Już jutro rano, w pierwszych wolnych treningach przed Grand Prix Malezji, Robert Kubica i Witalij Pietrow zasiądą w kokpitach bolidów noszących nazwę nie Renault, lecz Łada.
Zobacz również
Rosyjski producent przejmuje kontrolę nad zespołem F1 na mocy umowy podpisanej dzisiaj w siedzibie firmy w Togliatti z luksemburską spółką Genii Capital. Łada staje się właścicielem wszystkich udziałów należących do Genii, czyli 75,1 proc. W ten sposób rosyjska firma przejmuje rolę faktycznego właściciela zespołu, którego od miesiąca była sponsorem.
Rzecznicy Łady, Renault i Genii nie chcieli udzielać komentarzy, potwierdzili jednak, że na piątek rano szykują na malezyjskim torze Sepang specjalną, wspólną konferencję prasową.
Według niepotwierdzonych informacji, gościem honorowym zespołu w Kuala Lumpur, obok prezesa zarządu Łady Siergieja Czermiezowa, ma być premier Rosji Władimir Putin.
Pozostaje techniczna kwestia nazwy zespołu. Jej zmiana będzie wymagała zgody wszystkich ekip F1, jest to jednak - jak zawsze, kiedy w F1 pojawia się potężny producent - czysta formalność. Zatwierdzenia nowej nazwy można się spodziewać podczas dzisiejszego zebrania szefów zespołów na torze Sepang. Natomiast prawie na pewno nie zgodzą się oni na to, aby na konto nowej ekipy trafiły zdobyte przez Renault punkty klasyfikacji MŚ. Łada będzie więc startować z czystym kontem.
Na codzienne funkcjonowanie zespołu zmiana właściciela nie będzie miała większego wpływu. Siedziba teamu F1 z biurem konstrukcyjnym i fabryką pozostanie w Enstone w Wielkiej Brytanii, a do dyspozycji inżynierów F1 stanie prawdopodobnie ultranowoczesny ośrodek badawczo-rozwojowy w Krasnojarsku na Syberii. Można się natomiast spodziewać zmiany na stanowisku szefa zespołu, bo obecny dyrektor zarządzający Eric Boullier pełnił tę rolę z nadania Genii Capital. Nowi właściciele prawdopodobnie będą chcieli mieć na tym stanowisku swojego człowieka. Nieoficjalnie mówi się o Aleksandrze Pietrowie, jednym z członków rady nadzorczej Łady, a prywatnie ojcu Witalija.
Menedżer Roberta Kubicy powiedział nam, że cała sytuacja nie zmienia warunków kontraktu Polaka, podobnie jak nie zmieniło ich przejęcie udziałów w zespole Renault przez Genii w ubiegłym roku. Jednak w F1 zmiany personalne odgrywają ogromną rolę. Na pytanie, czy nie obawia się nierównego traktowania kierowców przez nowych właścicieli, odpowiedział: „Sytuacja jest, jaka jest. Pewne rzeczy i pewne układy są aż nadto oczywiste. Sami wyciągnijcie odpowiednie wnioski."

Wasze opinie na forum
- Użytkownik Bomelwan 06.04.2010, 16:03
- Użytkownik piorek_szczecin 02.04.2010, 23:16
Sensacja w F1! Łada zamiast Renault.
Jak przeczytałem o Syberii to spadłem na podłogę i gryzłem dywan...
- Użytkownik Bomelwan 02.04.2010, 22:08
- Użytkownik zloty666 01.04.2010, 21:11
Sensacja w F1! Łada zamiast Renault.
Dooooobry żart prima aprilisowy Do tego dorzuciłbym obowiązkowe jazdy na podwójnym gazie


















Opel Vectra II
Mocne uderzenie