" są urządzenia Plug & Play - do nawigacji satelitarnej, z możliwością obsługi telefonu komórkowego.

Jest jeszcze jeden aspekt przemawiający za stosowaniem zestawów do obsługi telefonów komórkowych. U naszych zachodnich sąsiadów policja lub towarzystwo ubezpieczeniowe kontrolują czy kierowca, który był sprawcą lub ofiarą wypadku, nie dzwonił podczas zdarzenia. Brak zestawu głośnomówiącego jest wówczas dowodem przy orzekaniu winy. Warto mieć to w pamięci, nim znowu sięgniemy po telefon w samochodzie.

Tekst: Jędrzej Nosal
Zdjęcia: producenci

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Telefon komórkowy nie przystosowany do obsługi podczas jazdy to narzędzie wielce niebezpieczne. Za sprawą rozmów prowadzonych za kółkiem, co roku ginie na świecie ok. 150 000 osób. Jaki wybrać sprzęt, żeby następna rozmowa nie była ostatnią w życiu?
    auto motor i sport, 2007-11-27 13:42:55
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij