Samochód z kratką

Tagi: samochód | samochód z kratką

Zmiana homologacji. Jeżeli nie masz firmy, nie musisz omijać szerokim łukiem używanych aut z kratką. Możesz kupić taką "ciężarówkę" i bez problemu przekształcić ją w samochód osobowy.

Poleć ten artykuł:

Kratka masowo wróciła do samochodów sprzedawanych przez polskich dealerów w latach 2009-10 i takie "ciężarówki" coraz częściej pojawiają się na rynku aut używanych. Większa ich podaż nastąpi w przyszłym roku. Nie brakuje także starszych samochodów osobowych z homologacją ciężarową, którą można zmienić. Wyjątek, niezależnie od wieku, stanowią pick-upy - one są zawsze ciężarówkami.

Sytuacja jest taka: używany samochód z homologacją ciężarową z lat 2009-10, kupiony jako nowy w polskim salonie, może być teraz sprzedawany przez właściciela, towarzystwo leasingowe, firmę zajmującą się długoterminowym wynajmem albo komis. Czyli - młode auto z kratką. Wielu ludzi mylnie uważa, że nie jest to propozycja dla nich. Ba, taką "wiedzę" serwują im pracownicy niektórych komisów (!), o czym przekonaliśmy się zbierając informacje do tego tekstu. Że niby auto z kratką raz zarejestrowane jako ciężarowe pozostanie ciężarowym do końca swoich dni... Nieprawda. Zmianę homologacji załatwia się w trzech krokach, wliczając w to przerejestrowanie auta. Wszystko może się udać nawet w jeden dzień.

Ba, w wielu przypadkach będziesz miał to za darmo. Jak? Ano tak, że nabywając auto od firmy - jakiejkolwiek - nie płacisz do urzędu skarbowego 2% podatku od czynności cywilno-prawnych. W przypadku samochodu za 40 tys. zł brutto zaoszczędzisz w tenże sposób 800 zł, które przeznaczysz na "odciężarowienie" i może Ci jeszcze zostać reszta.

uważaj na...

  • Ceny - często są podawane netto, więc do zapłaty jest 23 procent więcej (VAT), jako tzw. osoba fizyczna VAT-u nie odliczysz.
  • Kompletność wyposażenia - skoro wyjęto kiedyś pasy, czy kanapę, te elementy musisz dostać, inaczej nie doprowadzisz samochodu do stanu sprzed przeróbki na "ciężarówkę".
  • Wpisy i pieczątki z serwisów - sprawdź, czy na pewno wszystkie są z ASO, czy po gwarancji auto nadal było obsługiwane w autoryzowanej stacji obsługi.
sprowadzane też są

Samochody "ciężarowe" są również sprowadzane z zagranicy. Niektóre wydziały komunikacji wymagają utrzymania zagranicznej homologacji do czasu pierwszej rejestracji w Polsce, inne wydziały godzą się na zmianę homologacji przez osobę sprowadzającą taki pojazd. Ponieważ kupując "ciężarówkę" handlarz starał się uniknąć polskiej akcyzy, fiskus po zmianie homologacji może się o tę akcyzę upomnieć. Ale to kłopot handlarza, dla Ciebie większym problemem może być np. cofnięty licznik i stan techniczny auta.
Krok 1. WARSZTAT

To przede wszystkim demontaż kratki. Jak chcesz, możesz zabrać ją do domu, wszak to Twoja własność. W bardzo rozpowszechnionych czteroosobowych "ciężarówkach" trzeba wyrzucić z tyłu środkowy podłokietnik, następnie zamontować środkowy pas bezpieczeństwa (o ile go nie ma). W przypadku "ciężarówek" dwuosobowych należy wstawić tylną kanapę. Są też dwuosobowe auta z homologacją ciężarową, bez bocznych, tylnych szyb i takich nie polecamy, za dużo roboty. Osobna historia to "ciężarówki" na bazie SUV-ów i terenówek, z których niegdyś dla potrzeb ciężarowej homologacji wyjęto trzeci rząd siedzeń. Teraz musi on wrócić, oczywiście wraz z pasami. Generalnie chodzi o przywrócenie wyposażenia, jakie miał samochód, gdy jeszcze jako osobowy stał w salonie. Fabryki nie produkowały na nasz rynek tych podatkowych "ciężarówek", przeróbek dokonywano w Polsce.

Demontaż kratki kosztuje od 150 do 400 zł, zależy ile wymaga pracy. Musi to zrobić firma, która w zakresie działalności ma "konserwację i naprawę pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli" (kod 45.20Z PKD, Polskiej Klasyfikacji Działalności). W grę wchodzi każdy legalny warsztat zajmujący się samochodami. Nie można wyjąć kratki pod domem ze szwagrem, czy z pomocą znajomego majstra działającego w szarej strefie. Firma oprócz faktury wystawi zaświadczenie, w którym wyszczególnia dokonane zmiany. Zaświadczenie przyda się w dwóch kolejnych etapach. Uwaga, czasem taki samochodowy warsztat stanowi część przedsiębiorstwa prowadzącego również stację kontroli pojazdów, a więc ruch nr 2 możesz wykonać w tym samym miejscu.
150 - 400 zł
Krok 2. STACJA KONTROLI POJAZDÓW

Musi to być okręgowa stacja kontroli pojazdów albo podstawowa o rozszerzonym zakresie badań. Diagnosta oceni, czy po zmianach w warsztacie nasz pojazd odpowiada warunkom technicznym określonym w rozporządzeniu ministra infrastruktury. Rachunek ze stacji kontroli może wynieść od 82 do 274 zł! Zależy, jak zinterpretują przepisy (niejasne) pracownicy stacji. Jeżeli uznają, że chodzi o badanie po zmianach konstrukcyjnych, rachunek będzie opiewał na 82 zł. Jeżeli dojdą do wniosku, że badanie "ciężarówki" obejmuje także zakres badania okresowego, zażyczą sobie jeszcze 98 zł. I najmniej korzystny wariant, gdy doliczą 94 zł za tzw. badanie pokolizyjne. "Odciężarowienie" to szczególny przypadek, bo przy innych badaniach każda stacja w Polsce musi wystawić rachunek na urzędową kwotę. Tutaj możesz wybierać między stacjami, choć zwykle w danym regionie obowiązuje jedna cena przy zmianie homologacji "ciężarówek".

- Najczęściej interpretacja jest taka, że stacje pobierają za badanie po zmianach konstrukcyjnych 82 zł - wyjaśnia Karol Rytel, specjalista ds. organizacyjno-technicznych w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów. - Gdy właściciel zawnioskuje o badanie okresowe lub jest wymagane wyznaczenie kolejnego terminu takiego badania, doliczana jest stawka za badanie okresowe 98 zł, co razem daje 180 zł. Diagnosta ze stacji kontroli przekaże dwa dokumenty. Pierwszy to zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu, drugi to opis zmian dokonanych w pojeździe. Jeżeli wszystko gra, diagnosta podpisze się między innymi pod stwierdzeniem, że "dokonane zmiany są zgodne z przepisami ustawy i rozporządzenia o warunkach technicznych".
82 - 274 zł
Krok 3. WYDZIAŁ KOMUNIKACJI

Krok obowiązkowy dla wszystkich, zawsze trzeba przerejestrować samochód oraz wyrobić dowód rejestracyjny na swoje nazwisko. Koszty są takie same jak w każdym innym przypadku, nie dopłacisz nic z tego powodu, że nabyłeś "ciężarówkę". Jeśli będzie to egzemplarz zarejestrowany poprzednio w Twoim powiecie, musisz wyłożyć 81 złotych. Gdy trzeba zmienić tablice rejestracyjne (inny powiat), zostawisz w kasie wydziału komunikacji 180,50 zł. Musisz mieć przy sobie dokumenty wydane wcześniej przez warsztat i stację kontroli pojazdów. I to wszystko - masz dowód rejestracyjny z wpisem "samochód osobowy" w rubryce "rodzaj pojazdu". O to chodziło.
81- 181 zł
Gdzie szukać takich "ciężarówek"?

  • U właścicieli małych firm, sprzedających je bez pośredników
  • W firmach leasingowych
  • W firmach prowadzących długoterminowy wynajem
  • W komisach
  • Na aukcjach internetowych

Tekst Jacek Dobkowski, zdjęcia Jacek Hanusz

Oceń artykuł:

4.0

Skomentuj (0)

Brak komentarzy
dodaj pierwszy komentarz

auto motor i sport przedstawia