Zobacz również
Galeria

Sala tortur silników, inaczej zwana hamownią zespołu BMW Sauber. Tu bada się wszystko, co jest związane z pracą silnika, w tym najnowsze prototypowe oleje Petronas.

Robert Kubica w rozmowie z mechanikami.

Olej F1 powstaje w warunkach laboratoryjnych. Sam silnik F1
to dość ekstremalne środowisko pracy.
Jednym z najważniejszych parametrów oleju używanego w F1 jest ten oznaczany jako HT/HS, czyli tzw. lepkość wysokotemperaturowa. Chodzi o zdolność oleju do rozdzielenia bardzo szybko poruszających się względem siebie częśći w wysokich temperaturach. Szczególne znaczenie ma to dziś, kiedy od silników F1 wymaga się, aby przetrwały dystans trzech Grand Prix, czyli znacznie dłuższy niż jeszcze zaledwie kilka lat temu.
Naturalnie, jednym z głównych zadań oleju F1 - pod tym względem nie różni się od olei seryjnych - jest zapewnienie jak najniższych oporów, aby moc silnika nie była marnowana na pokonanie wewnętrznych sił tarcia. W tym kierunku idzie spora część prac badawczych. Każde zmniejszenie tarcia znajduje bowiem odbicie w osiągach silnika - minimalne, ale w F1 właśnie minimalne różnice decydują o sukcesie.
W swoim świecie olej używany w silnikach F1 jest też wyjątkowo „twardy". Musi mieć na tyle silną strukturę, żeby wysokie temperatury i ciśnienia nie były w stanie jej zmienić - innymi słowami, żeby część jego składników nie zmieniła się w inne, bo to szybko prowadzi do usterek silnika. Ponadto, kiedy w silniku spotka się z powietrzem, to nie wolno mu wchodzić w reakcje z tlenem w wysokich temperaturach.
Wreszcie, olej F1 musi potrafić bardzo intensywnie chłodzić (znacznie bardziej niż w wypadku oleju stosowanego w silnikach drogowych), wspomagając w ten sposób normalny układ chłodzenia silnika.
Jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, ale pod wieloma względami drogowy olej jest znacznie bardziej high-tech niż ten z F1. Powód? Bo musi spełnić znacznie więcej wymagań często ze sobą sprzecznych, jak choćby praca przy bardzo niskich i bardzo wysokich temperaturach albo w dużym spektrum obrotów. Oprócz tego, składniki olejów muszą w jak najmniejszym stopniu wpływać na starzenie katalizatorów - rzecz kompletnie obca w świecie F1.
- Za każdym razem kiedy samochód powraca do garażu podczas wolnych treningów i kwalifi kacji, pobierane są próbki oleju i natychmiast poddawane ANALIZIE SPEKTROMETRYCZNEJ. Wystarczą śladowe ilości metali, żeby ocenić stopień i tempo zużywcia silnika.
- Silnik F1 BMW składa się z około 5000 CZĘŚCI. Montaż pojedynczego silnika zajmuje około 120 godzin.
- Maksymalna prędkość tłoka w cylindrze wynosi 40 m/s, a od 0 do 100 km/h tłok przyspiesza w 0,3 MILISEKUNDY. W tym czasie nacisk wywierany na korbowód wynosi 3 tony. Średnia prędkość tłoków to 25 m/s.
- kolektor wydechowy rozgrzewa się do 950 oC.
- Podczas pokonywania dystansu o długości 300 kilometrów (typowego Grand Prix) zapłon w silniku BMW następuje ponad 6 MILIONÓW RAZY.
- TEMPERATURA OLEJU w skrzyni biegów może wzrastać do 150 °C.
Zdjęcia: BMW
Wasze opinie na forum
Ten artykuł nie został‚ jeszcze skomentowany.Bądź pierwszy i wypowiedz się w dyskusji!

















To już 5 lat!
Pirelli w "Brazylli"