Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ

1


OCEŃ
2.4

Opony zimowe - test 2011

Czy najdroższe opony zawsze są najlepsze? Postanowiliśmy to sprawdzić poddając u progu zimowego sezonu opony czternastu marek drobiazgowym testom na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.

2011-11-04
Test opon zimowych Test opon zimowych

Kupowanie opon przez internet pozwala szybko porównać ceny - jeśli sami nie każemy wyszukiwarce porządkować towaru według innych kryteriów, "z automatu" wyświetli oferty posortowane właśnie według cen. Najtańsze opony znajdą się u góry listy. Widać tego właśnie życzą sobie klienci, bo to właśnie koszty grają podczas zakupu główną rolę. W naszych testach jest inaczej - wprawdzie podajemy ceny obowiązujące na rynku, jednak nie wpływają one na liczbę punktów, jaką uzyskują opony. Tu liczą się kryteria jakościowe - to co opony potrafią w rzeczywistych warunkach, ze szczególnym naciskiem na bezpieczeństwo.

Zobacz najnowsze testy opon zimowych

Jednak rzut oka na ceny pozwala uchwycić różnice, które dają sporo do myślenia. Produkty znanych marek w testowanym przez nas rozmiarze 205/55 R 16 kosztują około 600 zł, z kolei te mniej renomowanych firm - około 450 zł. 600 zł oszczędności przy zakupie kompletu to gratka nie do pogardzenia, zwłaszcza że wiele tańszych opon jest wytwarzanych przez uznane koncerny. Na przykład opony marki Sava są produkowane przez Goodyeara.

Całkowitą nowością jest marka Apollo z Indii, której aspiracje w naszym teście nie były zbyt wygórowane. "Jeśli zajmiemy miejsce gdzieś pośrodku stawki, będziemy zadowoleni" - stwierdził przedstawiciel firmy Apollo. Liczba punktów zgromadzonych przez indyjską oponę pokazuje wprawdzie, że nad poprawą jej zachowania na śniegu i na mokrym asfalcie trzeba jeszcze popracować, ale mimo wszystko wypada ona lepiej niż japoński Falken i pochodząca z Indonezji opona GT Radial. Ta ostatnia przyzwoite wyniki uzyskuje tylko na suchej drodze, mokra obnaża jej słabe strony. Z kolei na śniegu marna trakcja i zbyt długa droga hamowania pokazują, że wybierając tę oponę kierowca tylko pozornie by oszczędził, bo tak naprawdę szkoda na nią i tych stosunkowo niewielkich pieniędzy.

Spośród w miarę niedrogich opon na opinię "godna polecenia" zasłużyły w naszym teście japońska Toyo, a także Sava oraz Fulda, która również należy do rodziny Goodyeara. Obydwie wykazują się bardzo dobrymi właściwościami na śniegu, jednak ani na mokrej, ani na suchej drodze nie uzyskują tak dobrych rezultatów jak produkty premium. W obu przypadkach zbyt długa droga hamowania na mokrym i suchym asfalcie obciąża punktowy bilans, tym bardziej że właśnie za hamowanie można tych punktów uzyskać szczególnie dużo, ale też dużo stracić. Również Vredestein znalazł się w grupie polecanych opon, co wspomniana wyżej indyjska firma Apollo może sobie poczytywać za sukces, gdyż jest właścicielem tej holenderskiej marki.

Żeby w teście opon zimowych znaleźć się na podium, trzeba wykazać się jak najlepszymi właściwościami we wszystkich warunkach drogowych. Albo przynajmniej w niektórych być tak świetnym, żeby mogło to zrównoważyć niedostatki w innych dziedzinach. Najlepszym tego przykładem jest fińska opona Nokian WRD 3, której bieżnik na mokrej drodze niezbyt sprawnie odprowadza nadmiar wody, ale która ma na śniegu najkrótszą drogę hamowania, najlepszą trakcję i zachowuje się w bardzo bezpieczny sposób. Nokian dostaje 100 punktów na 100 możliwych - nie tylko uzyskuje najkrótsze czasy przejazdów po zaśnieżonym torze testowym, ale pozwala się przy tym prowadzić wyjątkowo lekko i precyzyjnie.

Szczególnie wszechstronnie utalentowana okazuje się nowa Ultra Grip 8 Goodyeara. W konkurencjach rozgrywanych na śniegu depcze po piętach najlepszemu w tych warunkach Nokianowi, ale i na suchej oraz mokrej drodze nie pozwala sobie na żadne niepokojące słabości. Goodyear zawsze pozostaje pod pełną kontrolą kierowcy, jedynie hamowanie na suchej drodze okazało się w wypadku tej opony dość przeciętne. We wszystkich warunkach dobrze daje też sobie radę Continental TS 830. Wprawdzie na śniegu nie uzyskuje najlepszych wyników, ale na mokrej drodze spisuje się znakomicie.

W porównaniu z Goodyearem opona Continentala zdobywa w teście o wiele mniej punktów i tylko nieznacznie pokonuje oponę Michelina, która plasuje się na trzecim miejscu. Brązowy medal dla Michelina jest o tyle godny uwagi, że w przeszłości opony francuskiej firmy jakoś nie brylowały na śniegu. Alpin 4 wykazuje pod tym względem ogromny postęp, nie tracąc nic z tradycyjnych zalet gum Michelina, czyli bardzo dobrych właściwości na suchej drodze.

Do opon szczególnie wartych polecenia zalicza się także 4D od Dunlopa - czwarta spośród produkowanych przez koncern Goodyeara. Spisuje się dobrze w każdych warunkach, ale w żadnej dyscyplinie testowej nie jest wybitna, jak np. jej młodsza siostra sygnowana marką Goodyear, świetnie radząca sobie z aquaplaningiem. Zarówno Goodyear, jak i Dunlop mają w swoim koncernie status produktów z wyższej półki, nie różnią się więc w istotny sposób ceną. Obydwie są po prostu drogie.

Obydwie mają także niemal identyczny indeks opisujący opory toczenia. Ich pomiar - który odbywa się na stanowisku rolkowym - pozwala przy okazji obalić mit o tym, jakoby zimowe opony stawiały większe opory niż letnie. Niemniej także w tej kategorii testowej, mającej duży wpływ na zużycie paliwa, widać spore różnice między produktami poszczególnych firm. Pirelli ma najmniejsze opory toczenia, Bridgestone LM 32, mimo że niedawno pokazała się w nowej wersji - największe. Najwyższy więc czas na zmiany, żeby nie tylko jej cena była premium.

Nie znalazłeś swojej opony? Poszukaj w naszych innych testach.

Tekst Götz Leyrer,
zdjęcia Achim Hartmann, Reinhard Schmid

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Wynik porównania zależy od konkurencji do której są porównywane.
    rzęsor, 2012-03-30 15:54:33
  • avatar
    zgłoś
    Nie ma się też co do końca sugerować werdyktem poszczególnych redakcji, bo mogą one być inne i zależą też od osobistych odczuć każdego z testujących.
    ~Samuraj, 2012-03-30 14:17:57
  • avatar
    zgłoś
    nie rozumiem o co chodzi z tymi Nokianami, tu wypadaj na swietne opony, na innych stronach znalazlem, ze niekoniecznie... ich cena jest bardzo dobra. skusilbym sie, ale jak to jest z ich jakoscią?
    michalowski, 2012-03-30 10:38:28
  • avatar
    zgłoś
    Czy najdroższe opony zawsze są najlepsze? Postanowiliśmy to sprawdzić poddając u progu zimowego sezonu opony czternastu marek drobiazgowym testom na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
    auto motor i sport, 2011-11-04 09:26:27
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij