Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Uważaj na przepisy za granicą - unikniesz wysokich kar

Co kraj, to obyczaj – również w kwestii przepisów. Dlatego przed europejskimi wojażami warto sprawdzić, jakie niespodzianki czekają na drogach różnych państw. Zaoszczędzisz nerwy i pieniądze. 

Szymon Piaskowski 2014-06-30
Polacy vs europa

Austria – policja austriacka znana jest ze swojej skrupulatności. Gdy podczas kontroli okaże się, że coś jest nie tak z papierami auta lub jego stanem technicznym, dojdzie do konfiskaty samochodu. I nie ma zmiłuj, z austriackami policjantami nawet nie próbuj negocjować. Elementem obowiązkowym wyposażenia auta jest kamizelka odblaskowa. Jak wskazuje nasz ekspert, Tomasz Słuszniak z WRD, jeśli policjant wytknie Ci jej brak, możesz powołać się na konwencję wiedeńską, czyli uchwałę, która mówi, że samochód musi być wyposażony w elementy obowiązkowe w kraju jego rejestracji. Licz się jednak z tym, że policjant będzie się upierał, a Ty stracisz czas i pieniądze na rozmowy z konsulatem. Poza tym dla własnego bezpieczeństwa kamizelkę warto mieć w samochodzie zawsze. Uwaga na radary – pełno ich na obwodnicy Wiednia.

Chorwacja – jeden z ulubionych przez Polaków wakacyjnych celów podróży słynie z policji, która uwielbia kasować kierowców za przekroczenie prędkości (uważaj na patrole, które stoją zaraz przy wylocie z tuneli – przez większość nie można jechać szybciej niż 80-100 km/h). Jednak nie tylko za to – jeśli jedziesz przemęczony albo bez obowiązkowych okularów (jeśli masz wadę wzroku), policjant może zatrzymać Twoje prawo jazdy na osiem dni. Również w razie nieopłacenia jakiegokolwiek mandatu zatrzymany zostanie Twój paszport. O zwrot prawa jazdy ubiegaj się trzy dni przed terminem zawieszenia, w przeciwnym razie dokument zostanie wysłany do organu, który go wydał.

Czechy – u naszych południowych sąsiadów interesujący jest system punktów. Każdy kierowca otrzymuje ich z góry dwanaście, a za ewentualne wykroczenia są one od tej puli odejmowane. Prawo jazdy zabierane jest, gdy liczba punktów zmaleje do zera. Jeśli mimo to będziesz jeździł po Czechach i zostaniesz ponownie zatrzymany, przygotuj się na kosmiczne grzywny, które startują od 40 000 zł. Wyższe niż u nas są też mandaty za przekroczenie prędkości – różnica już 10 km/h może Cię kosztować przynajmniej 200 zł.

Francja – we Francji od 2012 roku trzeba mieć w aucie alkomat. Kupisz go za kilka euro na większości stacji benzynowych. Za jego brak francuska żandarmeria ukarze Cię mandatem w wysokości 11 euro. Dużym problemem, szczególnie w Paryżu, jest parkowanie. Większość miejsc jest płatnych (w zależności od czasu postoju, nawet do 10 euro). W stolicy obowiązuje też zakaz parkowania w jednym miejscu przez dłużej niż 24 godziny. Co ciekawe, jeśli policjant zatrzyma Cię po raz drugi za to samo przewinienie, wysokość mandatu wzrasta o 100%.

Grecja – ze względu na duże zanieczyszczenie powietrza w Atenach wprowadzono ograniczenia w ruchu samochodów. Na przemian jeżdżą tam auta z rejestracjami parzystymi i nieparzystymi (od poniedziałku do czwartku w godzinach 7-20 i w piątek od 7 do 15). Wyjazd w nieodpowiednim czasie poskutkuje mandatem w wysokości 48,66 euro. Grecka policja ma też niecodzienny zwyczaj zdejmowania tablic rejestracyjnych autom, które są źle zaparkowane.

Hiszpania – na hiszpańskich drogach nie wolno używać antyradarów. Za korzystanie z takiego urządzenia dostaniesz mandat – 6000 euro. Zagraniczni kierowcy muszą regulować mandaty na miejscu, w przeciwnym razie policjant może zatrzymać pojazd do czasu zapłacenia kary.

Holandia – tutaj królują rowerzyści, na których trzeba zwracać szczególną uwagę, bo w razie kolizji z autem to oni są górą. Domniemanie winy zawsze spada na kierowcę samochodu. Na osłodę wszystkie autostrady w Holandii są darmowe. Płacić trzeba jedynie za dwa tunele – Kil (1,45 euro) i Westerschelde (5 euro).

Islandia – większość dróg na Islandii jest wąska, często na szerokość tylko jednego samochodu. Podobnie jest na mostach, na których pierwszeństwo przejazdu regulowane jest znakami. Za jazdę poza wyznaczonymi drogami grozi mandat.

Niemcy – u naszych zachodnich sąsiadów limit dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi wynosi 0,5 promila. Nawet minimalne przekroczenie tej granicy skończy się wysokim mandatem, zatrzymaniem prawa jazdy na miesiąc a nawet aresztem. W razie przekroczenia prędkości albo innego złamania przepisów nie licz na to, że punkty nie zostaną przesłane do polskiej policji – otóż jak mówi Tomasz Słuszniak z WRD we Wrocławiu, zostaną. Podobnie w przypadku punktów zdobytych w innych krajach Unii Europejskiej.

Norwegia – Skandynawia to region, w którym niepotrzebne są patrole policji. Jeśli jedziesz za szybko, porządni obywatele sami zgłoszą ten fakt odpowiednim służbom. Specjalną uwagę musisz zwrócić na zażywanie leków – prowadzenie auta po medykamentach oznaczonych trójkątem ostrzegawczym jest niedozwolone i skutkuje wieloletnim zakazem wjazdu do kraju. W Norwegii jest tylko około 300 km autostrad. Płacić za nie możesz gotówką albo poprzez elektroniczny system poboru opłat Autopass. Za wjazd do centrum większych miast, m.in. Oslo, Bergen i Trondheim, uiścisz opłatę ekologiczną – odpowiednio 15, 13 i 11 złotych.

Portugalia – w terenie zabudowanym zakazane jest używanie świateł mijania, chyba że w sytuacjach ograniczonej widoczności lub w nocy. Mandat kierowca musi zapłacić na miejscu. Jeśli odmawia jego przyjęcia, zobowiązany jest do opłacenia kaucji równej maksimum przewidzianej za wykroczenie kary.

Rumunia – w Rumunii wiele wykroczeń może skończyć się zatrzymaniem prawa jazdy na 90 dni – np. przekroczenie linii ciągłej. Proces jego odzyskiwania jest długotrwały, bo po skończeniu się kary prawo jazdy jest przesyłane do komendy głównej policji w Bukareszcie a ta wysyła je do organu wydającego w Polsce. Odbiór osobisty w Rumunii jest możliwy po uprzednim złożeniu podania do komendanta policji, kserokopii pokwitowania opłaty za mandat i dokumentu tożsamości. Te dokumenty muszą być napisane w języku rumuńskim przez notariusza i w obecności tłumacza przysięgłego.

Słowacja – na Słowacji znaczne przekroczenie prędkości to grzywna w wysokości nawet 350 euro. Mandaty do 67 euro muszą być regulowane na miejscu. W razie gdybyś nie miał gotówki, nie zdziw się więc, jak policja będzie Cię eskortować do bankomatu. Jeśli odmówisz kontroli trzeźwości, będziesz traktowany jak osoba po spożyciu. Pamiętaj też, żeby nawigacji ani innych akcesoriów nie montować na przedniej szybie – wg słowackiego prawa ogranicza to widoczność do przodu. Ważne jest też, żeby obowiązkowa kamizelka odblaskowa była umieszczona w kabinie auta a nie w bagażniku.

Szwajcaria – ten kraj słynie z bardzo wysokich mandatów, których wysokość jest uzależniona od zarobków. Spore przekroczenie prędkości albo niebezpieczne manewry mogą się skończyć konfiskatą auta a nawet więzieniem. Uwaga na niektóre drogi górskie – w pewnych miejscach przez określone pory dnia ruch jest puszczany tylko w jednym kierunku.

Szymon Piaskowski

amis

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Co kraj, to obyczaj – również w kwestii przepisów. Dlatego przed europejskimi wojażami warto sprawdzić, jakie niespodzianki czekają na drogach różnych państw. Zaoszczędzisz nerwy i pieniądze.  Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-06-30 11:15:21
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij