Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Nie taki hol straszny

Holowanie i jazda z przyczepą. Lepiej holować czy być holowanym? Unikać tego jak ognia czy przygotować się zawczasu "na sucho"? Jazdę z przyczepą można polubić, pod warunkiem że nie trzeba się nigdzie spieszyć. Warto trenować.

2009-08-10
Szkoła Auto Jazda z przyczepą wymaga od kierowcy jeszcze większej płynności ruchów i ostrożności niż zazwyczaj. Pośpiech- niewskazany. 

Szczególnie w okresie wzmożonych letnich wojaży każdy kierowca winien liczyć się z tym, że inny poprosi go o podholowanie auta do najbliższej stacji benzynowej czy do warsztatu. Wyciągnąć wtedy pomocną dłoń czy nie reagować na wołanie o pomoc? Zdecydowanie to pierwsze, bo nigdy nie wiadomo, kiedy role się odwrócą.

Holować może każdy, ale nie każdego. Ponieważ w sytuacjach awaryjnych korzysta się z tzw. połączenia giętkiego między pojazdami, w samochodzie holowanym sprawne muszą być układ kierowniczy i obydwa układy hamulcowe. Jeżeli działanie układu hamulcowego zależy od pracy silnika, a tego nie daje się uruchomić - o holowaniu nie ma mowy. Holować nie można też więcej niż jednego pojazdu, pojazdem z przyczepą, ani na autostradzie. Prędkość pojazdu holującego nie może przekraczać 30 km/h w obszarze zabudowanym i 60 km/h poza nim. W samochodzie holującym muszą być włączone światła mijania, natomiast pojazd holowany oznacza się poprzez umieszczenie z tyłu po lewej stronie trójkąta ostrzegawczego. Ponadto, w warunkach niedostatecznej widoczności pojazd holowany musi mieć włączone światła pozycyjne. Nigdy - światła awaryjne!

Odległość między samochodami powinna wynosić od 4 do 6 m. Kierowca w pojeździe holującym powinien unikać gwałtownego ruszania i hamowania. Połączenie łączące pojazdy winno być stale naprężone, za co odpowiada kierowca w pojeździe holującym.

Każdy kierowca posiadający prawo jazdy tylko kategorii B jest uprawniony do kierowania samochodem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t (z wyjątkiem autobusu lub motocykla) z przyczepą o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej masy własnej pojazdu ciągnącego, o ile łączna dopuszczalna masa całkowita zespołu tych pojazdów nie przekracza 3,5 t. Krótko mówiąc, przyczepa nie może być cięższa od auta, a całość musi ważyć mniej niż 3,5 t.

Do jazdy z przyczepą potrzebny jest nie tylko samochód z hakiem holowniczym, ale przede wszystkim odpowiedni samochód. Najlepiej, wyposażony w diesla - dysponującego dużą siłą napędową przy niskich obrotach - i w automatyczną skrzynię biegów. Dla wygody warto zainwestować w hak z kulą nadającą się do szybkiego demontażu. Przepisy mówią o tym, że nie może ona przysłaniać tablicy rejestracyjnej wówczas, gdy hak nie jest wykorzystywany. Na oryginalny hak znajduje się też specjalne miejsce w pojemniku z narzędziami w kole zapasowym. Zawsze jest wtedy pod ręką i w bezpiecznym miejscu. Instalacja elektryczna do zasilania przyczepy jest tak połączona z instalacją samochodu, że po podłączeniu przyczepy automatycznie dezaktywują się czujniki parkowania umieszczone w tylnym zderzaku.

Manewrowanie i jazda z przyczepą do łatwych nie należą. Na początku najtrudniej oswoić się z tym, że samochód nie hamuje tak sprawnie jak bez przyczepy oraz z długością zestawu, o czym trzeba pamiętać przy każdym manewrze. Po dłuższej przerwie w jeździe z przyczepą warto odświeżyć sobie zachowanie samochodu i przyczepy ćwicząc np. na dużym parkingu. Parę manewrów wystarczy, żeby nawyki wróciły, albo żeby załapać o co chodzi, szczególnie podczas cofania. Najważniejsze to wykonywać manewry bardzo powoli, aby w każdej chwili możliwa była korekta ustawienia auta względem przyczepy lub zatrzymanie samochodu.

Tekst: Maciej Ziemek
Zdjęcia: Paweł Łapot

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 380 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    cyt. : "Połączenie łączące pojazdy winno być stale naprężone, za co odpowiada kierowca w pojeździe holującym." czy tu nie ma aby pomyłki? wydaje mi się, że w większej części powinien odpowiadać za to kierowca pojazdu holowanego. Holujący jeżeli linka nie jest naprężona za każdym razem musi uważać przy ruszaniu, holowanemu łatwiej to kontrolować np. przy dojeżdżaniu do skrzyżowania z czerwonym światłem na którym muszą się zatrzymać.
    ~mr. g, 2009-08-11 18:42:23
  • avatar
    zgłoś
    Holowanie i jazda z przyczepą. Lepiej holować czy być holowanym? Unikać tego jak ognia czy przygotować się zawczasu „na sucho"? Jazdę z przyczepą można polubić, pod warunkiem że nie trzeba się nigdzie spieszyć. Warto trenować.
    auto motor i sport, 2009-08-10 14:43:14
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij