Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Konstrukcja superopon – jak dzieło sztuki

W oponach o najwyższych osiągach zauważamy tylko ich niski profil oraz, czasami, "agresywną" rzeźbę bieżnika. Na przykładzie jednej z najszybszych opon świata pokazujemy szczyty czarnej oponiarskiej techniki.

2011-06-06
Każdy Michelin Pilot Super Sport, mający indeks prędkości Z, zniesie szybkość nawet do 400 km/h

 

Tak samo jak supersilników, supersamochody wymagają superopon. Dopiero dzięki tym czterem czarnym kawałkom gumy, supermoc może zamienić się w superosiągi. Takie opony muszą sobie radzić z wielkimi prędkościami i ogromnymi obciążeniami, co oznacza jedno - ogumienie takiego dajmy na to Ferrari FF musi być takim samym technicznym majstersztykiem jak jego silnik i układ przeniesienia napędu.

Nowością sezonu 2011 jest jedna z najszybszych opon świata - Michelin Pilot Super Sport - przeznaczona do samochodów o najwyższych osiągach. Większym drapieżnikiem jest już tylko słynny, drogowy półslick, czyli Pilot Sport Cup. Ten nie nadaje się jednak do codziennej konsumpcji, ze względu na wysoce specjalizowaną naturę, która czyni go zdatnym do spożycia tylko na suchej nawierzchni.

Z czysto "produkcyjnego" punktu widzenia opona to twór dość prosty - trochę gumy, tekstyliów, stali plus parę związków chemicznych. Cały wic polega na tym, aby połączyć je ze sobą w odpowiedni sposób. Natomiast w wypadku opon o najwyższych osiągach trudność polega na tym, że z kompromisu przyczepność-trwałość-bezpieczeństwo-komfort-oszczędność paliwa wcale nie znikają wszystkie czynniki, poza przyczepnością. Może mniej istotny jest komfort, cała reszta jest równie ważna.

Na styku toczącej się opony i nawierzchni drogi ożywa cały niesamowity mikrowszechświat sił, z działania których nie zdajemy sobie sprawy, ale które kłębią się w najbardziej nieprawdopodobny sposób i składają na coś, co niepozornie nazywamy przyczepnością. Ma ona dwie natury - mechaniczną i chemiczną. Ta pierwsza powstaje poprzez układanie się bieżnika do nierówności nawierzchni, kiedy elastyczność przyciskanego do asfaltu bieżnika rodzi siłę działającą w przeciwnym kierunku do tej, jaka w zakręcie spycha oponę na bok. Z kolei przyczepność chemiczna bierze się ze sposobu, w jaki guma nawierzchnia oddziałują na siebie nawzajem na poziomie molekularnym, a mówiąc po ludzku - jak się do siebie kleją. W wypadku drogowych opon - zarówno w kierunku wzdłużnym (przyspieszanie i hamowanie), jak i bocznym (pokonywanie zakrętów) - jakieś 60-70 procent przyczepności bierze się z tego właśnie molekularnego klejenia.

W postaci Pilota Super Sport Michelin prezentuje trzy bardzo ciekawe technologie, pochodzące w prostej linii z opon używanych w 24-godzinnym wyścigu Le Mans (który przez dziwny zbieg okoliczności od 13 lat wygrywają auta na oponach francuskiej firmy). Są to bieżnik z dwóch mieszanek gumy, opasanie z włókna aramidowego zwanego twaronem oraz technologia zmiennego obszaru kontaktu opony z podłożem.

Na oko wyglądający na jednorodny, bieżnik Pilota Super Sport składa się z dwóch różnych mieszanek gumy, podzielonych asymetrycznie. Zewnętrzna część (mniej więcej 1/5 szerokości opony po zewnętrznej stronie) jest wykonana ze specjalnego, wzmocnionego sadzą elastomeru, identycznego jak ten z opon stosowanych w Le Mans 24h. Jest to bardzo przyczepna i jednocześnie trwała mieszanka - idealna właśnie na zewnętrzną część bieżnika oraz bark opony, które muszą dawać sobie radę z ogromnymi obciążeniami podczas pokonywania zakrętów i przy okazji nie zużywać się zbyt szybko.

Sam bieżnik otrzymuje wsparcie od konstrukcji opony, która pomaga w odpowiedni sposób docisnąć go do nawierzchni. Klasyczny problem opony przy wysokiej prędkości to wybrzuszenie powstające w środkowej części bieżnika w wyniku działania potężnych sił odśrodkowych. Ten "bąbel" sprawia, że powierzchnia kontaktu z nawierzchnią wyraźnie się zmniejsza, układ kierowniczy staje się "lekki", a są to ostatnie rzeczy jakich chciałoby się doświadczyć pokonując autem kilkadziesiąt metrów na sekundę. Opona, która potrafi zachować płaski kształt swojego bieżnika jest po prostu bardziej bezpieczna - i tu na scenę wkracza twaronowe włókno, które zastępuje ostatnie stalowe opasanie opony. Twaron jest odporny na zmienne naprężenia i ze swego rodzaju żelazną konsekwencją zapobiega wybrzuszaniu bieżnika.

Wreszcie, kluczowe jest panowanie nad obszarem przylegania opony do nawierzchni. Ktoś, kto nad tym obszarem zapanuje, sprawi, aby jego powierzchnia niezależnie od kształtu była zawsze taka sama, a do tego nacisk w każdym punkcie pozostawał jak najbardziej jednorodny, zapanuje nad temperaturą, a kto kontroluje temperaturę - ten wolniej zużywa barki opony. Elegancko ilustrują to dwie ostatnie grafiki zamieszczone poniżej. Dzięki temu zarówno nasz Golf GTI, jak i Ferrari 458 będą lepiej kleić się do drogi i jednocześnie wolniej zżerać opony.

Pilot Super Sport ma homologację Porsche, Ferrari, BMW M i Mercedesa AMG. Jest też przystosowany do superegzotyków w stylu Koenigsegga Agery, Gumperta Apollo, czy Rufa CTR3 - wersje opon do tych samochodów mają wzmocnione opasanie z twaronu, aby mogły znieść prędkości rzędu 400 km/h. To może być jakaś rekomendacja...

Tekst Roman Popkiewicz
amis 5/2011

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    W oponach o najwyższych osiągach zauważamy tylko ich niski profil oraz, czasami, „agresywną" rzeźbę bieżnika. Na przykładzie jednej z najszybszych opon świata pokazujemy szczyty czarnej oponiarskiej techniki.
    auto motor i sport, 2011-06-06 09:40:29
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij