Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.8

Kąpiel, która wydłuża życie

Po nieodpornych na olej paskach rozrządu pracujących „na sucho” przyszedł czas na paski pracujące „na mokro” – są cichsze, pozwalają oszczędzać paliwo i okazują się dużo trwalsze od tradycyjnych.

2014-02-25
Rozrząd

W XX wieku napęd wałków rozrządu zapewniały pracujące w oleju koła zębate lub łańcuchy. Zaletą pierwszego z rozwiązań była duża precyzja pracy; wadą – skomplikowana konstrukcja i spore koszty produkcji. Na dodatek wprowadzenie układów rozrządu z wałkami umieszczonymi w głowicy spowodowało, że przekładnie stały się jeszcze bardziej skomplikowane.

Tańszym i równie dobrym rozwiązaniem okazał się napęd wałków rozrządu łańcuchem. Niestety i on miał swoje słabe strony. Głośna praca i wydłużanie się łańcuchów to tylko najważniejsze z nich. Na dodatek wadą tego typu układów były awaryjne napinacze. Wyjściem z sytuacji okazało się zastosowanie zębatego paska rozrządu wykonanego z tworzywa sztucznego. Był on tani w produkcji, cichy, łatwy w obsłudze i, co ważne, nie wymagał smarowania tak jak łańcuch. Do wad trzeba było zaliczyć jego częste wymiany, nawet co 40-60 tys. kilometrów lub co 5-6 lat. Mimo ciągłego rozwoju, trwałość pasków rozrządu nigdy nie dorównywała trwałości silnika. Tak było aż do dziś.

Najnowszym rozwiązaniem są paski rozrządu przystosowane do pracy w oleju. Główną zaletą jest ich trwałość sięgająca 240 tysięcy km! Przynajmniej teoretycznie oznacza to, że fabrycznie zamontowany pasek powinien wystarczyć na całe życie silnika. Konstruktorzy zapowiadają jeszcze trwalsze rozwiązania – trwają badania nad paskami bez problemu osiągającymi przebiegi rzędu 300 tys. km. Dalszy rozwój nie byłby możliwy bez zastosowania nowoczesnych tworzyw sztucznych, takich jak elastomery, bardzo wytrzymałe na zrywanie włókna aramidowe, teflon czy specjalne mieszanki gumy.

Pasek wykonany z najnowszych materiałów będzie węższy od swoich poprzedników sprzed kilku lat nawet o pół centymetra, a silnik będzie miał dzięki temu prostszą konstrukcję, stanie się mniejszy, a przez to tańszy w produkcji. Praca układu rozrządu będzie stabilniejsza, bo nowe paski lepiej tłumią drgania.

To jednak melodia przyszłości. Na razie, jeśli właśnie kupiłeś kilkuletnie używane auto, a w książce serwisowej nie znalazłeś żadnej informacji o tym, że wymieniono pasek rozrządu, nawet się nie zastanawiaj. Na wszelki wypadek wymień pasek wraz z napinaczem i pompą wody. To koszt około 600 zł, nieporównywalnie niższy od naprawy silnika, uszkodzonego zerwaniem się paska.

Współczesny rozrząd
Pasek zębaty przekazuje napęd z wału korbowego silnika do wałka lub wałków rozrządu umieszczonych w głowicy. Prawidłowe napięcie paska zapewnia rolka napinająca. W nowoczesnych silnikach bardzo często stosowane są mechanizmy sterujące zmianą faz rozrządu, dzięki którym możliwa jest zmiana charakterystyki pracy silnika; np. wyższy moment obrotowy przy niskich obrotach lub podniesienie mocy maksymalnej silnika. Nowe paski rorządu, które mogą pracować w oleju zastosowano w silnikach Forda serii EcoBoost.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Bardzo ciekawe rozwiązanie niestety bedziemy musieli pewno wymienić samochody żeby coś takiego mieć w aucie. CHociaż może pojawi się jakaś wersja pośrednia

    robertmro9, 2014-02-27 12:52:40
  • avatar
    zgłoś
    Po nieodpornych na olej paskach rozrządu pracujących „na sucho” przyszedł czas na paski pracujące „na mokro” – są cichsze, pozwalają oszczędzać paliwo i okazują się dużo trwalsze od tradycyjnych.Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2014-02-25 10:32:08
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij