Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

System ESP

2007-09-18
Szkoła Auto Układ ESP jest szczególnie przydatny na mokrej nawierzchni, która jest o wiele bardziej „zdradziecka” niż całkowicie sucha jezdnia.

Sprzedawcy w salonach i komisach przekonują nas, że samochód z systemem ESP na pokładzie, niezależnie od sytuacji na drodze, zawsze dowiezie nas bezpiecznie na miejsce. O tym, jak ten układ działa - piszemy w Szkole Auto.

Jest jednym z najcenniejszych wynalazków ostatnich lat. System ESP (Electronic Stability Program) po raz pierwszy użyty został w 1995 roku w najdroższym modelu Mercedesa - klasie S. Lata jego obecności na rynku pozwalają stwierdzić, że stosowanie go zdecydowanie zmniejsza liczbę wypadków spowodowanych błędem człowieka. Nawet ci kierowcy, którzy twierdzą, że nie muszą wydawać pieniędzy na ESP, pewnego dnia mogą przekonać się o tym, że jednak warto w to urządzenie zainwestować. Na drodze nigdy nie możemy do końca przewidzieć tego, co nas spotka, dlatego warto mieć "pomocnika", jakim bez wątpienia jest system stabilizacji toru jazdy ESP.

Wielu kierowców jest dumnych z tego, że je posiada, ale nie ma pojęcia, jak ono działa. Otóż ESP to tak naprawdę "zarządca" poczynaniami układu antypoślizgowego ABS. Czuwa ono cały czas, kontrolując "toczenie się kół". Jeżeli czujniki przekażą informację, że z kołami dzieje się coś nienormalnego, czyli samochód wpada w poślizg, zaprzęga ono do pracy system ABS. Układ ESP ma za zadanie utrzymać samochód na wybranym torze jazdy poprzez przyhamowywanie poszczególnych kół w taki sposób, aby przywrócić ich przyczepność zmniejszając jednocześnie prędkość pojazdu. Trzeba jednak pamiętać, że system stabilizacji toru jazdy ma swoje ograniczenia, a nic nie zastąpi rozsądku kierowcy.

JAK DZIAŁA ESP?

Przy każdym z kół samochodu znajdują się czujniki (te same, z których korzysta układ ABS). Kilkadziesiąt razy na sekundę badają one prędkość obrotową kół i porównują wyniki z tymi z pozostałych kół. System ESP ocenia także kąt (i szybkość) skrętu kierownicy, pochylenie nadwozia samochodu, prędkość kątową pojazdu wokół osi pionowej oraz przyspieszenie boczne oddziałujące na pojazd. Kiedy jedziemy w deszczu i włączamy wycieraczki, ESP dba o nasz układ hamulcowy, aby był gotowy do natychmiastowego działania. System delikatnie dopycha klocki do tarcz hamulcowych, osuszając je. Po rozpoznaniu sytuacji grożącej poślizgiem lub zarzuceniem auta, system reaguje niemal natychmiast. Wyhamowuje poszczególne koła, a jeżeli to nie wystarcza, dodatkowo krótkotrwale obniża moc silnika. W efekcie stabilizuje tor jazdy samochodu. Najbardziej zaawansowane wersje systemu potrafią nawet generować siły odczuwalne na kierownicy - w sytuacji krytycznej kierowca otrzymuje od auta wyraźną sugestię, w którą stronę skręcić koła, aby łatwiej wybrnąć z kłopotów. Podobnie jak w przypadku ABS, aby zapewnić optymalne działanie układu ESP - należy utrzymywać układ jezdny samochodu w optymalnym stanie i zakładać identyczne opony na cztery koła.

Źródło: Szkoła Auto

Serdecznie zapraszamy na stronę internetową
www.szkola-auto.pl.

ADAC FAHRSICHERHEITSZENTRUM BERLIN-BRANDENBURG

Ośrodek szkolenia kierowców ADAC w Linthe koło Berlina jest jednym z największych i najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie. Na powierzchni 25 hektarów zbudowano 14 torów, na których (dzięki nowoczesnej technice) można symulować niemal każde warunki drogowe. W ciągu roku w Linthe podnoszą swoje umiejętności tysiące kierowców samochodów osobowych, terenowych, ciężarowych, autobusów i motocykli. Specjalne lekcje pobierają tutaj kierowcy pojazdów uprzywilejowanych. Jeden z hydraulicznych szarpaków w Linthe, prowokujący poślizg samochodów wjeżdżających prosto na płytę poślizgową, działa jedynie do prędkości 60 km/h. Po jej przekroczeniu nie włącza się, aby ewentualny gwałtowny poślizg oraz wypadnięcie obracającego się wozu poza płytę poślizgową nie skończyły się dachowaniem.

ELEKTRONIKA NIE ZAŚPI

Fanatycy ostrej jazdy nie lubią obecności ESP w aucie, jeżeli systemu nie można całkowicie wyłączyć. Świadomość stałego dozoru elektronicznego zmniejsza przyjemność z pokonywania kolejnych kilometrów na granicy przyczepności. Podczas testów utrudnia ocenę właściwości jezdnych auta w sytuacjach krytycznych, w czasie jazd torowych ESP może wydłużać czas przejazdu, np. dohamowując wóz na zakrętach. W każdych innych warunkach, na zwykłej drodze ESP jest bezcennym pomocnikiem, nawet dla doświadczonego kierowcy. Dlaczego? Bo poślizgi, które mogą nam się przydarzyć, prawie zawsze są niespodziewane. Efekt zaskoczenia sprawia, że reagujemy ze zwłoką. Wtedy nawet dobrze wyćwiczona reakcja obronna może być już wyraźnie spóźniona i nie zdołamy opanować samochodu. Tymczasem elektronika nie zna pojęcia zaskoczenia, zmęczenia, czy dekoncentracji.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 380 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Sprzedawcy w salonach i komisach przekonują nas, że samochód z systemem ESP na pokładzie, niezależnie od sytuacji na drodze, zawsze dowiezie nas bezpiecznie na miejsce. O tym, jak ten układ działa - piszemy w Szkole Auto.
    auto motor i sport, 2008-04-14 11:59:30
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij