Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Testy ekstremalne i nietypowe

Konstruowanie samochodów to złożona zabawa, w której obok typowych elementów są i bardzo zaskakujące. W fazie konstrukcji samochód przechodzi wyjątkowe próby. Oto kilka widowiskowych przykładów.

2011-09-29

Niskie temperatury
Płatki śniegu i sople lodu mają swoją urodę, na swój sposób ma ją nawet Mercedes klasy C, jednak kiedy wszystkie te rzeczy spotykają się w wielkiej samochodowej lodówce, nie chodzi o piękne widoki. Testy samochodów w bardzo niskich temperaturach mają na celu sprawdzenie jak współpracują ze sobą wszystkie układy w ekstremalnych warunkach, jak działa klimatyzacja, jak wydajne jest ogrzewanie, w jakich miejscach nadwozia osadza się śnieg i lód, jak odmarzają szyby i lusterka, nawet to jak zachowują się stwardniałe od mrozu uszczelki.

Test zapachów
Wzrost temperatury i wydzielanie zapachów są ze sobą związane tak jak moc silnika z przyspieszeniem. Wraz ze wzrostem temperatury, w tworzywach sztucznych, skórze, tkaninach i wykładzinach pojawiają się procesy chemiczne, których efektem jest m.in. wydzielanie zapachów. Szczególnie dotyczy to plastyfikatorów - związków, dzięki którym plastiki są miękkie, a które mają skłonność do ulatniania się. W fazie konstruowania wnętrze auta jest nagrzewane specjalnymi lampami - wszystko po to, żeby później w seryjnym, zaparkowanym na słońcu aucie nie powstawały zapachowe niespodzianki.

 

 

Próba deszczu
Sama wodoszczelność to nie wszystko. Sztuczne smugi deszczu w tunelu aerodynamicznym służą przede wszystkim sprawdzeniu jak woda opływa nadwozie, czy się zbiera na szybach, czy w którymś kierunku zakłóca widoczność, czy pozostawia brud na reflektorach, czy przypadkiem nie brudzi szyb w okolicy lusterek bocznych albo czy nie pozostawia śladów na samych lusterkach, wreszcie - czy nie przeciska się do wnętrza przy wyższych prędkościach. Znaczenie ma i taki detal, żeby brud z nadkoli nie dochodził do linii klamek.

 

 

Wirtualne modele 3d
Trójwymiarowy obraz pozwala obejrzeć rzeczy i zjawiska inaczej - lepiej - niż na najlepszym nawet ekranie. Chodzi o to, żeby móc zobaczyć procesy, których normalnie nie widać - takie, jak na przykład przepływ powietrza pod podwoziem, kluczowy dla obniżenia współczynnika oporu powietrza.

 

 

Badania stanowiskowe, cz. 1
Taką liczbę czujników można podpiąć do układu napędowego tylko na stanowisku badawczym. W fazie rozwoju dopracowuje się oprogramowanie, bada toksyczność, udoskonala współpracę poszczególnych elementów, sprawdza jak pracuje silnik w całym zakresie temperatur, wreszcie wypracowuje trwałość. W kilka tygodni można zaaplikować jednostce napędowej i skrzyni biegów przebieg nawet 100 tys. km, jeszcze zanim trafi ą one do pierwszego testowego prototypu.

 

 

Badania stanowiskowe, cz. 2
Rozgrzany do czerwoności kolektor wydechowy to jedno z najwspanialszych zjawisk w świecie samochodów. Kiedy do niego dochodzi - a dochodzi w drogowych autach - wiadomo, że silnik pracuje z ogromnym obciążeniem, że daje z siebie wszystko, a temperatura spalin przekracza 900 stopni Celsjusza. Wiedzy o tym, jak zachowują się elementy silnika podczas pracy z maksymalnym obciążeniem nabiera się na stanowisku badawczym, kiedy jednostka pracuje tak jak podczas jazdy z bardzo dużymi prędkościami przez dłuższy czas.

 

Badania trwałości
Fotele samochodu dopiero co opuszczającego salon i takiego, w którym spędzono wiele tysięcy godzin to kompletnie różne historie. Stopień zużycia siedzeń to wynik odporności na zmiany wielu czynników jednocześnie - temperatury (która wpływa na zużycie materiałów, zmiany kształtu i zapachu), nacisku (deformacje), nawet działania światła (trwałość kolorów). Jeśli więc w kilkuletnim aucie fotele są jak nowe, oznacza to m.in., że na etapie konstrukcji ktoś na nie solidnie poświecił i wyciągnął z tego odpowiednie wnioski.

 

 

Cyfrowa obróbka rzeczywistości
U podstaw coraz popularniejszych systemów chroniących przed najechaniem na pieszego leży proste przekonanie - że z okoliczności ulicznej przyrody układ będzie umiał wyłowić ludzką sylwetkę. Nie da się tu zastosować np. kamery termowizyjnej, bo ciepłe są chociażby komory silników innych aut. Potrzebne są specjalne algorytmy, które szybko odróżnią człowieka od tła, błyskawicznie określą jego ruch i będą potrafi ły robić to absolutnie bezbłędnie.

 

 

Manekiny
Napinacze pasów, ograniczniki siły napięcia i poduszki powietrzne służą zmniejszeniu sił działających na człowieka. Jego samego modeluje się komputerowo, nic jednak nie zastąpi starych, poczciwych manekinów. Te współczesne są najeżone dziesiątkami czujników, a ich ruchy rejestrują specjalne kamery. Bada się obciążenia, naciski i określa ryzyko kontuzji - inne wszak dla 25-latka, a inne dla kierowcy 65-letniego. Sztuka polega na odpowiednim uśrednieniu, bo przecież model danego auta jest taki sam dla wszystkich.

 

Tekst Roman Popkiewicz
Amis 9/2011

 

Komentarze

 
 

Wypełnij to pole:

  • avatar
    zgłoś
    Konstruowanie samochodów to złożona zabawa, w której obok typowych elementów są i bardzo zaskakujące. W fazie konstrukcji samochód przechodzi wyjątkowe próby. Oto kilka widowiskowych przykładów.
    auto motor i sport, 2011-09-29 10:08:34
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij