Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Zestawy bluetooth

200 zł i 5 punktów karnych według aktualnego taryfikatora kosztuje trzymanie w dłoni telefonu komórkowego w czasie jazdy. Sprytny gadżet pozwoli Ci uchronić się przed mandatem.  

2014-10-24

Propozycje mamy dwie – w obu przypadkach urządzenie montuje się w samochodzie, raz na zawsze łączy z telefonem za pomocą bluetootha i korzysta do woli. Obydwa urządzenia są wygodniejsze od podstawowego zestawu słuchawkowego, dostarczanego zwykle przez producenta telefonu i od słuchawki bluetooth. Nie trzeba pamiętać, by zabierać je z domu ani wkładać niczego do ucha. A że fabryczne zestawy głośnomówiące wchodzą najczęściej w skład kosztownych, multimedialnych kombajnów, opisane poniżej urządzenia proponujemy jako sensowną cenowo kontrofertę – pierwsze kosztuje półtora, a drugie trochę ponad połowę mandatu.

Najprościej: Parrot Minikit Neo
Pozwala na obsługiwanie telefonu bez użycia rąk. Parrot „czyta” listę kontaktów z Twojej komórki – wystarczy wydać mu komendę głosową (po polsku!) i podać nazwisko rozmówcy, a urządzenie samo wybierze numer z listy. Radzi sobie nawet z typowo polskimi nazwiskami. Gdy dzwoni do Ciebie ktoś kogo masz w kontaktach, Minikit „wypowiada” jego nazwisko i czeka na komendę – czy odebrać połączenie, czy odrzucić rozmowę.

Parrota wsuwasz w osłonę przeciwsłoneczną. Ma wbudowany mikrofon i głośnik. Na bieżąco można sprawdzać stan naładowania baterii, a gdy jest słaba – podładować, podłączając kablem do gniazda USB w aucie lub komputerze.

 

Tanio: iD4Mobile iD-MuZG
Podłączony przewodem do gniazda AUX w radioodtwarzaczu przenosi dźwięk do samochodowych głośników. Ma to taką zaletę, że oprócz prowadzenia rozmów telefonicznych możesz odtwarzać muzykę z własnej komórki. By odebrać rozmowę, wystarczy nacisnąć na centralny przycisk. Niestety, wybór rozmówcy i nawiązanie połączenia odbywa się za pomocą telefonu – trzeba wziąć go do ręki.

iD-MuZG przyklejasz taśmą na konsoli centralnej. Baterię ładuje się tak jak w Parrocie, ale by nie odklejać urządzenia za każdym razem, trzeba to robić w aucie. W zestawie jest kabel USB, nie ma przejściówki na gniazdo zapalniczki.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Korzystanie z zestawu bluetooth to nie tylko komfort, ale też bezpieczeństwo. Pozwoli uniknąć też mandatu. Zazwyczaj takie gadżety są drogie, ale można też spotkać tańsze i dobre zestawy. Oto dwie propozycje.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-10-24 14:01:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij