Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.6

Koniec z mitami o oponach!

2008-04-11
Szkoła auto Jeśli tylna opona wpada w poślizg, to bardzo trudno opanować auto. Przekonamy się o tym, wykonując manewry na płycie poślizgowej.

Kierowcy są przeświadczeni, że lepsze opony, czyli te mniej zużyte, zakładamy na oś przednią. Wiadomo - jest to najczęściej oś napędowa i kierowcom wydaje się, że tam bieżnik powinien być bez zarzutu.

Lepsze opony na przód? Kompletna bzdura. Sprawdziliśmy to w praktyce - mówi Tomasz Płaczek, kierownik do spraw szkoleń Szkoły Auto. Już samo tego rodzaju rozgraniczanie jest absurdem, bo zawsze powinniśmy dbać, by opony były w jak najlepszym stanie. Podobnie niedorzeczna jest praktyka, polegająca na kupowaniu opon lepszych, markowych na przód i tanich, kiepskich jakościowo na tył. Ale jeśli już mamy opony o różnym stopniu zużycia, to - wbrew powszechnym opiniom - te lepsze powinniśmy zakładać na oś tylną. Zasada zachowania samochodu jest bowiem taka, że tylna oś stabilizuje pojazd.

Kierowcy wsiadając do samochodu uważają, że najważniejszy jest jego przód. Kręcąc kierownicą nie zastanawiają się, co będzie działo się z tyłem ich pojazdu. A właśnie tył, który nagle wpada w poślizg, zaskakuje ich. Samochód to skomplikowane urządzenie rządzące się swoimi prawami. Dlatego kierowcy muszą zrozumieć, że jeżeli tylna oś wpada w poślizg, to bardzo trudno go opanować. Potwierdzają to próby wykonane w ramach Szkoły Auto na tzw. szarpaku, wywołującym poślizg samochodu - słabsze opony z tyłu to najgorsze rozwiązanie z możliwych!

Z "Raportu o bezpieczeństwie na drogach i umiejętnościach polskich kierowców", przygotowanego przez Pentor Research International dla firmy Skoda Auto Polska S.A., wynika, że 69% kierowców deklaruje wymianę opon raz na sezon, czyli co pół roku. Z badań wynika też, że kierowcy często zapominają o sprawdzaniu ciśnienia w oponach, a jest to jeden z najważniejszych elementów bezpieczeństwa. To, jak będzie działał ABS czy ESP zależne jest od prawidłowego ciśnienia w ogumieniu samochodu. Tak więc nasza wiedza o wpływie opon na bezpieczeństwo jazdy ciągle jest niewystarczająca. Czas to zmienić!

Źródło: Szkoła Auto 

Zapraszamy na stronę internetową
www.szkola-auto.pl

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 380 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    rzeczywiście masz problem...kup dobre opony na przódi tył ;///
    ~???, 2009-03-29 16:21:55
  • avatar
    zgłoś
    Wiele już teorii słyszałem o oponach, ale nigdy nie spotkałem się z tego typu uzasadnieniem i powiem tylko tyle. Skoda Szkoła Auto potrafi na siebie zwrócić uwagę, ale specjaliści chyba się muszą jeszcze troszkę doszkolić, bo aby obalać teorie innych autorytetów w tej kwestii, trzeba poprzeć swoje dowody twardymi dokumentami a nie paplaniną.Pozdrawiam i życzę powodzenia podczas jazdy Mam nadzieję, że nie przybędzie nam krzyży na drogach.
    ~gość, 2008-05-14 06:39:34
  • avatar
    zgłoś
    Wiele już teorii słyszałem o oponach, ale nigdy nie spotkałem się z tego typu uzasadnieniem i powiem tylko tyle. Skoda Szkoła Auto potrafi na siebie zwrócić uwagę, ale specjaliści chyba się muszą jeszcze troszkę doszkolić, bo aby obalać teorie innych autorytetów w tej kwestii, trzeba poprzeć swoje dowody twardymi dokumentami a nie paplaniną.Pozdrawiam i życzę powodzenia podczas jazdy Mam nadzieję, że nie przybędzie nam krzyży na drogach.
    ~gość, 2008-05-14 06:36:44
  • avatar
    zgłoś
    Witam wszystkich :-)Dokładnie jak Wy miałem wątpliwości odnośnie tego jakie opony zakładać na tylną oś. Lepsze wydawałoby się powinny pójść na przód..... ha jest jednak sytuacja w której odwrócenie zasady jest lepsze .Zobaczcie sami. Ktoś zasugerował filmik, otóż po wejściu na stronkę szkoły auto znajdziecie filmiki z sezonu 2007 a tam pierwszy z nich dotyczy własnie tematu opon. Szarpak na płycie poślizgowej zrywa przyczepność tylnej osi......niestety muszę przyznać, że w tej konkretnej sytuacji lepiej mieć dobre gumy z tyłu.Pozdrawiam skafander
    ~skafander, 2008-04-15 12:02:13
  • avatar
    zgłoś
    To nie pierwsza "nowinka" podawana przez speców ze szkoły auto. Wcześniej była mowa o tym żeby wymieniając klocki hamulcowe wymieniać także tarcze. Teraz polecają-nakazują zakładać lepsze opony na tył, nawet w zimie. Sam w ramach treningu wywoływałem poślizg tyłu swojej fabii zaciągając "ręczny" i gdyby nie lepsze opony na przedniej osi ciężko byłoby wyciągnąć auto z poślizgu, a tak gaz na 3/4 i auto jechało gdzie chciałem. Wątpię żeby to się udało gdybym miał "te lepsze" na tylnej osi.
    ~zloty666, 2008-04-14 20:46:02
  • avatar
    zgłoś
    Jak kilka lat temu w Polsce bywały jeszcze prawdziwe zimy z obfitymi opadami to jezdziłem dla treningu przednio i tylno napedowymi autami po sniegu. Nie wyobrażam sobie wyjscia z poslizgu bez przyczepności na osi napedowej. I tam powinny byc lepsze opony gdy nie mamy 4ch dobrychNo ale jestem amatorem i nie prowadze Skody Auto.Przy obalaniu mitów oto by sie przydała jakas tabelka z wynikami pomiarów albo film. Tak na słowo trudno uwierzyć.
    ~siwy35, 2008-04-12 08:04:40
  • avatar
    zgłoś
    "Kręcąc kierownicą nie zastanawiają się co będzie się działo ....." Chyba ten facet ma nas za idiotów, natomiast sam nie napisał ani słowa konkretów. Każdy kierowca, który choć nieco szybciej przejechał po kałuży wie, że kontakt z jednią w pierwszej kolejności tracą przednie koła, nawet wtedy kiedy mają głębszy bieżnik niż tylne. Każdy kierowca wie, że kiedy auto ma przedni napęd szybciej zużywają się przednie opony a dlaczego? Według Pana redaktora dlatego, że to głównie tylne koła przenoszą większe siły przy hamowaniu i przyspieszaniu. Producenci samochodów też z pewnością wg. Pana redaktora powinni większe tarcze hamulcowe zakładać z tyłu a nie z przodu. Wiadomo , że najlepiej mieć opony nowe ale wiadomo też, że bieżnik w oponach potrzebny jest do odprowadzania wody, gdy wody nie ma opony nie potrzebują bieżnika i takie opony też są produkowane do celów sportowych. Wiadomo, że oś napędzana szybciej traci przyczepność ponieważ przenosi dodatkowe siły. Wiadomo też, że przednie koło wypompowując wodę ułatwia przejazd przez kałużą niejako tylnemu ponieważ przy dużej prędkości woda nie zdąży napłynąć z powrotem przed tylne koło. Zimą z kolei to nawet nie ma o czym mówić. Zarówno trakcja jak i hamowanie odbywa się głównie przez przednią oś, jeżeli do tego dołączymy jeszcze podsterowność to można się tylko zastanawiać na ile niebezpieczne są dla niedoświadczonych kierowców takie porady. Uważam, że szkoła auto powinna zastanowić się co jacyś pseudo fachowcy wypisują na pod jej szyldem. Powiem, że moje zaufanie do tej firmy zostało głęboko naruszone.
    ~Paweł, 2008-04-11 19:26:57
  • avatar
    zgłoś
    Kierowcy są przeświadczeni, że lepsze opony, czyli te mniej zużyte, zakładamy na oś przednią. Wiadomo - jest to najczęściej oś napędowa i kierowcom wydaje się, że tam bieżnik powinien być bez zarzutu.
    auto motor i sport, 2008-04-11 13:33:43
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij