Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.0

Używane auta od dealera

Z gwarancją. Boisz się naciąć przy kupnie używanego samochodu? Skorzystaj z oferty dealera, tam w razie wpadki łatwiej dojdziesz swoich praw.

Bogdan Czajkowski 2015-02-06
Salon Chryslera

Markowe salony kojarzą się ze sprzedażą nowych aut. Ale gdy ta spada, prowadzą również handel samochodami używanymi. Znakomita większość firmowych salonów oferuje egzemplarze z drugiej ręki solidnie sprawdzone zarówno pod kątem wad prawnych (dokumenty, numery identyfikacyjne), jak i faktycznego stanu technicznego. Nie wynika to tylko z miłości do bliźniego i dbałości o reputację firmy, ale także z przepisów, zgodnie z którymi zbywający nawet do dwóch lat odpowiada za niezgodność towaru z umową.

Ponieważ salony są przedsiębiorstwami prywatnymi to ich właściciele, a nie centralne przedstawicielstwa danej marki, decydują o zajęciu się tym segmentem rynku i o zakresie działania oraz o warunkach na jakich przyjmowane są i sprzedawane używane samochody. A są to najczęściej egzemplarze oddawane w rozliczeniu za zakupiony nowy model lub specjalnie skupowane do dalszej odsprzedaży. Oprócz nich, często w ofercie dealera znajdują się auta wzięte w komis. Część dealerów wyszukuje je na wolnym rynku, inni tylko odkupują od zgłaszających się klientów. Czasami są to samochody sprowadzane zza granicy, np. BMW w salonach swoich dealerów oferuje używane auta służbowe z firmy BMW.

Przysalonowe działy handlu używanymi samochodami najchętniej przyjmują te, których wiek nie przekroczył pięciu lat, pochodzą z macierzystego koncernu, a najlepiej, gdy były kupione u danego dealera. Ich historię najłatwiej sprawdzić, a ich wiek (poza pojazdami flotowymi i firmowymi) wyklucza nadmierny przebieg i związane z nim zużycie podzespołów. Część z komisów przysalonowych przyjmuje samochody tylko swojej marki, wtedy ich wiek nie ma podstawowego znaczenia, bardziej liczy się stan techniczny. Ale auta starsze niż 5–6-letnie są przyjmowane sporadycznie i raczej tylko w dobrym stanie technicznym oraz z minimalnym przebiegiem. Prawdziwe handlowanie zaczyna się od samochodów 3–4-letnich, gdyż ich cena wywoławcza wynosi od 40 do 60% ceny samochodu nowego. Najczęściej są to modele generacji aktualnie sprzedawanej w salonach, co podnosi ich atrakcyjność.

Salony dbające o swoją reputację skrupulatnie sprawdzają przyjmowane auta – poczynając od dokumentów (zakupu, serwisowych, dowodu rejestracyjnego), poprzez stan techniczny, po historię ich eksploatacji. Doświadczeni pracownicy serwisu łatwiej wychwycą wszelkie usterki, niż potencjalny klient podekscytowany autem oferowanym w korzystnej cenie np. na giełdzie. I to działa na korzyść nabywcy. Oględziny są nawet dokładniejsze niż przy przeglądzie rejestracyjnym. Oprócz numerów identyfikacyjnych, również tych ukrytych, sprawdzane są podwozie, geometria zawieszenia łącznie ze sprawdzaniem zużycia kół, hamulce, układ napędowy i ewentualne wycieki płynów. Do tego dochodzą oględziny wnętrza i kontrola działania pokładowej elektryki i elektroniki. Sprawdzana jest grubość powłoki lakierowej, blacharz kontroluje stan nadwozia. Jeśli oględziny wypadły dobrze, w komputerze sprawdzana jest historia samochodu.

Skrupulatny przegląd dokonany przez dealera to większa szansa na zakup dobrego samochodu. Ale wszelkie takie czynności dealer wlicza w cenę auta, podobnie, jak ubezpieczenie (najczęściej 1-miesięczne), czy drobne naprawy (choć te z reguły obciążają zbywającego) oraz swoją marżę. Najczęściej wynosi ona kilka tysięcy złotych, rzadko więcej, ale przy modelach szczególnie trudno zbywalnych jest mała. Wszystkie te czynniki powodują, że używane auta z salonu są droższe, niż na oko identyczne na wolnym rynku. Ich cena zależy również od wielu innych czynników, takich jak atrakcyjność dla kupujących, stan techniczny, ilość poprzednich właścicieli, przebieg kilometrów czy miejsce zakupu. Modele, które sprzedają się „od ręki” wyceniane są drożej.

Bilans zysków
plus auto używane kupione w salonie jest gruntownie sprawdzone od strony technicznej i dokumentacji
plus możliwość zarejestrowania i ubezpieczenia samochodu w salonie
plus możliwość skorzystania ze specjalnych programów gwarancyjnych
plus różne formy, nie tylko za gotówkę, sfinalizowania zakupu na miejscu
plus możliwość pozostawienia w rozliczeniu swojego samochodu
plus łatwiejsze, niż w innych przypadkach, dochodzenie swoich praw w razie problemów z autem
minus wyższa cena nabywanego samochodu niż na wolnym rynku

Pomimo to, nabywca ma konkretne korzyści, które przemawiają za zakupem u dealera. Większą, niż w innych miejscach, pewność nabycia dobrego samochodu, ograniczone do minimum kłopoty związane z rejestracją pojazdu oraz z ubezpieczeniem, gdyż wszystkie te czynności można załatwić na miejscu w salonie. Również na miejscu można skorzystać z różnych form sfinalizowania transakcji – zakupu na kredyt, w leasingu lub za gotówkę. W rozliczeniu klient może zostawić swój samochód, ale uzyskana cena będzie od 10 do 15% niższa od wolnorynkowej. Na życzenie dealerzy udzielają gwarancji, niestety płatnej, pokrywającej koszty ewentualnych napraw i assistance w ramach specjalnych programów ubezpieczeniowych. W zależności od wariantu i wieku oraz przebiegu samochodu takie ubezpieczenie na rok może kosztować 1500 zł.

Gdyby okazało się, że auto ma przeszłość niezgodną z zapewnieniami sprzedawcy z przysalonowego komisu, mamy prawo do zadośćuczynienia, co przy innych sposobach zakupu nie jest łatwe do uzyskania. Nabywca jest chroniony ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, co oznacza odpowiedzialność sprzedawcy za istotne wady towaru. I bez znaczenia jest, czy zbywający wiedział o wadach, czy nie. Możemy żądać usunięcia ich, rekompensaty finansowej lub zwrócić felerny pojazd. Nabywca w ten sposób jest chroniony przez dwa lata, choć jeśli zgodzi się ze sprzedającym, ten okres może być skrócony do jednego roku. Kupując używany samochód od dealera należy wziąć fakturę, która w razie problemów umożliwi jego reklamację.

Większa pewność co do stanu auta, ułatwienia przy zakupie i możliwość reklamowania mają swoją cenę. Dlatego używane samochody z salonu były, są i będą droższe. Ale mamy prawo wyboru, można przecież szukać tańszych sposobów na kupno auta z drugiej ręki.

Piotr Matuszek – wiceprezes Zarządu Autoserwis Dolny Śląsk LM Sp. z o.o.
Ponieważ ilość aut przyjmowanych w rozliczeniu przy zakupie nowego jest niezbyt duża, to część oferowanych przez nas używanych samochodów pochodzi z wolnego rynku. W 99% są to pojazdy z polskich salonów, nie sprowadzamy aut zza granicy. Koncentrujemy się na markach pochodzących z koncernu General Motors. Podstawą do przyjęcia są dokładne oględziny i brak dyskwalifikujących uszkodzeń oraz wiek generalnie do ośmiu lat. Wycenę opieramy na katalogu EurotaxGlass’s minus marża. Możliwe są różne formy sfinansowania transakcji, takie same jak dla nowych aut. Natomiast ubezpieczenie samochodu, poza miesięcznym komisowym, jest sprawą nabywcy. Oferujemy płatne ubezpieczenia od kosztów napraw (gwarancja) do 23 miesięcy – na przykład ubezpieczenie dla pojazdu o wieku do 5 lat i przebiegu do 90 000 km na 12 miesięcy to koszt sięgający 887 zł.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Ja tam wolę kupować okazyjnie lub od znajomych sprawdzone.
     
     

    danusia65, 2015-03-13 14:24:26
  • avatar
    zgłoś
    <p>W Polsce kupno auta z drugiej ręki to loteria. Często kupuje się na chybił-trafił. Boisz się naciąć przy kupnie auta używanego? Rozejrzyj się po parkingu dealera, są tam auta droższe, ale pewniejsze.</p><br /><br /><a href="/porady/uzywane-dealer-auta-uzywane,18891,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2015-02-06 12:49:38
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij