Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Odchudzanie samochodów

Lekki samochód łatwiej rozpędzić i zatrzymać, zużywa też mniej paliwa i emituje mniej spalin niż ciężki. Aby dwuślady znowu były lekkie, inżynierowie sięgają po coraz bardziej wyrafinowane materiały i technologie.

Maciej Ziemek 2014-12-04
Przekrój Mazdy 2

Wymagania dotyczące bezpieczeństwa plus coraz wyższy standard wyposażenia samochodów sprawiły, że w ciągu ostatnich 20 lat modele tej samej klasy przytyły nawet o ponad 300 kg. Większe wymiary zewnętrzne oraz większe i mocniejsze silniki gwarantują dzisiaj lepszy komfort podróżowania i lepszą dynamikę, ale tylko na prostej drodze o gładkiej nawierzchni. Gdy pojawiają się dziury, wielkie koła z oponami o niskim profilu dodają autu wyłącznie uroku, bo komfort tłumienia nierówności nie jest ich mocną stroną. Z kolei, na krętej drodze zbyt ciężkie samochody, nawet z silnikiem o sporej mocy prowadzą się ospale, skręcają niechętnie, brakuje im wigoru.

Zapotrzebowanie na paliwo oraz emisja szkodliwych substancji są znacznie wyższe w wypadku ciężkich aut – w porównaniu z tymi bez nadwagi. Każde 100 kg mniej masy własnej oznacza redukcję zużycia paliwa o 0,3 l/100 km, co przekłada się na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla o 7,5 do 12,5 g/km. Przy dzisiejszych technologiach łączenia różnych materiałów i dzięki stosowaniu w konstrukcji nadwozi samochodowych nie tylko stali, ale również stopów aluminium, stopów magnezu czy tworzyw sztucznych – radykalne zmniejszenie masy własnej samochodów można osiągnąć bez uszczerbku dla bezpieczeństwa czy komfortu, a z korzyścią dla osiągów i dynamiki.

Jako pierwsze tym tropem poszło Audi, które w 1994 r. zaprezentowało luksusowy model A8 z nadwoziem w całości wykonanym z aluminium. Podczas zderzenia, przestrzenna aluminiowa rama Audi A8 pochłania dwa razy więcej energii niż stalowa, znacznie zmniejszając przeciążenia oddziałujące na pasażerów. Ponadto, jest trwalsza i – co najważniejsze – lżejsza. Kilka lat później na drogie aluminium postawił też Jaguar w topowym modelu XJ. Jego nadwozie waży tylko 220 kg i jest o 40% lżejsze od stalowego, ale aż o 60% od niego sztywniejsze.

   
Zawieszenie przednie
Sztywniejsze połączenia metalowo-gumowe zwiększają precyzję prowadzenia i szybkość reakcji samochodu
Zawieszenie tylne
Auto jest lżejsze, więc amortyzatory o mniejszej średnicy są tak samo efektywne jak amortyzatory o większej średnicy
Ujęcie powietrza do silnika powędrowało zza lewego reflektora nad chłodnicę, dzięki czemu zmniejszyła się długość układu dolotowego i wyeliminowano przepustnicę

 

W wypadku małych i popularnych samochodów zastosowanie drogich materiałów i technologii nie wchodzi w rachubę. Zbędne kilogramy trzeba eliminować innymi metodami. Tak właśnie, kawałek po kawałku, odchudzano nową Mazdę 2, która w porównaniu z poprzedniczką straciła na wadze 100 kilogramów.

Nieco mniejsze wymiary zewnętrzne auta pozwoliły odchudzić szkielet nadwozia o 4 kilogramy (do 233 kg). Gdyby zastosowano standardowe elementy wpływające na sztywność konstrukcji i bezpieczeństwo, jego masa wzrosłaby do 244 kg. Ponieważ niektóre fragmenty szkieletu po raz pierwszy wykonano z jednego zamiast z kilku elementów, odchudzono go do 215 kg (o 22 kg mniej niż w wypadku poprzedniego modelu). Duża w tym zasługa także zastosowanej stali – wysokogatunkowej, o większej wytrzymałości i lżejszej niż tradycyjna.

Aż 13 kg „urwano” z zawieszenia, redukując masę elementów nieresorowanych, co zdecydowanie poprawia komfort jazdy i owocuje bardziej spontanicznymi reakcjami na komendy wydawane kierownicą. Tak ochoczo wykonującego polecenia kierowcy malucha jak Mazda 2 – ze świecą szukać. „Obcinanie” kolejnych kilogramów było już żmudną, aptekarską robotą inżynierów odpowiedzialnych za rozmaite podzespoły, począwszy od silnika i układu wydechowego, skończywszy na elektryce. Nienaturalny pęd do zwiększania masy własnej samochodów zatrzymali... zieloni. Niechcący, oprócz środowiska naturalnego, na lekkich samochodach skorzystają również kierowcy.

 

Z V12 do V8 – bardzo dużą pojemność (prawie 6 litrów) i ogromną moc (445 KM) wolnossącego silnika V12 BMW zastąpiono mniejszą pojemnością (niecałe 4,4 l) i tylko nieznacznie mniejszą mocą (407 KM) jednostki napędowej V8, wspomaganej przez dwie turbosprężarki. Mniej cylindrów, mniej zaworów i innych elementów oraz mniejsze rozmiary silnika, wykonanego przy większym niż dotąd użyciu stopów aluminium zaowocowały znacznie mniejszą masą jednostki napędowej, niższym zapotrzebowaniem na paliwo i mniejszą emisją spalin.

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    <p>Mniejsza masa auta ma same zalety. Wpływa pozytywnie na właściwości jezdne, spalanie i ekologię. Dziś inżynierowie dwoją się i troją, żeby jak najbardziej "odtłuścić" nowy model.</p><br /><br /><a href="/technika/waga-technika,18535,1">Zobacz artykuł</a>
    auto motor i sport, 2014-12-05 09:01:25
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij