Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Z samochodu na motocykl: Twój nowy punkt widzenia

Do tej pory motocykliści Cię wkurzali. Nie stali w korkach, przeciskali się między samochodami, zmuszali do nerwowego spoglądania w lusterka. Teraz to Ty przesiadasz się na skuter, bo w zatłoczonym mieście to najlepsze rozwiązanie. Czy Twój świat nadal będzie wyglądał tak samo?  

Jacek Ociepko 2014-09-30
Przesiadka z auta do motocykla

Dotychczas każdy Twój dzień był podobny do poprzedniego. Rano szybkie śniadanie, kawa, w biegu wskakujesz do auta i za wszelką cenę starasz się wyjechać spod domu przed ósmą, zanim zrobi się korek. Pod firmą, klucząc z prędkością patrolową, tropisz wolne miejsce do zaparkowania. Zwykle wystarczyło pokręcić się przez 20 minut, ale dzisiaj... Zanim wpadłeś do biura, czułeś się jak Michael Douglas w „Upadku”. Frustrację pogarszał widok motocyklistów przemykających obok Twojego samochodu. Nie jesteś święty, więc od czasu do czasu zablokowałeś takiego, zajeżdżając mu drogę. Ot, niewinny żarcik, przecież skoro Ty stoisz, oni też powinni. Gorzej jeszcze – zamiast szukać wolnego miejsca, motocykliści parkowali swoje maszyny obok stojaka na rowery, tuż przy wejściu do biura. Twój powrót do domu? Obowiązkowo z postojem w korku. I gdzie tu sprawiedliwość?

Wsiadaj na „125”
Od końca wakacji w Polsce zaczynają obowiązywać nowe przepisy o ruchu drogowym, zbliżające nas do reszty krajów w Europie i pozwalające na jazdę jednośladami z prawem jazdy kategorii B. Nie musisz więc robić specjalnego prawka, by prowadzić niektóre rodzaje motocykli. Warunek: motocykle i skutery muszą mieć silniki o pojemności do 125 cm3, a ich moc nie może przekraczać 11 kW, stosunek mocy do masy własnej pojazdu nie może zaś być większy niż 0,1 kW/kg. Jest jeszcze jedna ważna sprawa – żeby dosiąść „125”, musisz mieć prawo jazdy kategorii B co najmniej od 3 lat.

Prosty wybór
Tak naprawdę nigdy nie jeździłeś motocyklem, więc obsługa sprzęgła i skrzyni biegów w jednośladzie to dla Ciebie czarna magia. Samochód to co innego. Siedzisz w wygodnym fotelu, z radia sączy się ulubiona muzyka, a żeby ruszyć, nie musisz się nad niczym zastanawiać. Zresztą autem jeździsz od wielu lat i zdążyłeś się już przyzwyczaić.

Skuter prowadzi się o wiele łatwiej niż motocykl, prawie tak samo jak rower. Wystarczy dodać gazu, żeby ruszył. Hamulce są dwa, na każdym końcu kierownicy. Przyciskasz jeden z nich, żeby skuter się zatrzymał. Na dodatek cenisz sobie komfort, a w skuterze pod kanapą jest wygodny schowek bez problemu mieszczący kask i laptopa. Nie bez znaczenia jest dla Ciebie ochrona przed wiatrem i deszczem. Zawsze podobały Ci się jeżdżące po ulicach Paryża skutery z wielkimi przednimi szybami. Nie raz zastanawiałeś się, jak tak niepozorny kawałek tworzywa w połączeniu z szerokimi podestami potrafi być tak skuteczną ochroną, że kurtka i spodnie motocyklisty jeżdżącego w deszczu były suche. Tak więc wybór może być tylko jeden – kupujesz skuter.

Pierwsze starcie
Wyjazd do pracy nowym sprzętem zapowiada się nieźle. Okazujesz mu duży respekt, więc na początku ostrożnie dodajesz gazu. Zresztą tak samo ruszałeś swoim nowym samochodem. Kilka najbliższych skrzyżowań pozwala oswoić się z maszyną i nabrać pewności siebie. Wskazówka prędkościomierza coraz szybciej przekracza kolejne granice. 50, 60, 70 km/h. Błyskawicznie oswajasz się z prędkością. Pamiętaj jednak, że nowoczesne fotoradary potrafią zrobić zdjęcie od tyłu i tablica w skuterze będzie widoczna jak na dłoni. Radzisz sobie znakomicie. Spod świateł zawsze startujesz jako pierwszy, przecież wystarczy tylko mocno dodać gazu.

Zanim w stojącym za Tobą samochodzie gość zmieni bieg i ruszy, Ty jesteś już daleko. Wszystko idzie dobrze do momentu, gdy nagle nie wjedziesz w zapadniętą studzienkę. Skuterem szarpnęło, Ty wystraszony wyjechałeś na środek swojego pasa. Jeżdżąc tędy do pracy, nigdy nie zwracałeś na nią uwagi. Może i autem lekko zakołysało, ale nie na tyle, żeby spanikować tak jak teraz. Zresztą samochód ma cztery koła i trudno go wywrócić. Tu przez chwilę przez Twoją głowę przebiegła myśl, co stałoby się, gdybyś się wywrócił? Kiedyś słyszałeś, że w 40% wypadków   motocykliści nabawili się kontuzji kolan i podudzi.

Dojeżdżając do miejsca, w którym zwykle zaczynał się korek, czujesz się jak zwycięzca. Powoli mijasz kolejne auta. Starasz się zachować jak największy dystans kierownicy od lusterek. Wszystko jest w najlepszym porządku, aż do chwili, gdy jeden z kolesi chcąc rozejrzeć się, w którym miejscu kończy się ten cholerny korek, zajeżdża Ci drogę. Zdążyłeś zahamować i podeprzeć się nogami. Dobrze, że skuter nie oparł się o auta stojące obok. Wtedy Twoje zniżki w ubezpieczalni prysłyby jak bańka mydlana. Na uwagę, że facet zajechał Ci drogę, słyszysz tylko krótki komentarz o wariatach na motocyklach. Czyżby dzisiaj żart nie był już tak śmieszny? Pod pracą parkujesz w kilkadziesiąt sekund, zostawiając skuter przy stojaku na rowery. To będzie dobry dzień.

Powrót do domu
Nie musisz już wybierać najkrótszej drogi, bo rachunek za poranne tankowanie do pełna ledwie przekroczył 30 zł, co wystarczy na przejechanie 200 km. Na tym samym dystansie Twój samochód spaliłby dobre 20 litrów paliwa, a portfel schudłby o kolejne 110 zł. Wreszcie masz czas na spotkanie z kumplami w zatłoczonym centrum, bo nie dość, że nie będziesz długo szukać miejsca do parkowania (numer ze stojakami rowerowymi jest OK), to jeszcze nie musisz zastanawiać się, na jaki czas wykupić bilet parkingowy.

Nawet spore zakupy nie przeszkadzają w prowadzeniu Twojej „125”. Wiedząc, że do domu masz już tylko kilkaset metrów, szybciej przejeżdżasz zakręt. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie rozsypany jeszcze zimą piasek, po tym jak zrugałeś zarządcę drogi, że po ubitym śniegu nie da się wyjechać z osiedla. W aucie nawet nie zwracałeś na to uwagi. Teraz przekonałeś się, że na rozsypanej cienkiej warstewce piasku łatwo się przewrócić. Jak wyglądałyby Twoje ręce i łokcie po upadku? W jednej chwili ciarki przebiegają Ci po plecach.

Finał
Następny dzień zaczynasz od kupienia rękawiczek i założenia kurtki z długim rękawem. Wiesz już, że motocykl w mieście jest znakomitym rozwiązaniem, bo oszczędza czas i pieniądze, ale wymaga też sporej uwagi od Ciebie i jadących obok kierowców samochodów. No to miłej zabawy i szerokiej drogi!

Chroń siebie i sprzęt
W samochodzie chroni Cię karoseria i poduszki powietrzne, a na motocyklu obowiązkowy kask i to, co założysz na siebie. Na zdrowiu nie warto oszczędzać.

  Kask
Musi być dobrze dopasowany i zarazem wygodny. Nie może uciskać Cię nawet, gdy będziesz go nosił przez dłuższy czas. Najlepiej jeśli oprócz przezroczystej szybki, ma jeszcze drugą, ciemniejszą, przeciwsłoneczną. W mieście zupełnie wystarczy kask otwarty (taki jak na zdjęciu). Unikaj tandety. Zawsze przed jazdą zapinaj pasek pod brodą. Model obok: Scorpion EXO-100, cena 599 zł.
Rękawice
Przewracając się na motocyklu, odruchowo podeprzesz się ręką. Zamiast leczyć otarte dłonie, lepiej załóż rękawice. Mogą być skórzane, chociaż latem lepsze są przewiewne tekstylne, podobne do rowerowych, tyle że z długimi palcami. Kosztują około 80 zł. Na zdjęciu: Buese Classic, cena 199 zł.
 

Grzech główny - wymuszenie pierwszeństwa
„Sorry, nie zauważyłem Cię, ale przecież zdążyłeś się zatrzymać, więc o co ten hałas” – wymuszanie pierwszeństwa na motocyklistach jest najczęstszym grzechem kierowców samochodów, mówi Tomasz Słuszniak z wrocławskiej policji. Jest ono przyczyną aż 85% wypadków spowodowanych przez kierujących samochodami i ma bardzo groźne skutki. Dlatego jadąc na „125” stosuj się do zasady ograniczonego zaufania. Zwróć uwagę, jak są ustawione przednie koła samochodu wyjeżdżającego z parkingu – będziesz widział, w którym kierunku auto odjedzie. Jeden rzut oka na kierowcę wystarczy, żeby stwierdzić czy facet rozmawia przez telefon, nie mając bladego pojęcia, co dzieje się dookoła.

Blokada
W 2013 roku najwięcej motocykli, bo aż 391, skradziono z prywatnych posesji i garaży. Każdy skuter ma seryjną blokadę kierownicy. Dodatkowo możesz zabezpieczyć swój motocykl, używając blokady tarczy hamulcowej albo (jak na zdjęciu) odpornej na przecięcie linki, pozwalającej przypiąć go do słupka. Na zdjęciu: Xena XZA-150, cena 99 zł.
Buty
Przy ich wyborze kieruj się dwiema zasadami: buty powinny ochronić kostkę podczas upadku i być wygodne. Styl – według Twojego uznania. Na zdjęciu: TCX X-Rap, cena ok. 650 zł.
Kurtka
Nie musi być z grubej skóry ani najwytrzymalszej Cordury. Na rynku jest sporo dobrych produktów przypominających najzwyklejsze kurtki miejskie, w których na plecach, łokciach i barkach wszyto specjalne ochraniacze. W takiej kurtce bez obaw możesz wybrać się na lunch, mając pewność, że nikt nie pozna, że przyjechałeś motocyklem. Obok: Spidi Worker Wax, cena: 2679 zł.

Akcja "pieszy" - jak królik z kapelusza
Zamyśleni piesi mają ten cenny dar, że przechodzą przez ulicę w najmniej odpowiednim momencie, by znaleźć się tuż przed skuterem. Jeśli przewrócisz się na jezdnię, chronić Cię będzie tylko to, co masz na sobie. 20% motocyklistów ma obrażenia dłoni, nadgarstków, przedramion, łokci lub wszystkiego naraz. Jeżdżąc motocyklem, zawsze zapinaj pasek w kasku – radzi Jarosław Modrzejewski, redaktor miesięcznika „Motocykl” – ponieważ podczas wypadku na 100% uderzysz głową o asfalt. Jeśli niezapięty kask spadnie... W samochodzie Twoje oczy chroni przednia szyba, w motocyklu – wizjer kasku lub okulary. Dlatego nigdy nie zapominaj ich założyć.

Skuter to nie auto
1. Jeżdżąc samochodem, często nie zauważasz motocyklistów. 85% wypadków spowodowanych przez kierowców aut to wymuszenie pierwszeństwa przejazdu.

2. Motocykliści często przepychają się pomiędzy autami stojącymi w korku. Żeby ułatwić im życie, zjedź w stronę krawężnika i zrób im miejsce, by mogli szybciej przejechać.

3. Piasek leżący na jezdni, olej wyciekający ze starego samochodu to poważne zagrożenie dla motocyklisty.

4. Szyny staraj się przejeżdżać pod kątem jak najbardziej zbliżonym do prostego.

5. Wyprzedzając motocyklistę, pamiętaj o zachowaniu odpowiedniego odstępu. Nie spychaj go do rowu, uciekając przed nadjeżdżającym z przeciwka autem.

6. Pamiętaj, że motocyklistę chronią tylko kask, rękawice, odporna na przetarcie kurtka i buty. W samochodzie masz strefy zgniotu i airbagi.

7. W mieście nawet „125” rozpędza się szybciej niż większość samochodów, dlatego często spoglądaj w lusterka.

8. Zawsze przed jazdą motocyklem zakładaj okulary albo opuszczaj szybę w kasku. Wpadające do oka owady lub drobinki kurzu dekoncentrują, co może skończyć się wypadkiem.

9. W motocyklu nie ma klimatyzacji, dlatego ubieraj się tak, żebyś zawsze czuł się komfortowo – aby latem nie było Ci zbyt gorąco, a jesienią zbyt chłodno.

10. Nigdy nie wjeżdżaj skuterem do kałuży, jeśli nie wiesz, co jest na dnie. Jeśli pod wodą jest otwarta studzienka albo głęboka dziura, upadek masz jak w banku.

11. Jeśli masz taką możliwość, przypinaj skuter do barierki albo słupka. To zwiększy szanse na to, że rano zastaniesz go na swoim miejscu.

Po trzecie - tylko nie drzwiami
Z ręką na sercu przyznaj, czy wysiadając z auta pod domem zawsze sprawdzałeś w lusterku czy coś nie nadjeżdża z tyłu? Na szczęście tego typu sytuacje nie są groźne w skutkach, choć w obu przypadkach samochód i motocykl zakończą tę przygodę u mechanika. Najczęściej do takich spotkań dochodzi w dużych miastach, gdy przeciskasz się motocyklem pomiędzy stojącymi w korku samochodami. Dlatego, niczym szachista, zawsze staraj się odgadnąć ruch przeciwnika. Jeśli widzisz rozpinającego pasy kierowcę, bądź pewien, że za moment uchyli drzwi. Ostrzeż go! Błyśnij światłami, delikatnie użyj klaksonu, podjedź do okna i jeśli gość spojrzy Ci w oczy, masz pewność, że droga jest wolna.

Nie tylko skutery
Wybraliśmy najlepsze naszym zdaniem „125”, które podzieliliśmy na cztery grupy: ekonomiczne, komfortowe, high-tech i maszyny przypominające klasyczne motocykle.

KYMCO AGILITY JUNAK 121
Polubisz go za wygodną pozycję za kierownicą i niewielkie zużycie paliwa. Prosta konstrukcja ułatwi pracę mechanikom w serwisie i przy okazji obniży koszty przeglądów. Niewielki schowek pod kanapą uzupełnia seryjnie montowany kuferek, w którym bez problemu schowasz kask. Cena: 6 300 zł W naszym rankingu cenowym zdecydowany numer jeden. Kupując Junaka pamiętaj, że motocykl ten jest wyposażony w sprzęgło i klasyczną skrzynię biegów, co wymaga już pewnych umiejętności jazdy. Cena: 4 499 zł

 

YAMAHA YZF-R ROMET WHITE CITY
Laikowi trudno ten motocykl odróżnić na przykład od 180 KM Yamahy R1. Nie znajdziesz w nim pojemnego schowka, a kanapa pasażera jest symboliczna. Jeśli lubisz wyścigi, ta „125” jest właśnie dla Ciebie. Cena: 17 900 zł To dobra propozycja przede wszystkim dla osób wysokich. Mimo chińskiego rodowodu, City jest dobrze wykonany. Duże koła świetnie poradzą sobie z dziurawymi polskimi drogami. Cena: 6 299 zł

 

HONDA CBF 125 HONDA MSX 125
Klasyczny wygląd, komfortowa kanapa, mała owiewka – CBF to propozycja dla tradycjonalistów. W małej Hondzie nie znajdziesz technologicznych bajerów, tu bardziej liczy się trwała i tania w obsłudze konstrukcja. Cena: 9 600 zł Zawsze marzyłeś o motorynce z Rometu? Jeśli wtedy nie zdążyłeś jej kupić, dziś możesz przymierzyć się do niewiele większej Hondy MSX. Producent obiecuje zużycie paliwa na poziomie 1,5 l/100 km. Cena: 12 900 zł

 

YAMAHA X-MAX VESPA PX 125
   
Skuter o sportowym zacięciu. Znakomicie się prowadzi i całkiem nieźle hamuje (w opcji jest też ABS). W pojemnym schowku zmieścisz aż dwa kaski. Kanapa pasażera jest ogromna, co zmusza do szerokiego rozchylania kolan. Cena: 18 900 zł To klasyka gatunku w każdym calu. Po drogach całego świata jeżdżą ponad 3 miliony tych skuterów! Samonośne nadwozie – Vespa nie ma klasycznej ramy z rur stalowych – koło zapasowe i jednoramienny wahacz nawiązują do pierwszej wersji. Pozycja za kierownicą – wygodna i wyprostowana. Cena: 17 600 zł

 

HONDA PCX 125 YAMAHA Tricity
Nowoczesny wtrysk paliwa zamiast gaźnika oraz system Idle Stop powodują, że jest to jeden z najbardziej ekologicznych skuterów na polskim rynku. Ciekawym rozwiązaniem są reflektory z diodami LED. Cena: 12 900 zł To propozycja dla wszystkich, którzy boją się wywrotki. Dwa koła z przodu poprawiają stabilność i ułatwiają pokonywanie miejskich pułapek – szyn, dziur. W zakręcie skuter pochyla się tak samo jak motocykl. Cena: 14 900 zł

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij