Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Bitwa na poduszki – wycieczka w przyszłość

2010-10-12
poduszka powietrzna, airbag, SRS Dzisiejsze poduszki są obliczone na ochronę dużych i ciężkich osób; specjaliści pracują nad udoskonaleniem ochrony niższych i lżejszych kierowców

W nowoczesnych samochodach montuje się dziś nawet 11 poduszek powietrznych, ale to jeszcze nie oznacza kresu możliwości. Liczba airbagów będzie rosła, a istniejące systemy będą coraz lepiej spełniały swoje funkcje.

 

Wokół poduszki powietrznej zrobiła się ostatnio cisza. Po części jest to zasługą upowszechniania aktywnych systemów bezpieczeństwa, które monitorują odległość od poprzedzającego samochodu, same hamują w sytuacjach zagrożenia i same potrafią kierować. Dzięki nim liczba wypadków zmniejsza się. Ale specjaliści są zgodni co do tego, że wypełniający się gazem worek jeszcze nie osiągnął skończonej formy. Dlatego producenci samochodów i ich kooperanci nadal pracują nad udoskonaleniem systemów ochrony kierowcy i pasażerów.

Dzisiejsze poduszki zachowują się bowiem dość agresywnie - dotyczy to głównie poduszek kierowcy i pasażera siedzącego na przednim fotelu. Nie są przystosowane do ochrony mniejszych i lżejszych osób. Obecnie parametry większości dużych poduszek powietrznych są obliczone na ochronę dorosłego człowieka o wzroście 180 cm i wadze 78 kg. Poduszka musi takiego delikwenta bezpiecznie przechwycić w trakcie kolizji i nie pęknąć przy tym. 50-kilogramowy człowiek mógłby zostać potraktowany znacznie bardziej delikatnie. Istnieją już airbagi uwzględniające różnice w masie ciał pasażerów. W przyszłości poduszki powietrzne - dzięki systemom zainstalowanym w fotelach, monitorującym obciążenie fotela i jego ustawienie - będą rozpoznawać masę i wzrost pasażerów i stosownie do tego używać jedynie części swojego potencjału. Jak pracuje taki system, pokazał w 2009 roku Mercedes w modelu studyjnym ESF 2009.

Airbagi przyszłości będą poza tym wyposażane w bardziej precyzyjne dane wypadkowe. Prócz czujników przyspieszenia i ciśnienia, również czujniki dźwięku będą dostarczały informacji o rodzaju i powadze wypadku - tak jest już dzisiaj w Volkswagenie Golfie. Dzięki dodatkowym danym poduszki mogą być odpalone wcześniej. Ma to znaczenie przede wszystkim przy uderzeniach bocznych. Poduszki muszą błyskawicznie napełnić się gazem, jeśli mają skutecznie chronić głowę i tułów pasażera.

Na wypadek kolizji bocznych, Mercedes, Toyota , a także kooperanci - Takata Petri i TRW - opracowali dodatkowe poduszki umieszczone między pasażerami, które po nadmuchaniu zapobiegają zderzeniom głów siedzących w aucie ludzi. W ciągu dwóch-trzech lat system ten powinien być gotów do wprowadzenia do produkcji seryjnej. Podobnego czasu będzie zapewne potrzebował airbag montowany w pasie bezpieczeństwa. Ten tzw. belt-bag nadmuchuje się w przypadku zderzenia czołowego, zmniejszając nacisk wywierany na klatkę piersiową pasażera. Jego zastosowanie powinno zmniejszyć liczbę złamań żeber i uszkodzeń okolic klatki piersiowej.

Kiedy poduszka powinna odpalić

Ciągle natykamy się na takie sytuacje - mocno uszkodzony samochód, a poduszki powietrzne nie wybuchły. Czy zawiodła technika? Nie. Zewnętrzne uszkodzenia nadwozia samochodu nie są bezwzględnym wskazaniem do tego, że poduszki koniecznie musiały zadziałać. Decyduje opóźnienie towarzyszące kolizji. Nawet bardzo duże prędkości nie muszą koniecznie skutkować wybuchem poduszek. Jeśli pędzisz z prędkością 100 km/h i nagle z asfaltowej drogi wpadasz w pole kukurydzy, rośliny tak łagodnie wyhamują pojazd, że poduszki pozostaną elegancko zwinięte na swoim miejscu. W razie kolizji przy nieznacznej prędkości, twardy przeciwnik może natomiast spowodować wybuch nadmuchiwanych worków. Na przykład, gdy w obszarze zabudowanym samochód uderzy w drzewo, trafi ając w nie sztywną podłużnicą. Minimalne opóźnienie spowoduje uruchomienie mechanizmów napełniających poduszki. Układy sterujące wielu nowoczesnych samochodów uwzględniają dziś tak zwane uderzenie wtórne. W zakładach Volvo powstały rozmaite scenariusze kolizji z udziałem... łosi. Urządzenie rozpoznaje zwierzę i opóźnia wybuch poduszek. Naukowcy stwierdzili bowiem, że po zderzeniu z łosiem bardzo często następuje uderzenie w drzewo albo skałę. Dopiero wtedy poduszki powinny zadziałać.
Strategie odpalania poduszek są w małych i w dużych autach podobne, ale nie identyczne. Sztywne małe auto podlega w zderzeniu z większym samochodem wyższym obciążeniom, dlatego poduszki powinny zadziałać wcześniej, gdyż tylko tak mogą zapewnić siedzącym w aucie ludziom najlepszą ochronę.
 

W przypadku najmniejszych samochodów, takich jak Toyota iQ, i pasażerów siedzących z tyłu lub też zajmujących trzeci rząd foteli w vanach pozbawionych znaczniejszych stref zgniotu z tyłu - konstruktorzy muszą poświęcić szczególną uwagę ochronie pasażerów w razie kolizji przez najechanie z tyłu. Montowana w iQ poduszka powietrzna przy tylnej szybie ma już kilka nowych wersji w kształcie litery L, otwierających się od tylnych słupków dachowych w kierunku przedniej części nadwozia.

Rozwijać będzie się również poduszka powietrzna dla pieszego, chociaż wielu wieszczyło jej rychłą śmierć. Kooperant przemysłu motoryzacyjnego, firma Autoliv, prowadzi testy takich poduszek, które mogłyby wyściełać dolną część przedniej szyby, łagodząc uderzenie głowy przechodnia o szybę. Niektórzy rozmyślają nawet nad zamontowaniem poduszki z przodu pokrywy silnika. Wątpliwe jest jednak, czy takie systemy rzeczywiście chronią pieszych. Obrażenia przechodniów powstają bowiem często nie w kolizji z autem, ale w wyniku uderzenia na przykład o nawierzchnię drogi. W takim przypadku nawet w przyszłości nie pomoże żaden airbag.

Tekst Christian Bangemann
amis 10/2010

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    W nowoczesnych samochodach montuje się dziś nawet 11 poduszek powietrznych, ale to jeszcze nie oznacza kresu możliwości. Liczba airbagów będzie rosła, a istniejące systemy będą coraz lepiej spełniały swoje funkcje.
    auto motor i sport, 2010-10-12 19:47:36
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij