Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Termofor

Jeśli nie lubisz marznąć w samochodzie ani nie masz cierpliwości, żeby codziennie skrobać w nim szyby, zamontuj ogrzewanie postojowe. Lód sam spłynie z okien i w aucie zrobi się przyjemnie ciepło jeszcze zanim do niego wsiądziesz.

2014-02-19
ogrzewanie postojowe

Z ogrzewaniem postojowym jest podobnie, jak jeszcze kilkanaście lat temu było z klimatyzacją. Powoli powszechnieje, stając się dodatkiem z gatunku oczywistych, zamiast luksusowych. Dziś znaleźć je można na liście wyposażenia opcjonalnego aut klasy średniej, ale zestawy akcesoryjne da się zamontować w każdym pojeździe. Nawet w niewielkich, miejskich samochodach.

Powodów, dla których ogrzewanie postojowe zyskuje na popularności jest wiele, a ich wspólnym mianownikiem są komfort oraz wygoda. W mroźny poranek, kiedy rozgrzany domowym ciepełkiem wychodzisz na kilkunastostopniowy mróz czeka Cię kilka niewiadomych: czy zamek da się otworzyć, czy uszczelki nie przymarzły do karoserii, czy akumulator jest na tyle naładowany, by poradzić sobie z rozruchem zimnego silnika. W perspektywie masz jeszcze zrzucanie śniegu z nadwozia i skrobanie szyb. Po kilku lub kilkunastu minutach spędzonych na mrozie wsiadasz do auta, w którego wnętrzu panuje temperatura zbliżona do tej na zewnątrz. W tym momencie zaczynasz zazdrościć wszystkim, którzy trzymają samochód w garażu.

1,10 zł - Tyle zapłacisz za każdorazowe ogrzanie samochodu. Ogrzewanie postojowe zużywa około 0,6 l paliwa na godzinę pracy, a wystarczy 20 minut

Montaż jest dość skomplikowany
Ogrzewanie postojowe wykorzystuje w swoim działaniu układ chłodzenia silnika oraz układ wentylacji samochodu. Działa jednak zupełnie niezależnie od silnika. Sercem systemu jest nieduży, ale wydajny agregat grzewczy, wielkości kilogramowej gaśnicy. Miejsce jego montażu jest specyficzne dla każdego modelu, a czasem nawet wersji samochodu. Zwyczajowo jest to komora silnika lub okolice nadkola. Urządzenie jest w ten sposób chronione przed uszkodzeniami mechanicznymi, a ponadto łatwo da się je połączyć z przewodami układu chłodzącego.

Podczas podgrzewania płynu chłodzącegowydostają się spaliny, dlatego agregat wyposażony jest w układ wydechowy z tłumikiem spalin. Z oczywistych względów nie może on się znajdować blisko miejsca czerpania powietrza do układu wentylacji pojazdu. Na szczęście nie musi to zaprzątać głowy użytkownika, ponieważ firmy montujące ogrzewania postojowe mają opracowane schematy rozmieszczenia urządzeń dla większości modeli samochodów.

Sam montaż trwa od kilku do kilkunastu godzin. Najdłużej w autach z napędem na cztery koła, ponieważ zdjęcie zbiornika paliwa, do którego trzeba podłączyć przewody zasilające agregat w paliwo, wiąże się w nich niejednokrotnie z demontażem wału napędowego. Znajduje to odzwierciedlenie w cenie końcowej usługi; dla porównania: za montaż ogrzewania w Skodzie Fabii zapłacimy 4800 zł, w Suzuki Grand Vitarze – 7690 zł.

Tak powstaje ciepło
W autach osobowych najczęściej montuje się urządzenia grzewcze – wodne. Ciepło powstaje w procesie spalania paliwa, które czerpane jest z baku auta, zaś ogrzane powietrze dystrybuowane jest poprzez samochodowy system wentylacji. Po rozpoczęciu pracy agregat za pomocą własnej, niezależnej pompy wody uruchamia obieg płynu chłodniczego silnika samochodu. Podgrzany płyn chłodniczy krąży w zamkniętym obiegu od agregatu grzewczego, do wymiennika ciepła (nagrzewnicy) pojazdu, następnie silnika, by wrócić ponownie do urządzenia, gdzie znów zostaje podgrzany. Podczas całego obiegu płyn oddaje ciepło, które przez dmuchawy układu wentylacji jest kierowane do kabiny samochodu. Sprawność urządzeń oferowanych współcześnie jest na tyle wysoka, że nawet przy niskich temperaturach wystarczy około 20 minut, by nagrzać wnętrze auta.

Dodatkową korzyścią jest to, że podgrzany zostaje również silnik. Właśnie dlatego po rozruchu zużywa on mniej paliwa. Mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że ogrzewanie postojowe może przydać się w lecie. Wykorzystując wentylację auta przewietrza wnętrze, obniżając temperaturę wewnątrz nawet o kilkanaście stopni.

Zaprogramuj, włącz pilotem lub sms-em
To, w jaki sposób będziesz sterował ogrzewaniem postojowym zależy od typu programatora. Najprostsze zestawy obsługuje się programowalnym wcześniej zegarem. Urządzenie załącza się automatycznie i działa ono przez określony przez użytkownika czas. Ma to tę wadę, że wcześniejsze wyjście z domu skończy się... skrobaniem szyb. Za możliwość zdalnego włączania ogrzewania (pilotem) trzeba dopłacić ok. 1000 zł ekstra. Jesteś wtedy panem sytuacji, pod warunkiem że auto stoi zaparkowane w zasięgu pilota. Nieco droższe są piloty, które pokazują temperaturę panującą wewnątrz samochodu.

Prawdziwy high-tech to programatory z modułem GSM, które uruchamia się za pośrednictwem telefonu komórkowego. Rozwiązanie to oferują dwie największe, konkurujące ze sobą firmy produkujące urządzenia grzewcze – Eberspächer i Webasto. Wystarczy ściągnąć darmową aplikację na Androida lub iPhone’a i za jej pośrednictwem można włączyć, wyłączyć urządzenie, a nawet zmienić temperaturę lub program działania. Niestety, za taki luksus trzeba dopłacić kolejne kilkaset złotych.

Zamień dogrzewacz na ogrzewanie
Wiele współczesnych silników wysokoprężnych różnych marek jest wyposażonych w tzw. dogrzewacze. Pomagają one silnikowi w szybszym osiągnięciu temperatury roboczej. Firma Webasto ma w ofercie zestawy, które pozwalają zamienić taki układ dogrzewania na pełne ogrzewanie postojowe. Zależnie od modelu samochodu kosztują one od 1090 zł (VW Amarok) do 2080 zł (Mazda 6).

Trwałość na lata
Ogrzewania postojowe są praktycznie bezobsługowe, ich trwałość zaś porównywalna jest z cyklem życia pojazdu. Należy pamiętać jedynie o tym, by raz na kilka tygodni je uruchomić, zwłaszcza po zatankowaniu do baku auta zimowego paliwa (ważne w dieslach ze względu na parafinę, która wytrącając się może przytkać przewody paliwowe).

Podgrzewane siedzenia
W nowym aucie takie wyposażenie kosztuje 1000-1500 zł. W autach ze skórzaną tapicerką maty grzewcze w fotelach montowane są bez dodatkowych dopłat. Mata akcesoryjna nadaje się do każdego auta i jest najtańszym sposobem na ogrzanie się. Produkt marki Waeco, w przeciwieństwie do chińskich odpowiedników, ma stabilne mocowanie do fotela (nie przesuwa się). Materiał wierzchni to mieszanina bawełny i poliestru. Jest nawet wbudowana podpórka pod lędźwie. Najważniejsze jednak okazuje się to, że po podłączeniu jej do gniazda zapalniczki i wybraniu jednego z dwóch programów grzania, po minucie cieszysz się przyjemnym ciepłem.

Ciepło inaczej
Na prąd – takie systemy są najbardziej rozpowszechnione w Skandynawii. Elektryczną grzałkę montuje się w bloku silnika, ewentualnie w obieg wodny pomiędzy silnikiem a nagrzewnicą. Ogrzany płyn chłodniczy pozwala na bezproblemowy rozruch silnika. Ograniczeniem jest konieczność „podłączenia się” do gniazda o napięciu 230V. Montaż takiego urządzenia jest nieskomplikowany, a cena atrakcyjna – od 350 zł wzwyż.

Ile to kosztuje
Ceny podgrzewaczy akcesoryjnych są wyższe niż urządzeń fabrycznych. Wszystkiemu winien jest czaso- i pracochłonny montaż.
Podgrzewacze fabryczne
Ford Mondeo od 5000 zł
Mercedes C 7173 zł
Skoda Superb od 4000 zł
Volvo XC60  6340 zł
Podgrzewacze akcesoryjne
Skoda Fabia 4800 zł
Ford Mondeo 7300 zł
Suzuki Grand Vitara 7690 zł

Nie kupuj używek
Przynajmniej 3/4 ceny doposażenia samochodu w ogrzewanie postojowe stanowi koszt samego urządzenia. Właśnie dlatego, że wiele osób próbuje zmniejszyć te koszty, kupując urządzenia pochodzące z demontażu, często z rozbitych aut, kwitnie rynek „używek”. Korzystanie z nich nie jest dobrym pomysłem, ponieważ uszkodzonej elektroniki nie widać gołym okiem. Czasami zestaw nie jest kompletny albo jest przestarzały (od dawna nie produkowany) i może być kłopot z dokupieniem brakujących części. Problemem w nowoczesnych samochodach bywa niedopasowanie urządzenia do istniejącej magistrali CAN.

Michał Hutyra

amis

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Jeśli nie lubisz marznąć w samochodzie ani nie masz cierpliwości, żeby codziennie skrobać w nim szyby, zamontuj ogrzewanie postojowe. Lód sam spłynie z okien i w aucie zrobi się przyjemnie ciepło jeszcze zanim do niego wsiądziesz.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-02-19 09:42:08
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij