Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Multimedia w aucie - wielki test obsługi

Zmiana stacji radiowej czy ustawień klimatyzacji we współczesnych autach staje się coraz bardziej skomplikowana. Jak szybko kierowca jest w stanie zorientować się w sposobie działania pokładowych multimediów? Sprawdziliśmy w teście.

Roman Skąpski, Dirk Gulde 2016-07-15
Test obsługi multimediów

Kiedyś świat był prostszy – każdą funkcję uruchamiało się osobnym przyciskiem, a im więcej ich było, tym bardziej ekskluzywne było auto. Dzisiaj przycisków mnożyć się już nie da, bo współczesne systemy multimedialne mają zbyt wiele funkcji i można z nich korzystać tylko dzięki rozbudowanym menu i podmenu komputerów. Poszczególne pozycje można wybierać poprzez dotykowy ekran, touchpadem, tzw. kontrolerem (przycisk i pokrętło w jednym), głosowo albo wykonując odpowiednie gesty. Niełatwo się w tym połapać.

Żeby sprawdzić, jak przeciętny kierowca daje sobie z tym radę, poprosiliśmy siedem osób w wieku od 21 do 72 lat, by wykonały w autach kilku marek parę prostych zadań. Do badania wybraliśmy modele Audi, BMW, Jaguara, Renault, Tesli i Volvo, które mają własne, charakterystyczne systemy obsługi, niektóre niedawno wzbogacone o nowe rozwiązania. Z kolei przedstawicielem tradycyjnej szkoły był w naszym teście VW Golf, który posłużył jako punkt odniesienia.

NIE BYŁO ŁATWO

Wynik testu powinien dać do myślenia niektórym producentom aut. Większość naszych testujących miała bowiem duże problemy z obsługą pokładowych multimediów. I nieważne było, czy samochód wyposażono w dotykowy ekran, czy obsługiwało się go „kontrolerem” działającym na zasadzie pokrętła i przycisku. A przecież nie prosiliśmy testujących o wykonanie trudnych zadań, na przykład o korzystanie z mobilnych aplikacji. Nic z tych rzeczy, chodziło o banalne wpisanie adresu do nawigacji albo o uzyskanie informacji o zasięgu samochodu.

TAK TESTOWALIŚMY
W okularach i na czas

Każdy z siedmiu testujących w każdym z testowanych aut musiał wykonać pewien zestaw zadań. Należało między innymi wpisać adres do nawigacji, zakodować wybraną stację radiową czy wyzerować dzienny licznik kilometrów. Zadania te wykonywano najpierw podczas postoju samochodu, a później w czasie jazdy; za każdym razem mierzono czas. Następnie testujący oceniali urządzenia w poszczególnych samochodach, przyznając oceny wyrażone w liczbach od 1 (najlepsza) do 6. Dodatkowo dwie osoby założyły specjalne okulary „eye-tracking”, które rejestrują, gdzie pada wzrok podczas wykonywania danej czynności. Wynik tego badania nie był jednak uwzględniany w ocenie.

AUDI Q7

Kłopot może być nawet z drobiazgami, co okazało się na przykładzie Q7. Żeby wyzerować w nim licznik, wystarczy wcisnąć przycisk na tablicy rozdzielczej, problem w tym, że zasłania go kierownica. Właśnie dlatego niektórzy przez kilka minut przeszukiwali komputerowe menu, zanim zorientowali się, że błądzą. Niektórym nie podobało się też, że dostęp do dodatkowych funkcji ukryto w różnych podmenu, z których część znajdowała się po lewej, a część po prawej stronie menu głównego.

Mimo że pod względem prędkości działania system Audi wypadł przeciętnie, pięć spośród siedmiu testujących osób uznało, że podoba im się najbardziej. Chwalono ekran, który umieszczono wysoko, więc żeby na niego spojrzeć, nie trzeba odrywać wzroku od drogi, szeroki zakres sterowania głosem, czy bardzo precyzyjne działanie „kontrolera”. Testujący przyjęli też z uznaniem fakt, że do obsługi głównych funkcji klimatyzacji przewidziano osobne przyciski i nie trzeba w tym celu korzystać z komputera.

BMW 7

W nowej „siódemce” debiutuje zmieniony system multimediów, który można obsługiwać albo kontrolerem iDrive, albo poprzez dotykowy ekran. Czas obsługi jest prawie taki sam – gdy auto stoi, wpisanie adresu do nawigacji poprzez ekran trwa 43 sekundy, a za pomocą kontrolera – 44 s. Podczas jazdy szybszy okazuje się z kolei przycisk-pokrętło (51 do 56 sekund). System w BMW działa nieco szybciej niż ten w Audi; bawarskie auto otrzymało też wyższą ocenę końcową.

Dobrego wyniku BMW 7 na pewno nie zawdzięcza jednak nowo wprowadzonej funkcji sterowania gestami. Taką możliwość obsługi urządzeń pokładowych testujący ocenili najniżej ze wszystkich. W BMW były też inne powody do narzekań – np. radiowe informacje o ruchu drogowym włącza się przyciskiem opisanym mało czytelną ikoną. Także menu systemu iDrive nie zawsze okazywało się intuicyjne – żeby przejść na dół listy, przycisku nie należy przesuwać w dół, lecz go przekręcić. Takie rozwiązanie sprawiało niektórym problem.

 

Audi Q7 BMW 750i Jaguar F-Type
Nie najszybszy, a mimo to ulubiony
Chociaż początkowo liczba funkcji w Q7 nieco przerażała, to jednak pięciu na siedmiu testujących uznało sprzęt w Audi za najlepszy. Struktura menu jest niezbyt przejrzysta.
Obsługa na różne sposoby
Dotykowy ekran, touchpad, iDrive, sterowanie głosem i za pomocą gestów – tylko sprzęt „siódemki” można obsługiwać aż tyloma sposobami. To się podobało, chociaż nie zawsze działało szybciej niż w innych autach. 
Mały ekran odwraca uwagę od drogi
Wybór funkcji na małym dotykowym ekranie zmuszał do częstego odwracania wzroku od drogi; monitor zbyt wolno reagował na polecenia, za to dość szybko można było znaleźć poszczególne funkcje.
  
plus
W systemie obsługi Audi Q7 najbardziej spodobało się nie tylko to, że monitor znajduje się wysoko, przyciski wyglądają elegancko i działają precyzyjnie, ale też to, że do wielu pozycji w menu można dotrzeć różnymi drogami. Chwalono także system sterowania głosem.
plus
Możliwość korzystania ze sprzętu na różne sposoby podobała się testującym tak samo jak jego elegancki wygląd i wysoka jakość  wykonania. Doceniono wysokie usytuowanie ekranu oraz fakt, że na tablicy „siódemki” zachowano przyciski zapewniające dostęp do podstawowych funkcji.
plus
Logiczne menu już podczas pierwszego kontaktu pozwalało testującym zorientować się, gdzie szukać potrzebnych funkcji. Ekran umieszczono w zasięgu ręki, poza tym palce nie pozostawiały na nim odcisków.
minus
Dla mniej wprawnych testujących liczba funkcji i nie zawsze przejrzyste menu okazały się dużym wyzwaniem. Poza tym Audi zmniejszyło (w porównaniu z poprzednim modelem) liczbę przycisków na konsoli, za to te na kierownicy mają teraz więcej funkcji. 
minus
Ponieważ możliwości wyboru było tak dużo, niektórzy testujący nie wiedzieli jak zabrać się do postawionych im zadań. Krytykowano nieczytelne ikonki na przyciskach, a system sterowania za pomocą gestów uznano za nieprzydatny. 
minus
Uciążliwe dla testujących okazały się opóźnione reakcje dotykowego ekranu. Choć łatwo się do niego sięga, to jednak fakt, że ekran znajduje się nisko sprawia, że trzeba odwracać na dłużej wzrok od drogi. Nawigacji nie można zaprogramować, wydając ustne polecenia. 
 
Żeby skorzystać z licznych przycisków i pokręteł na kierownicy, trzeba się mocno skoncentrować  Czerwień oznacza, że tam najczęściej padał  wzrok kierowcy. Na szczęście w BMW 7 jest jej dużo na szybie   Ekran osadzony głęboko w tablicy pozwala kierowcy wygodnie zgiąć łokieć podczas obsługi
     
Touchpad zastępuje wiele tradycyjnych elementów obsługi  Żeby dotknąć ekranu, trzeba się pochylić, co podczas jazdy nie jest wygodne  Nawet żeby skorzystać z podstawowych funkcji, np. nawiewu, trzeba sięgnąć do menu komputera 

 

 

JAGUAR F-TYPE

W subiektywnej ocenie testujących system multimedialny Jaguara wypadł najgorzej. Skarżono się na opieszale reagujący ekran dotykowy, który „namyślał się” co najmniej przez sekundę, zanim zareagował na polecenie. Nisko umieszczony monitor powodował, że kierowca przestawał śledzić ruch drogowy, gdy patrzył na ekran.

Pomiar wykonany za pomocą okularów eye-tracking (rejestrują, gdzie w danej chwili pada wzrok) wykazał, że tylko przez 14% czasu poświęconego na obsługę ekranu kierowcy spoglądali na drogę, w wypadku innych systemów było to ponad 30%. Mimo opieszałych reakcji ekranu pod względem szybkości pracy sprzęt Jaguara uplasował się tylko o oczko niżej niż ten z BMW, co oznacza, że działa szybko. Testujący chwalili również nowoczesną grafikę, a także to, że na ekranie niemal w ogóle nie widać śladów palców.

RENAULT ESPACE

W Renault spodobała się testującym szybka reakcja ekranu na dotknięcie oraz to, że intuicyjnie dwoma palcami można zmienić skalę mapy w nawigacji. Fakt, że już podczas pierwszego kontaktu ze sprzętem Espace’a testujący dość szybko odnajdywali właściwą funkcję w menu świadczy o tym, że jego struktura jest logiczna.

Monitory niektórych aut pokazywały zbyt dużo informacji naraz. Część testujących się w tym gubiła.

Podczas jazdy pojawiały się jednak kłopoty z obsługą ekranu, bo chociaż sam monitor jest duży, klawiatura okazuje się za mała. Trudno trafić palcem we właściwą literę, więc często pojawiały się błędne wpisy. Sterowanie głosem nie poprawiało sytuacji, bo system często nie rozpoznawał tego, co mówili kierowcy, ponadto trzeba było odpowiadać na wiele pytań pomocniczych, co wydłużało cały proces. Intuicyjność obsługi też pozostawiała co nieco do życzenia.

Renault Espace
 
Ekran nie całkiem doskonały
Na postoju praktyczny, podczas jazdy ujawniał wady – na przykładzie Espace’a widać, że obsługa sprzętu jedynie za pomocą ekranu dotykowego ma pewne wady. Sterowanie głosem okazało się niewydolne.
PLUS - Duży, znajdujący się wysoko na tablicy rozdzielczej ekran szybko reagował na polecenia. Nawet przy pierwszym kontakcie struktura menu nie sprawiała testującym kłopotu. Doceniono nowoczesną grafikę.  
 MINUS - Litery na klawiaturze wyświetlanej na ekranie były zbyt małe i podczas jazdy nie sposób było w nie trafić, stąd liczne błędy we wpisach. Brakuje zwykłych przycisków do uruchamiania podstawowych funkcji, sterowanie głosem nie działa poprawnie.
Duży monitor bardzo szybko reaguje na dotyk, ale niektóre pola na nim są zbyt małe.   
   Żeby skorzystać z umieszczonego na kierownicy panelu do obsługi radia, trzeba trochę poćwiczyć.

Np. głośności radia nie można zwiększyć pokrętłem, a jedynie naciskając palcem odpowiednie pole na ekranie, a tego nie da się zrobić „na ślepo”. Owszem, za kierownicą umieszczono panel z przyciskami do regulowania funkcji audio, ale jego obsługę też trzeba przećwiczyć.

TESLA MODEL S

W wypadku tego samochodu opinie okazały się bardzo rozbieżne. Jeden ze starszych testujących (63 lata) stwierdził, że nie jest w stanie uruchomić niczego w systemie multimedialnym Tesli. „To absolutny koszmar”, brzmiała diagnoza, „nigdy bym tego samochodu nie kupił”. Co innego twierdził 24-letni student, według niego system obsługi w Tesli jest po prostu „perfekcyjny”.

ZDANIEM TESTUJĄCYCH - Przyciski są najlepsze
Po zakończeniu testu poprosiliśmy naszych siedmiu testujących, by wskazali swój ulubiony sposób obsługi multimediów oraz auto, którego sprzęt spodobał im się najbardziej.

Jak oceniasz różne sposoby obsługi multimediów 1 = bardzo dobra, 6 = źle
   średnia ocena
stałe przyciski  1,8 
ekran dotykowy 2,4
przycisk-pokrętło (tzw. kontroler) 2,5
sterowanie głosem 2,9
przyciski na kierownicy 3,1
sterowanie gestami 3,6


Systemy, które polubiłeś najbardziej i najmniej – liczba wskazań
lubię   nie lubię  
Audi 5 Volvo 3
BMW 4 Jaguar 2
Volkswagen 4 Tesla 2
Tesla 2 Renault 2
Volvo 1 Audi -
Jaguar - BMW  -
Renault - Volkswagen -

Młody człowiek był zachwycony ogromnym monitorem, na którym wyraźnie było widać wszelkie szczegóły map nawigacji i wytyczoną na nich trasę przejazdu. To, że były to mapy Google’a testujący uznał za świetny pomysł, bo zna je z aplikacji w telefonie. Ponieważ dane Google’a trzeba pobierać z internetu, w wypadku gdy dostęp do niego był słaby, na wyświetlenie się mapy trzeba było długo czekać. Z tego powodu wydłużał się czas obsługi systemu Tesli. Poza tym sterowanie głosem nie radziło sobie z językiem innym niż angielski i okazało się bezużyteczne przy podawaniu adresu. 

VOLVO XC90

Tak jak Renault i Tesla, również Volvo zdaje się całkowicie na dotykowy ekran. Początkowo trudno zorientować się w strukturze menu, dlatego czas obsługi okazał się w XC90 najdłuższy. Niektórzy potrzebowali kilku minut, żeby zakończyć w nawigacji wskazanie celu podróży, albo żeby wyzerować dzienny licznik kilometrów. Ponadto sprzęt Volvo od czasu do czasu zawieszał się i niczego nie dało się wtedy uruchomić. Ponieważ poszczególne ekrany menu graficznie nie różnią się od siebie, testujący nie potrafili odnaleźć funkcji, z których już wcześniej korzystali. Tak jak w Renault, krytykowano zbyt małe pola na klawiaturze ekranu.

Im dłużej testujący korzystali ze sprzętu Volvo, tym mniej czasu potrzebowali na znalezienie odpowiednich funkcji. Aby obsługiwać system podczas jazdy, nie musieli odrywać wzroku od drogi na zbyt długo. Nie miało to jednak dużego wpływu na ostateczny wynik testu – w ocenie subiektywnej system Volvo zajął drugą pozycję od końca. Na pytanie, w którym aucie sprzęt podobał się najmniej trzech na siedmiu testujących odpowiedziało, że w XC90.

Tesla Model S Volvo XC90 VW Golf
Podział na dwa obozy
Świetny czy beznadziejny? Sprzęt Tesli z 17-calowym dotykowym ekranem miał zdeklarowanych zwolenników i przeciwników. Niezależnie od subiektywnych wrażeń wskazywano na kilka obiektywnie słabych punktów.
Jak zabawa w ciuciubabkę
Podczas pierwszego kontaktu ze sprzętem użytkownicy Volvo najdłużej szukali potrzebnych funkcji. Jednak w miarę  oswajania się z systemem udawało się szybciej z niego korzystać.
Pokazuje, że można prościej
Z multimediami Golfa testujący od razu radzili sobie bez kłopotu i obsługiwali je najszybciej. System z ekranem dotykowym i przyciskami sprawdził się najlepiej. 
  
plus
Ogromny ekran trasę wpisaną do nawigacji pokazuje niezwykle szczegółowo; większość pól reagujących na dotyk jest duża, a przez to wygodna w obsłudze. Użytkownicy Google’a dobrze sobie radzą z menu. Internet pokazuje wiele różnych celów specjalnych (POI). 
plus
Pochwała za duży ekran znajdujący się wysoko na tablicy rozdzielczej – prawie nie odrywał uwagi kierowcy od prowadzenia auta. Niektórzy chwalili przejrzystość menu do sterowania klimatyzacją, po dłuższym ćwiczeniu czas obsługi sprzętu można było zaakceptować. 
plus
W logicznie zaprojektowanym menu testujący szybko odnajdywali potrzebne ustawienia, dlatego sprzęt Golfa wygrywa współzawodnictwo w dziedzinie czasu obsługi. Ekran błyskawicznie reaguje na dotyk, przyciski do najważniejszych funkcji ułatwiają korzystanie ze sprzętu. 
minus
Podczas jazdy ekran zbyt mocno przykuwa uwagę, bo menu sprawia czasami wrażenie, jakby nie projektowano go z myślą o kierowcach. Nawigacja Google’a wymaga dostępu do internetu – gdy połączenie słabnie, nawigacja działa dużo wolniej, a sterowanie głosem nie jest wystarczająco  sprawne.
minus
W Volvo znajdowanie potrzebnych funkcji trwało najdłużej w porównaniu z innymi autami. Menu są na tyle zawikłane, że testujący mieli kłopot z powtórzeniem już raz wykonanych czynności. Ponieważ system sterowania głosem nie rozpoznawał wielu poleceń, Volvo uzyskało ogólną słabą ocenę.
minus
Nie wszystko w Golfie jest takie dobre: niektórym przeszkadzało, że na kierownicy jest za dużo guzików albo że automatyczne przewietrzanie wnętrza trzeba włączać poprzez komputerowe menu. Poza tym ekran w Golfie nie wygląda tak elegancko jak w innych samochodach. 
 
Tylko przez 20% czasu testujący patrzyli na drogę – to drugi od końca wynik.  Dwoma palcami zmienia się skalę mapy; ekran służy też do sterowania klimatyzacją. 33% czasu kierowcy poświęcali na obserwowanie drogi – to niezła wartość. 
     
Gdy zasięg był słaby, na pojawienie się mapy Google’a trzeba było długo czekać.  Dopiero po dłuższch ćwiczeniach testujący decydowali się obsługiwać sprzęt podczas jazdy.   Pokrętło do zmiany skali map można znaleźć i obsługiwać na ślepo. 

VW GOLF 

W Golfie zastosowano i dotykowy ekran, i tradycyjne przyciski oraz pokrętła. Nasi testerzy od razu „ogarnęli” zasadę ich działania, co widać po wynikach badania czasu obsługi – w wypadku Golfa był najkrótszy. Znalezienie nieznanej funkcji podczas pierwszego kontaktu ze sprzętem trwało średnio 30 sekund, czyli o ponad połowę krócej niż w wypadku zajmującego drugie miejsce systemu multimedialnego w Renault Espace (74 sekundy).

Dla jednej z osób testujących przesiadka z Renault do Golfa oznaczała wręcz „prawdziwą ulgę”. O tym, że system multimedialny VW opracowano przyjaźnie dla użytkownika świadczą takie szczegóły jak choćby uporządkowanie celów specjalnych w nawigacji nie według alfabetu, lecz według ich znaczenia dla kierowcy – dlatego stacje benzynowe znalazły się na początku listy. 

W Golfie krytykowano niewiele – np. niektórym nie podobało się, że kierownica jest przeładowana przyciskami, innym grafika dotykowego ekranu wydała się po prostu brzydka, a sam sprzęt znacznie mniej elegancki niż ten w Audi czy BMW. Nie zmienia to jednak faktu, że Golf uzyskał najwyższą notę w subiektywnej ocenie testujących. Poza tym, kompaktowy VW przywrócił niektórym wiarę w siebie. Jedna z osób testujących stwierdziła: „A już myślałam, że jestem za mało rozgarnięta, żeby jeździć współczesnym autem”.

Po dwóch dniach pracy naszych siedmiu testerów było mocno wyczerpanych. Początkowy zachwyt na widok „świetnych nowych aut” z wolna przeradzał się we frustrację. Pojawiło się pytanie, dla kogo właściwie są te samochody – „młodsi, którzy dają sobie radę z obsługą multimediów nie mają pieniędzy, żeby taki samochód kupić, a ci których na nie stać, są za starzy, żeby korzystać ze sprzętu, który w tych autach zamontowano”.

 

PODSUMOWANIE 
Metoda złotego środka
Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, więc łatwo nie jest. Część kupujących samochody żąda coraz nowszych rozwiązań, a one swoim stopniem skomplikowania odstraszają innych. Może dobrym pomysłem byłoby więc stworzenie dla wszystkich aut takiego samego podstawowego menu, które zawierałoby najważniejsze funkcje, jak obsługa radia i nawigacji? Takie rozwiązanie sprawdziło się w świecie aparatów fotograficznych – profesjonaliści eksperymentują ze światłem i przesłoną, podczas gdy większość użytkowników pstryka fotki, korzystając z trybu automatycznego.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Zmiana stacji radiowej czy ustawień klimatyzacji we współczesnych autach staje się coraz bardziej skomplikowana. Jak szybko kierowca jest w stanie zorientować się w sposobie działania pokładowych multimediów? Sprawdziliśmy w teście.</p><br /><br /><a href="/technika/Multimedia-w-aucie-wielki-test-obslugi,22682,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2016-07-15 16:23:25
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij