Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Test opon zimowych 205/55 R 16

Nie ma rzetelnego testu opon zimowych, gdy brak śniegu. W północnej Szwecji zawsze można liczyć na prawdziwą zimę - właśnie tam zbadaliśmy co są warte 12 opon zimowych i dwie całoroczne, o rozmiarze 205/55 R 16.

2007-12-10
Test opon Hamowanie na śniegu: całoroczna opona Vector Goodyeara uzyskuje dobry wynik.

Zeszłoroczna zima wyraźnie się nie popisała, ale nikt nie da gwarancji, że ta nadchodząca nie będzie mroźna i śnieżna. Na przykład taka jak w północnej Szwecji - nie brakuje tam ani śniegu, ani mrozu. I to są właśnie niezbędne warunki do przeprowadzenia wnikliwych badań porównawczych opon różnych producentów.

Szwedzi pękaliby ze śmiechu na widok każdego, kto by twierdził, że podczas zimowych miesięcy bez problemu można jeździć samochodem, którego nie wyposażono w zimowe opony. Jesteśmy ostatni, którzy by do tego namawiali. Ale ta myśl jest jednak dosyć nęcąca. Jeśli miesiące na przełomie roku rzeczywiście miałyby być w Europie Środkowej coraz cieplejsze, to może w zupełności wystarczyłyby opony całoroczne. Powinny się przecież dobrze spisywać w każdych warunkach, chociaż żaden producent nie twierdzi, że wynalazł jakąś idealną formułę.

Zobacz najnowsze testy opon zimowych

Odpowiednia opona na odpowiednie warunki to rozwiązanie najlepsze, niemniej kompromis osiągnięty przy konstruowaniu opon całorocznych wcale nie musi być zgniły. Dlatego, obok dwunastu typowych zimowych opon, które stanęły do naszego testu, badaniu poddaliśmy też dwie całoroczne: Goodyeara Eagle Vector, najnowszą wersję znanej od lat opony całorocznej, oraz zupełnie nową Quatrac 3 holenderskiej firmy Vredestein, która w przeciwieństwie do pozostałych konkurentów jest opatrzona indeksem prędkości V (240 km/h).

 

Szukasz opon? ---> Znajdź i wybierz najlepsze dla siebie

 

Co potrafią opony całoroczne? Goodyear w końcowej punktacji uplasował się pośrodku stawki - między "zimówkami" - i otrzymał ocenę "godny polecenia". Vredestein poradził sobie gorzej. Wprawdzie okazał się lepszy niż opona Falkena, ale liczba zgromadzonych punktów wystarczyła tylko na ocenę "warunkowo godna polecenia".

Wszystko rozbiło się o właściwości jezdne na mokrej nawierzchni. Tutaj Goodyear jest o całą długość lepszy, przy czym o przewadze stanowi nie tylko zachowanie podczas aquaplaningu - jeszcze większe znaczenie mają wyniki hamowania. Na suchej nawierzchni obydwie opony są porównywalne - znowu z lekką przewagą Goodyeara podczas hamowania. Obydwie zapewniają wysoki stopień bezpieczeństwa podczas jazdy, co ujawniło nowo wprowadzone do testowej procedury ćwiczenie według normy ISO, polegające na szybkiej zmianie toru jazdy.

Na śniegu obydwie całoroczne opony zachowują się przyzwoicie. Kto rzadko jeździ po śniegu, temu powinny one wystarczyć. Tyle że do zdolności najlepszych zimówek, co łatwo było przewidzieć, bardzo im daleko. Goodyear Vector wprawdzie świetnie hamuje, ale jego trakcja jest o 25 procent gorsza niż pochodzącej od tego samego producenta zimowej opony Ultra Grip 7. Vector nie jest więc idealna do jazdy po górskich drogach. Vredestein wprawdzie lepiej prze nosi na jezdnię moment napędowy, ale w starciu z prawdziwymi zimówkami także nie ma szans.

Decydującym się na zakup którejś z testowanych opon zimowych radzimy uzależnić wybór od warunków, w jakich będą oponę eksploatować oraz zalecamy dokładnie przestudiować naszą tabelę wyników. Niekoniecznie należy przy tym brać pod uwagę produkty, które znalazły się na końcu punktowego zestawienia - nawet jeśli nęci niska cena. Dotyczy to zwłaszcza japońskiego Falkena, który jest wprawdzie znacznie tańszy niż tak zwane produkty klasy premium, ale w żadnej dziedzinie nie potrafi się pozytywnie wyróżnić. Jedynie na suchej jezdni Falken potrafi jako tako dotrzymać kroku konkurentom, ale wystarczy zahamować nim na śniegu lub na mokrej drodze, by przekonać się, że opona ta znacznie odstaje od pozostałych. Falken jest zresztą jedyną oponą w naszym teście, która uzyskała ocenę "niepolecana".

Semperit Speed Grip, Yokohama Winter drive i Vredestein Snowtrac (warunkowo godne polecenia) uzyskują wprawdzie w sumie lepszy wynik, ale i tak nie równa się on z rezultatami opon wiodących. Mimo że wszystkie trzy należą do niższej klasy cenowej, różnice w złotówkach nie są na tyle duże, żeby mogły być argumentem przesądzającym o zakupie.

Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się jasna - kto zdecyduje się na Goodyeara Ultra Grip 7, ten dokona dobrego wyboru. Zwycięska zimówka uzyskuje najwyższą liczbę punktów dzięki dobrym właściwościom jezdnym we wszystkich warunkach. Na śniegu okazuje się mistrzem - ma najlepszą trakcję, świetnie prowadzi się na zakrętach i nie pozwala sobie na żadne słabości podczas hamowania. Podczas ćwiczeń na suchej drodze Goodyear również może się pochwalić świetnym wynikiem. Wprawdzie wygrywa tu z nim Michelin, potwierdzając najlepszymi właściwościami jezdnymi oraz najmniejszymi oporami toczenia tradycyjne zalety opon francuskiego producenta, jednak na śniegu, z powodu słabszej przyczepności nie ma szans z Goodyearem.

Continental Winter Contact TS 810 tylko jednym punktem przegrywa z Goodyearem, a mimo to nie otrzymuje oceny "szczególnie godna polecenia", bo swoje mocne strony ujawnia w warunkach drogowych tylko jednego rodzaju. Wzorcowe zachowanie na mokrej nawierzchni było priorytetem przy jej opracowywaniu, co podkreślają zresztą sami konstruktorzy tej opony. Na polanym wodą torze testowym opona Continentala uzyskuje tak dobre wyniki, jakby konkurenci w ogóle nie wiedzieli jak się robi porządne opony. Gdy na krętym torze testowym inne opony poruszają się już na granicy przyczepności, Conti jedzie jak po szynach. Podczas przyspieszania opona ta daleko lepiej niż pozostałe przenosi na drogę moc silnika. Z kolei przy hamowaniu wbija się w asfalt z taką siłą, jakby był całkiem suchy. Już nad drugim zawodnikiem w tej dyscyplinie - Hankookiem Icebear - ma przewagę trzech metrów.

Również na śniegu Conti jest całkiem dobra, szydło wyłazi z worka dopiero na suchym. Podczas slalomu według ISO ląduje na końcu stawki, a na koniec okazuje się znacznie mocniej zużyta niż inne.

Opony plasujące się w środku testowej stawki i określone jako "godne polecenia" różnią się między sobą w znacznie mniejszym stopniu. Najlepszy wśród nich jest Dunlop SP Wintersport 3 D, który szczególnie dobrze spisuje się na śniegu, ale słabo hamuje na mokrej nawierzchni. Opona Dunlop okazuje się też jedynie przeciętnie odporna na aquaplaning, więc ląduje za najlepszymi. Pirelli Sottozero, także dobra opona na śnieg, traci cenne punkty w czasie hamowania na mokrej nawierzchni. To samo dotyczy Firestone'a Winterhawk oraz Nokiana WR.

Że nie zawsze musimy wybierać drogą oponę klasy premium - udowadnia Hankook Icebear. Dzięki dobrym właściwościom we wszelkich warunkach, w tabeli wyników sadowi się pośród opon najlepszych. Oddajemy jej honor, mimo że nie znalazła się na podium.


Tekst: Götz Leyrer
Pomiary: Otto Hofmayer
Zdjęcia: Frank Herzog

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Z tego co pamiętam to Michelin od zawsze był specjalistą od warunków zimowych. Alpiny 3 które od tego sezony założyłem do samochodu służbowego czy Pilot Alpin 2 - drugi sezon w samochodzie prywatnym są klasą samą w sobie. Część ludzi nie jest ciemnotą i nie zwraca uwagę na sponsorowane artukuły ale na wzorowe opinie użytkowników, co do trakcji, zachowań się w różnych warunkach czy większym przebiegom o około 50% w porównaniu do opon konkurencji Michelin jest cały czas mistrzem. Goodyear i Sabo nie idźcie tą drogą...!
    ~artur, 2008-11-22 11:04:39
  • avatar
    zgłoś
    wyniki to spisek cyklistów akurat jestem stałym czytelnikiem amis i reklam GY to za dużo tam nie ma.osobiscie zimą jeżdze na nokianach (model nizej niż te w teście) i jestem zadowolony. na suchym co prawda jako-tako ale na śniegu rewelacja.
    ~4x4, 2008-11-17 12:36:30
  • avatar
    zgłoś
    Widać, że goodier czy jak to się pisze był strategicznym sponsorem testu dlatego jest zachwalany. Szkoda, że w tych testach nie myśli się o użytkowniku - o naszym bezpieczeństwie. Osobiście wybrał bym coś z drugiej i 3 pozycji na złość sponsorowi czyli firmie goodier
    ~Tim, 2008-11-09 10:52:55
  • avatar
    zgłoś
    Testy wygraywa ten producent który wiecej za nie zaplaci....a w sumie zapłaci za to klient jelen kupujacy najdroższe opony
    ~Exertoo, 2008-10-26 08:14:40
  • avatar
    zgłoś
    czy wyniki dla opon 14 cali będą podobne?
    ~wizard, 2008-10-08 00:48:13
  • avatar
    zgłoś
    super, o taki test mi chodziło.mam nadzieje że wyniki mają zastosowanie do opon 14 cali
    ~shock force, 2008-09-17 10:33:07
  • avatar
    zgłoś
    Moim zdaniem i tak warto mieć zimówki zamiast "uniwersalnych" bo liczy sie wlaśnie tych kilkanaście dni w roku kiedy jest naprawdę ślisko. Albo jak jedziemy w góry.Na rozjezdzonym błocie posniegowym poradzi sobie każda opona jeśli zachowamy rozsądek.
    ~palmik, 2007-12-23 01:38:53
  • avatar
    zgłoś
    Nie ma rzetelnego testu opon zimowych, gdy brak śniegu. Wpółnocnej Szwecji zawsze można liczyć na prawdziwą zimę - właśnie tam zbadaliśmy co są warte 12 opon zimowych i dwie całoroczne, o rozmiarze 205/55 R 16.
    auto motor i sport, 2007-12-10 16:13:33
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij