Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.3

Systemy ostrzegające o korkach - Jazda na skróty

Grunt to informacja. W wielu krajach zachodniej Europy z informowaniem o zatorach na drodze poradzono sobie już dawno za pomocą systemu TMC. U nas taka usługa może być dostępna w telefonie lub w nawigacji.

2012-10-12
Informacje o korkach przesyłają sami użytkownicy systemu Navi Expert. Są one aktualizowane co kilka godzin

 

System TMC działa dzięki wbudowanym przy drogach czujnikom. Są one w stanie zarejestrować sznur samochodów i wysłać odpowiednie sygnały do stacji radiowej. Tam są one zapisywane cyfrowo, segregowane (w zależności od rejonu i kierunku jazdy) i emitowane w eter. Posiadacze urządzeń nawigacyjnych GPS z tą funkcją na bieżąco są informowani o tym, że powstał "korek po wypadku na autostradzie A2 w kierunku Berlina, po zjeździe w Ziesar. Długość korka 8 km".

W Polsce jedna z rozgłośni radiowych próbowała zastosować podobne rozwiązanie, ale Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad nie podjęła stosownej decyzji. Widać trudniej rozwijać system TMC niż stawiać fotoradary.

Rozwijają się więc inne sposoby informowania kierowców o zatłoczonych drogach. Żaden z nich nie jest pewnie idealny, ale wszystkie opierają się na jednym założeniu - obserwowaniu natężenia ruchu przez całą dobę siedem dni w tygodniu. W zależności od systemu, dane te pobierane są w systemie on-line (czyli na bieżąco) lub na podstawie danych historycznych uzyskiwanych z różnych źródeł (między innymi również z GDDiA). Systemy te może nie powiedzą nam o wypadku, który zdarzył się pół godziny temu, ale pomóc mogą nawet w codziennym dojeździe do pracy. Zobaczmy więc jak to działa.

 

Informacje w telefonie
W systemie nawigacji firmy NaviExpert usługa nazwana Community Traffic pojawiła się przed dwoma laty. Ponieważ system działa wyłącznie w telefonach komórkowych, dane uzyskane przez firmę pochodzą od samych użytkowników. Potem są one analizowane, przetwarzane i aktualizowane nawet kilka razy na dobę. W efekcie trasę z domu do pracy możemy mieć całkowicie inną w poniedziałek niż w piątek, inną w lipcu, a jeszcze inną w grudniu.

- Bardzo wielu rodowitych poznaniaków odkryło, że dzięki naszym rozwiązaniom można po mieście poruszać się jeszcze szybciej - mówi Hanna Koziarek, rzecznik firmy. - Nikt bowiem nie jest w stanie zgromadzić takiej wiedzy na temat ruchu w mieście, jak czyni to nasz system.

Najczęstszymi dostarczycielami informacji są osoby żyjące ze sprawnego poruszania się po mieście, jak na przykład taksówkarze lub kurierzy. I właśni dzięki nim wiadomo, że te same ulice są mniej lub bardziej zakorkowane w różnych godzinach w innych dniach tygodnia. Rzecz oczywista, nawigacja nie pokaże nam drogi idealnie przejezdnej, ale wskaże trasę, którą można przejechać płynniej.

Mądre trasy
Podobną zasadę, ale tylko na podstawie danych historycznych, zastosował TomTom. Oferowane od wiosny urządzenia IQ Routes wyposaża w funkcję wyznaczania trasy po najmniej zakorkowanych ulicach. Niestety, ponieważ urządzenia dysponują wyłącznie informacjami o ruchu drogowym uzyskanymi wcześniej, aktualizacja możliwa jest mniej więcej raz na kwartał wraz z aktualizacją map.

Przy wytyczaniu trasy urządzenie poprosi nas o datę i godzinę rozpoczęcia podróży. Możemy więc przygotować się do drogi. Na przykład wyznaczając trasę z kilkudniowym wyprzedzeniem, dokładnie zobaczyć jak TomTom nas poprowadzi do celu o różnych porach dnia. Możemy spróbować zmienić też godzinę wyjazdu, jeśli uznamy, że któraś z proponowanych dróg nas nie satysfakcjonuje.

W urządzeniach TomTom wybieranie tras w zależności od natężenia ruchu możliwe jest tylko w opcji trasy najszybszej. Gdy zmienimy parametry na inne (na przykład na najkrótszą drogę) urządzenie nie weźmie pod uwagę wszystkich danych i funkcja IQ Routes zostanie wyłączona. Otrzymamy za to informację, że trasą najkrótszą wcale nie dojedziemy do domu szybko, a do tego możemy spalić więcej paliwa.

Jazda z Hołkiem
Niedawno z nową funkcją wystartowała też Auto- Mapa. Funkcja Traffic w wersji 6.0 przygotowywana była przez wiele miesięcy, a dane firma pozyskała z kilku źródeł. Ponieważ proporcjonalnie niewielu kierowców korzysta z tych map w urządzeniach typu palmtop (czyli z aktywną kartą telefoniczną) pozwalających na jednoczesną wysyłkę danych o tym, jak się jedzie na określonej trasie, zbieranie informacji od kierowców jest tylko jednym ze źródeł ich uzyskiwania. Inne dane to współpraca ze stacją radiową, portalem mapowym, GDDKiA. Jak przejechać płynnie - podpowie nam głos Krzysztofa Hołowczyca.

Trzy opisane metody pozwalają na unikanie korków w codziennych podróżach, także w znanym terenie. Żeby nabrać do nich zaufania, należy na gwoździu zawiesić nasze dotychczasowe przyzwyczajenia. Jeśli kilka razy przejedziemy trasą wskazaną przez GPS, to być może okaże się, że zaoszczędzimy kilka lub kilkanaście minut. A to oznacza jednocześnie oszczędność paliwa.

Przestrogi starego mistrza
Jeśli jednak czasem wypada nam pojechać w dłuższą i nieznaną drogę, niebezpieczeństwem może być utknięcie w korku, który powodują robotnicy przy remontach dróg. Na ich omijanie pozwala zaplanowanie trasy z pomocą urządzenia Navto. Dane o remontach można pobierać ze strony www.navto. pl, a wiedza o utrudnieniach w ruchu pozwoli nam wytyczyć alternatywną trasę i w efekcie szybciej dojechać do celu. W wypadku urządzeń tej firmy do celu poprowadzi nas głos innej sławy polskiej motoryzacji - Sobiesława Zasady.

Firma AutoGuard, oferująca w sprzedaży systemy nawigacyjne Navto, zajmuje się głównie satelitarnym monitoringiem pojazdów. Zastosowane rozwiązania pozwalają nie tylko na śledzenie miejsca pobytu samochodu, ale również informują o otwarciu drzwi w naszym aucie. Ponieważ obecnie takim nadzorem objętych jest ponad 21 tysięcy pojazdów, na podstawie danych zebranych przez nie AutoGard zamierza również stworzyć system informujący o natężeniu ruchu. W praktyce powinien on być gotowy jeszcze przed Bożym Narodzeniem.

- Na podstawie danych z już monitorowanych pojazdów system będzie dynamicznie proponował trasy alternatywne, z podaniem odległości do celu i przybliżonym czasem przejazdu, uwzględniając bieżącą sytuację na drogach oraz kierunek przemieszczania się pojazdu. W efekcie system umożliwi dojazd na czas i eliminację opóźnień wynikających z nieprzewidzianych sytuacji na drodze - mówi prezes firmy Robert Rozesłaniec.

Rynek systemów nawigacyjnych zapełnia się z dnia na dzień. Konkurencja rośnie z każdym dniem, więc poszczególne firmy starają się wyposażyć swoje produkty w jak największą liczbę różnych funkcji. Ich przydatność w praktyce zweryfikują klienci, ale konkurencja pozwala na wprowadzanie w życie nowych pomysłów. Dobrze, że GPS może nam podpowiedzieć jak jechać płynniej. Szkoda, że nie wie, jak zlikwidować korki.

Tekst: Piotr Rabiej
Zdjęcie: Jacek Hanusz

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
     System TMC działa dzięki wbudowanym przy drogach czujnikom. Są one w stanie zarejestrować sznur samochodów i wysłać odpowiednie sygnały do stacji radiowej. Tam są one zapisywane cyfrowo, segregowane (w zależności od rejonu i kierunku jazdy) i emitowane w eter. Posiadacze urządzeń nawigacyjnych GPS z tą funkcją na bieżąco są informowani o tym, że powstał "korek po wypadku na autostradzie A2 w kierunku Berlina, po zjeździe w Ziesar. Długość korka 8 km". W Polsce jedna z rozgłośni radiowych próbowała zastosować podobne rozwiązanie, ale Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad nie podjęła stosownej decyzji. Widać trudniej rozwijać system TMC niż stawiać fotoradary. Rozwijają się więc inne sposoby informowania kierowców o zatłoczonych drogach. Żaden z nich nie jest pewnie idealny, ale wszystkie opierają się na jednym założeniu - obserwowaniu natężenia ruchu przez całą dobę siedem dni w tygodniu. W zależności od systemu, dane te pobierane są w systemie on-line (czyli na bieżąco) lub na podstawie danych historycznych uzyskiwanych z różnych źródeł (między innymi również z GDDiA). Systemy te może nie powiedzą nam o wypadku, który zdarzył się pół godziny temu, ale pomóc mogą nawet w codziennym dojeździe do pracy. Zobaczmy więc jak to działa.  Informacje w telefonieW systemie nawigacji firmy NaviExpert usługa nazwana Community Traffic pojawiła się przed dwoma laty. Ponieważ system działa wyłącznie w telefonach komórkowych, dane uzyskane przez firmę pochodzą od samych użytkowników. Potem są one analizowane, przetwarzane i aktualizowane nawet kilka razy na dobę. W efekcie trasę z domu do pracy możemy mieć całkowicie inną w poniedziałek niż w piątek, inną w lipcu, a jeszcze inną w grudniu. - Bardzo wielu rodowitych poznaniaków odkryło, że dzięki naszym rozwiązaniom można po mieście poruszać się jeszcze szybciej - mówi Hanna Koziarek, rzecznik firmy. - Nikt bowiem nie jest w stanie zgromadzić takiej wiedzy na temat ruchu w mieście, jak czyni to nasz system. Najczęstszymi dostarczycielami informacji są osoby żyjące ze sprawnego poruszania się po mieście, jak na przykład taksówkarze lub kurierzy. I właśni dzięki nim wiadomo, że te same ulice są mniej lub bardziej zakorkowane w różnych godzinach w innych dniach tygodnia. Rzecz oczywista, nawigacja nie pokaże nam drogi idealnie przejezdnej, ale wskaże trasę, którą można przejechać płynniej. Mądre trasyPodobną zasadę, ale tylko na podstawie danych historycznych, zastosował TomTom. Oferowane od wiosny urządzenia IQ Routes wyposaża w funkcję wyznaczania trasy po najmniej zakorkowanych ulicach. Niestety, ponieważ urządzenia dysponują wyłącznie informacjami o ruchu drogowym uzyskanymi wcześniej, aktualizacja możliwa jest mniej więcej raz na kwartał wraz z aktualizacją map. Przy wytyczaniu trasy urządzenie poprosi nas o datę i godzinę rozpoczęcia podróży. Możemy więc przygotować się do drogi. Na przykład wyznaczając trasę z kilkudniowym wyprzedzeniem, dokładnie zobaczyć jak TomTom nas poprowadzi do celu o różnych porach dnia. Możemy spróbować zmienić też godzinę wyjazdu, jeśli uznamy, że któraś z proponowanych dróg nas nie satysfakcjonuje. W urządzeniach TomTom wybieranie tras w zależności od natężenia ruchu możliwe jest tylko w opcji trasy najszybszej. Gdy zmienimy parametry na inne (na przykład na najkrótszą drogę) urządzenie nie weźmie pod uwagę wszystkich danych i funkcja IQ Routes zostanie wyłączona. Otrzymamy za to informację, że trasą najkrótszą wcale nie dojedziemy do domu szybko, a do tego możemy spalić więcej paliwa. Zobacz artykuł
    auto motor i sport, 2012-10-23 10:59:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij